Zagrypiona's Blog

Centrum komunikacji i edukacji dla wszystkich zagrypionych i nie tylko.



  • Witam wszystkich gości, a szczególnie tych któ- rzy są zainteresowani wzajemną wymianą in- formacji. Zachęcam do podsyłania linków i dzie- lenia się ciekawymi ar- tykułami oraz do dysku- sji. Zbiory w działach będą służyły nam wszy- stkim grypowiczom i osobom początkującym do edukacji.

    Data założenia: 03.06.2010



  • wykluczeni.info

    Internet bez Antypolonizmu

    Popieram Internet Bez Chamstwa

    Bykom - stop

  • Nie popieram i tolerować nie będę:

    -fanatyzmu:
    -- politycznego
    -- religijnego Fanatyzm zakłada nieomylność ziemskiej - tworzonej przez ludzi - instytucji politycznej bądź religijnej. Nierozsądnym i nieodpowiedzialnym jest przypisywanie grupom politycznym nieomylności w sposób bezkrytyczny. W przypadku instytucji religijnych, wiara w nieomylność, nieskazitelność, niezdolność do grzeszenia religijnych dostojników jest herezją i obrazą Boga. Omylność i zdolność grzeszenia dotyczy tych ludzi tak samo jak wszystkich innych.

    -hipokryzji - jednostka ludzka powinna być spójna: to samo robi, to samo mówi, to samo myśli. Przypadki rozdwojenia, czy nawet roztrojenia stanowią o chorobie takiej jednostki lub jej nieczystych intencjach. Jeśli wyznajemy taką a taka wiarę, czy poglądy - według nich postępujemy.

    -zacietrzewienia - ludzie którzy w gniewny, agresywny sposób bronią swoich idei, zazwyczaj merytorycznie czują się i są słabi - stąd agresja. A przecież można się pięknie różnić, szanować nawzajem.

    -głupoty - brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli czegoś w danej chwili nasz rozum nie pojmuje, np. w wyniku braku wiedzy albo mechanizmu wyparcia nie znaczy to, że to nie istnieje. Rzeczywistość i wszystkie jej zjawiska istnieją bez względu na możliwości percepcyjne poszczególnych jednostek w tej rzeczywistości tkwiących.

    -owczego pędu - jesteśmy ludźmi, mamy rozumy. Czasami jednak ulegamy instynktom stadnym, być może z lenistwa? Powinniśmy swoje decyzje, opinie popierać argumentami opartymi na faktach, a nie: 'bo tak wszyscy robią', 'bo tak powiedziała pani w TV'.

    -manipulacji - podpuszczania, prowokowania, dezinformacji...

    ...

16.07.2010 – Obrazili się, już nie będą przyjeżdzać do Polski robić disco w Oświęcimiu.

Posted by zagrypiona w dniu 16 lipca 2010


Dziś będzie krótko i na temat. Nie długo było czekać, zanim pojawią się tego typu glosy i komentarze jak ten poniżej: 1939 All Over Again: Poland Sends Jew to Germany in Dubai HAMAS Case

Zamieszczam tylko po to, gdyż świetnie dokumentuje mentalność talmudyczną i szabesgojską – obie nie podparte żadnymi faktami, a zrodzone z nienawiści, chociaż nawet GW ma  daleko, jeśli chodzi o poziom i ilość kłamstw, do tego co Drodzy Czytelnicy zaraz przeczytają. Dokumentuje też zwyczajnie głupotę, brak poszanowania dla PRAWA (europejski nakaz aresztowania, fałszowanie dokumentów), fanatyzm, brak zrozumienia problemu – celowy lub nie, nienawiść do Polski i Polaków wyssaną z mlekiem matki. A wszystkie powyższe wzięte razem – klasyczny przykład PSYCHOPATII.

Od tłumacza:

nie wszyscy Żydzi reprezentują poziom, jaki przedstawiła nam autorka tekstu (rzekomo prawniczka i dziennikarka – chociaż sadząc po jej dziele, ośmielam się wątpić w owe profesjonalne tytuły). Podobnie jak nie wszyscy Niemcy są, czy byli źli. Nie wszystkich Polaków można by nazwać antysemitami i nie wszyscy ‚z radością’ wydawali Żydów Niemcom.

Za czyny, które przypisuje się całym narodowościom – odpowiada niewielka garstka osób.  Generalizowanie cech tej garstki na ogół jakiejś narodowości czy grupy wyznaniowej jest zwykłym kołtuństwem.

1939 znowu: Polska wydaje Żyda Niemcom w związku ze sprawą Dubai-Hamas

To banał, ale to prawda. Im więcej rzeczy się zmieniają, tym bardziej pozostają takie same. [od admina – cóż za pokrętne stwierdzenie] To samo dzieje  się z Polakami, którzy teraz zwracają izraelskiego żyda Niemcom, ponieważ jest on rzekomo zamieszany, pośrednio w styczniowe zabójstwo terrorysty z HAMASU oraz irańskiego handlarza bronią Mahmouda Al-Mabhouha a/k/a Abu Abeda. Tymczasem populacja polskich muzułmanów, chociaż mała, rozrasta się… [od admina – brzmi jak groźba? Czyżby autorka wiedziała, że coś się szykuje?] Podobnie jak w każdym innym miejscu. A Polacy są teraz po stronie Nowych Nazistów. [od admina – żal klawiatury by komentować, Niemcy nowymi nazistami. Jak przeczytałam to określenie, to zdawało mi się, że chodzi o inne państwo, ale jednak nie. Autorka chyba miała na myśli Niemców]

[w tym miejscu autorka przytacza 2 zdjęcia, jedno przedstawiające terrorystę islamskiego, z Monachium rok 1972; drugie natomiast, polską policję – chociaż autorka nie pisze, że chodzi o policję, co domyślać się każe – przez analogie z pierwszym zdjęciem, że są to polscy terroryści/naziści prowadzący Uri Brodskiego do Niemców, jako okup dla terrorystów Islamskich, opisane jako Warszawa 2010. Oba zdjęcia opisane: ‚some things never change]

Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają. Mimo, że Polska ‚robi’ miliardy dolarów na żydowskim i izraelskim ruchu turystycznym i bezwstydnie zbudowała pokaźny przemysł na bazie Holokaustu, którego sama była sprawcą. [od admina – proponuję całość spakować w kontenery i wysłać do Izraela – wtedy kasiorka popłynie do właściwych osób i nikt już nie będzie zazdrosny o te MILIARDY, a tak poza tym, autorka chyba nie wie, że miejsca martyrologii  są fundowane z kieszeni podatnika – ewentualnie z pieniążków ofiarowanych przez darczyńców. Co w tym złego, że sa pobierane SYMBOLICZNE kwoty od wycieczek? że sprzedaje się pamiątki – z czegoś przecież trzeba otrzymać ten ogromny obiekt, zapłacić pracownikom. Gdyby zostawić muzeum wraz z obozem na pastwe losu, to zaraz by się znalazł następny, któremu by to nie odpowiadało.] To kolejny powód, dla którego mój POLSKI dziadek który przetrwał Holokaust – Isaac – nigdy nie chciał byśmy wydali choćby centa w Polsce (I nigdy tego nie zrobię [od admina –  ojej, czujemy się dotknięci, nie róbcie nam tego, teraz na pewno gospodarka padnie i ogólnie, trza będzie znowu pożyczki na siłę brać]).

Jak wielu czytelników zapewne wie, mam w 100% polskie-żydowskie pochodzenie. Obie strony mojej rodziny pochodzą z terytorium znanego niegdyś jako Galicja, regionu należącego głównie do Polski, gdzie wielu żydów – jak część mojej rodziny – było biednymi rolnikami. Żaden z nich jednak, nigdy nie był uznany za Polaka. [od admina – podstawowe pytanie – czy członek rodziny autorki CHCIAŁ za takiego uchodzić – więc przyjąć polskie zwyczaje, zaakceptować prawa – czy chciał się zasymilować? Może nie chciał by mówić mu per POLAKU, skoro wiadomo, że Polacy to antysemici i ogólnie zło całego świata. Taki to nam obraz sie zarysowuje, na których widzimy żydów desperacko błagających o stanie się prawdziwymi Polakami, a natrafiającymi w swych szczerych prośbach na chłodny mur polskiego antysemityzmu] A to z tego względu, że w Polsce zawsze kwitł antysemityzm, a moi dziadkowie, i pradziadkowie nigdy nie byli taktowani jak Polacy… ponieważ byli Żydami.

Większość, spośród członków mojej rodziny została wyrzucona przez nazistów, ponieważ byli oni ochoczo wskazywani przez ich chciwych, nienawidzących żydów – polskich sąsiadów. To jest powód dlaczego ‚folksdojcze’ – Polacy o niemieckim pochodzeniu – byli tak mile widziani i tak dobrze czuli się w Polsce i pomagali zapoczątkowywać erę nazistów [od admina – to w końcu Polacy, czy posiadający obywatelstwo polskie Niemcy? Widać autorka ma problem z odróżnianiem tych dwóch. Ale czego się spodziewać, skoro nie rozumie, że Uri Brodski nie jest ścigany za ‚uwolnienie świata od terrorysty’, ale za ułatwianie, czy wyłudzanie paszportu niemieckiego – co jest w każdym normalnym kraju KARALNE, świata nie obchodzą porachunki Izraela z HAMASEM].

Tak, było kilku dobrych i prawych ludzi GOJÓW [od admina – ciekawy dobór słów, jak pisze o tych co żydów wydawali Niemcom – mówi o Polakach. Jeśli zaś pisze o prawych ludziach mówi już bardziej ogólnikowo o GOJACH. No rozumiem, że tak lepiej wygląda i jeszcze skuteczniej zaczernia obraz Polski i Polaków – niestety też jest dowodem chorobliwej nienawiści autorki wobec wyżej wymienionych] – którzy ryzykowali swe życie próbując uratować niektórych członków mojej rodziny oraz innych Żydów przed nazistami. Ale byli oni rzadkością. Większość była zbyt szczęśliwa by wydać moją rodzinę i innych, po prostu dlatego, ze nienawidzili żydów. Kiedy mój dziadek, Isaac, wrócił do domu któregoś dnia, zastał dom opustoszony po tym jak naziści wyciągnęli z niego jego rodziców i rodzeństwo do obozów śmierci, uciekł do swoich sąsiadów, którzy mieli dług pieniężny u jego rodziców [od admina – no oczywiscie nie mogło się obyć bez motywu pieniężnego, wiadomo, że ci prawi i dobrotliwi GOJKOWIE myśleli tylko o pieniądzach].

Moj pradziadek był burmistrzem miasta i posiadał sklep z narzędziami. [od admina – interesujące w jaki sposób się dostał tak wysoko w hierarchii w tym jakże antysemickim kraju, w tej Polsce gdzie jak wiadomo – każdy z mlekiem matki… I co to było za miasto? Jakieś może bardziej szczegółowe dane?] Byl hojny i przedłużał duże kredyty dla biednych rolników na narzędzia i inne rzeczy. Więc, kiedy mój dziadek szukał schronienia, wybrał jednego z wielu wobec których jego ojciec był tak hojny, i został ukryty w ich stodole oraz w silosach z ziarnem. Podczas jego drugiej nocy w tym miejscu, był spragniony, kiedy zrobiło się ciemno, udał się do domu i poprosił o wodę. Zanim otworzył drzwi, słyszał, że sąsiedzi którzy go ukryli rozmawiają o tym, że naziści rozdawali butelki whiskey za każdego wskazanego żyda. Sąsiedzi chcieli dostać alkohol wiec planowali wydać mojego dziadka za butelkę.  [od admina – autorka nie mówi co oferowali naziści za niewydanie żyda, za ukrywanie go, i jakie były konsekwencje wykrycia ukrywającego się. Widać, ze naturalny instynkt samozachowawczy wolno mieć tylko żydom – GOJKOWIE zaś muszą, zawsze i w każdej sytuacji nadstawiać za nich karku – bo inaczej łatka antysemity będzie.] Moj dziadek uciekł na szczęście, ostatecznie udało mu się przetrwać Holokaust i kilka pobytów w obozach koncentracyjnych.

Teraz Polacy powtarzają swoje stare sposoby. Polski sąd, wczoraj zatwierdził ekstradycje Uri Brodskiego do Niemiec, tak jak moi dziadkowie byli „ekstradowani” do Bergen Belsen (obóz koncentracyjny w Niemczech). [od admina – cóż za porównanie, czyli że dziadek autorki był oskarżony o łamanie prawa? Tak to należy rozumieć? Skoro autorka uważa, że to to samo]. Brodski jest podejrzany o pomoc w pozyskaniu fałszywego niemieckiego paszportu, którego użyto w zamachu na Abu Abeda w Dubaju. [od admina – a więc nie o zamach] Warto wspomnieć, ze podczas gdy Niemcy dobrowolnie i z radością [od admina – skąd autorka wie, że z radością?] uwolniła terrorystę Hezbollahu i morderce Mohammada Ali Hamadi (który torturował na śmierć wojskowego nurka Roberta Deana Stethema) na wolność, (historie którą opisałam na swojej stronie), szukali Izraelity, który jest poszukiwany w związku ze swoim paszportem, który pośrednio może być powiązany z zamachem na Abu Abeda. Tak, Niemcy uwalniają przywódcę morderców, terrorystów, a szukają Izraelitów, którzy uwolnili świat od jednego z nich. Kto potrzebuje masakry w Monachium, kiedy masz 2010? [od admina – nie bardzo rozumiem, znaczy się, że śledztwo niemieckie to to samo co zamach terrorystyczny? Juz się gubię powoli].

Rezultatem tego, jednak, jest fakt, ze Polska – jeśli miałaby wyrzuty sumienia – nie uczyniłaby Uriemu Brodskiemu tego, co uczyniła Żydom w późnych latach 30 i wczesnych 40, i nie zwróciłaby go Niemcom. A jednak znowu, Polska pokazuje nam, ze zasługuje jedynie na status „braku szacunku” Rodneya Dangerfielda [od admina – a kto to ten Rodney i dlaczego mielibyśmy się przejmować jego statusami. Poszukałam w googlach i okazało się że niejaki Rodney Dangerfield to właściwie Jacob Cohen. Mieszkaniec US. Dziwne, ze musiał zmienić nazwisko, czyżby w US szalał antysemityzm tak samo jak w Polsce? Do tego emigrant, urodzony w US w roku 1921 – a więc z autopsji niewiele wie o Polsce]. Polska nie ma odwagi jako państwo. Izrael prosił Polskę o nie ekstradowanie Brodskiego, a Polska zignorowała jego prośby. [od admina – czy Izrael wystosował oficjalne pismo, czy tylko żalił się medialnie? I dlaczego do Polski? Tą sprawę chyba należałoby załatwiać z Niemcami]

Podczas gdy jest to niemoralne, by przekazywać Izraelitów [od admina – przekazano słownie: jednego – skąd wiec ta liczba mnoga?] niemieckiemu nielegalnemu sądowi, za ‚przestępstwo’ pomocy światu w pozbyciu się masowego mordercy, jest to także ekonomicznie głupie. Jak powiedziałam, Polska robi miliardy na żydowskiej turystyce i handlu na swoim biznesie w swym małym sztucznym miasteczku [od admina – faux-shtetl biz – tak to tłumaczę, pokrętnie to napisała jakby nie starczyło odwagi powiedzieć wprost, autorka ma na myśli oczywiście Oświęcim, który według niej jest sztucznym miasteczkiem., na moje, to podpada pod negowanie Holokaustu, co jest surowo karane – jak wiemy] Ono nie tylko robi bezpośrednio sporo Holopieniedzy [od admina – dlaczego z dużej litery Holopieniądz? nie rozumiem] na wycieczkach do Oświęcimia i corocznym ‚Marszu Żywych’, ale tez zrekonstruowało kilka okien wystawowych sklepów z żydowskich miast [od admina – nie bardzo rozumiem, co to są te żydowskie miasta i które oraz kiedy dokładnie to były], które samo zniszczyło (bo były żydowskie) by skusić Izraelitów i innych żydowskich turystów by zostawiać pieniądze w kawiarniach, restauracjach i na drobiazgach które kiedyś należały do żydowskiej społeczności, a które zostały kompletnie zniszczone z polską pomocą.

Izrael zrobił światu przysługę usuwając Abu Abeda z tej ziemi [od admina – no największa to chyba sobie samemu, ale wielkie dzięki – będziemy pamiętać]. Polska będzie teraz uczestniczyć w tym absurdalnym niemieckim i światowym oburzeniu tym spowodowanym, to pokazuje ze ten kraj nic nie różni się od tego, który był dekady temu kiedy życie mojego dziadka miało wartość wymienną taką jak butelka whisky.

Każdy żyd, czy chrześcijanin który jest przeciwko islamskiemu terrorowi [od admina – każdemu terrorowi, nie tylko islamskiemu, to nie jedyny terror na świecie i nie największy – zło jest złem bez względu na to w jakiej grupie narodowościowej czy wyznaniowej się pojawia – trzeba je z równa mocą potępiać] – który ma odrobinę szacunku względem siebie powinien powiedzieć ‚nie’ turystyce do Polski. Uri Brodsky doświadczył dokąd to prowadzi: prosto do tych samych, dawnych Niemiec. [od admina – mamy rozumieć, że super hiper tajny agent mossadu, po robocie jaka wykonał, świadom środków jakich użył, ni stad ni z owad przyjechał sobie do Polski, zamiast pojechać na wakacje do ciepłych krajów i uwazać…]

Nie szybko, znowu będę mówiła ‚Dzień dobry’ (hello) czy ‚Jak się masz’ (How do you do). Ani wy tez nie powinniście.

Do widzenia, Polsko. (tłumaczenie: zagrypiona.wordpress.com)

Z jednym się zgodzę z autorką. Nie pojadę zwiedzać Oświęcimia, ale raczej z innych nieco powodów.

PS1. Dlaczego mam wrażenie, że cała ta sprawa z Brodskim, z Polską jako stroną ‚wydającą’, z tymi paszportami które akurat MUSIAŁY być niemieckie, jest również swego rodzaju aranżacją… Bo niby czemu akurat niemieckie? Dlaczego postanowił odwiedzić Polskę?

Dla tych co się martwią o Brodskiego – przecież chyba jeszcze mu nie udowodniono – jak się okaże niewinny – wypuszczą. Nie wsadzą go do komory gazowej, czy nie rozstrzelają, jak to zasugerowane było w niezwykle emocjonalnym, pozbawionym racjonalnego myślenia tekście.

PS2. Tekst sam w sobie szalenie antypolski. Mam wiec takie pytanko do ‚polskich patriotów’ – gdzie byli np ci z PiSu – bo za takowych patriotów sie mają – albo chociaż ich zwolennicy, gdzie byli/gdzie są gdy trzeba bronić polskiego dobrego imienia? Sprawa jest świeża bo z 8 lipca, tak więc jest jeszcze czas. Pomijajac kwestie tego, ze ochrona dobrego imienia ojczyzny to obowiazek – zaznaczam, że reakcja na tego typu pomówienia napewno nie zaszkodziłaby wizerunkowi potencjalnego obrońcy – w kazdym razie nie w oczach polskiej opinii publicznej – jak mniemam o ta własnie chodzi, kiedy głosi sie iz jest sie polskim patriotą.

To pytanie retoryczne, nie trzeba odpowiadać.

PS3. Nie uważam, że akty podobne powyższym opisanym w tłumaczonym tekście nigdy nie miały miejsca podczas IIWŚ – jednakże grubą przesada jest twierdzenie, ze były normalnością. Nieporozumieniem jest również umieszczanie takowych w kontekście Uri Brodskiego.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Poniżej kilka ciekawostek związanych z naszymi starszymi braćmi w wierze, które znalazłam ostatnimi czasy w różnych miejscach internetowych:

1. Ciekawy kanał na youtube: KwestiaZydowska

2. Chciałam tez podzielić się filmikiem, który od tygodnia krąży w sieci, a który przedstawia tańczących żydów na terenie byłego nazistowskiego obozu zagłady w Oświęcimiu w rytm piosenki: I will survive… Niestety, z jakichś przyczyn, podobno chodzi o prawa autorskie czy coś, został usunięty. Film został opublikowany przez ‚australijke’ Jane Korman, która owe dzieło skleciła. Jak sama Jane tłumaczy, tego typu ekspresja, ze to ‚celebracja zyia i przetrwania’ oraz ‚żeby stanowił nowa interpretacje pamięci historycznej… Według jej ojca również powinno się tańczyć, gdy świętuje się swoje przeżycia.

Jednak sporej grupie osób, nie spodobał się w sposób interpretacji historii – być może z tego tez powodu filmik zniknął z kanału youtube pani J. Korman – australijki.

Info na ten temat można znaleźć tu: Tanczyli disco na terenie obozu zagłady

3. Nasi starsi bracia, a tęczowa parada: Żydzi popierają warszawską EuroPride 2010

Na ulicach Warszawy, w różnych miejscach, pojawił się w języku jidysz, odbity w kolorach tęczy, fragment hymnu żydowskich partyzantów, napisanego przez Hirsza Glika w wileńskim getcie w 1943 r. Słowa: „מיר זײַנען דאָ!‏” (mir zajnen do!) – „jesteśmy tu!“, były symbolem, iż żydowski opór istnieje. Po zagładzie stały się również symbolem tych, którzy przetrwali. – pisze z dumą “Portal społeczności żydowskiej”.

Polscy Żydzi, a przynajmniej ci skupieni wokół portalu jewish.org.pl z radością witają mającą się odbyć w Warszawie “Europejską Paradę Równości” (EuroPride), której przejście ulicami stolicy ma odbyć się w dniu 17 lipca br. Wokół tej parady, którą ocenia się, że ma być największą tego typu imprezą w Europie Wschodniej, mają odbywać się liczne “imprezy kulturalne, gospodarcze, naukowe i rozrywkowe […] Niektóry z nich dotykają też problematyki żydowskiej.”

4. O nowo wybudowanym kościele, dedykowanym św. Ojcu Pio. Po angielsku, ale ciekawe, bogato ilustrowane.

A “NEW CHURCH” DEDICATED TO St. PADRE PIO — MASONIC TEMPLE? —

Możliwe ze to dla tego nie czuje sie najlepiej w tych ‚nowoczesnych’ osiedlowych kosciolkach, zrywajacych z tradycja, przybierajacych dziwne ksztalty i posiadajacych nietypowy wystroj wewnetrzny?

Reklamy

Komentarzy 18 to “16.07.2010 – Obrazili się, już nie będą przyjeżdzać do Polski robić disco w Oświęcimiu.”

  1. Aja said

    Najbardziej mnie ubawił ten fragment:
    „Moj dziadek uciekł na szczęście, ostatecznie udało mu się przetrwać Holokaust i kilka pobytów w obozach koncentracyjnych”.

    Zważywszy na to jak strasznie i z całą bezwzględnościa mordowano Żydów, to ucieczka z JEDNEGO obozu byłaby już cudem, a przeżycie Holocaustu i KILKU obozów koncentracyjnych jest wg rachunku prawdopodobieństwa nie-moż-li-we. Chyba, że…to jednak nie było tak jak nas w szkole uczyli i uczą nadal, nawet z jeszcze większą chyba gorliwoscią. W każdym razie ZASTANAWIAJĄCE jak dla mnie oczywiście.

    O poparciu dla parady czytałam już wcześniej i mam oczywiście określone uczucia, nazwijmy je – „zniesmaczenia”, bo przewrotność argumentacji popierania tego typu zjawiska mogłaby być chyba wzorcem demagogii/”ściemniania” i „wykręcania kota ogonem” (co kto woli/niepotrzebne skreślić)
    Co do dansów…no cóż co kraj to obyczaj, w końcu Cyganie też jedzą piją śpiewają i tańczą na cmentarzu.

    „PS2. Tekst sam w sobie szalenie antypolski. Mam wiec takie pytanko do ‘polskich patriotów’ – gdzie byli np ci z PiSu – albo chociaż ich zwolennicy, żeby bronic polskiego imienia? To pytanie retoryczne, nie trzeba odpowiadać.”

    A tego nie rozumiem. Ja nie z PIS-u, to może dlatego.
    Ale „gdzie byli np. ci z PIS-u” Kiedy?

    • zagrypiona said

      Chodzilo o tych ktorzy sie nazywaja polskimi patriotami i krzycza o tym i maja jakas moc, kontakty tu i tam by nacisnac – ba by chociaz odnotowac takie przypadki, by w momencie gdy przyjda starsi i madrzejsi z lapkami wyciagnietymi ‚daj daj, zwroc co nasze’ uzyc tego jako argumentu przeciw. Nie widzialam jeszcze komunikatow oficjalnych pelnych oburzenia – ze antypolonizm. Mozliwe, ze to dlatego ze sprawa swieza, z 8 lipca. Wiec racja, dajmy im jeszcze troche czasu, moze zareaguja. Nie wspomne juz o tym, ze reakcja na tego typu poniewieranie Polakow – bylaby baaardzo korzystna dla ich wizerunku. Skoro juz kalkuklujemy co sie politycznie oplaca a co nie.

      Jesli zas zdanie jest nieczytelne z powodow jezykowych, to najmocniej przepraszam. Pisalam po nocach i w takiej duchocie ze… Juz poprawiam.

      • Aja said

        A gdzie się to „cóś” ukazało? Bo ja zrozumiałam, że to jakiś prywatny blog gdzieś tam w głębinach netu znalazłaś i w dodatku po angielsku. To skąd miałby wiedzieć ktokolwiek coś na ten temat poza odwiedzającymi Twój blog?
        Chyba, że wciąż nie rozumiem, ale ja upały znoszę znacznie gorzej niż przeciętny Polak, nawet pokonanie 100m w cieniu w tym upale przekracza moje możliwości i jestem więźniem we własnym domu. A tutaj podejmuję heroiczne wysiłki, aby temteratura nie podchodziła wyżej niz 26 st plus spryskuję się wodą, ale i tak chwilami w głowie i nogach wata 😉

        • zagrypiona said

          No nie chcialo mi sie tlumaczyc jej ‚about’ na jej blogu, ale z tego co wyczytalam, jest prawniczka, komentatorka zycia politycznego, dziennikarka, prezenterka radiowa, ekspertka od islamskiego terroru, zydowka lobbujaca politke Izraela w USA – neokonka. Czyli posluch ma wiekszy niz ja grypa Z marucha monitorpolski mizia itd itp razem wzieci.

          Tak wiec nie do konca jakis prywatny blog w czelusciach netu, zreszta widac po komentarzach, ma ich sporo. A ja podalam ten art tylko jako przuklad – jakich wiele – antypolonizmu. Nie ona jedyna ma tak poukladane w glowie.

          Co do upalow, zgadzam sie. Powaznie masz 26* to niezle 🙂 U mnie chyba jest ze 30 w pokoju + goracy komp 😛 Jutro zmierze w dzien ile jest, ale kurcze, nie do wytrzymania tez.

  2. Zapsa said

    Zagrypiona świetny art.

    Po prostu mnie zemdliło od tych rewelacji. Dla mnie ten tekst jest pisany przez osobe psychotycznie nienawidzącą damej nacji i nienawiścią się karmiącą. Jest tak STRONNICZY i pozbawiony LOGIKI,że aż boli. Przeciętnie inteligentny – nie, nawet mało bystry – człowiek uznałby to za bełkot. Zatem skoro te pseudo-dziennikarskie wypociny gdzies opublikowano to jest dla nas wyraźny sygnał, w czyich rękach są media.

    Ogólnie tekst streściłąbym tak oto:

    Oburzenie faktem, że Polska wydała potencjalnego przestępcę Niemcom. Kluczowym odnośnikiem jest pochodzenie potencjalnego oskarżonego. NIC POZA TYM NIE MA ZNACZENIA. Przytaczane fragmenty wątpliwej historii, jakoby Polacy w czasie wojny dobijali Żydów wraz z Niemcami – wydawali ich za butelkę whisky, a powinni oddać życie za naród wybrany.Dyskryminacja Żydów była tak wielka, że szanowny dziadziuś był jedynie burmistrzem…
    Islamski terror jest zły, odwrotnie niż izraelski – ten to powinien być wspierany i czczony.

    Czy tylko ja mam wrażenie, że autorka cierpi na głeboka, kliniczną schozofrenię?

    • Zapsa said

      a i jeszcze słowo „goje” – chyba wiemy, że ktoś, kto dzieli świat na Zydów i gojów, ma specyficzny stosunek do świata 😀

      Teraz jeszcze podzielą nacje „Gojów” na co najmniej trzy podpunkty:
      1.Goje Polacy – z tych trzeba zrobić kryminalistów
      2. Goje Niemcy – ci się przydadzą w urabianiu pierwszych,można się nimi przyjemnie posłużyć
      3. reszta Gojów.

      • heros2010 said

        3.ptk.reszta gojów do strzyżenia 😉

        A ta z innej beczki chciałem przypomnieć o pewnej organizacji ,która bardzo ciężko mi było wyhaczyć na necie mimo ,ze wiem gdzie powinna być:
        Operacja Hasbara: przegrana bitwa

        Jak wielu dziennikarzy, o „operacji Hasbara” usłyszałem pierwszy raz w czasie izraelskiej inwazji Libanu w 2006 roku. Izraelskie MSZ ogłaszało wtedy nabór do programu PR, który miałby wpływ na opinie o konflikcie na Bliskim Wschodzie, wyrażane w Internecie. W brytyjskim Guardianie Richard Silverstein pisze, że wraz z ofensywą izraelską w Gazie Hasbara nasila swoją działalność i wznawia rekrutację. Przedstawia nawet tekst e-maila, wysyłanego do potencjalnych kandydatów…

        Drodzy przyjaciele,

        Mamy przewagę militarną, ale przegrywamy walkę w międzynarodowych mediach. Musimy zyskać na czasie, by wojsko odniosło sukces. Możemy mu pomóc pozostając kilka minut więcej w Internecie. Ministerstwo Spraw Zagranicznych podejmuje wysiłki, by zrównoważyć media, ale wszyscy wiemy, że ta bitwa rozgrywa się na poziomie ilości. Im bardziej angażujemy się w komentarzach, blogach, odpowiedziach i sondażach, tym więcej zdobywamy opinii przychylnych naszej sprawie.

        Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poprosiło mnie o zorganizowanie sieci ochotników, którzy chcieliby uczestniczyć w tym wspólnym wysiłku. Jeśli się zgodzicie, będziecie codziennie dostawać odpowiednie informacje, programy komputerowe i listę celów.

        Jeśli się zgodzicie, prosimy o odpowiedź na tę wiadomość.

        Według Silversteina osoba, która na początku stycznia przystąpiła do Hasbary, dostała na początek argumentariusz na rzecz wyrobienia pozytywnej opinii o akcji w Gazie, a potem listę mediów. Hasbara jest nastawiona głównie na media europejskie. Zadaniem uczestników jest odpowiednie reagowanie na artykuły czy wypowiedzi dotyczące konfliktu. Każdy z nich dostaje oprogramowanie o nazwie Megaphone, które wyświetla argumenty dostosowane do aktualnej chwili i wyznacza media, na które należy właśnie zwrócić większą uwagę. W tamtym momencie były to Times, Guardian, Sky News, BBC, Yahoo!News, Huffington Post i Dutch Telegraaf.

        Uczestnicy, rekrutowani w Izraelu i krajach diaspory, mają pełną swobodę formy i treści oddziaływania, ale dla tych, którzy mają mniej czasu, przewidziano gotowce, które da się wkleić wszędzie jednym kliknięciem. Czasem to rozbudowane wypowiedzi, czasem pojedyncze, te same zdania w różnych wersjach, do wyboru w kilku językach.

        7 zasad Hasbara Handbook

        Hasbara jest starsza niż wojna w Libanie. Pierwszy podręcznik Hasbary był przeznaczony dla Światowego Związku Studentów Żydowskich. Wydano go w 2002, jednak chodziło wówczas głównie o walkę z tzw. witrynami alternatywnymi, przeważnie lewicowymi, jeśli krytykowały politykę izraelską. Hasbara Handbook – Promoting Israel on Campus krótko, na 130 stronach, wyjaśnia pozytywne znaczenie propagandy i omawia jej „7 zasad”, trochę jakby niechlujną mieszaninę starych sposobów politycznej retoryki (erystyki) ze współczesnymi metodami sprzedaży proszków do prania i szczyptą „czarnego PR”. Wszyscy to znają.

        Pierwsza to name calling – próba trwałego przypisania jakiejś osobie lub idei pozytywnego lub negatywnego symbolu czy atrybutu. Podręcznik radzi np. nazywać wszystkie palestyńskie partie polityczne „organizacjami terrorystycznymi”, a żydowskie kolonie na terytoriach okupowanych „społecznościami”, „wsiami” lub „osiedlami”. Name calling jest bardzo trudny do skontrowania – zapewniają autorzy i przypominają, że najważniejsze w nim jest powtarzanie dokładnie tych samych słów (np. przymiotników) w odniesieniu do konkretnych celów.

        Druga, glittering generality („lśniący ogólnik”), polega na trwałym łączeniu opisu działań rządu izraelskiego z pojęciami cenionymi przez audytorium (np. „wolność”, „cywilizacja”, „demokracja” itd.). Podręcznik przypomina też techniki zwalczania „błyszczącego ogólnika”, gdyby stosował go przeciwnik.

        Transfer, trzecia zasada, to przypisanie prestiżu jakiegoś autorytetu bądź idei czemuś innemu (nam – jeśli jest pozytywny, przeciwnikom – jeśli negatywny).

        Na czwartym miejscu jest testimonial (świadectwo szacunku), czyli wciąganie popularnych gwiazd czy osobistości do publicznego poparcia odpowiedniego stanowiska. Osoba, która nas popiera, wcale nie musi popierać Izraela we wszystkim. Jej słowa mogą służyć za testimonial, nawet jeśli są pozbawione aktualnego kontekstu. Podręcznik radzi, by nie zadowalać się Britney Spears, tylko szukać wśród środowisk inteligenckich. Większość sławnych osób bardziej kłopocze się własnym wizerunkiem niż tym, co mogą zrobić dla Palestyńczyków. Groźba zabrudzenia tego wizerunku może ich przekonać do porzucenia kontrowersyjnych opinii politycznych.

        Piąta, plain folks, to prezentowanie odpowiednich poglądów jako ogólnie przyjętych, wychodzących prosto „z uczciwego ludu”. Podręcznik radzi jednak – z powodów etycznych – ostrożnie obchodzić się ze stosowaniem wypowiedzi populistycznych o charakterze rasistowskim (np. „Arabowie to…”).

        Szósta to zwykły strach, metoda „jeśli mnie nie posłuchasz stanie się coś strasznego”. Strach jest łatwy do manipulowania w klimacie zagrożenia terroryzmem, może być z sukcesem stosowany do wzmocnienia odpowiedniego przekazu. Podręcznik podaje przykłady technik, które mogą rozbroić tę metodę, jeśli jest stosowana przez przeciwnika.

        Ostatnia to bandwagon, tworzenie sztucznej większości. Zwolennicy Izraela mogą np. zamawiać sondaże opinii wśród grup przychylnych Izraelowi i wykorzystać je dla wzmocnienia poparcia. Według podręcznika krytykom Izraela udało się stworzyć wrażenie, że mają przewagę w Internecie – jako antidotum radzi stosować przede wszystkim plain folks.

        Dla wielu Hasbara jest przykładem profesjonalnej, dobrze skoordynowanej akcji PR (według Guardiana w „operacji” bierze aktywny udział kilkadziesiąt tysięcy osób). Działa inspirująco i stosuje się do zwykłych kampanii politycznych. Dla innych to próba zniekształcenia czy sfałszowania debaty publicznej. W każdym razie Izraelczycy podkreślają, że w europejskim Internecie przegrywają, a to by znaczyło, że „operacja Hasbara” natrafia tu na pewne ograniczenia. Jedni to tłumaczą europejskim indywidualizmem, inni zakorzenionym antysemityzmem. Nie wykluczone też, że popełniono jakiś błąd, o którym nie da się mówić przez megafon.

        http://www.wykop.pl/ramka/136722/operacja-hasbara-przegrana-bitwa/

  3. ALFA said

    Posłuchajcie jak straszą od najmłodszych lat Izraelskie dzieci POLAKAMI to jest chory naród ,czemu nie uczą że to ich dziadkowie zgotowali im taki los ,w obozach kapo to kto był jak nie żydzi,szkoda nerwów dla tego bydła tak jak oni mówią o nas.
    Zniesławienie – izraelskie przedpoborowe wycieczki do Polski

    • heros2010 said

      Dla mnie szokujące jest ,że w moim odczuciu tylko wolne blogi zajmują się tematyka antypolonizmu.
      Pamiętam jak przecierałem oczy ze zdumienia jak pojawił się znaczek STOP antypolonizm.
      W zasadzie IPŻ powinien wypłacać blogom ze znaczkiem stop antypolonizm co miesięczne granty za służbę na rzecz ojczyzny.

      IPN od niedawna IPŻ to jakaś nowa wersja ADL.pl
      A tak na poważnie szukając filmu ,który znalazł ALFA znalazłem inny 🙂

      „Polecam wszystkim film dokumentalny antysyjonistycznego Żyda, Yoava Shamirao tytule ‚Defamation’. Yoav Shamir przeniknął do syjonistycznej organizacji ADL i poznał szokujące praktyki stosowane przez tą organizację. Film ten pokazuje, że szef ADL celowo ‚tworzy’ antysemityzm, ponieważ potrzebuje pracy. Zwraca uwagę na problem ogromnego wyolbrzymiania antysemityzmu przez tą organizację. Młodzi Żydzi są szczuci przez tą organizację i wychowywani w atmosferze wiecznego strachu przed prześladowaniem. ”

      Defamation – A Yoav Shamir Film

      http://wsercupolska.org/joomla/index.php/warto-przeczyta/6-warto-przeczytac/2384-ydowscy-sponsorzy-holocaustu.html

      Anti-Defamation League skr: ADL, (pol. Liga Przeciwko Zniesławieniu, Liga Antydefamacyjna) – jest amerykańską organizacją, jedną z najstarszych i najważniejszych organizacji żydowskich na świecie, której celem jest walka z nienawiścią i uprzedzeniami rasowymi wobec Żydów. Założycielem ADL był Sigmund Livingstone[1].

      Główną siedzibą Ligi jest Nowy Jork. Dyrektorem ADL jest Abraham Foxman. ADL jest członkiem stowarzyszonym w ramach American Israel Public Affairs Committee. Członkowie Ligi określają siebie samych jako organizację praw człowieka walczącą w obronie praw obywatelskich. Podstawową działalnością tej organizacji jest walka z wszystkimi przejawami antysemityzmu.

      Organizacja powstała w roku 1913 w Chicago pod patronatem organizacyjnym B’nai B’rith jako stowarzyszenie antyrasistowskie w USA. Obecnie formacja ta działa jako organizacja niezależna. ADL zatrudnia w Nowym Jorku ponad 200 pracowników. Zaplecze strukturalne ADL w USA stanowi 29 biur stanowych oraz 3 biura zagraniczne. Budżet roczny organizacji wynosi ok. 50 mln dolarów. ADL gromadzi i ewidencjonuje organizacji i osoby, których działalność jest przez nią uznana za niebezpieczną.

  4. ewa said

    • heros2010 said

      Większość tak samo nie będzie wierzyć jak NWO się rozpanoszy i w ex naszym kraju..

      (Z wyjątkiem kibiców,już widzę ich tłumy na meczach z banieczkami mydlanymi jako forma dopingu)

      Zdziwienie tej dziewczyny nazwałbym ogólnoświatowym.
      Jak to..You can dance in prison break?

      Za co?Na każdego znajdzie się paragraf,najpewniej myślo-zbrodnia ,albo jakiś inny raport mniejszości..

      Czego się nie robi dla bezpieczeństFa i DEMONkracji..

  5. zenobiusz said

    Parada gejów rozpędzona,!!! Zła wiadomość dla homoseksualistów tegoroczna impreza,odwołana przez policję
    Posted by zenobiusz w dniu Lipiec 17, 2010
    http://zenobiusz.wordpress.com/2010/07/17/2172/

    • zagrypiona said

      Dzieki za linka… ale mialam nadzieje ze to w Polsce… Szkoda.

      • ałtsajder said

        W Polsce już nie rozpędzą. Gejowska, nomen omen platforma z Kaliszem , który wciąga na nią zboczków jest kropką nad i. „Świadomi”. postępowi, modernistyczni polaczkowie wybrali już swój raj. Techno mijuzik,trawesti, YMCA – teraz już będą foreeeveeeeer young, fooooreeeever joung……. Wróciłem po 10 latach tułaczki po NWO, miałem już dość holenderskich homosi i ich poprawnie politycznych, socjalnych zachowań (największą obelga dla Holendra jest stwierdzenie, że jest asocjalny, boją się tego jak diabeł święconej wody). Wróciłem, patrzę w holenderską, polską telewizję i czuję, ze taki mi tu dobrze, ze dobrze mi tak. Zaraz zacznę sobie na koszulce drukować wołami napis – „Jestem hetero – jestem z tego dumny”. A na plecach – „Jestem asocjalny – jestem z tego dumny”.

        • ałtsajder said

          Z dedykacją dla Michników, Urbanów, Tusków , Komorowskich, Kaliszów, Niesiołowskich, Bartoszewskich, Olechowskich, Walz Gronkowców, Wojewódzkich,Pirogów, Pa-Jacyków i innym chwastom:

          Polsko! Ojczyzno moja! Ty jesteś macocha,
          Która podłego syna bezrozumnie kocha,
          Zaś dobre dziecko krzywdzi znieczulicą łona,
          Bo jej niemiłe! Tak ogrodnica szalona
          Chwast podlewa, nawozi, przed wiatrem osłania,
          Gdy kwiat daremnie czeka kropli zmiłowania,
          Choć lepszy – wyrzucony do kąta ogrodu.

          Nie mogłem tego pojąć, czytając za młodu
          O królu Bolesławie i o winowajcy,
          Którego bratem Judasz, godłem – stygmat zdrajcy,
          A zrobiono zeń Polski świętego patrona!

          Dziś wiem, iż była to rzecz trafnie ułożona
          Dla kraju, gdzie wciąż jeszcze ropieje ta blizna:
          Zdrajców domem, zaś prawych przytułkiem ojczyzna.
          Waldemar Łysiak

  6. znajomy said

    Polonica.net kopia
    http://rapidshare.com/files/407567881/polonica.net.rar

  7. Boomcha said

    To jest antypolonizm a nie kołtuństwo.

  8. Boomcha said

    „(…)naszymi starszymi braćmi w wierze(…)”

    Proszę nie powtarzać tego propagandowego żydowskiego kłamstwa.

    http://boomchablog.wordpress.com/2008/12/29/dialog-z-judaizmem/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: