Zagrypiona's Blog

Centrum komunikacji i edukacji dla wszystkich zagrypionych i nie tylko.



  • Witam wszystkich gości, a szczególnie tych któ- rzy są zainteresowani wzajemną wymianą in- formacji. Zachęcam do podsyłania linków i dzie- lenia się ciekawymi ar- tykułami oraz do dysku- sji. Zbiory w działach będą służyły nam wszy- stkim grypowiczom i osobom początkującym do edukacji.

    Data założenia: 03.06.2010



  • wykluczeni.info

    Internet bez Antypolonizmu

    Popieram Internet Bez Chamstwa

    Bykom - stop

  • Nie popieram i tolerować nie będę:

    -fanatyzmu:
    -- politycznego
    -- religijnego Fanatyzm zakłada nieomylność ziemskiej - tworzonej przez ludzi - instytucji politycznej bądź religijnej. Nierozsądnym i nieodpowiedzialnym jest przypisywanie grupom politycznym nieomylności w sposób bezkrytyczny. W przypadku instytucji religijnych, wiara w nieomylność, nieskazitelność, niezdolność do grzeszenia religijnych dostojników jest herezją i obrazą Boga. Omylność i zdolność grzeszenia dotyczy tych ludzi tak samo jak wszystkich innych.

    -hipokryzji - jednostka ludzka powinna być spójna: to samo robi, to samo mówi, to samo myśli. Przypadki rozdwojenia, czy nawet roztrojenia stanowią o chorobie takiej jednostki lub jej nieczystych intencjach. Jeśli wyznajemy taką a taka wiarę, czy poglądy - według nich postępujemy.

    -zacietrzewienia - ludzie którzy w gniewny, agresywny sposób bronią swoich idei, zazwyczaj merytorycznie czują się i są słabi - stąd agresja. A przecież można się pięknie różnić, szanować nawzajem.

    -głupoty - brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli czegoś w danej chwili nasz rozum nie pojmuje, np. w wyniku braku wiedzy albo mechanizmu wyparcia nie znaczy to, że to nie istnieje. Rzeczywistość i wszystkie jej zjawiska istnieją bez względu na możliwości percepcyjne poszczególnych jednostek w tej rzeczywistości tkwiących.

    -owczego pędu - jesteśmy ludźmi, mamy rozumy. Czasami jednak ulegamy instynktom stadnym, być może z lenistwa? Powinniśmy swoje decyzje, opinie popierać argumentami opartymi na faktach, a nie: 'bo tak wszyscy robią', 'bo tak powiedziała pani w TV'.

    -manipulacji - podpuszczania, prowokowania, dezinformacji...

    ...

28.06.2010 – E. H. Carr – Historia, czym jest?

Posted by zagrypiona w dniu 28 czerwca 2010


Ktoś kiedyś poprosił mnie o przeczytanie i streszczenie pewnej książki. Dziś zamierzam podzielić się z szanownymi czytelnikami, streszczeniem dwóch  jej rozdziałów – moim zdaniem najciekawszych i istotnych z punktu widzenia spraw o których większość z Czytelników już wie.

Gorąco polecam jednak sięgnięcie po całość, która jak gdzieś wyczytałam należy do kanonu najlepszych i najciekawszych książek uniwersyteckich, z czym się mogę zgodzić, mimo iż omawiana w niej materia nie ma nic wspólnego z moim wykształceniem. Oczywiście jeśli ktoś się tą tematyką interesuje lub chciałby spojrzeć na zagadnienie historii z nieco innej niż ta której uczą w szkole perspektywy (a jest początkujący w sprawach, które porusza ten blog), polecam.

Być może książka nie jest idealna , autor pomija kilka ważnych kwestii, jednakże myślę, że powinno się uczniom – powiedzmy licealistom – na początku nauki historii przedstawić chociaż fragmenty, z odpowiednim komentarzem, a nie wpajać bezmyślnie wiedzę podręcznikową. Wiele problemów z którymi się dziś borykamy (niedouczenie i nieznajomość historii,) może byłaby do uniknięcia. Należałoby pozostawić w głowach uczniów otwartą furtkę, przynajmniej w kwestiach wydarzeń które wciąż budzą spore wątpliwości. Oczywiście tendencja w nauczaniu historii i ogólnym jest odwrotna – by nauczyć jak najmniej. Tak więc wpis mój i pomysł można zaliczyć do marzeń o lepszym ,utopijnym świecie. 😉

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Część Pierwsza: Dotyczy faktów historycznych i osoby historyka.

Zacznijmy od tego, że historia była różnie postrzegana w poszczególnych epokach. Możemy to ukazać na przykładzie trzech historyków, których opisuje autor książki:
J. Acton (1896, późna epoka wiktoriańska) – jak na XIX wiecznego naukowca przystało, cechuje go optymizm. Traktuje on historię jako naukę o faktach -> celem działań historyka staje się pozyskanie wiedzy na temat całej historii. Towarzyszy temu wiara w siebie i wiara w możliwość pozyskania tej wiedzy. Dziś wiemy, że iluzją jest  twierdzenie , iż możemy posiąść wiedzę na temat całej starożytności. Pozostawione po niej dokumenty nie są obiektywne. Pozostawiła je grupka osób o tylko jednym punkcie widzenia. Znamy punkt widzenia Ateńczyków, ale nie Spartan czy niewolników.
– w XIX wieku również, Leopold von Ranke wysnuł tezę, która mówi: historia jest po to, by przekazać ludziom ‚jak coś naprawdę było’ (wie es eigentlich gewesen). Aby to uczynić, trzeba najpierw – w myśl empiryzmu XIX wiecznego – ustalić fakty jako niezależne od świadomości, płynące z zewnątrz – na przykład w postaci dokumentów. Potem dopiero wysuwamy wnioski.
G. Clark (1957) – jego zdaniem nie ma obiektywnej historii i prawdy historycznej. Historia jest interpretowana (nie ustalana obiektywnie) na podstawie dokumentów – procesowana. Dokumenty jednak, mówią nam tylko to, co myślał autor lub to co chciał żebyśmy myśleli że myślał. Dokument jest więc półprawdą. Historyk musi odszukać całą prawdę. Postawa Clarka jest pełna konsternacji i sceptycyzmu.

A więc, pierwszy wniosek jaki się nam ujawnia brzmi: pojęcie historii zależy od realiów epoki w której żyje historyk, czy też innymi słowy jego teraźniejszości. A także od realiów epoki oraz intencji twórców dokumentu, z której on pochodzi.

Co jest faktem historycznym i dlaczego? Faktem historycznym może stać się coś, co przez kogoś – począwszy od uczestników zdarzenia – zostało uznane za warte odnotowania. Historyk dawniejszych epok nie ustala faktów – korzysta z gotowych elementów zaczerpniętych z nauk pomocniczych np. archeologii, chronologii. Bierze je za pewnik. A przecież nigdy nie są to pełne fakty, przeszły już bowiem proces głębokiej selekcji.

Jak fakty są selekcjonowane i przez kogo? Przez uczestników zdarzeń, przez utrwalającego owe fakty, przez tych którzy je publikowali, wreszcie przez samych historyków. Gdy zostaną zaakceptowane i wykorzystane przez historyka, stają się faktami historycznymi.

Przykład autora wykładu, na selekcjonowanie dokumentów: Minister Spraw Zagranicznych Republiki Weimarskiej Gustaw Stressman, po śmierci zostawił mnóstwo dokumentów [1 etap selekcji]. Jego przyjaciel opublikował część z nich w trzech księgach [2 etap selekcji] chcąc uczcić jego pamięć. Opublikował jednak jedynie te – pełne sukcesów dotyczące polityki zachodniej. Negocjacje z ZSRR pominął. W późniejszym czasie, z owych 3 ksiąg dokonano wyboru na potrzeby studentów [3 etap selekcji]. Dzisiejsi historycy biorą je za pewne źródło wiedzy o historii tamtego okresu, mimo iż jest to tylko część większej całości, znacznie okrojona i wyrwana z kontekstu. Reszta dokumentów prawdopodobnie została zniszczona lub zaginęła w czasie II Wojny Światowej. Jeśli ktoś chciałby obiektywnie zająć się notatkami Stressmana z negocjacji z ZSRR, musiałby przeczytać dokumenty pozostawione przez obie strony negocjacji (notatki, raporty z przebiegu rozmów), gdyż jednostronnie nie są one obiektywne. Historyk musi obiektywnie zrekonstruować przebieg negocjacji, lub przynajmniej spróbować zbliżyć się do poziomu maksymalnego obiektywizmu i w pełni wykorzystać wszystkie dostępne fakty. A wiadomo, że o brak obiektywizmu można posądzić już piszącego notatkę [1 etap selekcji informacji].

Podsumowując, historycy XIX wieku byli obojętni wobec filozofii historii. Fakty im wystarczyły, posiadali optymizm i wiarę w ustalenie kompletnego obrazu dawnych wydarzeń. Wierzyli w oczywistość sensu historii, był to wiek pewnego rodzaju niewinności. Na początku XX wieku pojawili się tak zwani heretycy atakujący kult faktów (W. Dilthey – Niemcy; B. Croce – Włochy). Jednak dopiero po I Wojnie Światowej zaczęto krytycznie spoglądać na kult faktów. Nic nie było już takie pewne jak przed wojną.

W dzisiejszym rozumieniu, historia to patrzenie na przeszłość oczami teraźniejszości. Historyk rekonstruuje, ocenia, interpretuje. Badana przez historyka przeszłość żyje w teraźniejszości. Historia jako całość nie jest martwa, jednak jeden wybrany z kontekstu fakt jest martwy historycznie. Cechą dzisiejszego badacza historii powinna być umiejętność tzw. „obrazowego rozumienia” – badacz musi rozumieć (neutralnie, umieć postawić się w miejsce uczestników badanego zdarzenia, musi myśleć jak oni). Nie może pochwalać ani krytykować zanim ustali co się wydarzyło. Musi w pewnym sensie zachowywać się jak detektyw. Sam historyk również nie jest nigdy w 100% obiektywny. Jest skażony ówczesnym mu światem i realiami jego teraźniejszości. Bada przeszłość przez pryzmat dnia dzisiejszego. Używa słów, które mają inne niż dawniej konotacje: wojna, demokracja itd. Nawet jeśli używa słów z epoki takich jak: „plebs”, „polis” to wciąż nie jest to 100% obiektywności. Dla stopnia obiektywizmu nie bez znaczenia jest też kim jest sam historyk, jakie ma poglądy, skąd się wywodzi i do jakiej grupy społecznej należy. Nikt nie jest w 100% neutralny.

Jak stwierdzić czy coś w historii jest obiektywne i na ile? Zawsze przecież mówienie o historii ma jakiś kontekst dzisiejszy. Historyk może jedynie starać się być jak najbliższym obiektywizmowi. Musi w tym celu wypełnić pewne obowiązki: musi szanować faktybyć sumiennym; musi uczciwie ukazać wszystkie fakty, w miarę możliwości być bezstronnym. Dopiero później interpretować. Jeśli zaś korzysta ze źródeł nie powinien ich przepisywać a opracowywać. Nie powinien też rozprzestrzeniać propagandy wyjmując fakty z kontekstu, przemilczając jedne a eksponując drugie i manipulować nimi.

Czym jest więc tytułowa historia? Trwałym procesem interakcji pomiędzy historykiem a faktami; dialogiem między teraźniejszością a przeszłością.


Część druga: Dotyczy relacji społeczeństwo – jednostka, a także osoby historyka w kontekście obu tych zagadnień. Antyteza: jednostka – społeczeństwo zostanie obalona jako abstrakcja.

Społeczeństwo i jednostka są nierozdzielne, niezbędne wobec siebie, komplementarne. Jesteśmy częścią całości. Od chwili narodzin, z jednostki biologicznej przechodzimy w społeczną, na przykład poprzez naukę języka, który jest społeczny. Literatura mówi, że od społeczeństwa nikt się nie oderwie (np. Robinson Crusoe – spotkał Piętaszka). Jedyną ucieczką jest dobrowolna śmierć (Kiryłow z „Biesów”). [Tu osobiście nie zgadzam się, nie każda dobrowolna(?) śmierć wyklucza ze społeczeństwa. Pozostaje przecież coś takiego jak pamięć o osobie, która moim skromnym zdaniem jest pewnego rodzaju obecnością w społeczeństwie. Więc jak tu dobrowolnie pozbawić się życia tak aby nikt nie zauważył i aby zbytniego rozgłosu nie narobić? Odważę się więc dodać od siebie, że w moim odczuciu powinno chodzić o biologiczną dobrowolną śmierć.]

Im bardziej jednostki różne, bardziej wyspecjalizowane, tym lepiej rozwinięta cywilizacja. Rozwój jednostki i społeczeństwa idą w parze – wzajemnie się warunkują. Indywidualizm jednostek polega jedynie na ich zróżnicowaniu.

Według Carra, kult indywidualizmu to mit. Zaczął się on już w renesansie gdy doszło do zwrotu jednostki ku sobie samej. Dotąd człowiek był świadomy siebie jako członek rodziny, rasy, narodu. Później nastał kapitalizm i czasy rewolucji, walki o prawa człowieka i obywatela – a więc jednostki. Indywidualizm stał się też elementem filozofii utylitaryzmu. Inicjatywy społeczne jednostek miały na celu dobro społeczeństwa. Indywidualizm więc był napędem postępu.

Nie ma walki jednostka – społeczeństwo. Są natomiast walki między grupami jednostek. Żadna jednostka nie stoi poza społeczeństwem. Podobnie rzecz ma się ze wspomnianym w pierwszej części historykiem. Wiedza jaką posiada nie jest jego własnością. To wiedza gromadzona przez pokolenia – a więc należy ona do grupy. Historyk i jego badania zależą więc od społeczeństwa w którym żyje i którego przeszłość bada. Nasuwa się zatem pytanie: jak dalece historyk jest indywidualistą, a jak częścią społeczeństwa? Otóż historyk jest częścią pewnego tłumu. Świat widzi z jego perspektywy. Tłum owy maszeruje wraz z historykiem, pojawiają się więc nowe punkty widzenia. [Historia więc siłą rzeczy i w sposób naturalny jest nauką dynamiczną – jak więc ten fakt ma się do różnego rodzaju prób blokowania niektórych tematów, zakazywania badań nad nimi? Takie działania są niezgodne z punktu widzenia nauki i z historią nie mają wiele wspólnego – a więcej raczej z odgórnie ustaloną propagandą – ustaloną raz na zawsze.]

Jeżeli historyk pisze dzieło na temat Grecji, to prócz wiedzy o samej Grecji w jego dziele znajdziemy informacje o nim samym i o społeczeństwie w jakim żył. Przykłady:
T. Mommsen – Niemiec, liberał. Rozczarowany rewolucją 1848/1849. Idealizuje Cezara – ukryte pragnienie silnego człowieka dla Niemiec, który uporządkowałby porewolucyjny zamęt.
F. Meinecke – zmienia swoje poglądy pod wpływem zdarzeń historycznych podczas których żył: 1907 – ufność w niemieckie ideały narodowe; 1925 – zaniepokojenie nierozwiązanymi konfliktami w polityce kraju; 1939 – odrzucenie wiary iż cokolwiek się dzieje w historii dzieje się dobrze, co poprzedzone było odebraniem mu honorów przez nazistów; 1946 – wierzy w historię jako efekt ślepego przypadku. [Jak takie zmiany u historyków mają się do obiektywizmu? Być może zamiast nazywać historykami osoby które zajmują się współczesnymi im czasami powinno się ich raczej nazywać świadkami bądź komentatorami?]

Jak więc daleko wydarzenia i przemiany społeczne wpływają na historyka?

Fakt historyczny – indywidualny czy społeczny? Dawniej bohaterów uznawano za wybitne jednostki – dziś jednak wiemy, że działali oni pod wpływem warunków społecznych/ekonomicznych/politycznych. Jak sugeruje autor, łatwo powiedzieć, że Hitler był złym człowiekiem lub że Marks był twórcą komunizmu. Nic nie jest jednak tak proste, wszystko bowiem ma swoje korzenie wcześniej oraz swój kontekst. Prościej rzecz ujmując, ideologie takie jak np. ideologia Hitlera muszą trafić na podatny grunt w społeczeństwie, między propagatorem ideologii a społeczeństwem [lub jego częścią] musi istnieć podobieństwo przekonań.

Zdarzenia historyczne nie są więc zdominowane jedynie przez świadome działania jednostek, lecz także przez inne siły, jak nazwał je T. S. Eliot: „wielkie pozaosobowe siły„.

Postawy jednostek. Człowiek świadomie pracuje dla siebie, nieświadomie dla ogółu. Nieświadomym rezultatem działania dla samego siebie może być wojna. Buntownicy, jak np. Pugaczow nie są indywidualistami. Oni jedynie wypowiadają na głos opinię mas z opozycji. Gdyby nikt ich nie popierał, zostaliby zignorowani lub uznani za szaleńców, a historia by ich nie odnotowała. Wszystko więc zależy od czasu, w którym dana jednostka się pojawi i od tego czy trafi ona na odpowiednie warunki [dodam od siebie – i czy ma finansowe poparcie „wielkich pozaosobowych sił]. Wielcy bowiem, to tacy, którzy zdaniem Hegla potrafili wygłosić myśl i opinię swoich czasów. Potrafili pójść na fali już istniejących sił.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Na koniec zapraszam na grypę666. Dzisiejszy wpis również zawiera ciekawe i dość ostre w wymowie teksty: Słudzy Pana Ciemności.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Przypominam o mojej ankiecie przedwyborczej: „isć, albo nie iść”. Dziękuję tym którzy głos już oddali i zachęcam tych którzy jeszcze tego nie zrobili o oddanie głosu. 🙂

Reklamy

komentarzy 37 to “28.06.2010 – E. H. Carr – Historia, czym jest?”

  1. hjk said

    wobec tych dylematów filozofów czy metodologów historii ja mam takie zdrowe, chłopskie podejście: jak nie wiemy za bardzo dziś, co się dzieje, to skąd mamy wiedziec, co działo się 20, 50, 100, 300 czy 1000 lat temu, nie mówiąc o kilku, czy -nastu tys. A już jakaś prehistoria to prawie czyste fantazje…
    tak więc nie ma się co za bardzo excytować opowiściami historyków, zawsze będzie tam mniej lub więcj „wątków fabularnych”, czyli dosł. bajkowych. A bajki, jak wiemy z dzieciństwa, mogą pełnić pozytywną role, a moga i detruktywną, co widzimy dziś, jak sie poogląda to, co uny dzieciakom serwują…

    • hjk said

      A Kaminsky z macierzystego bloga G666 niesamowity – kto zna ang. niech poczyta. No i o dziwo znalazłem tam link nawet do jednego polskiego tłumaczenia na str. (rożnego od tego z g666 :-))

    • antykk said

      WAZNE!!! MAVERIX powiedział/a
      Czerwiec 30, 2010 @ 11:56 am
      0
      0
      Rate This

      Quantcast

      DEMO przyjdź jutro 1 lipca b.r.
      RODACY – Wzywamy wszystkich Polaków do ogólnopolskiego protestu przeciw MARIONETKOWEJ grupie rządzącej Donalda Tuska.
      W dniu 1.07.2010r w Warszawie o godz.13.00 przed budynkiem Urzędu Rady Ministrów ul. Al. Ujazdowskie 1/3.
      Zarzucamy obecnemu Rządowi Donalda Tuska niszczenie gospodarki Narodowej tolerowanie korupcji. Brak reakcji w przypadkach naruszania prawa przez Sędziów i Prokuratorów tzw. wymiaru sprawiedliwości, który się stał wymiarem niesprawiedliwości.
      Polacy!
      Tolerowanie niszczenia Polskiego Narodu jest niedopuszczalne, dlatego wzywamy wszystkich naszych Rodaków, brońmy egzystencji Narodu Polskiego, Polska jest Naszą Ojczyzną.
      Nie pozwólmy na Holokaust Narodu Polskiego!
      Dość rządów Czerwonej Burżuazji, która naruszając art.21, art.32, art.30, art.35, oraz inne art. Konstytucji R.P. skazuje swoim postępowaniem nasz Naród na nędze i biologiczne zniszczenie.
      Jeśli jesteś Polakiem przyjdź 1.07.2010r. o godz.13.00 Al. Ujazdowskie 1/3.
      Wspólnie odsuniemy SZKODNIKÓW niszczących Polskę.
      Wzywamy wszystkich Polaków do obrony interesu Narodowego.
      http://www.aferyprawa.com
      http://www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=oropoiwzk&id=3541

  2. Zapsa said

    Te „wielkie pozaosobowe siły” to siły chyba jednak osobowe? 🙂 Fajny art, ale gdzie się podziali komentatorzy? Czyżby u Z. coś się działo na blogu i wymiotło stąd wszsystkich?

    • zagrypiona said

      Może powinnam jakąś sensacje opublikować w stylu najazd obcych czy coś. Od razu się atmosfera rozrusza i może jacyś nowi czytelnicy przyjdą 😉

      ps. też miałam małą przerwkę z przyczyn osobistych. 😡

  3. heros2010 said

    Ładna pogoda,chwilowy brak chemitriala,przynajmniej w niższych warstwach atmosfery,szkoda czasu na neta.
    Opozycja antynwo bez struktur,nie ma się co za bardzo przejmować i tak będzie co będzie.
    Jest parę raczkujących ,ale jak padnie fasada pseudo demokracjii to te struktury szlak trafi..
    Zakonservowani i zagrypieni nie maja ochoty na dialog i ustępstwa PRowsko strategiczne,droga bez wyjścia puki co.
    Już nie mówiąc ,że POPISowa Polska to pionek ,co prawda gambitowy ,ale jednak tylko pionek.Przez nas można przegrać 3 wojnę światową ,ale dla nas to raczej bez różnicy dopóki nasze zdradzieckie zastraszone elity utrzymują nas w samym środku szachownicy mimo ,że ptk.ciężkości przesunął się na bliski wschód.Czego się nie zrobi za synekurę w rządzie emigracyjnym.
    A spór z PiSem -czy przeciw? Masakruje opozycje,bo wielu wciąż ma możliwe ,że płonne nadzieje,a ci co ją stracili za to nie wypracowali żadnej alternatywy więc spór jałowy i niszczący.
    Jak to jest jesteśmy poza g20 a jednak w samym środku planszy.
    Nawet figurek jest 20.Żeby się chyba łatwiej liczyło..Albo przestawiało.Tak w ogóle odnoszę wrażenie ,że nasz pionek został chyba już zbity pod Smoleńskiem.
    Z elyt pozostały zombie na gaz lub pOpisową krew i wirtualne długi.

    ps.Moja konkluzja jest taka,że powinniśmy się przyzwyczajać do działalności w warunkach permanentnej zdrady elyt i odpowiednio do tego dopasować strategie współpracy i oporu choćby biernego,a nie podgryzać się i wyzywać od żydów.

    ps2.Trochę z historii demokracji:

    Demokracja, czyli iluzja

    Zaczęliśmy wywoływać duchy, tradycyjnie, świeczką i szpirytusem;-) Długo nic nie było, aż tu nagle z krzaków wychodzi sąsiad Sołtysa i zaczyna gadać niczym „drogi” Geremek. – Demokracja nie jest zabawką dla nieodpowiedzialnych i niedouczonych obywateli, którzy do niej nie dorośli. – zaczęła gadać postać przebrana za sąsiada – Istotę współczesnej odmiany demokracji stanowi porozumienie elit, które dopiero po odpowiednio długim i skutecznym przygotowaniu medialnym, może zostać przedstawione społeczeństwu do zatwierdzenia a zarazem do podtrzymania iluzji o tegoż społeczeństwa, decydującym głosie.

    http://hansklos.blogspot.com/

    • zagrypiona said

      u mnie tez żadnych chemtraili. pada deszcz po raz pierwszy chyba od 2 tygodni czy więcej.

      co do demokracji. zgadzam sie. demokracja powinna nie byc anonimowa. wtedy moze pojawiloby sie zagadnienie odpowiedzialnosci i latwiej byloby to i owo sprawdzic. jak tak dluzej sie nad tym zastanawiam to jestem w pewnym sensie za jakas dyktatura (nie uciskowa dla ludu, ale bardziej uporzadkowana niz chaotyczna demokracja)

      • heros2010 said

        Ja z dyktaturą bym uważał,bo obawiam się,że nawet jakby się trafił święty człowiek co to chce dla wszystkich dobrze i szuka sprawiedliwości na ziemi,to pewnie mogło by być nieźle.
        Niestety wróg nie śpi i zaraz by ze świętego zrobił pedofila,sodomite czy psychopatę a w najgorszym razie buraka o rame czyli tzw.kukłe.
        Jakby to nie pomogło to na pewno w jego najbliższym gronie znalazłby się jakiś zdrajca i został umieszczony jako nowa głowa.
        Stąd tak namawiam na demokracje bezpośrednią w strukturze organizacji.Nawet jak gadziory,syjoniści,masoni będą nam kasować konkretnych ludzi ,będziemy wystawiać nowych,to autobrutalna strategia ,ale jeżeli nwo będzie nam kasowało coraz więcej liderów niechybnie czeka ich ten sam los.Dzięki strukturze sieci będziemy wiedzieć kiedy piramintKa nam zadaje straty,i lepiej się zmobilizujemy do rewanżu.
        Dzięki sieci nie będą wiedzieli skąd przyjdzie rewanż.
        Ponieważ w sieci będą blogi ,założenia programowe ,metody halki,ewentualne źródła dochodu,zadania też będą oczkami sieci ,podejmowanymi w oparciu o ogólne przekazy.
        Musimy stać się swego rodzaju macierzą współodczuwającą że tak powiem.
        Niestety twierdze,że jak nwo zacznie oficjalne porządki,będziemy zmuszeni przejść do piwnicy.
        Dlatego już teraz dobrze by było poustalać największych zdrajców ,program,metody etc.De facto na grypie już to się dzieje czy na marucha.
        Na obnie jest jak to się kiedyś robiło konkretny przewodnik..kurcze coś nie mogę się dogrzebać.

        ps.Fajny art.o spin doktorach na marucha.
        PiS powinien kiedyś stać się na prawdę partią Polaków.Na razie ciężko im będzie przy takiej strategii..
        Ale to wymaga zmian.

      • Buka said

        Co do chemtraili-w Wawie piękne niebo,ja nie zaobserwowałam żadnych smug.Ciekawe jaką teorie nt mają osoby uważające,że opryski to wymysł,a to co obserwujemy wynika ze wzrostu ruchu lotniczego czy np rodzaju paliwa-czyżby nagle samoloty przestały latać? Wstrzymano ich ruch,bo jakoś nie słyszałam :)…

        • Praworządny Obywatel NWO said

          @ Buka
          Bardzo słuszna uwaga. U mnie też czyste niebo,ale na niebie tylko rejsowe samoloty z normalną smugą. Po prostu nie ma TYCH samolotów, które rozpylały te świństwa i niebo jest błękitne. Wydaje mi się,że tylko obserwując ruch lotniczy można to jakoś udowodnić. „Władze” nie będą w stanie się z tych chemicznych samolotów rozliczyć. Rejsowe, czarterowe i inne można dosyć łatwo policzyć, a tu skąd u licha na głuchej prowincji nagle ruch robił się powietrzu jak nad Heathrow? Póki co nikt z nas nie ma technicznych możliwości zbadania powietrza czy gleby, a tym różnym sanepidom jakoś nie wierzę.

  4. eteryczna ziemia said

    Komentarz do tematu >Sludzy Pana Ciemnosci< Piotra.B
    O macicielach Swiata – Zydach rzekł Jezus: Zydzi lubią drzewo, a nienawidza jego owocu i lubia owoc a nienawidza drzewa. (Ewangelia Tomasza).
    T-T pozdrawiam Cie serdecznie.

    • zagrypiona said

      Dziękuje za odwiedziny i cytat. Pozdrawiam również. 🙂

      • eteryczna ziemia said

        T-T zdecydowałam sie, zmieniłam swoja decyzje – idę na glosowanie (ostatnio głosowałam na Tyminskiego)
        Bronek – to cienki Bolek!!! Nie cierpię kretaczy w typie K.B. Lepiej stracic z mądrym niż zyskać z głupim. Na marginesie dodam – jestem osoba apolityczną. Pozdrawiam…

        • Zapsa said

          Widzieliście środową debatę?? Ja widziałam dziś i jestem w szoku.

          Odpowiedzi Bronka wyglądały mniej więcej tak:

          Jak pana zdaniem trzeba wspierać gospodarkę?
          – Uważam, że trzeba ją wspierać. Trzeba rozmawiać o podobieństwach, nie różnicach, wtedy gospodarka będzie poparta i będzie się rozwijać.Ja bym chciał na znak tej zgody uścisnąć dłoń mojemu przeciwnikowi i pokazać Polsce, że zgoda buduje.

          Jak pan się ustosunkowuje do KRUS-u?
          – Uważam, że trzeba go wspierać,ale tylko na zasadzie współpracy, nie różnic.

          Co zamierza pan zrobić w związku z wyludnianiem się Polski? W związku z tym,że młodzi ludzie masowo opuszczają kraj?
          – Ja już swój wkład w zaludnienie, nie chwaląc się, dałem. Uwazam, że trzeba wspierać młodych ludzi, wspierać ich godząc, nie kłócąc się.Ja mam tutaj konstytucję Polski z napisem „Zgoda buduje, bo Polska jest najważnieszja, ja bym chciał żebyśmy się z panem prezesem obaj pod tym podpisali, by pokazac Polsce,że zgoda buduje”

          Ja pier…lę, czy on jest niepełnosprawny na umyśle? Kto głosował na takiego ĆWOKA?? Przeciez ten czlowiek kompletnie nie ma pojęcia o gospodarce, rolnictwie i innych.Do tego jego żenująco rubaszne żarciki uzupełniane koszmarną gestykulacją – on faktycznie czuje się w roli hrabii.

          Kaczyński zmiażdżył go totalnie, bo był bardziej niz dotychczas ofensywny, a konkretne zarzuty wyprowadziły Komora z równowagi.Na jego konkretne argumenty Komor wstawał z miejsca i biegł podac mu rękę albo prosić o podpis, ewentualnie wygłaszał dziesiąta w tej debacie przemowę o zgodzie i prezydenturze łączenia nie dzielenia.

          Ja jestem zniesmaczona, zwłaszcza że onet podał, że debatę wg. sondaży wygrał nieznacznie Komor.A pod wszystkimi artykułami komentarze mówią coś zupełnie innego – ludzie są w szoku, jak taki debil może kandydować.

          A niech mnie szlak, pójdę i oddam głos na Kaczora. Jestem pewna że jesli wygra Komor, to będzie oszustwo.

        • zagrypiona said

          Właśnie dałam wpis o moich wrażeniach po debacie. Podziwiam Cię, że wychwyciłaś z Komora wypowiedzi aż tak wiele ciekawostek, mi tylko pozostało w głowie to o wyludnieniu. Że się rozmnożył x5 i to jest jego wielki wkład w przeciwdziałanie wyludnieniu. Ten człowiek wizerunkowo reprezentuje 0. A kto na niego głosował? No cóż, powiem teraz coś bardzo niepoprawnego, ale wydaje mi się ze Polakom (tak Polakom, nie tym z kompleksu J, tylko zwykłym szarym ludziom) imponuje tego typu postawa: żarciki, dowcip podwórkowy, wizerunek takiego ‚równiachy’. Sama to widzę po swoich znajomych. Az się odechciewa demokracji. Owczej demokracji w każdym razie. (jak tak dalej pójdzie to przejdę na ciemną stronę mocy, bo ręce i nogi opadają)

          Ale Kaczyński tez nie zabłysnął jeśli chodzi o wyludnienie w każdym razie. Jako remedium na wyludnienie dał stary pomysł: budowanie mieszkań – i aj waj nagle skoczy populacja w górę. Co on może wiedzieć o młodych ludziach, ich problemach itd, skoro oferuje takie rozwiązania ich problemów?

          I dodam, ze to nie przez to że ma kota, nie ma dzieci. Komor reprezentuje dokładnie ten sam poziom wiedzy o problemach zwykłych ludzi. Problem ich niewiedzy tkwi w tym ze IM nigdy niczego nie brakowało, należą do elit, wiec nie wiedza jak to jest. Albo po prostu ktoś im tak scenariusz poglądów zaprojektował.

          PS. Tez mam kota, nie mam dzieci, ale jakoś kurcze widzę jakie są problemy i ze na pewno nie chodzi o brak cholernych mieszkań, bo jest ich pełno, ale ceny takie, że kogo stać?

        • Aja said

          Od pierwszych chwil po katastrofie, kiedy ten pseudohrabia herbu WSI otworzył usta i powiedział naraz kilka zdań, poczułam się jak w dawnych czasach, kiedy różniste „betony” przemawiały na prezydium, plenum i co tam jeszcze było. Zero treści, tylko usypiająca, monotonna, bylejaka propaganda. Wczoraj było po prostu „jak zwykle” z tym, że żeby wypadł na „ożywionego” może mu jakiegoś „redbula” sztabowcy dali.

        • Zapsa said

          Zagrypiona Amen 🙂

          Kaczor oczywiście nie zabłysnął, ale przy tępawym i rubasznym Broniu wydał się szczytem elokwencji i i szczerości.
          Wiadomo że obaj mielili to samo, byli ostrozni w sprawie KRUSu bo nie chcieli podpaść, ale Kaczor przynajmniej jakoś odpowiadał na pytania, Komor kręcił się wokól zgody i dziecioróbstwa swego.

          Ja nie mam dzieci i czuję się jak obywatelka II kategorii(skoro marszałka argument nr jeden to „zrobiłem piątkę!”), a wizja mieszkań za 200 tysi mnie nie podnieca, więc niestety należę do tych młodych osób, które jednak wyludnią z towarzyszem życia ten kraj.

          Idę zapoznać się z Twoim zdaniem na głównej 😀

  5. Praworządny Obywatel NWO said

    Okazuje się,że takich jak ja czyli tych którzy pójdą głosować i skreślą obu wcale nie jest tak mało.
    Pójdą, by oddać głos nieważny
    Nowość w sondażach! „Zagłosuję, ale źle”
    Niemal co trzeci z nas chce iść w niedzielę do urn wyborczych. Jak będziemy głosować? Sondaż Instytutu Homo Homini dla „DGP” nie przynosi zaskoczenia – wygrywa Bronisław Komorowski. Ale badanie przynosi też sensacyjną nowość – zupełnie nieznaną wcześniej kategorię wyborców!
    Na marszałka Sejmu w II turze wyborów prezydenckich chce głosować 52,1 proc. pytanych. Na Jarosława Kaczyńskiego z kolei – 41,6 proc. 3,2 proc. pytanych zagłosuje, ale wciąż nie wie, na kogo.

    A co z pozostałymi? 3,1 proc. ankietowanych stwierdziło, że pójdzie do urn, by oddać głos nieważny. Taka odpowiedź padała, choć nie było jej w zestawie odpowiedzi przygotowanych przez instytut.

    Deklarowana frekwencja wynieść ma 59 proc.

    I o to proszę Koleżeństwa chodzi.3% już jest. Wystarczy żeby jakaś anty NWO partia zdołała uzbierać 5%. Kilku odważnych posłów, którzy nie będą się bali powiedzieć o chemtrials, apartamie, banksterach, polskim sojuszu wojskowym z Izraelem etc. o całym tym syfie NWO, wywróci ten cały bajzel. Często tak bywa,że już nie ma nadziei i przychodzi odsiecz. Bądźmy dobrej myśli. Poza tym wydarzenia globalne takie jak wojna z Iranem, katastrofa ekiologiczna w Zatoce Meksykańskiej, może powalić ludzkość na kolana, ale może też powalić konstruktorów NWO.

    • heros2010 said

      Jestem za ,niestety jeszcze nie powstała taka partia:(
      Jak powstanie trzeba będzie bardzo uważać na liderów ,ich stan zdrowia i ewentualną neurotyczność sponsorowaną.
      Taka partia antyNWO musi mieć sporo liderów którzy nie dadzą się skłócić ,a jak kogoś z ich nwo przeciągnie powinien być szybko wymieniony przez doły w wyniku obiektywnego śledztwa.
      ps.W samej partii już nie mam mowy o luźnych sojuszach PRowskich sprzecznych z programem takiej partii.
      Tak się zastanawiam ,czy taka partia nie powinna mieć czasem coś wspólnego z demokracją bezpośrednią ,ale wśród członków partii.

      • heros2010 said

        Apropo artykułu Andrzeja Szuberta na grypie666
        „Polski barak Unii w aspekcie polityki światowej.”
        Ja się mogę pod tym podpisać obiema rękami.

        Jednak dla większości prostych patriotów ta wiedza jest po prostu zbyt bolesna ,żeby ją dopuścili do świadomości.
        Oni wierzą w proste reguły PiS dobry Po złe.I teraz jest zonk ,bo tak brutalnie bijąc ich po głowach prawdą nie spowodujemy przeważnie ,że do nas dołączą.Ale muszę się przyznać ,że nie wiem jak zrobić to etapowo i skutecznie..
        Może trzeba będzie śledzić poczynania PiS w sposób w jaki marucha demaskuje spin doktorów.
        Nie ulega wątpliwości,że czasem ktoś musi te gorzkie prawdy przypomnieć..
        Na co dzień chyba pozostaje nam delikatna perswazja w stylu dydaktycznym .
        W końcu gra w dobrego i złego policmajstra nie musi być domeną NWO.

        ps.I każdy się łudzi ,że może nie jest aż tak źle..Sam też trochę tak mam ,przyznaje ze wstydem:).

  6. Ulotka said

    DLACZEGO POLACY DAJĄ SIĘ TAK ŁATWO OSZUKAĆ?!

    Głównym powodem osłabienia czujności Narodu polskiego było komunistyczne pranie mózgu poprzez hasła rewolucyjne, jak:
    „WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ, BRATERSTWO” oraz posoborowe pranie mózgu wyrażone w formule: „STARSI BRACIA W WIERZE” i „NARÓD WYBRANY”.

    Obydwa sformułowania są nieprawdziwe i wymyślone przez żydów.

    Jedną grupę stanowiła ŻYDO-MASONERIA, która wywoływała rewolucje i wojny, a druga grupę stanowili ŻYDO-LIBERTYNI w szatach kościelnych, którzy byli pomysłodawcami i wykonawcami uchwal Soboru Watykańskiego II, w którym brali udział żydo-masoni z B’nai B’rith (synowie przymierza) oraz kardynałowie i biskupi KK, z których większość była w masonerii lub miała poglądy libertyńskie i byli w spół-realizatorami Nowego Porządku Świata, tzw. NWO.

    Naród polski był przez cały czas okłamywany przez jednych i drugich i nie znal całej prawdy.
    Tymczasem codzienna rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
    Świat jest wielka scena współzawodnictwa i walki między ludźmi i narodami, dosłownie o wszystko: o ideologie, o pieniądze, o ziemie, fabryki, zakłady… o władzę i wpływy, czego skutkiem są dziesiątki milionów ofiar.

    Czy prawdziwe jest zatem hasło „Wolność, Równość, Braterstwo” ???

    Religia katolicka nie ma nic wspólnego z judaizmem, który właściwie jest „FARYZEIZMEM” (nazwa przyjęta od liderów – Faryzeuszy) opartym na TALMUDZIE – „piśmie przeklętym” i wymyślonym przez ŻYDÓW, obowiązującym od ponad 2 tysięcy lat, i Talmud nie ma nic wspólnego ze „świętością”, ponieważ Jezus Chrystus nazwany jest tam „opętanym” i „niespełna rozumu” oraz że „przebywa w piekle i gotuje się w gorących odchodach” – Gittin 57a.
    Ponadto sam Jezus Chrystus nazwał żydów „WĘZAMI I ŻMIJOWYM PLEMIENIEM” (Mat 23:33) oraz „DZIEĆMI DIABLA” (Jan 8:44).
    Kto jest największym autorytetem dla Katolików: Jezus Chrystus (Bóg), który powiedział: „JA I OJCIEC JEDNO JESTEŚMY” (Jan 10:30) czy żyd, mason lub libertyn w habicie kardynała lub biskupa, udający księdza katolickiego i głoszący HEREZJE ???

    Polacy MUSZĄ ODRZUCIĆ KŁAMSTWA, jakimi są: hasła rewolucyjne i żydowskie formuły, żeby mogli NORMALNIE MYŚLEĆ.

    KTO RZĄDZI POLSKĄ?

    Polska nie rządzą Polacy ! Okres po 1989r w Polsce to okres „rządów kontraktowych” wynikających z porozumienia zawartego pomiędzy żydami z PZPR, a żydami z Solidarności przy „Okrągłym Stole”.
    Przez ostatnie 20 lat Polska rządzi POLSKOJĘZYCZNE ŻYDOSTWO !
    Partie polityczne w Polsce o rodowodzie komunistycznym i solidarnościowym są nafaszerowane ŻYDAMI !
    Polacy nie bójcie się myśleć, bo MYŚLENIE NIE BOLI !
    MĄDRY POLAK TO ŚWIADOMY POLAK !

    Dzisiejsi Żydzi dzielą się na Sefardyjczyków oraz Aszkenazyjczyków i tylko ci pierwsi pochodzą z Judei. Aszkenazyjczycy bowiem nie mają nic wspólnego z Semitami, choć również podają się za Żydów i to oni właśnie okradają nasz kraj i wynaradawiają Polaków, zabierając im ich własność. Zmieniają nazwiska na Polsko brzmiące, (okres trwający od końca wojny do dzisiaj) wkradli się w naród Polski, by podstępnie niszczyć go od środka. Toronto, Kanada

    ————-
    Toronto, Kanada
    ————-
    Ps.
    Zmiany stylistyczne, dodanie polskich znaków.
    Gotowe do wydrukowania. Format a4.

    Pozdrawiam polaków.

    • heros2010 said

      Chciałem dać pewien przykład jak elytom udało już się nas podzielić:
      (A jak dałem poparcie autorowi mój 1 głos od razu skasował 5 na minus,od razu mnie to zmartwiło)
      Chodzi o temat postu jd.
      Z reguły kasuje cały plus albo 1 w dół.zamiast w górę zgodnie z kciukiem)

      Korwin-Mikke: zamknąć oczy, zatkać uszy i głosować na Jarosława Kaczyńskiego!
      Waszym zdaniem

      dajcie 500 dni spokoju Polsce. Będą wybory parlamentarne
      1
      i możecie wykosić PO jeśli nie spełni obietnic. Kaczyński nie spełni obietnic bo Prezydent w tych sprawach nie może nic tylko niszczyć. To robi rząd. Jak wybierzecie Kaczyńskiego to PO będzie mogła powiedzieć PRÓBOWALIŚMY, ALE PREZYDENT NIE POZWALAŁ. Żeby Kaczyński mógł choć częściowo spełnić obietnice (które doprowadzą Polskę do bankructwa zresztą bo są nierealne i nie ma na nie pieniędzy) musiałby mieć w rządzie PIS – to nierealne teraz. Musiałby PIS wygrać wybory parlamentarne a PRZECIEŻ KACZYŃSKI MÓWIŁ, ŻE NIE MOŻE BYĆ MONOPOLU – potem znowu was okłamie

      ~jd

      dzisiaj, 14:08

      ta dac PO porządzić na 500 dni, to za rok Polski nie …
      … bedzie. Zostanie sprzedana
      ~jj
      dzisiaj, 14:16

      Ciebie to w promocji można by za darmo ‚wyprzedać’.
      ~A
      dzisiaj, 14:20

      JAKIE 500 DNI? JESLI „CIAMCIA RAMCIA” WYGRA TO WSZYSTKO …
      … BEDZIE ZAMIATANE POD DYWANIK I O NICZYM NIE USŁYSZYSZ, ZE COS JEST NIE TAK.GŁOS NA JARKA TO GŁOS NADZIEII NA LEPSZE JUTRO.
      ~JA
      dzisiaj, 14:20

      A skąd wiadomo, że w następnych wyborach parlamentarnych …
      … PO przegra? A może ludzie ogłupieni tą nachalną propagandą szkiełka, gw i innych obiektywnych „me(n)diów, i cudowny elektorat PO: więźniowie, aferały i …
      ~pytajnik
      dzisiaj, 14:22

      nie masz pojecia o co apelujesz!! Czy na pewno jestes …
      … Polka? Toz jak Pan Komorowski wygra to juz nic nie powstrzyma PO przed wprowadzeniem odrzuconych reform godzacych w suwerennosc Polski! Juz bezrobotni przymieraja …
      ~,
      dzisiaj, 14:25

      Spokojnie, jak nie będą mogli zwalać na prezydenta, to się …
      … okaże że koalicjant blokuje wszystkie reformy. Już my to znamy:)
      kwantl
      dzisiaj, 14:29

      Premieru Tusku! Tys osobiscie na forum – miedzy ludem?
      ~JB
      dzisiaj, 14:39

      Tak jest. Dajcie PO 500 dni spokoju, a zadłużą nas tak, że …
      … będziemy to spłacać do 2100 roku :/
      onetowski
      dzisiaj, 14:39

      STOP MONOPOLOWI WLADZY PO.Trzeba byc skrajnym frajerem, …
      … zeby wierzyc jeszcze w jakies obietnice PO.
      ~Bluedevil
      dzisiaj, 14:47

      500 dni na rozkradzenie Polski przez Rysiow i …
      … Zbysiow?NEVER!!
      ~Ghost
      dzisiaj, 14:48

      Racja, dajmy im porządzić a potem rozliczmy w wyborach. O …
      … ile pamiętam, to PiS już miał monopol władzy i nic, poza aferami, nie zrobił.

      • zagrypiona said

        roche sie pogubilam w tych komentarzach, ale zgadzam sie z tym ze jesli wygra JK to bedzie tak jak dawniej, czyli chaos, gra pozorow i ciche krecenie lodow, jak wygra BK to bedzie podobnie, ciche krecenie lodow bez tej pseudo otoczki w postaci gry w zlego i dobrego policjanta. tak wiec wybor jest praktycznie zaden.

        a tak poza tym, moze byloby bardziej spokojnie i merytorycznie gdyby rzad i fotel prezydenta nalezal do jednej grupy, z tym ze jako zabezpieczenie powinno wymyslic sie cos, jakas furtke boczna w razie gdyby sie okazalo ze rzad tylko w ” ” polski – moze jakies coroczne rozliczenia rzadu przed ludem i potem ewentualnie jakies referendum przedluzajace wladze itd. ale to tylko moje utopijne pomysly. 😛

    • eteryczna ziemia said

      @ Ulotka
      „Myslenie nie boli?” – mnie boli i to bardzo (jest dualistyczne), a teraz nawet dusza…
      Właczam „olewator” i ponownie zmieniam decyzję – nie chce na nikogo głosowac.
      Polskie piekiełko – nawet nie ma na kogo zagłosować! (chory kraj)

  7. Buka said

    Czy wy też widzicie to co ja wchodząc na stronę newworldorder ??

    • czytelniczka said

      Niestety tak.
      Nie znam nikogo kto zna kogoś kto mógłby zweryfikować przyczynę(konfrontacja z właścicielem) ale myślę,że jeśli chodziłoby o cenzurę jakiś wpis/komentarz na ten temat by się już gdzieś pojawił(ew.pojawi się niedługo) i szybko obiegłby blogi i fora:)
      Optymistycznie: może jedynie serwer padł(niezależnie od domeny ,ew.nieopłacona lub jak niektórzy lubią tłumaczyć „za dużo wejść” i pojawi się pod innym adresem niedługo tak jak grawitacja44…)

      • heros2010 said

        Jeśli nie jest tak jak pisze czytelniczka,trzeba by szybko postawić coś w miejsce newworldorder.com.pl.

        Tak ogólnie musimy zrobić mapę blogów z aktualizacjami z naszego ruchu na paru stronach z różnego rodzaju rekomendacjami ,i zacząć chałupniczo robić backupy najważniejszych.Jeden blog znika powstają 2-3.
        Co więcej powinniśmy dotrzeć do przyczyn.Dlaczego ktoś zamyka bloga i to ogłosić.
        Prawdziwe NWO.pl czyli popissld.eu dobrze wie gdzie są wykluczeni.Agenda bilderberga na polskiej wsi nie śpi jak widać.

    • zagrypiona said

      widze ‚nazwa.pl’ pewnie znowu niewykupili czegos tam i im stronka na krotko padla.
      i raczej nie jest to cenzura. sa bardziej ‚niebezpieczne’ blogi ktore pewnie chcieliby (o ile zakladamy ze by chcieli) ocenzurowac.

      • heros2010 said

        Ponoć 70 zł do 90 zł to kosztuje,hmm trochę dziecinada by to była..

        • zagrypiona said

          no ale takie sytuacje juz mialy miejsce i tez byla panika.
          albo serwer jest do kitu. w kazdym razie to napewno nie cenzura.
          kiedys tez mi sie wydawalo ze moze to cenzura i ze kogos obchodzi nasze internetowe paplanie 😉
          moge sie zalozyc ze strona wroci dzis albo najpozniej jutro 🙂

      • Aja said

        Ja też się niepokoję, bo byłam na tej stronce ostatni raz 29.06 koło południa. Miałam już pewne problemy z otwieraniem artykułów i forum, ale tam to się zdarzało, bo admin cały czas pracował i dokładał nowe możliwości. Był nawet założony wątek nt. wymiany prywatnych maili, żeby „w razie czego”, ale nie zdążyliśmy.
        Jednak kiedy wcześniej się to zdarzało, nigdy nie było takiego reklamowego wyświetlenia, tylko wisiał tytuł jednego artykułu, nie do ruszenia, bez żadych innych dodatków. W najgoszym razie wyświetlało się, że „nie można odnaleźć strony”. Takie coś widzę po raz pierwszy od początku istnienia tej strony.

        Ja mam adres mailowy, którego używałam do komunikacji z adminem. Był podany na stronie więc mogę podać:
        RedakcjaNWO@o2.pl

        I zaraz sama do niego napiszę.

        • heros2010 said

          Wielkie dzięki czekamy na wyjaśnienie.

        • Aja said

          No i już wiadomo.

          Cytuję słowa Admina:

          „Na wstępnie chciałbym wszystkim podziękować za maile i wsparcie z Waszej strony. Miło wiedzieć, że ta stronka jednak cieszy się sporym zainteresowaniem wśród czytelników. Poniżej w skrócie wyjaśniam w czym rzecz:

          Jak powszechnie wiadomo w naszym pięknym kraju na wolność słowa istnieją stosowne paragrafy. Jednym z takich paragrafów jest tzw. „Ustawa o IPN”, artykuł 55 w myśl którego wyrażanie zdania innego niż oficjalne stanowisko historyków na temat Holocaustu jest karalne.Artykuł zamieszczony przez Mateusza na temat Oświęcimia nie spodobał się kilku uczciwym obywatelom, dla których zgłaszanie tego typu treści stanowi „społeczny obowiązek” – czyli w skrócie – wysłał maila w tej sprawie do IPN’u. Pomijam już całkowicie to, że wspomniany artykuł pochodził z innego serwisu, i zamieszczony był link do tekstu źródłowego.

          Jako właściciel i autor portalu niejednokrotnie nadstawiam tyłka za treści publkikowane tutaj przez niektórych użytkowników. Mam swoje poglądy na wiele spraw, które często kłócą się z poglądami niektórych osób tu piszących. Niektóre grupy w sieci wychodzą z prostego i zarazem błędnego założenia, że informacje publikowane na tej stronie odzwierciedlają ogół poglądów piszących tu osób. Osądzają całą społeczność na bazie poglądów danej jednostki. Gdy tworzyłem ten portal miałem w zamyśle stworzyć miejsce w sieci, w którym będzie można swobodnie wymieniać się poglądami, publikować treści związane z różnoraką tematyką i na luzie podyskutować.

          Jak wiecie, do tej pory nie było tu cenzury – byłem jednak zmuszony wykasować kilka artykułów o wyżej wspomnianej tematyce. Mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe.

          Pozdrawiam!”

          Tego się w końcu spodziewałam…

          Ale strona już działa.

        • zagrypiona said

          😦 czyli tym razem poważna sprawa. 😦 gdzie my żyjemy? w jakim kraju? Gdzie historia staje się niemal religią z dogmatami których nie można podważać.

  8. Praworządny Obywatel NWO said

    Taka jest niestety smutna prawda, Nasze paplanie ich nie wzrusza. Dopóki paplamy przy kompie jest to nawet dla nich wygodne. Wiedzą co myślą Ci którzy nie dali się nabrać. A póki siędzą na tyłku to czego się bać. W tym wypadku internet jest wentylem bezpieczeństwa. Zmieniłoby się to gdyby przez internet ludzie umawialiby się na jakieś demonstracje i dochodziłyby one do skutku. Tzn. doszłyby do skutku tylko raz. Bo drugim razem wyłaczono by rzeczywiście niektóre strony i nie chodziłoby wcale o nieopłacenie domeny. Trzeba się nastawić na trwanie przez lata. Wybawienie przyjdzie w wyniku jakiegoś załamiania w łonie NWO na świecie. Innego wyjścia nie widzę. Smutne to, ale co robić? Wybory pokazały,że Polaków o nastawieniu antyNWO jest garstka. Nikt się nie musi obawiać naszej blogowej aktywności. Póki co jesteśmy niczym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: