Zagrypiona's Blog

Centrum komunikacji i edukacji dla wszystkich zagrypionych i nie tylko.



  • Witam wszystkich gości, a szczególnie tych któ- rzy są zainteresowani wzajemną wymianą in- formacji. Zachęcam do podsyłania linków i dzie- lenia się ciekawymi ar- tykułami oraz do dysku- sji. Zbiory w działach będą służyły nam wszy- stkim grypowiczom i osobom początkującym do edukacji.

    Data założenia: 03.06.2010



  • wykluczeni.info

    Internet bez Antypolonizmu

    Popieram Internet Bez Chamstwa

    Bykom - stop

  • Nie popieram i tolerować nie będę:

    -fanatyzmu:
    -- politycznego
    -- religijnego Fanatyzm zakłada nieomylność ziemskiej - tworzonej przez ludzi - instytucji politycznej bądź religijnej. Nierozsądnym i nieodpowiedzialnym jest przypisywanie grupom politycznym nieomylności w sposób bezkrytyczny. W przypadku instytucji religijnych, wiara w nieomylność, nieskazitelność, niezdolność do grzeszenia religijnych dostojników jest herezją i obrazą Boga. Omylność i zdolność grzeszenia dotyczy tych ludzi tak samo jak wszystkich innych.

    -hipokryzji - jednostka ludzka powinna być spójna: to samo robi, to samo mówi, to samo myśli. Przypadki rozdwojenia, czy nawet roztrojenia stanowią o chorobie takiej jednostki lub jej nieczystych intencjach. Jeśli wyznajemy taką a taka wiarę, czy poglądy - według nich postępujemy.

    -zacietrzewienia - ludzie którzy w gniewny, agresywny sposób bronią swoich idei, zazwyczaj merytorycznie czują się i są słabi - stąd agresja. A przecież można się pięknie różnić, szanować nawzajem.

    -głupoty - brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli czegoś w danej chwili nasz rozum nie pojmuje, np. w wyniku braku wiedzy albo mechanizmu wyparcia nie znaczy to, że to nie istnieje. Rzeczywistość i wszystkie jej zjawiska istnieją bez względu na możliwości percepcyjne poszczególnych jednostek w tej rzeczywistości tkwiących.

    -owczego pędu - jesteśmy ludźmi, mamy rozumy. Czasami jednak ulegamy instynktom stadnym, być może z lenistwa? Powinniśmy swoje decyzje, opinie popierać argumentami opartymi na faktach, a nie: 'bo tak wszyscy robią', 'bo tak powiedziała pani w TV'.

    -manipulacji - podpuszczania, prowokowania, dezinformacji...

    ...

05.06.2010 – Jak stworzyć najbardziej wydajnego żołnierza?

Posted by zagrypiona w dniu 5 czerwca 2010


Szukając w internecie, skacząc po blogach i komentarzach, znalazłam pewien artykuł. Bezpośrednio niezwiązany z naszymi polskimi sprawami, ale wydał mi się na tyle ciekawy, że postanowiłam umieścić jako osobny wpis. Wszyscy którzy poszukujemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania, w tym, na pytanie DLACZEGO ten świat, ta cywilizacja w której żyjemy jest tak pokręcona i alogiczna, niemożliwa do ogarnięcia przez normalnego człowieka, z prostym kręgosłupem moralnym… Możliwe że jednym z powodów jest właśnie ten problem ukazany w artykule.

Wersja angielska i źródło artykułu znajduje się tutaj: How to make ultimate warrior?. Poniżej tłumaczenie wykonane na szybko przeze mnie. W nawiasach [] podaję własne wtrącenia, bo z pewnymi kwestiami z autorem się nie zgadzam, a nie chcę żeby mi ktoś zarzucił to czy tamto. 😉

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Jak stworzyć najbardziej wydajnego żołnierza? (źródło: davidrothscum.blogspot.com, tłumaczenie: zagrypiona.wordpress.com)

Ludzie to istoty zmienne. Aldous Huxley tłumaczył w powieści „Brave new world” – że można ukształtować człowieka jakkolwiek się komuś podoba i zmienić go w istotę, która będzie zadowolona z wykonywania jakiegokolwiek zadania jakie dla niej przygotujesz. Oczywiście, jak pokazał to w książce, by stworzyć konkretny typ człowieka, trzeba ‚odciąć’ niepotrzebne jego części (psychicznie/mentalnie), dopóki zostanie z niego to co potrzebne. [od admina: w powieści nazywa się to ‚warunkowaniem’, poprzez wystawianie jednostki na takie czy inne bodźce].

Jednakże nie można mieć ciastka i zjeść ciastko. Na przykład, by  stworzyć człowieka który zadowoli się wykonywaniem prostych czynności, trzeba wyeliminować w nim zdolność do zaangażowania w bardziej skomplikowane czynności. Oto dlaczego Huxley pokazał różne kasty społeczne w swojej książce, od niskich kast którym uszkodzono mózgi poprzez niedotlenienie kiedy jej przedstawiciele byli młodzi, i wyższe kasty którym pozwolono rozwinąć się normalnie.

By skonstruować wojownika, należy zastosować podobne zasady. Wojownik służy tylko jednemu celowi: zabijaniu przeciwnika. Ogólnie rzecz ujmując ludzie są zdolni tak samo do miłości jak i do nienawiści. Wojownik jednak wymaga posiadania nieskomplikowanego charakteru. Wydajny wojownik, musi być zdolny wyłącznie do nienawiści i posłuszeństwa względem własnej grupy. Nie powinien zadawać pytań i buntować się przeciwko władzy. Jego nienawiść nie może iść w parze z naturalnym instynktem miłości. By w pełni rozwinąć jedną cechę osobowości, należy wykluczyć drugą. A zatem, wszelka zdolność do wyrażania miłości czy łagodności musi zostać z takiego osobnika wyeliminowana.

Żeby tworzyć wydajnych wojowników,  cale społeczeństwo musi oscylować wokół agresji i nienawiści. By tworzyć wojowników, potrzebujesz kultury wojowniczej. W takiej kulturze nie można otwarcie wyrażać uczucia miłości, za to można publicznie wyrażać nienawiść i przemoc. Korzyścią kultury wojowniczej jest łatwość jej rozprzestrzeniania. Poprzez bezwzględność może ona niszczyć inne kultury przemocą. [od admina: autor stosuje pewne uogólnienie, jednak nawet gołym okiem widać, że często niektóre grupy ludzi nie wstydzą się okazywać gniewu, kołtuństwa, zawiści, nienawiści, podczas gdy inne, na przykład dzieci rumienią się, wstydzą się itd. gdy przyjdzie im publicznie przytulić się, przeprosić itd. ale bić się i kłócić każdy ma odwagę i nie jest mu wstyd. Takie zjawiska możemy obserwować nawet w internecie, gdzie anonimowość dodatkowo uwalnia z pęt przyzwoitości wyżej wymienione złe cechy osobowości.]

Patrząc z punktu widzenia historii, najbardziej wydajnymi kulturami były te, które wyznawały religie abrahamiczne. W mniej niż 2000 lat [od admina: judaizm, islam, chrześcijaństwo – przy czym to ostatnie zliberalizowało się nieco i stąd pewnie ten brak zrozumienia i walka między tymi trzema religiami, a skoro abrahamiczne – w tym judaizm – to WIĘCEJ niż 2000 lat], wierni religii abrahamicznych przejęli większość naszej planety, a zaczynali jako mniejszość religijna w czasach imperium rzymskiego. Powodem tego jest, fakt że od młodych lat, religie abrahamiczne wychowywały wojowników. Ten artykuł wyjaśni jak to zostało dokonane.

Zdaję sobie sprawę z tego, że jest wielu ludzi, którzy nie chcieliby o tym nawet słyszeć. Jednak pierwszym krokiem do rozwiązania problemu jest zdanie sobie sprawy z jego istnienia. Jeśli to oznacza, że pewne elementy naszej kultury, które uważamy za ważne przyczyniają się do problemu, musimy owe elementy również przeanalizować. Nie możemy zwyczajnie wskazać na ‘iluminatów’, czy jakkolwiek inaczej byśmy nazwali ludzi którzy za tym stoją, podczas gdy elementy naszej własnej kultury są znaczące dla powodzenia ich władzy.

Patrząc z punktu widzenia natury, bardziej skomplikowane stworzenia spędzają więcej czasu w bliskich fizycznych kontaktach, niż stworzenia mniej skomplikowane. Ssaki na przykład, karmią swoje młode, wytwarzając silną więź pomiędzy dzieckiem i matką. Ssaki bardzo dbają o swoje potomstwo, co sprawia że wiele z nich dożywa dorosłego wieku. Inteligentne ssaki także wykazują tendencje do większego uspołecznienia. Szympansy i słonie w pewien sposób opłakują swoich bliskich zmarłych. Kontakt fizyczny wykracza dalej, poza karmienie młodych, zwłaszcza u wysoko inteligentnych stworzeń. „Ludzie, bonobo i delfiny są jedynymi znanymi człowiekowi istotami, które angażują się w seks z powodów innych niż reprodukcja.”

W tych fizycznych powiązaniach, które zaczynają się od narodzin a kończą wraz ze śmiercią, tkwi największa przeszkoda w tworzeniu wydajnego wojownika, ponieważ generują one uczucie miłości i współczucia. Proces tworzenia więzi fizycznej musi zostać zakłócony.

James W. Prescott jest amerykańskim psychologiem rozwoju, który studiował w jaki sposób braki w więziach matka-dziecko wpływają na agresywne zachowania w późniejszym życiu. „Spoglądając na społeczności zamieszkujące naszą planetę, odkrył, że te z największym przywiązaniem fizycznym do dzieci, wykazywały mniejszą ilość przypadków przemocy i przestępczości.”

Badacz ten jest bardzo zaniepokojony naszym nowoczesnym traktowaniem dzieci. Wspomina, że brak karmienia piersią zakłóca przywiązanie dzieci do rodziców. Dzieci również nie mają pozwolenia  by spać z rodzicami, a zaraz po porodzie oddzielane są od matki. Wszystko to zakłóca naturalny proces tworzenia się więzi. „WHO rekomenduje karmienie piersią do wieku 2 lat i więcej.” Jednakże w amerykańskim społeczeństwie jedynie 33,1% dzieci jest karmionych w ten sposób tylko przez pierwsze 3 miesiące życia. W tymże społeczeństwie proces tworzenia więzi jest skutecznie torpedowany.

Możliwe, że jeszcze bardziej szkodliwym zakłóceniem procesu tworzenia więzi jest wywołanie traumy u dziecka za pomocą bólu fizycznego. Ekstremalny ból fizyczny w czasie niemowlęctwa, zmienia osobowość  na zawsze. Skuteczną metodą wywoływania tego jest rytualne okaleczanie męskich genitaliów, powszechnie nazywane obrzezaniem, które w sposób trwały uszkadza proces tworzenia więzi. Badacze odkryli ze: „Uporczywość pewnych, specyficznych zmian w zachowaniu po obrzezaniu u noworodków dowodzi obecności pamięci. Krótkotrwale, te zmiany mogą przeszkodzić adaptacji noworodka do ich ponarodzeniowego środowiska, rozwoju więzi rodzic-dziecko, oraz zwyczaje żywieniowe.”

Istnieje sporo opracowań ukazujących w jaki sposób obrzezanie zmienia osobowość dziecka, czyni je bardziej wrażliwym na ból, „a nawet powoduje zespól stresu pourazowego ”. Naukowcy wykryli, że nawet pośród mężczyzn w średniowieczu, „obrzezanie prowadziło do  większej podatności do przemocy oraz nienawiści względem kobiet”. Powinno więc nie być zaskoczeniem, że religie abrahamiczne narzucają obrzezanie swoim społeczeństwom [od admina: z wyjątkiem chrześcijaństwa, które jeśli się nie mylę ma stosunek co najmniej neutralny, chociaż nie wiem czy nie stoi to w sprzeczności z poszanowaniem integralności cielesnej człowieka]. Tymczasem Bóg wymaga od Abrahama w Starym Testamencie, aby on i jego męscy potomkowie kaleczyli swoje genitalia. To zaś jest kluczowe do osiągnięcia kultury wojowniczej.

Przykład obrzezania ilustruje moją tezę, że nie można mieć na raz miłości i nienawiści. Obrzezanie jest stosowane po to, by wytworzyć indywidualną predyspozycję do nienawiści. Jak wykazały różne badania, fizycznie ogranicza akt miłości. To zaś tłumaczyłoby nienawiść do kobiet, oraz poczucie braku bezpieczeństwa i bezbronności które obrzezani mężczyźni opisują. Objawy zgłaszane przez nich są wymienione poniżej:

* poczucie osobistej bezsilności

* strach przed byciem pokonanym i skrzywdzonym przez innych

* brak zaufania do innych i do życia

* poczucie bezbronności wobec brutalnego ataku ze strony innych

* ostrożność w związkach

* niechęć do bycia w związku z kobieta

* obronność

* osłabione poczucie męskości

* poczucie uszkodzenia, zwłaszcza jeśli doszło do komplikacji chirurgicznych

* odczucie zmniejszenia prącia, odcięcie jego części lub amputacja

* niska samoocena

* wstyd przed niedorównaniem innym

* złość i przemoc względem kobiet

* nieracjonalne gniewne reakcje

* uzależnienia od używek i inne zależności

* trudność w nawiązywaniu związków intymnych

* emocjonalne otępienie

* potrzeba większej intensywności w doświadczeniu seksualnym

* oziębłość seksualna

* brak czułości w kontaktach intymnych

* zmniejszone zdolności  porozumiewania się

* poczucie bycia niezrozumianym

Bazując na tych symptomach, określiłbym Stany Zjednoczone w formie w jakiej dziś istnieją jako naród obrzezany.

Utrudnienia w kontaktach seksualnych spowodowane przez obrzezanie powinny nie dziwić, bo Stary Testament właściwie zabrania rzeczywistej miłości między kobietą a mężczyzną. Kobieta jest widziana jako własność mężczyzny, podobnie jak to jest dzisiaj w większości kultur, które podążają za zasadami religii abrahamicznych. [od admina: które to kultury ostatnio też sugerują ateizm ludowi, co nie przeszkadza w kontynuacji uprzedmiotowienia kobiet] W Biblii, poucza się  wyznawców by mordować wszystkich chłopców i kobiety swoich zamordowanych już wrogów, jednakże, wierni mogą zatrzymać dziewice dla siebie. (Księga Liczb 31:16-18)

Co więcej, Stary Testament naucza, że jeśli kobieta nie krwawi w czasie swojej nocy poślubnej, powinna być ukamienowana publicznie. To znowu ukazuje, że Stary Testament utrudnia mężczyznom miłość względem kobiet. Jeśli mężczyzna podejrzewał, że kobieta którą poślubił nie jest dziewicą, mógł ją zabić. Tylko mężczyzna, który absolutnie nie ma miłości dla swojej żony ukamienowałby ją za coś takiego. (Księga Powtórzonego Prawa 22)

To także ilustruje kilka innych spraw, które muszą być poruszone w rozważaniu o kulturze wojowniczej i kulturach abrahamicznych. Każde okazanie miłości musi być dokonane w ukryciu. Jednakże okazywanie nienawiści musi być publiczne, każdy musi je widzieć. Pocałunki, przytulanie są aktami grzechu, szczególnie zaś kiedy inni będą ich świadkami. Karmienie piersią niemowlęcia także nie może być czynione na widoku publicznym. Jednakże, jeśli któryś z fanatycznych wierzących będzie przekonany, że kobieta którą poślubił nie jest dziewicą, będzie musiała ona być ukamienowana publicznie. Takie traktowanie kobiet ukazuje oczywisty brak poczucia bezpieczeństwa, które rozwija się u okaleczonych mężczyzn będących wyznawcami takich zasad i takiej religii.

Taki dziwny związek pomiędzy płciami nie był uniwersalny i powszechny. Wiele cywilizacji pogańskich nie traktowało się nawzajem w taki sposób. „Celtycki Festival Beltane był świętem wolnej miłości.” Hinduiści z kolei mają swoją Kama Sutrę. Traktowanie gejów w religiach abrahamicznych dalej ilustruje problem. Jakiekolwiek  okazywanie uczuć między mężczyznami jest zagrożeniem dla kultury wojowniczej. To jest wciąż żywe do dziś. Do armii USA, homoseksualiści są przyjmowani, a właściwie, każde mięso armatnie jest mile widziane. Istnieje jednak zasada, aby nie okazywać otwarcie swoich predyspozycji do skłonności ku własnej płci, pod groźbą wydalenia z wojska. Amerykanie nazywają ten fenomen: ‘nie pytaj, nie mów’.

Co ciekawe, obrzezanie wydaje się właśnie istotne również w wojsku. Istnieje wiele anegdot na temat mężczyzn w wojsku USA, którzy przeszli przez dzieciństwo bez obrzezania, „ale zostali okaleczeni podczas służby w wojsku”. By ich  do tego przekonać, podawano im pseudonaukową diagnozę.  „Inną kulturą wojowniczą są Masajowie”, którzy przechodzą rytualne obrzezanie jako tzw. rytuał przejścia, wcielenia do danej grupy społecznej.

Okaleczeni mężczyźni, odczuwają nieostający stan niebezpieczeństwa i czują się zagrożeni przez innych, szczególnie tych, którzy nie zostali obrzezani – jak wykazuje lista symptomów powyżej. To jest oczywiście bardzo użyteczne dla kultury wojowników. To wytwarza powiązanie między jej uczestnikami i rodzi nienawiść wobec tych, których nie okaleczono (na przykład nienawiść względem niepodporządkowanych wobec ich kultury plemion). To przejawia się na wiele sposobów. W Starym Testamencie na przykład znajdujemy dziwaczną opowieść o Dawidzie, którego Król Saul namawia do groteskowej szarży na Filistynów, i do przyniesienia z niej jako zdobyczy 100 napletków (Pierwsza Księga Samuela 18), w zamian za możliwość poślubienia (lub raczej kupienia) jego córki. Dawid jednak okazał się hojny i przyniósł ich ochoczo nie 100 ale 200.

Znajdujemy te same cechy poczucia braku bezpieczeństwa i zagrożenia pośród wielu mężczyzn, którzy dążą do tego by ich synowie również zostali okaleczeni. W myśl zasady – jeśli wokół ciebie nie ma już nikogo zdrowego, nikt nie będzie ci więcej przypominał o twojej chorobie i o tym jak w jej wyniku różnisz się od innych. Znajdujemy to również w fakcie prześladowania nieobrzezanych dzieci amerykańskich. Widzimy to w zachowaniu lekarzy, którzy sami swoją traumę ciągną dalej na innych, przekonując do wykonania zabiegu. Widzimy to nawet w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych. „Po tym jak Korea Południowa dostała się do ich strefy wpływów, obrzezanie stało się szeroko stosowane, i tak jest do dziś.”

Oprócz obrzezania, istnieją różne inne formy tworzenia skłonności do nienawiści. Wspomniałem tabu dotyczące nie ukazywania publicznie miłości czy przywiązania względem innych (szczególnie wobec innych mężczyzn). Podczas gdy można otwarcie propagować Przemoc i nienawiść wobec innych. W programach telewizji amerykańskiej skierowanych do dzieci i nastolatków, gnębienie innych jest tam ukazane jak coś normalnego. Nie ukazuje się tego nawet jako coś złego, nawet głowni bohaterowie mogą być zaangażowani w gnębienie innych. To po prostu normalna cześć życia w więzieniach jakimi są amerykańskie szkoły. Amerykanie na to nie narzekają. Zamiast tego, oburzają się widząc obnażoną kobiecą pierś podczas Superbowl.

Brutalne gry, „takie jak te wykreowane przez wojsko również pomagają tworzyć wydajnych żołnierzy. [od admina: ale nie tylko tam, zwykli zjadacze chleba też sobie mogą postrzelać do obiektów wyglądających jak ludzie na komputerach, a także w rzeczywistości – paintball i inne tego typu]

W kulturze wojowniczej, narkotyki muszą być pod kontrolą. Konopie i inne naturalne środki o działaniu psychodelicznym zamieniają ludzi w nieskutecznych wojowników. Narkotyki takie jak konopie, tworzą Woodstock; jednakże kultura wojownicza potrzebuje raczej miejsc jak Parris Island [od admina: miejsce rekrutacji Marines]. Idealny żołnierz musi być zimny jak kamień, i aseksualny. Obrzezanie pomaga to osiągnąć, ale golenie owłosienia głowy też jest istotne. U człowieka, włosy zawierają feromony, zapachy które czynią ludzi atrakcyjnymi. Włosy są także wyrażeniem indywidualizmu i poglądów. Wojsko nie potrzebuje indywidualistów. Ono potrzebuje ludzi niepewnych, straumatyzowanych, uszkodzonych mentalnie jednostek pełnych nienawiści ale niezdolnych do miłości i indywidualizmu. Ono potrzebuje ludzi nieukształtowanych, by mogło ich dopiero uformować  w kształt jaki na daną chwilę jest im potrzebny.

Ludzie którzy nie dopasowują się do kultury wojowniczej mają tendencję do zapuszczania włosów. Punki, hipisi nie pasują do pełnego przemocy i zdyscyplinowanego tworu jakim jest kultura wojownicza, która wyraża się najpełniej w armii, ale przesiąka przez społeczeństwo.

Wojsko jest szatańską instytucją. Porywa młodych, straumatyzowanych mężczyzn którzy wzrastali w chronicznym braku przywiązania. Oni nie zasługują na naszą nienawiść, ale na litość i współczucie. To co z nimi uczyniono, to oderwanie ich od własnego indywidualizmu i ponowne ukształtowanie na nienawiści – jak ukazuje ten oto dokument. Nie są traktowani jak istoty ludzkie. Ich wewnętrzny brak poczucia własnej wartości jest wykorzystany do indoktrynacji ich i wmówienia im, że mimo wszystko są potrzebni do jednego celu, zabijania innych ludzi.

Są uczeni bycia dumnym z tego kim się stali. Są uczeni śpiewania o zabijaniu i nienawiści. Jednakże ostatecznie, większość z nich po jakimś czasie uświadamia sobie, że zostali zdradzeni, zazwyczaj wtedy jest już za późno. Niektórzy zostają ranni, okaleczeni do końca życia poprzez szczepienia wąglikiem. Inni zatruci zubożonym uranem. Niektórzy giną w walce. Kiedy zaś wracają do domu, wielu z nich popełnia samobójstwo i niewiele jest robione by im pomóc.

Pomimo tego jak bardzo mogą czuć się dumni z tego, że służyli w armii, wojsko jako instytucja nie ma szacunku dla tych młodych ludzi. Nawet alfons zazwyczaj nie zabija swoich prostytutek. Wojsko natomiast kaleczy i zabija mężczyzn i kobiety które do niego wstępują ofiarując wszystko co mają, fizycznie i mentalnie. Młodzi ludzie wzrastają w braku przywiązania i w poczuciu bezużyteczności, więc wstępują do wojska w nadziei, że tam okażą się przydatni. Ostatecznie jednak armia ich zdradza, oni zaś giną nigdy nie osiągając więzi, których szukali.

davidrothscum.blogspot.com

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Jak bardzo trzeba być skrzywdzonym, by zachowywać się w sposób w jaki zachowują się żołnierze na filmiku do którego wiedzie ten link?

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

A od siebie na koniec dodam, że wojska i armie są potrzebne, ale nie w takiej formie jak teraz. Potrzebne są ewentualnie do obrony w obrębie istniejących granic państwa a nie grabieży i pozyskiwania nowych ziem. Powinny być budowane na poczuciu wspólnoty i chęci bronienia jej przed złymi ludzmi a nie ze względów materialnych czy takich jak w w/w artykule. Mamy XXI wiek, wydaje się że granice są już ustalone – jak ktoś przespał albo rozrabiał i nie ma własnej ziemi, to po ptokach, trza się z tym pogodzić, świat idzie do przodu i trudno by czekał aż się spóźnialscy ogarną, ale widać jednak, że niektóre narody, czy raczej plemiona wciąż tkwią w epoce przedchrystusowej. Jak to jest możliwe, że dajemy się im wodzić w ten sposób. Najwyraźniej też jesteśmy od niemowlęctwa w jakiś sposób warunkowani, że nie przyjmujemy innej formy istnienia armii itd. niż ta narzucona przez…

PS. Proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy wpis… Nie bijcie. 😛 Dzięki za odwiedziny i komenty pod poprzednim wpisem. Pozdrawiam grypowiczów.

Reklamy

Komentarzy 15 to “05.06.2010 – Jak stworzyć najbardziej wydajnego żołnierza?”

  1. hjk said

    Ciekawy artykuł…
    Kolejny temat do cyklu „o naprawie RP” – jak powinna, a jak nie powinna wyglądać polska armia…

  2. zenobiusz said

    Czy ,wybito nam, elity.????OMON,czym jest,co robił,na miejscu katastrofy w Smoleńsku.???
    Opublikował/a zenobiusz w dniu Czerwiec 6, 2010

    http://zenobiusz.wordpress.com/2010/06/06/omonczym-jestco-robilna-miejscu-katastrofy-w-smolensku/

    Cyt:
    Błyskawicznie, także dzięki współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego i służb specjalnych Rosji, zostali zatrzymani trzej funkcjonariusze OMON-u, którzy tego haniebnego czynu się dopuścili – mówił Graś w Radiu Zet.
    Nasuwa się pytanie.Co oni tam robili.????????????????????????????????????????????????????????????????_____________________________________________________________________________________________________

    Kim są twardziele z OMON-u?

    Podczas pierwszego starcia kandydat musi “pokazać się” jako utalentowany i skuteczny napastnik, podczas następnych jego zadaniem jest po prostu nie dać się znokautować.

    Przechodzi ten, którego umiejętności zostały wysoko ocenione, a ponadto nie stracił przytomności (!) i nie odmówił dalszej walki, co się często zdarza, mimo że zabronione są ciosy w oczy, szyję i krocze, a także okładanie leżącego.

    Podczas pierwszego starcia kandydat musi “pokazać się” jako utalentowany i skuteczny napastnik, podczas następnych jego zadaniem jest po prostu nie dać się znokautować.

    Przechodzi ten, którego umiejętności zostały wysoko ocenione, a ponadto nie stracił przytomności (!) i nie odmówił dalszej walki, co się często zdarza, mimo że zabronione są ciosy w oczy, szyję i krocze, a także okładanie leżącego.

  3. Zapsa said

    Kilka lat temu usłyszałam od kogoś, że jest moda na obrzezanie – tak po prostu, bo to HIGIENICZNE 🙂

    Powyższy artykuł jest też odpowiedzią na Twoją tezę, że kobiety są szczególnie szmacone w NWO. Jak widać nie, skoro z facetów robi się mięso armatnie i okalecza w imię wydajności.

    Moim zdaniem NWO szmaci tak samo obie płcie – jedynie skupia się na innych „aspetkach” u tychże:

    Z facetów robi się niewolników, ojców rodzin, zapierniczających na 3 etaty by spłacić kredyty, istną maszynke do robienia kasy, własnie po to, by nie mieli czasu na myślenie o „pierdołach”(rodzinie). No i powyższe mięso armatnie, to mówi samo przez się. Faceci służą NWO do wykonywania targetów(ekonomia) i rozkazów(wojna), są siłą wykonawczą elit, są warunkowani na bycie tą siłą.
    Kobiety dążyły latami do rónouprawnienia, więc NWO wykorzystało te hasła, żeby tez nimi pokierować. W ramach „wolności” proponuje wybór między zatorem żylnym a guzem piersi, w ramach równouprawneinia każe matce pracować podwójnie (no sama chciała pracę, więc niech nie narzeka, że nie wyrabia przy dwójce dzieci i etacie), mniejsze pensje, emerytki i inne są uzasadniane tym, że przecie wychowując kilka lat w życiu na zwolnieniu swe pociechy nie narobiła się zbytnio, toz to był sam odpoczynek. NWO uderza w płodność u kobiet, bo NWO wykorzystuje świetnie nadarzające się okazje. Najpierw medialnie ukształtowało młode „wolne pokolenie”, stworzono popyt, jak zwykle sztucznie – to teraz podano produkt, pigułki które kaleczą, i o to chodzi.

    Chciałam też zwrócić fakt na rosnącą bezpłodność u mężczyzn – ostatnio mnóstwo słyszę takich historii. Z kobietami to wiemy jak sobie radzą, ale z facetami? Ktoś ma jakiś pomysł? Nie zgłębiłam tematu, ale słyszałam, że w żarciu jest mnóstwo syfu prowadzącego do bezpłodności, jak i w lekach. JAk coś znajdę podrzucę.

    • zagrypiona said

      No tak, utnijmy sobie nogi bedzie higienicznie bo nie trzeba bedzie ich myc. 😛 Co za argument.

      No musze przyznac Ci tu racje. Faceci tez dostaja, tyle ze akurat (jeszcze) nie w Polsce. Roznie to jest w poszczegolnych krajach. Polska wydaje sie bardziej antykobieca. (pomijajac wszystko inne, tyranie za 2 w robocie i w domu, problemy zawodowe gdy ciaza, mniejsze zarobki uprzedmiotowienie – antykoncepcja itd, kwestia np planowanych przymusowych badan gin powiazanych z warunkiem czy sie dostanie prace czy nie, o tym tez zamierzam napisac w przyszlosci)

  4. zenobiusz said

    Taki kwiatek, objawił się w sieci.Czy obrażanie uczuć religijnych ,jest już, nie penalizowaną normą w Polsce.

    Czyżby blog mjr.Piotrowskiego?

    http://galopujacymajor.wordpress.com/2010/06/06/popieluszko-trzeci-blizniak/

    Popiełuszko – trzeci bliźniak?
    06/06/2010 Dodaj komentarz Przejdź do komentarzy
    Długo trwały w IV Rp poszukiwania trzeciego bliźniaka, tak, jakby, nie wiedzieć czemu, dwóch nam nie wystarczało. Jedni mówili, że owym, tajemniczym numerem trzy jest Adam Lipiński, drudzy, że Ludwik Dorn, a jeszcze inni wskazywali na Przemysława Gosiewskiego. Znaleźli by się pewnie i tacy, którzy za Trzeciego bliźniaka wzięliby samego Tomasza Sakiewicza. Tymczasem okazuje się, że Trzeciego bliźniaka, niejako ex ante, od dawien dawna mamy pod ręką. Tylko dotychczas tego nie zauważyliśmy. Ba, sam ks. Popiełuszko, bo o nim tu mowa, też pewnie sobie z tego nie zdawał sprawy i dziś, tam w górze (?), może się również czuć nieco zaskoczony. W końcu było nie było, ale facet strzelał sobie foty z Wałęsą i Michnikiem. W końcu, nie chciał nikogo wrzucać do wulkanu. W końcu, zamiast zdroworozsądkowo rzec: gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, niczego byśmy nie mieli, wolał mówić zło dobrem zwyciężaj. Innymi słowy, był Popiełuszko kiepskim, prawdziwym katolikiem, takim empatycznym, zlewaczałym, rzekłbym dziwnie jezusowatym.

    Łatwo to jednak zrozumieć, łatwo zrozumieć czemu twierdził, iż można być wolnym, żyjąc w niewoli, albowiem nie żył Popiełuszko w czasach totalitarnych. W czasach, gdzie zakazują mówić mama i tata, Coca Cola obraża uczucia religijne, a kobiety dostają okulary za tysiąc złotych. Gdyby więc przyszłoby mu żyć dzisiaj, gdyby opuścił bezpieczny rok 1984, na rzecz pełnego cenzury, morderstw i szantażów roku 2010, stałby niechybnie tam, gdzie stoi dziś Kryże, Karski, Wolski czy klan Dubienieckich. O ile, rzecz jasna, rzeczywiście został „zamordowany za wiarę” lat temu 26, albowiem połączone śledztwo TVP z salonem24.pl może doprowadzić do wniosków, że ksiądz żył i tak naprawdę zginął dopiero w smoleńskim lesie.

    Zapraszam do dyskusji,na moim blogu.

    http://zenobiusz.wordpress.com/2010/06/07/opluc-popieluszke/#respond

  5. zenobiusz said

    Każda wojna, jest zbrodnią,niesie śmierć,cierpienie ,nienawiść,Nie ma zwycięzców na wojnach,wśród ludzi.Zwycięża zawsze ,zło.Najtragiczniejsze, są konflikty oparte, na podsycanych antagonizmach etnicznych i religijnych.Ich ocena,latami dokonywana jest przez historyków,walczących stron.Nie ma zwyczaju epatowania publiczności ,zdjęciami zmasakrowanych ,zwłok,pomordowanym, należy się cisza,modlitwa i szacunek,sprawcom sprawiedliwe procesy.Dysponujący dowodami zbrodni, powinni złożyć je w stosownych placówkach, zajmujących się ich ściganiem,nie zaś wykorzystywać w celach komercji,czy autopromocji.Propaganda walczących stron,wykracza w czasie daleko, poza konflikt,staje się zarzewiem,podsyca przyszłe konflikty.Należy tego unikać.Takie refleksje płyną z nauk,cywilizacji łacińskiej

    • zenobiusz said

      xxxxxxxx

      *********************
      od TT: Przepraszam cie Zenobiuszu, ale u mnie proszę nie prowadzic dyskusji/sporu z PB. Takie rzeczy to najlepiej prać w 4 oczy. Ja naprawdę nie chcę żeby sie u mnie znowu jad jakis sączyl i oczernianie PB. Mozesz pisac na inne wszelkie tematy ktore sa istotne dla Polski.

      ps. co do oczerniania PB to Zenobiuszu zobacz np. na swoje zakładki i swoje komenty u krolowejpokoju. Wisi u ciebie caly dzial poswiecony PB jakbys nie mogl juz o tym zapomniec i dla DOBRA POLSKI i spolecznosci przejsc nad tym do porzadku dziennego. Nie rozumiem skad sie bierze taka zapieklosc. PB nam przeciez serwuje strawe czytelnicza, informuje nas o prawdziwych wrogach Polski (nie nie kosciol katolicki dla tych co nie wiedza) a wy na niego jeszcze naskakujecie. TO JEST NIESMACZNE.

      I ktos musi wreszcie to zakonczyc.

      • zenobiusz said

        Rozumię Cię i dziekuję, za cierpliwość, ale ,pisałaś że u Ciebie można komentować,artykuły P.T.Beina, nie spodziewałaś sie z pewnością dzisiejszego materiału..Ponieważ znów mnie wywołał do tablicy,myślałem, że u Ciebie będę mógł zamieścić ,odpowiedz.Nie zamierzam tematu P.B. wałkowac na moim blogu,już dość tam, na ten temat materiału,jedynie jątrzącego i odwracającego uwagę ,od tego co istotne.Pozdrawiam.

        • zagrypiona said

          nie wiem czy to pomoże, ale proponuje na spokojnie, poważnie spokojnie napisać na mejla. może się skończy w taki sposób w jaki skończyło się z Mizia? eh… a co do komentowania to tak, jednakże chodziło mi o treści merytoryczne. powinnam to była dodać do regulaminu i do ogłoszenia, moja wina ze zapomniałam.
          pozdrawiam również
          i wierze że kiedyś toporki wojenne zostaną zakopane.

        • felicyta said

          @zagrypiona powiedział/a
          8 Czerwiec 2010 @ 14:51.

          -wprawdzie nie moja to rzecz i tez nie jestem za klotnia miedzy PB a Zenobiuszem ale skoro pozwolilas wypowiedziec sie PB, powinnas, dla sprawiedliwosci, rowniez dac wypowiedzec sie Zenobiuszowi 1X, a tak to wychodzi, ze jestes stronnicza.

        • zagrypiona said

          wiem, ale tam byly rzeczy ktore sprawilyby ze znowu rozpetaloby sie pieklo, niech sobie pisza na mejle, tak jest lepiej dla naszej polskiej sprawy i ogolnie. od dzisiaj nie puszczam niczego co dotyczy tego tematu. a zaluje ze wpuscilam koment nt. kasy. pod innym wpisem. tak tez moze teraz wygladac ze to stronniczosc. coz moja strata. 😦

  6. felicyta said

    Nie wiem, czy powinnam dawac taki komentarz, zeby nie urazic czyichs uczuc religijnych, ale po przeczytaniu tego arcyciekawego artykulu nagle zrozumialam dlaczego bog Zydow kazal obrzezywac swoich wyznawcow. Otrzymalam tez kolejne potwierdzenie, ze nasz Stworca-bog milosci nie ma nic wspolnego z bogiem Zydow.

    • zagrypiona said

      spoko, mnie jako chrzescijanki nie uraza to co mówisz. a watpie czy starszych i madrzejszych obchodzi co my tu piszemy 😉

      tez powiem cos co zakrawa o herezje moze, ale w tamtych czasach kiedy powstawaly tamte pisma, byc moze bylo zapotrzebowanie na takiego boga. co cywilizacja to inna potrzeba. jaka cywilizacjja, jacy ludzie taki ich bog. tylko ze czasy sie zmienily, a oni ciagle to samo, stad ten miedzycywilizacyjny miedzyreligijny konflikt. tez nie chce obrazać niczyich uczuc religijnych, ale niestety tak to wyglada na przykładzie np chrzescijan i żydów. swoje idealy i wizje swiata w pewien sposob projektujemy na naszych Bogów. (cos czuje ze poleca na mnie kamienie) bo ja doprawdy nie moge uwierzyc by istnialo jakies Bóstwo ktore nakazywaloby przynosic napletki w ofierze, zabijac itd.

      • felicyta said

        @zagrypiona powiedział/a
        8 Czerwiec 2010 @ 21:52,”nie moge uwierzyc by istnialo jakies Bóstwo ktore nakazywaloby przynosic napletki w ofierze, zabijac itd.”

        – dla mnie odpowiedz jest prosta, owszem, bostwa istnialy, ale zadne z nich nie bylo prawdziwym Stworca Pradawnym…

      • czytelniczka said

        Ja też nie chcę obrazić niczyich uczuć religijnych jednakże bez wyjątku wszystkie osoby świeckie głęboko wierzące(chodzące do kościoła)jakie do tej pory poznałam przyznawały że Biblii nie przeczytały;
        Nie żebym każdego o to pytała -zazwyczaj taka osoba w jakiś sposób zaczyna ten temat, a ja słysząc że np”Bóg ze Starego Testamentu” jest Bogiem dobrym i sprawiedliwym zadaję pytanie dlaczego tak myśli i tu od słowa do słowa wychodzi ,że wie tyle co w kościele usłyszała i w tv zobaczyła(film np.).
        Wydaję mi się ,że fakt że wielu ludzi potrafi samodzielnie odróżnić dobro od zła nie oznacza,że potrafią wszyscy więc: zabicie człowieka jest grzechem ciężkim -grzechu popełnić nie można! Innymi słowy niektórym nie da się wytłumaczyć dlaczego nie można pozbawić (z nudów ,z ciekawości, dla rozrywki) życia więc informuje się że za taki czyn pójdzie do piekła gdzie będzie się całe wieki w smole smażyć(ksiądz może nie dać rozgrzeszenia). To ma sens-krótkie przykazania i straszna kara za grzeszenie.Fredek nie śpij z żoną kolegi!!Dlaczego??Bo nie wolno -„Bóg tak przekazał”.(i Fredek i żona są szczęśliwi[Fredek bo udało mu się pokonać diabła i z chucią wygrać]).

        Co do obrzezania mam mieszane uczucia ,tzn życie toczyło się na pustyni a piasek wchodził wszędzie więc może chodziło tak naprawdę o higienę i mniejsze możliwości otarć?(No ale jak to ludowi wytłumaczyć więc może właśnie wręcz nakazując obrzezanie jako przymierze?)
        Może tak tylko to sobie wytłumaczyłam ale ma to sens również w odniesieniu do kobiet-(rodzaj przekazu) i ich „nieczystości” podczas krwawienia miesięcznego:
        „Jeżeli kobieta ma upławy, to jest krwawienie miesięczne ze swojego ciała, to pozostanie siedem dni w swojej nieczystości. Każdy, kto jej dotknie, będzie nieczysty aż do wieczora. (20) Wszystko, na czym ona się położy podczas swojej nieczystości, będzie nieczyste. Wszystko, na czym ona usiądzie, będzie nieczyste. (21) Każdy, kto dotknie jej łóżka, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. „(zakładam,że skoro Bóg stworzył kobietę z taką właśnie „przypadłością” nie można stwierdzić,że przez sam fakt że ma okres jest w tym czasie nieczysta stąd wniosek apropo higieny w takich warunkach)
        Tu o mężczyźnie :
        „(17) Każde ubranie, każda skóra, na którą wyleje się nasienie, będzie wymyta wodą i nieczysta aż do wieczora. (18) Jeżeli mężczyzna obcuje z kobietą wylewając nasienie, to oboje wykąpią się w wodzie i będą nieczyści aż do wieczora. ”

        Tak przy okazji:
        „1) Dalej powiedział Pan do Mojżesza: (2) Powiedz do Izraelitów: Jeżeli kobieta zaszła w ciążę i urodziła chłopca, pozostanie przez siedem dni nieczysta, tak samo jak podczas stanu nieczystości spowodowanego przez miesięczne krwawienie. (3) ósmego dnia [chłopiec] zostanie obrzezany. (4) Potem ona pozostanie przez trzydzieści trzy dni dla oczyszczenia krwi: nie będzie dotykać niczego świętego i nie będzie wchodzić do świątyni, dopóki nie skończą się dni jej oczyszczenia. (5) Jeżeli zaś urodzi dziewczynkę, będzie nieczysta przez dwa tygodnie, tak jak podczas miesięcznego krwawienia. Potem pozostanie przez sześćdziesiąt sześć dni dla oczyszczenia krwi.”
        oraz:
        „(1) Jeżeli kto zgrzeszy przez to, że usłyszawszy zaklęcie i mogąc zaświadczyć o przestępstwie, które widział lub znał, nie uczyni tego i w ten sposób zawini, (2) albo jeżeli kto dotknie się czegoś nieczystego, na przykład padliny nieczystego dzikiego zwierzęcia albo padliny nieczystego domowego zwierzęcia, albo padliny nieczystego płazu, i nie uświadomi sobie tego, że stał się nieczystym i winnym, (3) albo jeżeli kto dotknie się jakiejś nieczystości ludzkiej, jakiejkolwiek rzeczy, która może uczynić nieczystym, i z początku nie uświadomi sobie tego, a potem spostrzeże, że zawinił, (4) albo jeżeli kto przysięga, mówiąc lekkomyślnie wargami, na zło albo na dobro, tak jak to bywa, że człowiek lekkomyślnie przysięga, i z początku nie uświadamia sobie tego, a potem spostrzeże, że zawinił przez jedną z tych rzeczy – (5) jeżeli więc kto popełni jedno z tych przestępstw, to niech wyzna, że przez to zgrzeszył. ”
        apropo strawy :
        „(6) zając, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta – będzie dla was nieczysty; (7) wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa – będzie dla was nieczysty. (8) Nie będziecie jedli ich mięsa ani dotykali ich padliny – są one dla was nieczyste. (9) Będziecie jedli następujące istoty wodne: wszystkie istoty wodne, w morzach i rzekach, które mają płetwy i łuski, będziecie jedli. (10) Ale każda istota wodna, która nie ma płetw albo łusek w morzach i rzekach spośród wszystkiego, co się roi w wodzie, i spośród wszystkich zwierząt wodnych, będzie dla was obrzydliwością. ”

        Natomiast jeśli chodzi o Nowy Testament i temat obrzezania:
        „List do Rzymian
        (22) Mówiąc, że nie wolno cudzołożyć, cudzołożysz? Który brzydzisz się bożkami, okradasz świątynie? (23) Ty, który chlubisz się Prawem, przez przekraczanie Prawa znieważasz Boga. (24) Z waszej to bowiem przyczyny – zgodnie z tym, jest napisane – poganie bluźnią imieniu Boga. (25) Obrzezanie posiada wprawdzie wartość, jeżeli zachowujesz Prawo. Jeżeli jednak przekraczasz Prawo będąc obrzezanym, stajesz się takim, jak nieobrzezany. (26) Jeżeli zaś nieobrzezany zachowuje przepisy Prawa, to czyż jego brak obrzezania nie będzie mu oceniony na równi z obrzezaniem? (27) I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i obrzezanie, przestępujesz Prawo. (28) Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ”
        oraz:
        „List do Galatów
        (3) I raz jeszcze oświadczam każdemu człowiekowi, który poddaje się obrzezaniu: jest on zobowiązany zachować wszystkie przepisy Prawa. (4) Zerwaliście więzy z Chrystusem; wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie, wypadliście z łaski. (5) My zaś z pomocą Ducha, na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości. (6) Albowiem w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość. (7) Biegliście tak wspaniale! Kto przeszkodził wam trwać przy prawdzie? (8) Wpływ ten nie pochodzi od Tego, który was powołuje. (9) Trochę kwasu ma moc zakwasić całe ciasto. ”
        itd.

        Do przemyślenia:P:
        -„(21) A Pan szedł przed nimi podczas dnia, jako słup obłoku, by ich prowadzić drogą, podczas nocy zaś jako słup ognia, aby im świecić, żeby mogli iść we dnie i w nocy. (22) Nie ustępował sprzed ludu słup obłoku we dnie ani słup ognia w nocy. ”
        -„(24) O świcie spojrzał Pan ze słupa ognia i ze słupa obłoku na wojsko egipskie i zmusił je do ucieczki. ”
        -” (10) W czasie przemowy Aarona do całego zgromadzenia Izraelitów spojrzeli ku pustyni i ukazała się im w obłoku chwała Pana.”
        -” (9) Pan rzekł do Mojżesza: Oto Ja przyjdę do ciebie w gęstym obłoku, aby lud słyszał, gdy będę rozmawiał z tobą, i uwierzył tobie na zawsze. A Mojżesz oznajmił Panu słowa ludu. (10) Pan powiedział do Mojżesza: Idź do ludu i każ im się przygotować na święto dziś i jutro. Niechaj wypiorą swoje szaty (11) i niech będą gotowi na trzeci dzień, bo dnia trzeciego zstąpi Pan na oczach całego ludu na górę Synaj. (12) Oznacz ludowi granice dokoła góry i powiedz mu: Strzeżcie się wstępować na górę i dotykać jej podnóża, gdyż kto by się dotknął góry, będzie ukarany śmiercią. ”
        -” Bóg przybył po to, aby was doświadczyć i pobudzić do bojaźni przed sobą, żebyście nie grzeszyli. (21) Lud stał ciągle z daleka, a Mojżesz zbliżył się do ciemnego obłoku, w którym był Bóg. (22) Rzekł nadto Pan do Mojżesza: Tak powiesz Izraelitom: Wy sami widzieliście, że z nieba do was przemawiałem. (23) Nie będziecie sporządzać obok Mnie bożków ze srebra ani bożków ze złota nie będziecie sobie czynić. (24) Uczynisz Mi ołtarz z ziemi i będziesz składał na nim twoje całopalenia, twoje ofiary biesiadne z twojej trzody i z bydła na każdym miejscu, gdzie każę ci wspominać moje imię. Przyjdę do ciebie i będę ci błogosławił.”
        -„(15) Gdy zaś Mojżesz wstąpił na górę, obłok ją zakrył. (16) Chwała Pana spoczęła na górze Synaj, i okrywał ją obłok przez sześć dni. W siódmym dniu Pan przywołał Mojżesza z pośrodka obłoku. (17) A wygląd chwały Pana w oczach Izraelitów był jak ogień pożerający na szczycie góry. (18) Mojżesz wszedł w środek obłoku i wstąpił na górę. I pozostał Mojżesz na górze przez czterdzieści dni i przez czterdzieści nocy. ”
        -„(34) Wtedy to obłok okrył Namiot Spotkania, a chwała Pana napełniła przybytek. (35) I nie mógł Mojżesz wejść do Namiotu Spotkania, bo spoczywał na nim obłok i chwała Pana wypełniała przybytek. (36) Ile razy obłok wznosił się nad przybytkiem, Izraelici wyruszali w drogę, (37) a jeśli obłok nie wznosił się, nie ruszali w drogę aż do dnia uniesienia się obłoku. (38) Obłok bowiem Pana za dnia zakrywał przybytek, a w nocy błyszczał jak ogień na oczach całego domu izraelskiego w czasie całej ich wędrówki. ”

        itd…
        źródło cytatów: Biblia Tysiąclecia

        ***********************
        od TT: dzięki za komentarz i cytaty. Masz całkowitą rację z tym nieczytaniem Biblii przez katolików. Nie zauważyłam też żeby księża w kościele do tego zachęcali. W każdym razie nie na zwykłych mszach dla ogółu. Się czyta tylko ‚bezpieczne’ fragmenty. Wiadomo, że w KK nie wszystko jest tak jak Jezus powiedział, a co jeśli ludzie zaczęliby pytać itd. po co sobie robić problemy. 😛 Ja sama przebrnęłam dopiero przez NT, a ST to po łebkach fragmentami jak szukam fragmentów które znajdę w necie. Czytanie Biblii wymaga żelaznej dyscypliny, której ja niewiele niestety posiadam. 😛

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: