Zagrypiona's Blog

Centrum komunikacji i edukacji dla wszystkich zagrypionych i nie tylko.



  • Witam wszystkich gości, a szczególnie tych któ- rzy są zainteresowani wzajemną wymianą in- formacji. Zachęcam do podsyłania linków i dzie- lenia się ciekawymi ar- tykułami oraz do dysku- sji. Zbiory w działach będą służyły nam wszy- stkim grypowiczom i osobom początkującym do edukacji.

    Data założenia: 03.06.2010



  • wykluczeni.info

    Internet bez Antypolonizmu

    Popieram Internet Bez Chamstwa

    Bykom - stop

  • Nie popieram i tolerować nie będę:

    -fanatyzmu:
    -- politycznego
    -- religijnego Fanatyzm zakłada nieomylność ziemskiej - tworzonej przez ludzi - instytucji politycznej bądź religijnej. Nierozsądnym i nieodpowiedzialnym jest przypisywanie grupom politycznym nieomylności w sposób bezkrytyczny. W przypadku instytucji religijnych, wiara w nieomylność, nieskazitelność, niezdolność do grzeszenia religijnych dostojników jest herezją i obrazą Boga. Omylność i zdolność grzeszenia dotyczy tych ludzi tak samo jak wszystkich innych.

    -hipokryzji - jednostka ludzka powinna być spójna: to samo robi, to samo mówi, to samo myśli. Przypadki rozdwojenia, czy nawet roztrojenia stanowią o chorobie takiej jednostki lub jej nieczystych intencjach. Jeśli wyznajemy taką a taka wiarę, czy poglądy - według nich postępujemy.

    -zacietrzewienia - ludzie którzy w gniewny, agresywny sposób bronią swoich idei, zazwyczaj merytorycznie czują się i są słabi - stąd agresja. A przecież można się pięknie różnić, szanować nawzajem.

    -głupoty - brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli czegoś w danej chwili nasz rozum nie pojmuje, np. w wyniku braku wiedzy albo mechanizmu wyparcia nie znaczy to, że to nie istnieje. Rzeczywistość i wszystkie jej zjawiska istnieją bez względu na możliwości percepcyjne poszczególnych jednostek w tej rzeczywistości tkwiących.

    -owczego pędu - jesteśmy ludźmi, mamy rozumy. Czasami jednak ulegamy instynktom stadnym, być może z lenistwa? Powinniśmy swoje decyzje, opinie popierać argumentami opartymi na faktach, a nie: 'bo tak wszyscy robią', 'bo tak powiedziała pani w TV'.

    -manipulacji - podpuszczania, prowokowania, dezinformacji...

    ...

22.07.2010 – Kosmetyki śmierci

Posted by zagrypiona w dniu 22 lipca 2010


Było już o kremach z napletków, było o aborcji i o uprzedmiotowieniu kobiet. Dzis trzy w jednym. 🙂 Artykuł był już publikowany tu i ówdzie, ale co szkodzi, może ktoś z Szanownych Czytelników jeszcze nie czytał, więc zamieszczam.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Kosmetyki Śmierci (źródło: Polonia Christiana, za: piotrskarga.pl)
autor: Natalia Dueholm

Kiedy firma Neocutis zamieściła na swojej stronie internetowej informację, że niektóre jej kremy zawierają tkanki płodowe pobrane zaraz po aborcji, złamane zostało kolejne tabu.

Amerykanki mogą dziś bez większego problemu korzystać z aborcji na żądanie, naukowcy zaś – z jej „medycznych odpadów”. Obecnie, dzięki „postępom nauki” wiele bogatych kobiet na całym świecie będzie mogło się odmłodzić. Na przeszkodzie temu stoi jedynie „staroświecka i niepraktyczna moralność”.

Przez lata rozmaite organizacje pro life w USA poszukiwały dowodu na wykorzystywanie w przemyśle kosmetycznym tkanek dzieci zabitych w wyniku aborcji. Sprawa nie była łatwa do udowodnienia, gdyż amerykańskie prawo nie wymagało podawania do wiadomości publicznej wszystkich składników kosmetyków. Dowód objawił się sam i jest do wglądu na stronie internetowej firmy Neocutis (nazwa oznacza: „nowa skóra”). Firma wyjaśnia tam swoją technologię, tłumacząc, że użyte tkanki pochodziły z banku komórek stworzonego do leczenia ran i oparzeń. Dowiadujemy się tam również, że „tylko” kremy Neocutis o nazwach: Bio-restorative Skin Cream, LUMIÈRE Bio-restorative Eye Cream, BIO-GEL Bio-restorative Hydrogel i JOUR­NÉE Bio-restorative Day Cream zawierają komórki uzyskane w wyniku aborcji, fachowo zwane proteinami skórnymi (PSP).

Artykuł w „Washington Times” z listopada 2009 roku wyjaśnia nam, że jednouncjowa (czyli około trzydziestogramowa) buteleczka JOURNÉE Bio-restorative Day Cream kosztuje 120 dolarów. Czytamy w nim ponadto, że firma przyznała, iż komórki użyte do produkcji kremów pochodziły z ciała czternastotygodniowego chłopca. Jednocześnie broniła swojego wynalazku, tłumacząc, że linia tych komórek powstała w sposób odpowiedzialny i etyczny. Co więcej, firma porównała się do uczonych, którzy stworzyli szczepionkę przeciwko polio, korzystając z uzyskanych w podobny sposób tkanek wątrobowych. Za to cytowana w artykule Debi Vinnedge z broniącej życia organizacji Children of God for Life wspomniała „osiągnięcia” nazistów wykorzystujących skóry Żydów do robienia abażurów.

Według firmy Neocutis, wykorzystanie tkanek płodowych może doprowadzić do zmniejszenia cierpienia, przyspieszenia leczenia, uratowania życia lub poprawienia zdrowia wielu pacjentów na świecie. Pozostaje więc postawić pytanie: dlaczego nie miałoby też poprawiać wyglądu, a tym samym samopoczucia?

Raport Life Dynamics

Wykorzystywanie tkanek płodowych przez firmy biotechnologiczne, farmaceutyczne i medyczne znane jest od lat – dzięki między innymi dwuipółrocznemu śledztwu organizacji Life Dynamics z Teksasu. W opublikowanym w roku 2000 i zaktualizowanym w roku 2007 raporcie, Life Dynamics wyjaśnia, w jaki sposób firmy te nabywają organy i tkanki zabitych dzieci. Większość informacji zawartych w raporcie pochodzi od Deana Alberty’ego zatrudnionego przez dwie „hurtownie”, które umiejscowiły go w jednej z klinik aborcyjnych – Comprehensive Health (Comp Health) w Overland Park w stanie Kansas – stanowiącej część największej sieci aborcyjnej należącej do organizacji Planned Parenthood. Dean Alberty nawiązał współpracę z Life Dynamics pod wpływem wydarzenia, którego był naocznym świadkiem – aborcjonista na jego oczach utopił w wiadrze nowo narodzone bliźniaki, aby umożliwić pobranie z nich organów. Dzięki temuż informatorowi Life Dynamics uzyskała między innymi kopie zamówień, listę zamrożonych organów przechowywanych na terenie kliniki oraz rachunki wystawiane firmom kurierskim.

Jak się handluje organami?

Life Dynamics wyjaśnia w swoim raporcie, że amerykańskie prawo zabrania handlu tkankami i organami ludzkimi, jednak proceder ten może zaistnieć, jeśli nazywa się „donacją”. Klinika aborcyjna teoretycznie może się pozbywać „odpadów medycznych”, oddając je w zamian za pokrycie kosztów ich uzyskania, transportu i przechowywania. W rzeczywistości jednak nie zawsze można mówić o takich kosztach, gdyż firmy skupujące organy i tkanki hurtowo de facto same się tym zajmują, umieszczając swojego pracownika w danej klinice. To, co płacą klinice, jest więc opłatą za „towar”, a nie za jego „uzyskanie”. Graczami na tym rynku są więc: firma pośrednicząca w realizowaniu zamówień, będąca „hurtownikiem”, dalej zamawiający naukowcy z instytutów medycznych, firm farmaceutycznych, biotechnologicznych czy instytucji rządowych, i wreszcie „producent towaru”, czyli klinika aborcyjna.

Jak wynika z analizy dokumentów poświadczających ów proceder, w praktyce wygląda to tak, że firma zajmująca się skupowaniem organów i tkanek zawiera umowę z kliniką aborcyjną, płacąc jej stałą opłatę miesięczną. Na podstawie tej umowy pracownik firmy może osobiście zajmować się pobieraniem tkanek (lub przeszkolić w tym celu pracownika kliniki aborcyjnej). Kiedy firma otrzymuje dokładne zamówienie, zostaje ono przefaksowane do pracownika czekającego w klinice aborcyjnej, gotowego do jego wykonania. Pobiera on organy i tkanki, pakuje je w specjalny woreczek foliowy i wysyła ekspresem przy pomocy prywatnej firmy kurierskiej. Z reguły przesyłka musi być dostarczona w ciągu dwudziestu czterech godzin. Transakcję rejestruje się jako „donację”, zarówno po stronie kliniki, jak i po stronie firmy kupującej. Kupujący zwraca potem „hurtownikowi” koszty uzyskania „towaru”, ten zaś zwraca koszty klinice. W sytuacji omawianej w raporcie wygląda to na czystą grę, gdyż pracownik pobierający organy jest zatrudniony przez firmy pośredniczące, a nie klinikę aborcyjną. Jak czytamy w raporcie: nikt niczego nie kupuje, nikt niczego nie sprzedaje. System jest całkowicie „legalny”. Wygląda także na to, że tak naprawdę żadna instytucja rządowa (czy to stanowa, czy federalna) nie jest nawet zainteresowana sprawdzaniem, czy cały proceder rzeczywiście przebiega całkowicie legalnie. Prawo nie reguluje ani użytych w schemacie miesięcznych opłat, których klinika wymaga w zamian za udostępnienie dostępu do „towaru”, ani refundacji kosztów jego uzyskania. Jak długo mają one jakąś rozsądną i uzasadnioną podstawę, uznane będą za niewygórowane.

Hurtownicy-pośrednicy

Raport Life Dynamics jako „hurtowników” wymienia głównie The Anatomic Gift Foundation (AGF) oraz Opening Lines (OL). The Anatomic Gift Foundation ma status non profit, tzn. cieszy się uprzywilejowaną sytuacją podatkową (podobną do tej, jaką mają Kościoły). Opening Lines – założona przez patologa doktora Milesa Jonesa – na ulotce reklamującej swoje usługi oferuje najświeższe tkanki płodowe, zebrane i wysłane według twego zamówienia tam, gdzie chcesz i kiedy chcesz, w ilościach, jakich potrzebujesz. Firma chwali się również wydajnymi i wygodnymi usługami bez biurokracji – nie wymaga od zamawiającego żadnego opisu badań, do którego potrzebny mu jest „towar”. Oferuje nawet specjalne upusty w przypadku, gdy organy są rozczłonkowane. Firma wyjaśnia, że stosuje się do wytycznych rządowej instytucji National Institutes of Health (NIH) – można więc uznać, że ma jej nieformalny atest.

Co więcej, Opening Lines proponuje przekonywanie kobiet ­przychodzących do kliniki, aby dokonać aborcji, żeby przemieniły ją w coś wspaniałego – oddając anonimowo i darmowo organy zabitego dziecka na badania, mogą pomóc w leczeniu raka, AIDS, chorób wątroby, oczu, cukrzycy, uszkodzeń kręgosłupa czy choroby Altzeimersa (pisownia oryginalna). Wystarczy podpisać zgodę.

The Anatomic Gift Foundation pozuje na firmę o wiele bardziej „szanującą się”, ponadto jest większa i więcej zarabia (oferuje droższe usługi). Nie stosuje ohydnych reklam, działa bardziej po cichu, skupiając się być może na drugim swym obszarze działalności – pozyskiwaniu ciał dorosłych w ramach „donacji”. Jedno z biur firmy miało swoją siedzibę w jednej z klinik aborcyjnych w Kolorado. Jak wyjaśnia w raporcie Life Dynamics, obie firmy miały bezpośrednie związki z organizacją National Abortion Federation. The Anatomic Gift Foundation była w roku 1998 jej członkiem, a udziałowcy Opening Lines wsparli ją finansowo w roku 1991.

Kto zamawia?

Na rachunkach, nierzadko będących umowami na dłuższą współpracę, wśród zamawiających organy i tkanki figuruje na przykład pracownica Unilever Research U.S. Inc. (ogromna korporacja produkująca m.in. kosmetyki, środki spożywcze i środki czystości), która zamówiła napletek dziecka rasy kaukaskiej. Z kolei lekarze pracujący dla firmy farmaceutycznej Zeneca Pharmaceuticals (obecnie AstraZeneca Plc) złożyli zamówienie na cały 16-22 tygodniowy mózg i wątrobę. Wśród zamawiających znaleźli się też naukowcy pracujący dla innych firm farmaceutycznych: SmithKline Beecham (obecnie GlaxoSmithKline plc), Boehringer Manheim Corp. (obecnie: Boehringer Ingelheim), Allergan Inc. (producent odmładzającego botoxu). Zamawiały nie tylko ogromne korporacje farmaceutyczne, ale także inne firmy biotechnologiczne (jak: Genentech, Inc. czy Invitrogen Corporation), a także biomedyczne centrum zajmujące się szczepionkami i rakiem (The Wistar Institute) oraz prywatne fundacje i instytuty (Agouron Institute, Southern Research Inst. czy Sansum Medical Research Foundation). Nie zabrakło w tym gronie oczywiście ludzi związanych z rozmaitymi uczelniami. Pracownica Diagnostic Virology UCHSC (Uniwersytetu Colorado w Denver) zażyczyła sobie przesyłki raz w tygodniu we wtorki, zaś lekarz z Uniwersytetu Chicago złożył zapotrzebowanie na 4-10 oczu dziennie. Wśród uczelni zgłaszających zapotrzebowanie na tkanki i organy były również NIH i nomen omen szpital dziecięcy w Filadelfii.

Organy z żywych płodów

Jak czytamy w raporcie, analiza specjalnych wytycznych, aby pobierać tkanki w kilka minut po śmierci płodowej, sugeruje, że mózgi mogły być pobierane z żywego człowieka. Richard Doerflinger z Krajowej Konferencji Biskupów wyjaśniał podczas dyskusji w NIH na temat transplantacji ludzkich tkanek płodowych, że tkanki płodowe, jeśli nie zostaną pobrane bardzo szybko, są bezużyteczne. Wskazywał on również na trudności z precyzyjnym określeniem śmierci mózgowej u dzieci poniżej tygodnia, nie wspominając o trudnościach w ocenie takiej śmierci u dzieci nienarodzonych.

Jak widać z dołączonych do raportu Life Dynamics zamówień NIH na tkanki, instytucja ta nie przejęła się zbytnio sposobem, w jaki traktuje się nienarodzonego człowieka, ani też faktem, że aborcje mogą być celowo przeprowadzane w momencie wygodnym dla danego naukowca.

Tezę, iż organy mogły być pobierane z żywych płodów, potwierdzają ponadto umieszczone na zamówieniach uwagi: no dig lub no digoxin (bez digoksyny). Oznacza to, że aborcjonista nie mógł uśmiercić dziecka przez wstrzyknięcie mu do serca digoksyny, co stanowi standardową procedurę stosowaną w drugim trymestrze ciąży, która – jak tłumaczą aborcjoniści – gwarantuje, że dziecko nie będzie czuło bólu i urodzi się martwe. Dean Alberty przyznaje, że zdarzało mu się pobierać organy z płodu, który po otwarciu klatki piersiowej miał wciąż bijące serce!

Dalsza analiza wytycznych zawartych w zamówieniach pokazuje, że naukowcom często zależy na informacji o płci ofiary i jakości „towaru” (nierzadko zdarzają się uwagi: bez anomalii lub bez wad wrodzonych). Za „jakość” trzeba jednak dodatkowo zapłacić.

Makabryczny cennik

Według cennika The Anatomic Gift Foundation, firma pobierała opłatę w wysokości 90-130 dolarów za próbkę z płodu w drugim trymestrze lub 220-260 dolarów za próbkę w trymestrze trzecim. Cena za próbkę świeżą była niższa, wyższa zaś za zamrożoną. Niektóre zwłoki krojono na części i wysłano do różnych „klientów”. Z zapisów firmy wynika, że 22 lutego 1996 roku sprzedała ona aż 39 części zwłok ludzkich.

Z kolei Opening Lines kazała sobie zapłacić za mózg 150 lub 999 dolarów, za wątrobę – 150 lub 125 dolarów, za rdzeń kręgowy 325 dolarów, za gruczoły płciowe – 550 dolarów, a za nienaruszony tułów (z członkami lub bez) – 500 dolarów.

I co dalej?

Według Life Dynamics procedura pozyskiwania tkanek i organów z aborcji trwa nadal. Możliwe, że niektóre instytucje zamawiające mogą omijać pośredników, oferując badania patologiczne w zamian za próbki. Nie udało się zatrzymać tego procederu ani po wyświetleniu stronniczego filmu w telewizji ABC News, ani w wyniku działań w Kongresie, gdzie udowodniono, że ­Alberty’emu zdarzało się kłamać, co jednakże nie zmienia prawdziwości istniejących na papierze dowodów. Co więcej, fakt, że żadna z instytucji widniejących na zamówieniach lub rachunkach nie pozwała Life Dynamics do sądu, oznacza, że zawierają one prawdę.

Niestety, nic z tego nie wynika, ponieważ – jak wyjaśnia Life Dynamics – nie ma ku temu woli politycznej. Demokraci dostają przecież pieniądze od organizacji aborcyjnych („sprzedawców”), a republikanie od firm farmaceutycznych („kupujących”). Warto także uzmysłowić sobie, że wymieniane w raporcie firmy powstały odpowiednio w roku 1994 i 1997, czyli krótko po zniesieniu przez Billa Clintona moratorium (styczeń 1993 roku) na finansowanie przez rząd federalny badań z wykorzystaniem tkanek płodowych uzyskanych w wyniku aborcji. Ta właśnie decyzja, połączona z aborcją na żądanie, dała idealne warunki rozwoju dla tego typu firm i instytucji.

Pamiętajmy więc, że aborcja nie jest żadną sprawą kobiet. Przedstawianie jej w ten sposób stanowi jedno z największych współczesnych kłamstw i manipulacji. Polskie prawo, dopuszczające aborcję w trzech przypadkach, to nic innego jak uchylona furtka, przez którą można taki rynek rozwinąć. Każda dyskusja na temat aborcji winna uwzględniać przede wszystkim rynek producentów sprzętu aborcyjnego, firmy farmaceutyczne i właścicieli prywatnych gabinetów ginekologicznych. Każde liberalne prawo (czy to aborcyjne czy in vitro), stanowi prezent przede wszystkim dla nich.

Natalia Dueholm

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

PS. Do zbłakanych na tego bloga owieczek – O tak drogie owieczki, jestescie bardzo potrzebne. A warte jestescie tyle ile jakas hiena pseudonaukowa chcialaby za was lub za czesc waszego ciala zaplacic – ale hola, nawet jesli, to tej kasy nigdy nie ujrzycie. Profity zgarnia wasz hodowca. Juz nawet nie pasterz – ale hodowca, ktory nie dba o jakosc życia swego inwentarza ale jedynie o profit.

Reklamy

Komentarze 53 to “22.07.2010 – Kosmetyki śmierci”

  1. ALFA said

    Kosmetyki mogą zaszkodzić twojemu zdrowiu
    mpotencje, przedwczesne dojrzewanie, zaburzenia metabolizmu funkcji rozrodczej może spowodować stosowanie niektórych kosmetyków – doszli do wniosku członkowie fundacji i czasopisma konsumenckiego „Pro-Test”. Właśnie rozpoczęli akcję przeciw składnikom kosmetyków zaburzającym gospodarkę hormonalną.

    Joanna Wosińska, zastępca redaktora naczelnego „Pro-Test”, powołuje się na duńskie badania, z których wynika, że dziewczynki zaczynają coraz wcześniej dojrzewać, a odpowiedzialne za to są parabeny, ftalany i inne substancje wchodzące w skład kosmetyków.

    – Stąd nasza akcja – tłumaczy Joanna Wosińska. – Zwrócimy się z problemem do producentów kosmetyków eurodeputowanych, by stosowanie tych środków zostało zabronione.

    – Na liście figuruje siedemnaście preparatów znanych marek: AA, Adidas, Celina, Cleanic, Dove, Eucerin, Farmona, Kanion, Maybelline, Nicea, Olay, Oriflame, Venus i Wella. Zawierają one następujące substancje: methylparaben, propylparaben, ethylparaben, butylparaben. Wszystkie te związki to konserwanty.

    http://www.newworldorder.com.pl/artykul,1781,Kosmetyki-moga-zaszkodzic-twojemu-zdrowiu
    @Zagrypiona mam nadzieję ,że dzisiaj tego tematu nie wykasujesz ,bo jak mi się zdaje to dwa wczoraj
    wykasowałaś .Właśnie na temat kosmetyków.Pozdrawiam.

    • zagrypiona said

      Szanowny Czytelniku ALFO. Twoje komenty o kosmetykach nie zostaly usuniete i maja sie swietnie pod tym tematem: https://zagrypiona.wordpress.com/2010/07/18/18-07-2010-roznostki/ Jest tam tez Twoj koment z ktorego uczynilam dzis wpis o aborcjonowanych dzieciach z ktorych robi sie material na kremy. Nawet Tobie wczoraj na niego odpisalam. 🙂

      PS. Ja nie z tych co kasuja czy przeklejaja. 😉 Zreszta jaki bym miala cel kasowac komenty z wartosciowa tematyka o kosmetykach? Czasami wordpress wrzuca do spamu z tylko sobie znanych przyczyn… ale to to ja na biezaco wydobywam ze spam-skrzynki.
      Chyba ze w komencie bylyby personalne wyzwiska wzgledem osob ktore szanuje, i ktore to komenty bylyby wklejone ni z gruszki ni z pietruszki – raz czy 2 POZWOLILAM na polemike miedzy zenobiuszem a autorami grypy gdzie padly slowa ktore nie koniecznie mi sie podobaja, ale skoro byla taka potrzeba… To niech tam…

      • ALFA said

        Bardzo cię przepraszam,nie na ten dzień popatrzyłem już oczy nie te ,i te upały jeszcze raz przepraszam.Pozdrawiam.

        • heros2010 said

          Tak w kwestii technicznej,może przydałaby się taka zakładka ,gdzie wyświetlane są ostatnie komentarze pod tematem.Czasami ktoś wrzuci świetny tekst do wcześniejszych tematów i można jakiś na prawdę wartościowy komentarz przeoczyć.
          Ja jestem z tych bałaganiarzy,że zawsze pisze pod ostatnim art.na modłe urbasiową ,ale są też zdyscyplinowani czytelnicy co kontyjnuuja wątek pod art.programowym.
          Na przykład nie wiedziałem,ze dyskusja czasami jest niezmiernie ciekawa mimo ,że zakładka stara.Np.Albun dał fajną kompilacje o banksterach:
          22 Czerwiec 2010 @ 17:20 😉

          ps.Ogólnie to na tym forum panuje świetna atmosfera i ciężko o niefajny komentarz..
          ps2.tak ogólnie nadawałaby się na scenariusz rysunkowego filmidła dla oFieczek.

        • zagrypiona said

          ok dodam dzial ‚najswiezsze komentarze’.

  2. antykk said

    Mafia porywa ludzi z forum łoneta. http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?hashr=0&#forum:MSwxNSwxMSw2NzIxNzA2MSwxNzcyNjk4NTQsODE2MjI1MSwwLGZvcnVtMDAxLmpz

    • Zapsa said

      I wg mnie to jest kolejny temat, który powinno się poruszyć. W Trójmieście swego czasu publika wstrząsnęły wydarzenia, jakie miały miejsce w Sopocie. Jakieś małżeństwo wybrało się na dyskotekę w jednym z sopockich klubów (nie pamiętam, ale chyba w gronie znajomych). Kobieta poszła do toalety i nie wróciła.Znaleziono ją następnego dnia w eksluziw full wypas hotelu zwanym Grand Hotel, w jednej z hotelowych łazienek, w wannie pełnej lodu, bez nerki – przeżyła. Oczywiście obsługa hotelu nic nie wiedziała,nic nikt nie wiedział na dyskotece, generalnie ludzie bez oczu i uszu..To jest przerażający dowód na to, jak olbrzymie siły za tym stoją.Policja jak zwykle „bezsilna”, więc proceder najpewniej tak opłacany,żeby była bezsilna.Jak coś znajdę to wrzucę. Poniżej póki co w całości wklejam koment, do którego linka dał Antykk powyżej, plus jeszcze jakieś ciekawe:

      1.Poczytajcie sobie o tym, to nie żart. Ten „biznes” jest 10x bardziej opłacalny niż handel narkotykami. Oczywiście porwany nie przeżyje operacji i jest zakopywany gdzieś w zbiorowych mogiłach lub jego ciało jest rozpuszczane w specjalnych kwasach i zlewane do kanalizacji…

      Bardzo często mafia współpracuje też z zakładami pogrzebowymi które dają trumny z podwójnym dnem – rodzina chowa Dziadka a pod dzieckiem leży zamordowany student – bez nerek, wątroby, siatkówki i serca.

      Niech rodzina zaginionych sprawdzi czy mniej więcej w przeciągu roku czasu zaginiony miał badanie lekarskie, oddawał krew lub mocz?

      Przed porwaniem mafia przez SWOICH lekarzy ustalają tzw. zgodność tkankową i grupę krwi. Jeżeli dany delikwent pasuje do zleceniodawcy to znika….

      Zleceniodawcami najczęściej są bardzo bogaci ludzie za granicą, którzy nie mają pojęcia skąd jest ta nerka czy wątroba. Przeszczepu dokonuje profesjonalny zespół, w szpitalu, wszyscy na usługach Mafii…

      W miastach ludzi z ulic porywa karetka… Ludzie mają zaufanie do pogotowia więc nie uciekają na jej widok. Tam pojmany jest usypiany, rozbierany i przygotowywany do wyjęcia organów.

      Za tym stoją naprawdę potężne pieniądze i potężne struktury mafijne na całym świecie.

      MOJE RADY:

      * Nie bywać samemu w nocnych lokalach
      * Jak chcesz iśc się pobawić, idź w grupie conajmniej 4-rech osób i poinstruuj ich że jak zasłabniesz to żeby zaprowadzili cię do domu a nie pozwalali żeby zabrało cię pogotowie!!
      * Nie wracaj samotnie po nocy do domu, niech ktoś cię odwiezie…

      GINĄ GŁÓWNIE MŁODZI – Starzy ludzie giną z innych powodów, nie tych co opisałem.

      2.Historie o porywaniu ‚na organy’ sa jak najbardziej prawdziwe. Apeluje zwlaszcza do mlodych matek aby nei spuszczaly swoich pociech z oczy w supermarketach!

      Mieszkam w USA. Calkiem niedawno w mojej miejscowosci miala miejsce nasetpujaca sytuacja:

      Mloda matka bedac na zakupach w Sam’s Club (cos takiego jak Makro w Polsce) zglosila zaginiecie coreczki. Pracownicy sklepu zadzialali natychmiast i zostaly zamkniete wszyskie drzwi sklepu. Nikt z dzieckiem nei mogl opuscic sklepu.

      Dziewczynke znaleziono nieprzytomna w ubikacji odurzona jakimis prochami. Miala ogolona glowke, ubranko chlopca, chlopieca czapeczke, tylko buciki te same.
      Sprawcow nei znaleziono. FBI twierdzi, ze dziewczynka miala zostac porwana dla organow. Prawdopodobnie sprawcy mieli zamar wyniesc ja spiaca na rekach ze sklepu. Kamera by zarejestrowala, ze byl to maly chlopczyk, zupelnei inaczej ubrany….

      W USA media glosno apeluja do rodzicow by nie spuszczali dzieci na chwile z oczu. Takie przypadki sa tu czeste. Mloda mamusia w Sam’s club miala szczescie ale to tylko dzieki szybkiej interwencji obslugi sklepu.

      Ja ze swojej strony przytocze historię, pewnie bez znaczenia, ale dającą do myślenia. Jako trzynasto, może dwunastolatka siedziałam z koleżanką równolatą na przystanku, w rodzinnej miejscowości, na wiosze, niedaleko mojego domu. Był wieczór wakacyjny,może godzina 21wsza, ściemniało się, przystanek był miejscem spotkań okolicznej młodzieży ponieważ tak bywa na wiochach (może ze wzgędu na ławki:)), ale tym razem oprócz nas nie było nikogo.Z tego miejsca miałam jakieś 200 metrów do mojego popegeerowskiego osiedla, które otacza mur,więc widać tylko czubki czworaków.Jakiś samochód jechał od strony zadupiaszczej, to znaczy nie od strony miasta, zatrzymał się przed nami nagle, dwóch facetów w środku (tył niewidoczny bo ciemne szyby), ten bliżej nas otworzył drzwi szybkim ruchem, spojrzał i zatrzymał się w pół ruchu, po czym powiedział: „Za młode.”. Cofnął się i odjechali.

      A teraz coś schizowego, ale nie bijcie 🙂 Jestem nadwrażliwcem, jak to mój kumpel określił i wyczuwam różne dziwaczne rzeczy.Np. kiedyś byłam w pewnym miejscu pierwszy raz,ale strasznie źle się czułam,był to park w centrum miasta, wspinałam się pod górkę i było mi coraz duszniej i coraz gorzej się czułam,miałam wrażenie że nie jestem sama i że jakaś negatywna energia mnie ściga. Nagle oczom moim ukazały się stare mogiły, poprzewracane płyty z zatartymi już napisami, pomyślałam „ok” wyczułam duchy, nic specjalnego 🙂 Potem szłam dalej i jak cmentarz się skończył w dali zobaczyłam człowieka zwisającego na drzewie, dyndał sobie w ciemnym ubraniu, słońce zachodziło pomiędzy drzewami, była zima i totalna cisza a ja prawie narobiłam w gacie,bo byłam pewna że to wisielec.Podeszłam bliżej a to dwaj chłopcy urządzali sobie zabawę w Tarzana na lince przywiązanej do drzewa 🙂 Uciekłam stamtąd i wieczorem napisałam do mojego przyjaciela maila o swoich przygodach, a przyjaciel historyk odpisał po chwili,że miejsce, w którym byłam to tzw. Góra Szubieniczna, która służyła za miejsce straceń przestępców (nie pamiętam chyba w XIX w.).

      No i nawiązując do moich nadwrażliwych schizów,to pamiętam taką rzecz: jako świeżo upieczona maturzystka byłam we Wrocławiu złozyć papiery na uniwerek(wakacje).Kasy nie miałam na nocleg, więc pomyślałam, że poszwędam się nocą po prostu i doczekam do rana(sobota) i pójdę złożyć papiery.Szwędałam się wieć po centrum Wrocka nocą,bardzo lubiłam zresztą miasta nocą, a juz na pewno tak fajne jak pierwszy raz widziany Wrocek.Na jakimś sporym skrzyżowaniu, chyba rondo, magle zobaczyłam białą limuzynę z czarnymi szybami.Jakoś nigdy nie wzruszały mnie limuzyny,ale tym razem przestałam oddychać. Stanęłam jak wryta,bo biła od niej NIEWYOBRAŻALNA AURA ZŁA, jakiej nigdy wcześniej nie czułam.To było tak cholernie silne uczucie,tak mną wstrząsnęło,zachwiało,że stojąc jak wryta gapiłam się na nią,a oczy zaszły mi łzami. Przysiegam wam,że nigdy tego nie zapomnę.Trzęsłam się przez resztę nocy i siedziałam na dworcu wśród ludzi,bo czułam niewyobrażalny strach przed limuzyną.Jestem pewna,nawet jeśli uzna się mnie za chora psychicznie, że coś z nią było nie teges 🙂

      Tak z perspektywy czasu myślę, czy to nie był ten typ pojazdu,o którym mowa powyżej. Zagrypiona nie bij za głupoty, cuś mnie tknęło dziś na zanudzanie.

      • Zapsa said

        A i jeszcze sobie przypomniałam mojego kolegę policjanta, który mówi ze w Policji krąży taki oto tekst:

        „Interesują pana dzieci? Prosze sobie wybrac na naszej-klasie”

        Mówi,że nigdy przenigdy nie dał by foty swojego dzieciaka na profil, bo to jak proszenie się o jego zniknięcie.

        • zagrypiona said

          Tak mnie tez to zdumiewa. To wstawianie polnagich fotek dzieci i rajcowanie sie jaaaakie one slooodkieee…

          Ale fotki dzieci to jeszcze nic. Kiedys na forum foto GW widzialam zdjecia z porodu (ale nie tylko tam, za granica to jest chyba bardziej trendy zeby focic moment wyjscia dziecka z matki na swiat i publikowania po necie fotek). Zakrwawiony tylek i wylaniajace sie z niego niemowle przekrecone genetycznie jak ich rodzice (wrodzony debilizm). To jest dopiero rarytas dla amatorow zywego towaru, mozna wybrac i dziecko i … z ktorej sie ono wylonilo. Mlode na organy a matke do… albo odwrotnie w zaleznosci od tego co potencjalny nabywca by wolal. (przepraszam za dosadny jezyk ale mnie tego typu ‚ludzie’ co tak sie prezentuja w necie irytuja i nie mam do nich szacunku – skoro sami siebie nie szanuja a traktuja przedmiotowo)

      • zagrypiona said

        Droga Zapso. Ja nie bije, nawet przez mysl mi by nie przeszlo. I w pelni Cie rozumiem. Kazdy z nas ma czasem jakies ‚schizy’. Jestesmy istotami duchowymi, a takze mamy (ci co nie stracili jeszcze) dawne instynkty, ktore tez nie sa bez znaczenia. My to dzis odbieramy jako ‚schiza’, a kto wie czy takie przeczucia nie sa ostrzezeniem.

        Co do tematu porwan na organy itd. ten temat co jakis czas wraca i zapewne nie jest wyssany z palca. Skoro handluja aborcjonowanymi plodami to czemu nie mieliby handlowac ludzmi doroslymi? Chociaz dotad ten proceder bardziej kojarzyl mi sie z Balkanami i tego typu miejscami.
        U Maruchy bylo ostatnio o porwaniach – ale do burdeli. ale kto wie, przeciez organy tez sa potrzebne, wiec skoro mozna porwac do burdelu to czemu nie na organy?

        Mnie ciekawi klientela, kto kupuje taki towar? To musi byc ktos o ….. moralnosci. Kto drugiego czlowieka uwaza za magazyn czesci zamiennych (mimo iz niektorzy pisza ze taki to insekt, w najlepszym razie bydlo) ale narzadziki z niego to cacy. 😉

        • Zapsa said

          Jakoś w „Uwadze” czy innym badziewiu widziałam kiedyś prowokację dziennikarską – koleś dał ogłoszenie że sprzeda nerkę.Od razu miał zainteresowanie, i nagrał całe spotkanie ukrytą kamerą.Jednak wydaje mi się, że to było wyreżyserowane.

        • Zapsa said

          Jak informuje portal Fronda.pl, parlament w Singapurze niemal jednogłośnie przyjął ustawę legalizującą handel organami żywych ludzi. Zadecydował jednocześnie, że ceny na nie ustali rynek.

          http://www.pro-life.org.pl/2009/03/legalny-handel-organami-ludzkimi.html

          Aktualnie szacuje się przykładowo, że nerka będzie kosztować ok. 5 tys. euro. Do handlu mają być dopuszczeni obcokrajowcy, co oznacza, że już niebawem Półwysep Malajski będzie celem nowej gałęzi pseudoturystyki.

          W czasie dwudniowej debaty nad nową ustawą tylko kilku parlamentarzystów zgłaszało zastrzeżenia.

          Zdaniem parlamentarzystki Halimah Yacob, przyjęcie takiego prawa w dobie narastającego kryzysu gospodarczego zmusi najbiedniejszych, zwłaszcza migrantów, do stopniowej wyprzedaży swoich organów

        • Zapsa said

          http://www.maitri.pl/gazetka/my_76/html/organy.htm

        • Aja said

          Klientela niekoniecznie musi wiedzieć o sposobach pozyskiwania materiału do przeszczepu. Od tego są firmy. Klienci zgłaszają zapotrzebowanie i cześć. Nie mają zdrowia i czasu, żeby zajmować się tym osobiście. Wydaje im się, że pozyskiwane jest to legalną drogą, bo w końcu firma jest legalna, zarejestrowana, ma nadzór min. zdrowia danego kraju no i zapewne ma przykrywki dla „obocznej” działalności. A klient jest zadowolony, że się znajdzie nerka czy inny organ i nie wnika JAK się znalazł. Przypuszczam, że większości nawet do głowy takie straszne sposoby nie przyjdą.

  3. ALFA said

    @Zagrypiona to następny temat ,podaję
    bo o tym trzeba informować i możesz wykasować.
    http://www.newworldorder.com.pl/artykul,1462,Syndrom-naglej-smierci-noworodka-SIDS-a-szczepionka-DTP

  4. Zapsa said

    Dla mnie to za dużo. Po przeczytaniu powyższego czuję, że spadam głową w dół.Nie warto żyć w takim świecie.

  5. ALFA said

    Belgia i Szkocja planują nową metodę unicestwiania ciał ludzkich
    Dopuszczenia prawnego i upowszechnienia barbarzyńskiej metody całkowitego unicestwienia ciał osób zmarłych zamiast tradycyjnego pochówku lub kremacji, domaga się i propaguje firma The Resomation Limited.

    Sandy Sullivan, założyciel firmy, jej szef i wynalazca procesu resomacji zwłok, czyli rozpuszczania ciała podczas procesu hydrolizy alkalicznej, twierdzi, że prowadzi rozmowy z odpowiednimi komórkami rządowymi w Wielkiej Brytanii, a ostatnio i w Belgii. Szkocka firma posiada patent na resomację zwłok i uzyskała zezwolenie na stosowanie tego procesu już w sześciu stanach USA, gdzie zmodyfikowano w tym celu przepisy. Dotychczas poddano tej barbarzyńskiej technologii około tysiąca zmarłych osób. W Szkocji metoda ma zostać dopuszczona za rok.

    Resomacja ma według propagatorów tej metody przyczynić się do “poprawy stanu środowiska”, gdyż podczas procesu kremacji uwalnia się 270 kg dwutlenku węgla (CO2), a tradycyjny pochówek na cmentarzach staje się coraz droższy z uwagi na brak miejsc i terenów na nowe cmentarze.

    Pozostałości ciała ludzkiego po procesie resomacji mają zawierać się w niewielkiej ilości proszku oraz cieczy, która – jak się twierdzi – “może zostać poddana recyklingowi z powrotem do ekosystemu, do podlania w ogródku, w lesie, albo po prostu wylana do systemu ściekowego.”
    http://www.bibula.com/?p=23937
    Czy nami rządzą normalni ludzie czy???

    • heros2010 said

      A ja myślałem ,że też zrobią z biednego umarlaka krem,to by było mega koszmerne.
      Nie prościej po hindusku do Gangesu(yy Tamizy) i po sprawie..
      W końcu masoneria często tam śmiga po nauki.

      Ja bym wymyślił na ich miejscu technologie odżywek kulturystycznych i dla niemowląt.Albo zbierał te trupy na paliwo dla Łoliego.

      http://www.idg.pl/news/347869/Robot.pozerajacy.ludzkie.zwloki.to.bzdura.html

      Te trupy można by też wykorzystywać w czasie tajnych spotkań piszczelowców ,a później zjadać.
      Nic by się nie zmarnowało a jedyny co2 to metan z oka lucka plus pełna beka co2 po udanych ordaliach.I można by mniej krów w Argentynie hodować.

      Kurcze ci tępi „oświeceni” nic nie myślą ekologicznie..Świat ginie od gnijących zwłok a oni tylko te filmy o zombikach i depopulacji.

      jakby co to tylko beeka 😉

      • Zapsa said

        A skąd my wiemy co jest w używkach? 🙂 Na moje, to w nich może być wszystko – zwłaszcza w tych wspaniałych sproszkowanych mlekach dla niemowląt, które cuchną czymś nieprawdopodobnym, a które, jestem tego schizolsko pewna, już mają hodować odpowiednich obywateli na przyszłość. Same oznaczenia tych mlek brzmią ciekawie – jakieś literki i cyferki odrębne dla alergików, wrażliwych i inne. Zupełnie jak w „Nowy wspaniały świat” początek, gdzie próbki są hodowane w odpowiednich warunkach(jednym się zabiera troszkę tlenu by stworzyć „głupszą” grupę służalczą),żeby potem dana grupa społeczna powstała.
        Wiem, że schiza, ale tak podskórnie mi się jakoś czuje :>

        • heros2010 said

          Nie sądze ,żeby to była schiza nie w świetle Codex Alimentarius – zalecenie WTO czy dumna norma HACCP.

          HACCP (ang. Hazard Analysis and Critical Control Points) – System Analizy Zagrożeń i Krytycznych Punktów Kontroli Krytyczne Punkty Kontroli, zwany dalej „systemem HACCP” – postępowanie mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa żywności przez identyfikację i oszacowanie skali zagrożeń z punktu widzenia wymagań zdrowotnych żywności oraz ryzyka wystąpienia zagrożeń podczas przebiegu wszystkich etapów produkcji i obrotu żywnością produktami spożywczymi; system ten ma również na celu określenie metod eliminacji lub ograniczania zagrożeń oraz ustalenie działań korygujących[1].

          ps.Te założenia wyglądają jak do wojny z terroryzmem.Ta sama oświcona IDeJa.FEMA w kubku z jogurtem.Będę się bał otworzyć lodówkę, bo jeszcze jakieś HACCP na mnie wyskoczy,że chcący mnie uratować konserwantem i sterylizacją.To już chyba wole te z napisem kosher,może nie takie świeże,ale za to da się zjeść. ;)albo wypić..

          Jeśli Firma podejmie decyzję o certyfikacji systemu HACCP należy system wdrożyć w oparciu o wymagania zdefiniowane w Codex Alimentarius lub w normie ISO 22000:2006.

          http://www.haccp-iso22000.pl/haccp.html

          Od dziś jem tylko syf z tym znaczkiem.

          Codex Alimentarius – czym to grozi, Dr R.Verkerk 1/2 [pl]

          http://video.google.com/videoplay?docid=-5266884912495233634#

          Nutricide – Criminalizing Natural Health, Vitamins, and Herbs

          http://grypa666.wordpress.com/2010/01/22/codex-alimentarius/

          Tak dla przypomnienia..lub dla tych co im temat umknął.

        • ALFA said

          Już ponad 20 lat temu, wśród wielu alarmujących głosów sprzeciwu wobec zatrucia żywności i otoczenia w Ameryce, naukowiec Lewis Regenstein napisał książkę pt. „How to Survive in America the Poisoned” (Jak przetrwać w zatrutej Ameryce). W pracy tej autor wskazuje na fakty mówiące, że od dziesiątków lat społeczeństwo amerykańskie staje się coraz bardziej chore fizycznie. W zastraszającym tempie rośnie liczba chorych na raka, na ataki serca, ogromna liczba ludzi cierpi na chorobliwą otyłość itd. Także wzrasa systematycznie liczba chorych rodzących się dzieci. W takiej sytuacji coraz więcej lekarzy i naukowców bije na alarm wykazując, że główną przyczyną tych chorób jest zatruta żywność.

          Historia zatruwania chemikaliami żywności sięga czasów, kiedy po II wojnie światowej w USA zniszczono małe i średnie gospodarstwa rolne, a na ich miejsce powstały wielkie kombinaty rolnicze. Z masową produkcją żywności połączone są sztuczne nawozy oraz procesy chemiczne żywności w celach konserwacji produktów żywnościowych. Regenstein wykazuje, że:

          1/ Elementy chemiczne, będące śmiertelnym zagrożeniem dla człowieka, powszechnie znajdują się w naszej żywności, w powietrzu, w wodzie, w pestycydach rozsiewanych na uprawianych polach i w innych źródłach, przenikając do naszego ciała w postaci składników chemicznych.

          2/ Radioaktywne toksyczne odpady zagrażają naszemu życiu, jak to miało miejsce m.in. w Three Mile Island i w Czrnobylu. Raka powodują też prześwietlenia Rentgena. Poza tym, dzieci rodzą się z defektami na skutek używania przyrządów elektronicznych przez ich matki w ciąży, nie mówiąc o częstych poronieniach i bezpłodności.

          3/ Zatrucie żywności chemią powoduje narastającą epidemię raka, który pojawia się w trzech na cztery rodziny amerykańskie, pochłaniając ponad tysiąc ludzkich istnień dziennie.

          Autor pisze, że toksyczne chemikalia, które działają na nas od chwili poczęcia aż do chwili śmierci, obok choroby serca, są przyczyną największej śmiertelności. Choroba raka jest obecnie główną przyczyną śmierci kobiet pomiędzy 30-40 rokiem życia, a wśród dzieci jest główną przyczyną ich śmiertelności w okresie od 1 do 10 roku życia (s.247). Podsumowując problem zatrucia ludzi przez zatrutą żywność w Ameryce, autor pisze: Obecnie oczywistym jest fakt, że główne zagrożenie dla zdrowia i życia każdego Amerykanina tkwi w chemikaliach narzucanych siłą w żywności. Te trujące substancje są powszechne w użytku codziennym (s.245-246).

          Talmudyczni globaliści z bezimiennej dziesiątki, która kontroluje rządy i ekonomię świata, popierają proces powstawania coraz większych korporacji – skupiania bogactw świata w coraz mniej licznych rękach. Dzieje się to na naszych oczach w postaci łączenia się w coraz większe jednostki korporacyjne banków, gospodarstw rolnych i ośrodków przemysłowych. Jest to konsekwentna realizacja tajnego planu globalistów, zmierzająca do wyniszczenia ludzi na świecie do 500 milionów (A. Hitchcock – ”Synagoga szatana”, s.192). W tym też kierunku zmierzają tak zwane dopłaty Unii Europejskiej na rozwój rolnictwa, które są metodą służącą temu, aby zlikwidować małe i średnie gospodarstwa rolne na rzecz wielkich kombinatów, produkujących zatrutą żywność.

          Propaganda globalistyczna tłumaczy te zjawiska wolnym rynkiem, który prowadzi do rzekomo szybszej masowej produkcji żywności. Kogo mają przekonać te prymitywne kłamstwa o wolnym rynku? Jak pisze ks. Cz. Bartnik, „wolny rynek jest wolny tylko w majaczeniach teoretyków. W UE jest on niewolniczo krępowany w każdym szczególe przez prawa i urzędy brukselskie. Stoi on pod dyktatem wielkich koncernów, korporacji, monopoli, układów i umów wszelkiego rodzaju. Zwłaszcza nie jest w niczym wolne rolnictwo. Chłopu wydaje sie rozporządzenia odnośnie do każdego zwierzęcia, każdego kartofla i każdego ziarnka przenicy. W ogóle jest to ciężka choroba psycho-gospodarcza” (Kurier Codzienny. 3-5 luty 2006 r.).

          Alarmujące skutki zmian genetycznych żywności

          Oprócz chemikaliów w żywności, drugim wielkim zagrożeniem zdrowia i życia człowieka są powszechnie wprowadzone już w USA zmiany genetyczne w poszczególnych produktach żywnościowych. Ameryka stała się pierwszym wielkim krajem, gdzie systematycznie i na szeroką skalę wprowadzano zmiany genetyczne w produktach żywnościowych. Początek zmian genetycznych sięga lat 1930-tych, kiedy to talmudyczny rząd hitlerowski łącznie z samym Hitlerem stworzyli w Berlinie olbrzymie laboratoria dla prowadzenia prac nad zmianami genetycznymi. Ostatecznym celem tych prac miało być wyhodowanie wyższej rasy klasy rządzącej, a podludzi klasy niewolniczej. Po II wojnie światowej laboratoria te przeniesiono z Berlina do Nowego Jorku.

          W dodatku do niezależnego pisma „American Free Press” z 1-25 lipca 2005 roku, poświęconym problemom zdrowia, podano m.in. ujawnione wyniki tajnych badań nad wpływem na zdrowie zmienionej genetycznie kukurydzy i innych produktów żywnościowych.. Amerykański publicysta, John Tiffany, opublikował artykuł pt. „Ujawnione skutki tajnych badań – genetycznie zmieniona kukurydza potencjalnym zabójcą”. Autor powołał się na londyńskie pismo „Independent”, które opublikowało wyniki tajnych badań, przeprowadzonych przez wielką korporację produkcji żywności o nazwie „Monsanto”.

          Entuzjaści zmian genetycznych twierdzą – pisze autor – że zmiany genetyczne przewidziane są tylko do zniszczenia szkodników zbóż, przez co przyczyniają się do powiększenia zasobów żywności. Tymczasem tajne badania naukowe wykazują, że zmiany genetyczne żywności powodują poważne problemy zdrowotne u konsumentów. Badania korporacji Monsanto miały być ścisłą tajemnicą, ale wyniki badań były tak przerażające, że ktoś nawet ze związanych tajemnica pracowników uznał w sumieniu, ze powienien to ujawnić. I tak szkodliwość zmian genetycznych żywności, jak i szkodliwość nawozów sztucznych oraz procesów konserwujących żywność przed psuciem się, stały się obecnie potężnym głosem alarmującym.

          Degeneracja żywych organów przez żywność zmienioną genetycznie

          Badania przeprowadzone na szczurach, z których jedne karmiono kukurydzą zmienioną genetycznie, a inne kukurydzą zwykłą. Szczury karmione kukurydzą zwykłą rozwijały się normalnie. Rezultatem zaś karmienia kukurydzą zmienioną genetycznie było to, że niektóre organy wewnętrzne szczurów rozrosły się do wielkich nienormalnych rozmiarów oraz zmieniły się składniki w ich krwi.

          Trzeba zapytać, co konkretnie w żywności zmienionej genetycznie powoduje te chorobliwe deformacje? Otóż w produktach zmienionych genetycznie znajdują się wprowadzone tam bakterie, które są potrzebne do zaistnienia tych nienaturalnych zmian genetycznych, powodując choroby i deformacje w ciele konsumentów. Wprowadzone do kukurydzy bakterie mają zabijać robaki podgryzające jej korzenie. Ale okazało się, że człowiek nie może bezkarnie zmieniać praw natury. Takich samych skutków należy spodziewać się u ludzi spożywających takie produkty.

          Lekarze badający zmiany krwi gryzoni stwierdzają, że produkty zmienione genetycznie uszkadzają w nich system immunologiczny (obronny). A to jest zasadnicze w ciele ludzkim i w życiu wszystkich istot żyjących. Dr. Michał Antoniu, ekspert od spraw genetyki, określił wyniki badań nad skutkami zmian genetycznych żywności jako „bardzo niepokojące z punktu widzenia medycznego”. Powiedział m.in.: „Byłem zaskoczony ilością ważnych zmian, jakie spowodowały zmiany genetyczne żywności w żywym organiźmie”.

          Tiffany pisze dalej, że prowadzone kilka lat wcześniej podobne badania w Anglii spotkały się z krytyką czynników rządowych i zostały przerwane. Ciekawe, w czyim interesie wycisza się tego rodzaju zagrożenia dla całej ludzkości? Na fali tego wyciszania dr Arpad Pusztai, jeden z głównych autorytetów naukowych w tych badaniach, został zmuszony do przejścia na wcześniejszą emewryturę. To właśnie dr Pusztai dokonał wielu badań nad szczurami karmionymi różnymi produktami zmienionymi genetycznie, podając długą listę szkodliwych dla zdrowia zmian, jakie powodują te produkty.

          Wykazał on, że zmiany genetyczne każdego produktu powodują szkody w zdrowiu konsumenta. Wśród wielu szkodliwych zmian w piątym pokoleniu szczury są już całkowicie niepłodne. Czy nie to samo przygotowują narodom niedoszli „właściciele” świata? Korporacja Monsanto zlekceważyła ujawnione nienormalności u szczurów karmionych kukurydzą zmienioną genetycznie. Ale w Stanach Zjednoczonych skorumpowany Urząd do spraw żywności i lekarstw (Food and Drug Administration) zatwierdził żywność zmienioną genetycznie do masowego użytku.

          W Polsce w telewizji TRWAM podnoszony był kilka razy problem zagrożenia ze strony zmian genetycznych żywności. I nie tylko w Polsce. Kilkanaście lat temu ponad 800 znawców tego problemu z różnych dziedzin naukowych z ponad 50 krajów wystosowało list otwarty do wszystkich rządów świata, do wszystkich organizacji międzynarodowych i do wielkich korporacji żywnościowych, żądając zaprzestania zmian genetycznych produktów żywnościowych. Odpowiedzią na apel było powszechne milczenie, które jest faktem bardzo wymownym. Czyż nie jest to dowodem, że światem nie rządzą dzisiaj prezydenci i osoby postawione wysoko na publicznych stanowiskach? Czyż mający władzę przywódcy nie zadbaliby o zdrowie swoich narodów? Czyż nie potwierdza się jawniony fakt, że bezimienna dziesiątka talmudystów realizuje swój ludobójczy plan redukcji liczby ludzi na świecie nawet do 500 milionów?

          Mit o korzyściach pasteryzowanego mleka

          Wśród produktów szczególnie szkodliwych dla zdrowia jest pasteryzowane mleko. Mleko jest produktem użytku codziennego, a najważniejsze jest to,że surowe mleko jest konieczne do prawidłowego rozwoju małych dzieci. Na nieszczęście, w USA i w innych krajach wprowadzono obowiazującą pasteryzację, anawet i homogenizację mleka, co znawcy tego problemu nazywają zbrodnią dokonywaną na zdrowiu dzieci. Jak podaje „American Free Press” z 11 lipca 2005 roku, wielkie media celowo wprowadzają masy w błąd, zachęcając do kupowania i konsumowania ukrytej w żywności trucizny. A w Internecie pod hasłem RealMilk.com znany w USA dr J. Mercola podaje naukowe uzasadnienie, dlaczego nie powinniśmy pić mleka pasteryzowanego. Na początku jego naukowych uzasadnień czytamy:

          „Według dotychczasowych badań naukowych – nie ma żadnego produktu żywnościowego, który zastąpiłby czyste, surowe mleko krowie, jako pokarm dla małych dzieci. W produktach mleka pasteryzowanego nie ma istotnych składników odżywczych, jakie posiada mleko surowe i jakie są niezbędne dla zdrowia i rozwoju dziecka. Na nieszczęście, codziennie słyszymy wiele nieprawdziwych ogłoszeń na temat użyteczności mleka pasteryzowanego”.

          Szkodliwa dla zdrowia, bowiązkowa pasteryzacja mleka, jest jednym z punktów realizacji tajnego planu globalistów. „American Free Press” nawiązuje do gorącej niegdyś debaty w Izbie Niższej Kongresu (the House of Commons), gdzie globaliści przeforsowali projekt, aby zabronić sprzedawania mleka surowego. Takie prawo oznaczało konieczność zainstalowania kosztownej maszynerii przez producentów mleka. Skutkiem takiego prawa było zamknięcie wielu małych biznesów i farm, związanych z produkcją i dostawą mleka. Biznes mleka skupił się w ręku wielkich przedsiębiorców, co oznaczało planową likwidację klasy średniej. Nic więc dziwnego, że wielkie media nie są zainteresowane faktami naukowymi, które mówią o szkodliwości pasteryzacji mleka. Obecnie ta sama antyludzka procedura z mlekiem funkcjonuje także w Polsce.

          Komentując pasteryzację mleka, dr Mercola pisze, że „celem pasteryzacji mleka są dwie rzeczy: zniszczenie ewentualnych zarazków, powodujących pewien rodzaj choroby, oraz zapobieżenie kwaśnienieniu mleka. To zostaje osiągnięte przez podgrzanie mleka do 145-150 stopni F przez pół godziny. Pasteryzacja mleka, oprócz zniszczenia szkodliwych zarazków, zabija też w mleku pożyteczne drobnoustroje oraz niszczy ważne składniki odżywcze”.

          A co powiedzieć o zabezpieczeniu mleka przed procesem powodującym jego zmianę na mleko kwaśne? Usunięcie z mleka możliwości jego zmiany na mleko kwaśne oznacza zniszczenie dobroczynnych skutków, jakie powoduje mleko kwaśne. Mleko kwaśne jest lekkostrawne oraz wzmacnia w naszym ciele potrzebną do trawienia bakterię.Jest bardzo wskazane do picia, szczególnie dla ludzi chorych. Pasteryzacja mleka zabija w nim potrzebne dla ciała bakterie, stwarzając warunki do szybkiego rozwijania się drobnoustrojów szkodliwych dla zdrowia. Mleko pasteryzowane po pewnym czasie gorzknieje i jest do wyrzucenia.

          Wielką tragiczną niespodzianką dla pijących długo mleko pasteryzowane jest stwierdzony fakt, że łuski („nieboszczyki”) uśmierconych bakterii nie są trawione i nie są wydalane przez nasz organizm, ale są gromadzone u kobiet najczęściej w piersiach, a u mężczyzn – w prostacie, powodując chorobę raka.

          Problem ewentualnych szkodliwych zarazków w mleko jest tylko problemem utrzymania w dobrym zdrowiu krów oraz hygiena przy dojeniu i rozprowadzaniu mleka. I w tym tkwi przewrotność talmudycznych elementów w Kongresie i szkodliwość ustawy o pasteryzacji mleka. Dane statystyczne z mlekiem surowym i pasteryzowanym wykazują, że w ciągu pięciu lat w specjalnej grupie 70 dzieci, które piły codziennie mleko surowe tylko jedno dziecko zachorowało na gruźlicę. W grupie 70 dzieci, które piły mleko pasteryzowane, w tym samym czasie zapadło na gruźlicę 14 dzieci.

          Dr Mercola podkreśla też, że skutkiem mleka pasteryzowanego jest nieprzyswajalność wapna w większej jego części. A brak wapna, które dzieci czerpią z mleka surowego, jest powodem krzywicy, psucia sie zębów i nerowowści. Z wapnem połączony jest też fosfor, który jest potrzebny do normalnego funkcjonowania mózgu i zdrowia kości. Na zakończenie swoichuwag Mercola podkreśla, że zmiana nazwy z „pasteryzowane” na „organiczne” jest również oszukiwaniem ludzi. Ludziom potrzebne jest mleko surowe, pochodzące od krów karmionych naturalną paszą (zielona trawa), przebywajacych na wolnej przestrzeni, a nie w klatkach, na betonie, gdzie nie mogą sie poruszać.

          Przy obecnej masowej hodowli bydła w klatkach, na betonie, bez ruchu i bez słońca, na sztucznej paszy, krowy są chore, a ich mleko zawiera szkodliwe dla zdrowia bakterie. W takiej sytuacji pasteryzacja mleka jest konieczna. Ale produkcja mleka jest tu planowym „błędnym kołem”, pełniącym pożadaną dla globalistów rolę w wyniszczaniu ludzi. Dr Mercola wzywa Amerykanów do starania się o zmianę ustawy, aby z powrotem produkowano i rozprowadzano mleko surowe, mleko ze wszystkimi jego odżywczymi składnikami.

          Żywność zatruta sztucznymi nawozami, środkami konserwującymi, zmieniona genetycznie oraz pasteryzacja mleka, stanowią wielkie zagrożenia także dla Narodu Polskiego. Sytuacja jest tym trudniejsza, że nasi wrogowie w postaci pseudopolskich ekip rządzących wepchnęli nas do Unii Europejskiej, która jest agenturą talmudycznego globalizmu. Jesteśmy na drodze do powolnego całkowitego wyniszczenia nas fizycznego. Ratunek Narodu Polskiego leży w powszechnej świadomości Polaków o zagrożeniach, jakie istnieją prawie na każdym odcinku naszego życia. Pełne rozeznanie m.in. w zakresie zatrutej i zdrowej żywności jest konieczne, aby wyeliminować produkty zatrute chemią i wprowadzić na rynek polską zdrową żywność. Jest to zadanie trudne, ale możliwe do wykonania..Dokonamy tego poprzez odrzucenie antypolskich mediów oraz przez wybór do władzy prawdziwych Polaków.
          http://teoria-spisku.blog.onet.pl/Jak-zyc-w-cywilizacji-smierci-,2,ID406560585,n

      • ALFA said

        Polska nie będzie modyfikować?
        Polska zrobiła krok do przodu albo do tyłu wprowadzając zakaz dla organizmów genetycznie zmodyfikowanych, jak poinformowała Redakcja Rolna TVP. Po cichu i bez wielkiego rozgłosu przeforsowała to sejmowa podkomisja ds. ustawy o GMO. Sprawa nie jest jeszcze wprawdzie przesądzona, ale ministerstwo rolnictwa nie miałoby nic przeciwko.

        Powstaje pytanie, czy to ucieczka przed postępem biotechnologicznym, czy może ratunek przed sztuczną, niezdrową żywnością? Jak Polska z zakazem upraw GMO będzie się prezentowała na arenie światowej? Czy genetycznie modyfikowane znaczy „złe” i jest wymysłem biotechnologów?

        Szef sejmowej podkomisji ds. ustawy o GMO od początku nie ukrywał, że rządowy projekt jest zły, bo mimo pewnych utrudnień i tak dopuszcza do transgenicznych upraw w kraju.

        Prof. Jan Szyszko: „Zupełnie nie utrudnia ta ustawa, po prostu dopuszcza produkcję na bazie GMO.”

        W porównaniu z rządowym projektem zaostrzono także kary za złamanie zakazu. Maksymalny wymiar to teraz 12 lat więzienia i 250 tysięcy złotych grzywny. Na decyzje posłów, którzy zakazali upraw GMO w Polsce, na pewno wpłynęła ostatnia propozycja Komisji Europejskiej.

        Stanisław Kalemba – poseł PSL: „Komisja rozważa wprowadzenie przepisów na mocy których decyzje o uprawie roślin GMO będą należały do danego państwa. Uważam, że to krok w dobrym kierunku.”

        To nie podoba się to zwolennikom biotechnologii, którzy w scedowaniu decyzji o GMO na państwa członkowskie widzą zaprzeczenie zasady Wspólnego Rynku. Doprowadzi to bowiem do tego, że takie uprawy w jednych krajach będą dozwolone, a w innych już nie.

        Tadeusz Szymańczak – Mazowiecka Izba Rolnicza: „Pytam, kto będzie lutował te granice? Niech się niektórzy zastanowią nad tym, bo od biotechnologii i postępu nie uciekniemy.”

        Za przyjęciem zakazu upraw GMO głosowali posłowie PiS-u i PSL-u, przeciwko poprawianiu rządowego projektu była Platforma. Ale ministerstwo rolnictwa w tych pomysłach nie widzi nic złego.

        Artur Ławniczak – wiceminister rolnictwa: „Rząd jest przeciwny uprawom GMO w Polsce. Myślę, że to jest stanowisko bardzo czytelne.”

        Jaki będzie dalszy los ustawy wciąż nie wiadomo. Projekt trafi teraz do komisji rolnictwa i środowiska, gdzie dalej będą trwały prace, podała Redakcja Rolna TVP.

        GMO – temat rzeka i mnóstwo kontrowersji. Krok sejmowej podkomisji ds. ustawy o GMO jest na pewno znaczący, ale chyba nikogo nie zaskoczył.

        Redakcja EkoNews
        fot. sxc.hu
        http://www.ekonews.com.pl/pl/0,264,7118,polska_nie_bedzie_modyfikowac.html

  6. illuminati said

    Rynek we Wrocławiu. Prawie całe centrum ma t flagi. Samochód TVP też! Ludzie jak barany nic nie widzą. http://img257.imageshack.us/img257/4006/fotowl.jpg

    • heros2010 said

      To miło,ze noFa era zaczęła się ujawniać,czekamy na bardziej otwarte formy poparcia w markjetingowych kampaniach targetowych , chętnie nie kupimy waszego G..
      Może tak coś bardziej otwarcie,sexy lalunia z foremką na głowie na obelisku z lupą?Czekamy na jakiś akt odważnego plagiatorstwa.

      Tak apropo pojawiają się reklamy BP na łonecie.
      Czyżby nawet w naszym ,kraju offce dostrzegły potrzebę wyrażenia swojego oburzenia?
      http://moto.onet.pl/20373,specjalny.html?node=20373

      Tam jest dobra kawa ludzie zastanówcie się!
      Tak dla przypomnienia:

      http://www.obnie.info/Joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=1218:akcja-kierowcow-paliwo&catid=69:metody&Itemid=69

      • antykk said

        Tak a,propos bojkotu.Wiele razy na blogach apelowałam m.in. o bojot kin i tym samym wypocin holłudu, filmowego biznesu wiadomego pochodzenia narodu celem golenia posłusznych goi.Teraz kina przechodzą pod Agorę- Aroona Sz.

        • zagrypiona said

          a ciekawe, a cos wiecej o tym? jak przechodza pod agore?

          a propo przechodzenia pod agore… jakis czas temu zauwazylam, ze msn (mam emaila na hotmailu) http://msn.gazeta.pl/msn/0,0.html?v=2 wyglada jak kopia gwna wyborczego. i nikt nic nie mowi, wszystko cacy, to nic ze … eh oszczedze sobie strzepienia klawiatury 😛 mnie to odrzucilo.

          osobiscie loguje sie przez niepolskie wersje i przez inna tez windowsowska strone.

          PS ja juz od dawna bojkotuje przemysl rozrywkowy made in usi reszte chyba tez, no zwyczajnie nie mam czasu, a jak cos naprawde mnie zainteresuje to od tego mam youtube.

        • antykk said

          Tu link http://gielda.onet.pl/agora-ma-zgode-uokik-na-przejecie-heliosa,18726,3326620,1,news-detal -A tak wogóle wszyscy przyzwyczaili się do dawania linków celem potwierdzenia… Czy to nie jest jakieś niezręczne? Przecież to dalej świadczy o tym,że jak w gównianych szmatławcach podadzą i napiszą to Prawda!?!?! Mam tak dużo różnych zakładeczek,że czasem trudno się znależc w tym bajzlu (dez)informacji!

        • zagrypiona said

          dzieki za linka…

          mi nie chodzilo o to ze Ci wierze lub nie, nie potrzebuje potwierdzenia bo wiem co i wczyich rekach jest, po prostu chcialam sie dowiedziec wiecej o tym. dlatego poprosilam o link.

          poza tym, niektorzy prosza o linka – bylo tak na grypie na przyklad – bo w sytuacji kiedy chcesz podac jakis tekst jako wpis – musisz podac zrodlo, czyli dac linka i napisac co skad. Zenobiusz np. juz raz dostal od kogos ochrzan. Inni pewnie tez. Trza sie jako tako trzymac regul i starac sie szanowc prawa autorskie.

        • antykk said

          Taka tam-co innego miałam na mysli pisząc o linkach. Zauważ, jak uzależnilismy sie i ufamy info z telewizorni i szmaciarskich zródeł….więc dlaczego miec pretensje” do NIEobudzonych!!!!

        • zagrypiona said

          A… no masz racje. Kazdy z nas w pewnym sensie byl takim nieobudzonym. Niektorzy sie budza, i chwala im, a inni wola spac.

        • illuminati said

          Zdjęcie zrobiłem we Wrocławiu w Rynku przed bankiem zachodnim na rogu ulicy. Tuż obok gazeta wyborcza i luksusowe auta przed nią. A jaki adres banku? 9/11

        • Aja said

          Podawanie linków jest szczególnie przydatne właśnie dla informowania nieobudzonych.
          Poza tym ja np zbieram co ciekawsze materiały i zawsze mam skopiowany link z krótkim komentarzem o co chodzi, czasem kopiuję też i link, i treść, jeśli podejrzewam, że może „zniknąć” 😉
          Materiały mam posegregowane tematycznie, a do tego jedno takie miejsce typu „worek z różnościami”
          Lubię mieć porządek :p

    • Toms said

      No włllasnie nikt nie dostrzega tego symbolu , czyli symbol nie ma żadnego wpływu na ludzi , jest niezauwazony w przeciuwieństwie do Krzyża pod Pałacem Prezydenckim , ten symbol doprowadza niektórych do szału , Devil’s Furia

      • zagrypiona said

        niektorzy w ferworze walki o Krzyz zapominaja co on znaczy i gotowi blizniego swego (chrzescijanina), ktory mowi o USZANOWANIU tego symbolu – a wiec przeniesieniu go w spokojne miejsce i odpolitycznieniu go – w lyzce wody utopic

        ludzi oceniamy po tym jacy sa wobec blizniego, a nie na podstawie tego kto zacieklej walczy o symbol.

  7. heros2010 said

    Nie ukrywam ,że poruszyła mnie dyskusja na blogu Maruchy.
    Ostatnio gajowy marucha stanął przed problemem braku alternatywy politycznej dla wkurzonych czytelników na to co się dzieje w naszym baraku,sam znajdując się w ogniu krytyki,że też tworzy to pole bezwładu mimo szczerych chęci.
    Nie ukrywam ,że tak jak większość ludzi z naszej społeczności antyNWO, bardzo mnie martwi brak jakichkolwiek realnych działań ze strony wykluczonych a może nawet już wynędzniałych.
    Sam jestem jednym z entuzjastów takowego ruchu społecznego. Też miałem nadzieję ,że może starszyzna coś pociągnie z akcją narodową.
    Rozumiem rozterki i pobudki stanowiska takiego a nie innego właściciela think tanka ,ale też rozumiem nieco zrozpaczonych śledzeniem codzienności forumowiczów i brakiem inicjatywy w środowiskach do których mają zaufanie.
    Miałbym takie propozycje będące tylko przyczynkiem do dyskusji:
    Skoro Marucha zdobył nasze zaufanie ,ale z oczywistych dla mnie względów nie chce stanąć na czele Społeczności antynwo , albo nie wiem może Parti Narodowej to może mógłby udzielić nam trochę miejsca na jakiejś pod stronie swojego bloga.
    Na pewno nikt nie chce ,żeby byle kto znał ip itd.W zasadzie mogłoby to być forum z silnikiem w stylu prawda2 ,ale z adminem tytularnym maruchą lub kimś o podobnym autorytecie, a jak na forumowi uczestnicy stworzą jakiś kolektyw ,statut ,program i się lepiej poznają to ktoś z kolektywu mógłby to przejąć nie jednoosobowo i usuwalnie oczywiście
    (w demokratyczny sposób lub w oparciu o sąd społecznościowy). Oczywiście nie powinno być tam jakiejś chorej cenzury i duszenia inicjatywy członków jak ma to miejsce na niektórych forach.
    Oczywiście to wszystko jest do obgadania w statucie i powinniśmy szerokimi garściami czerpać z formacji siostrzanych etc.
    Ja od razu dodam ,że nie jestem za żadnymi funkcjami 1 osobowymi i nie usuwalnymi.
    Marucha byłby tytularny a potem powstałoby grono adminów posiadające zaufanie zwolenników ruchu ,którzy powinni się zarejestrować i swoją aktywnością na forum w realu czy na blogach zasłużyć na miano adminów,czy ścisłe kierownictwo ruchu.
    Można by przeprowadzić u maruchy i na innych narodowych blogach albo związanych z antynwo i nam życzliwych plebiscyt kto powinien się tym zająć.
    Na takim forum,jawnie bądź nie już na poważnie trzeba by przedyskutować mapę blogów nam życzliwych ,nasze autorytety ,nasz potencjał, strategię działania.
    Oczywiście liczymy na rady starszyzny a może jednak i aktywny udział..Wiadomo,że nikt się nie chce brać za pseudo incjatyw kto ma jakiś autorytet.
    Są ruchy typu Urbaś, ale kto był ten wie..Coś nie teges prawie jak w UPR mimo ,że bardziej narodowo i program lepszy.
    http://ruch.org.pl/
    http://niepoprawni.pl/content/tomasz-urbas-uruchamia-ruchorgpl
    Stąd potrzebny jest admin do którego mamy zaufanie.
    No i jest grono krytyków wodza .Jakoś nie chce mi się wierzyć ,że ludzie jak poczują ,że nie są manipulowani, to nie będzie im się chciało rozhulać takiej inicjatywy.
    Ale nie ma się co oszukiawać ,wielu już poległo na tym temacie.
    W każdym razie np .Marucha zamknął by usta swoim krytykom.Nikt od niego nie oczekuje, że zacznie lać bejzbolem zdrajców Polski, czy ,że odnajdzie przyjemność w parciu na szkło ,sale sądową czy merdialne pomyje.
    Jak najbardziej think tanki powinny podlegać specjalnej ochronie a marucha zasługuje na taki status.
    Ja już się rozpisywałem nieco nad zarysami ruchu i wyzwaniami stojącymi przed nami. Chętnie się dołączę do dyskusji.
    Nie mówię, że nam się na pewno uda, ale jak nie spróbujemy to się nie dowiemy.Grypa666 bardzo dobrze wyszła na pobudowaniu sierocińców. Ale też nie chcemy przepełnić tych sierocińców bo zostały powołane w innym celu niż budowa ruchu. Dlatego ruch powinien zdać egzamin z honorowym adminem o nieposzlakowanej opinii.
    Zresztą myślę ,że P.Bein może i się dołączy do ruchu ,ale nie na poziomie przedszkola dopiero jak go rozhulamy.Na pewno jego rady będą bardzo cenne w końcu też już coś budował/uje.
    No chyba ,że jednak sama grypa666 weźmie ten temat na swoją głowę i wróci do korzeni. Ale nie wydaje mi się..
    NWO.com.pl już próbował namówić Piotra Beina, jednak ten znając jak niemiła jest posada front mana nie chciał się wodzować.
    I jeszcze garść propozycji:
    Nie możemy mieć 1 lidera.
    Powinien to być kolektyw liderów ,których w razie potrzeby społeczność jest szybko wymienić jakby
    lider przestał ją (t.j.społeczność) reprezentować.
    Taką społeczność powinien cechować prawdziwy demokratyzm oparty na programie społeczności.
    Nasza społeczność w żadnym głosowaniu nie może się sprzeniewierzyć konstytucji ruchu.
    Oczywiście konstytucja ruchu powinna być uchwalona na wstępie i odporna na manipulacje.
    Byłby to szeroko rozumiany program społeczno gospodarczy zawierający wytyczne nie negocjowalne z lobbystami i wymuszaczami.

    Ogólnie marzy mi się struktura sieci w którą złowimy piramiTke i wywieziemy na śmietnik historii bez histerii.

    • zagrypiona said

      akurat ten gostek o nicku ‚tlen’ u Maruchy to dziwny przypadek. anonimowo do lapania za kosy kamienie i prania po gebach moze kazdy wygodnie siedzac we fotelu i jeszcze majac za to placone. 😉 ten gosc pojawia sie na kazdym blogu pod roznymi nickami mowiac o sobie ‚MY’ – wiec nie wiem albo jakis agent albo…. On nie pisze z Polski tylko z emigracji. Tak wiec w tym przypadku Marucha mial racje. Trzeba wzywac do zjednoczenia do edukacji ale nie do lapania za kosy. Nawet gdyby zebrala sie tu setka antynwowcow z calej Polski to co to da? Pojebane owce jeszcze by nam dokopaly dodatkowo za bycie oszolomem.

      Sluszne Herosie2010 stawiasz zagadnienia w reszcie swego postu. Ale widzisz, nas jest za malo. Sierocince sa dalekie od przepelnienia (chyba tylko mizia i zenobiusz daja rade – zeno twierzi ze ma 1000 wejsc dziennie – coz bardziej chodliwe teksty wkleja ;). Ja mam okolo 300 wejsc dobowo. Z czego komentarze daje jakies moze 10 osob. Ok moze 15. Zwazywszy ze kazdy wchodzi conajmniej 2x dziennie to jest 150 osob. No szalenstwo. Z czym do ludu? My sie najpierw musimy oglosic, rozreklamowac a nie kisic sie we wlasnym sosie. Tylko jak to zrobic?

      Inna rzecz. Jesli maja byc niby jacys liderzy, majacy konkretnie sie zajac ruchem, to ktos musi im placic – oni musza z czegos zyc. Jesli oficjalnie wejda w ruch – kto ich zatrudni? Pozostaje tylko dzialalnosc pywatna o ile nie zniszcza. Jak przyjdzie co do czego to nawet znajomi sie odwroca – bo maja swoje problemy. Dlatego nikt nie chce sie mieszac, nikt nie chce sie wybijac – a prowadzic edukacje dopoki nie bedzie nas wiecej.

      Ja mam teraz bardzo gleboki kryzys (patrz zakladka 18+). Nie mam juz po prostu sily na to patrzec, myslec, martwic sie za innych. Moje zycie mija. A owce mymlaja ozorami i becza. Az mnie nachodza drastyczne mysli, jakas rzeznia, ubojnia czy cos w tym stylu. Ogarnela mnie pogarda do tego bezmyslnego tlumu. Czarne mysli – skoro owce takie glupie to moze zasluguja na bycie strzyzonymi i depopulowanymi? Przepraszam ze tak pisze ale doprawdy…

      Tez bym chciala zeby ludzie sie zaczeli jakos organizowac, terytorialnie. I nie chodzi mi o ludzi z netu – bo za malo jest. Ale zeby stali sie zyczliwsi. Nie odsylali nas do psychiatryka itd. Bo to rujnuje zapal, u mnie na przyklad tym bardziej ze robimy to za darmo, bez oczekiwania na zaplate. A uznanie i szacunek nie kosztuje nic – ale widac ze i na to nie mozemy liczyc.

      • Gustaf said

        Masz rację @Zagrypiona: nie dać się wciągnąć w wątpliwej jakości ruchy i z nagła pojawiające się „nasze” społeczności.Stąd już tylko krok do hucznych rozłamów z praniem brudów i pysków.
        Stać nam trzeba na z góry upatrzonych pozycjach, edukować, obnażać i wyjaśniać cierpliwie owieczkom co się dzieje.
        Blogi są po to, żeby pisać, a nie nawoływać. Jak komuś za ciasno, niech założy swój blog i tam sobie demokratycznie wyłania przywództwo ruchów.
        Naprawę należy zacząć od siebie i swojego otoczenia. Internet jest tylko źródłem wiedzy i wymiany pomysłów i wiedzy.
        Nie przejmuj się oporami u owieczek, są zajęte szukaniem lepszej trawy i przeżuwaniem papki informacyjnej z telewizora. Nikt nie mówił, że będzie łatwo i szybko.
        Na pocieszenie = porównaj wiedzę z początku Grypy666 z dzisiejszą.
        Ja widzę powolny, ale jednak wyraźny wzrost świadomości.

        • heros2010 said

          @Gustaw wiem ,że widzisz we mnie prowokatora,nie mam zamiaru psuć pracy Zagrypionej.
          Szczerze ją podziwiam,że wzięła na siebie tą ciężką dole,bo temat bardzo frustrujący.
          Mimo jej dużej ogłady i wiedzy nie mam zamiaru jej wciągać w budowanie ruchu jej rękami czy na jej barkach,korzystam z okazji wolności słowa i życzliwości jaka u niej panuje.
          Taki ruch to kwestia ludzi z urbasia,prawda2,grypy,maruchy etc.My=oni powinniśmy zacząć budować coś razem korzystając z tego co przez te ileś tam lat już te prądy umysłowe zgromadziły.
          To nie musi być od razu spektakularne,ale powinno mieć wyraźny cel i wskazywać środki.Taka mapa drogowa jak to lubią uny.
          Jedyne niezależne medium jakie nam zostało to internet.
          Tylko tu możemy poznać who is who,spotkać się z ludźmi dostrzegającymi te same problemy i propozycjami ich rozwiązań.Internet jednak nie tylko informuje i uczy w wersji pozytywnej,również łączy ludzi co jest jego równie ważną funkcją.

          Ten lęk przed prowokacją i brakiem wiary w jakiekolwiek formy inicjatywy nie pozwoli nam pójść dalej.
          Po mału trzeba zacząć coś budować,tworzyć jakieś zręby,użyteczne mechanizmy.Wyłaniać nasze prawdziwe autorytety.
          Najwartościowszy prąd myślowy bez podawania alternatywy skończy tak samo jak ruch Urbasia w marzeniach.

          Edukacja edukacją,ale bez form reakcji na zło ,które nas otacza samo odnotowywane tego zła może stać się formą poddania.
          Bierność rozzuchwala.I tak uważam ,że grypa666 jest jedną z bardziej dynamicznych społeczności a na pewno jej kierownictwo i dostrzega potrzebę działania,jak np.koalicja anty GMO.
          Nie oszukujmy się ,że w pojedynkę wyedukowani przeciwstawimy się korporacjom ,czy zdrajcom w ~sządach i instytucjach..

          ps.Edukacja powinna wskazywać też kierunki rozwoju ,nikt nie każe nauczycielowi być bojownikiem,jednak niektórzy nauczyciele są też pracownikami naukowymi do których należy odkrywanie nowych dziedzin.

          A tu powinniśmy sobie zadać pytanie dokąd zmierzamy i co w związku z tym.

  8. Gustaf said

    @Heros
    Nie korzystasz z grzeczności @zagrypionej, tylko ją wciągasz w „budowanie ruchów”. Nadużywasz gościnności powołując się na SWOJE wpisy u niej na innych blogach.
    Takich „aktywistów” poznałem już w 1970, kiedy pokrzykiwali zza pleców innych ,co należy i jak zrobić , kiedy jest się bitym w „wesołym autobusie”.
    Nie dupc fleków ze swoim PiSem i niemymi uczciwymi pisiorami,ani nie jednocz ruchów, nie wyłaniaj przywódców i nie rządź się na nie swoich blogach.
    Nie odpisuj, bo nie chcę z tobą dyskutować-prowokatorze

    • heros2010 said

      @Gustaw
      Miło ,że jesteś taki konstruktywny,twoja krytyka na prawdę wiele wnosi.Skoro tak stawiasz sprawę to możesz liczyć na moją wzajemność.

    • Praworządny Obywatel NWO said

      @ Gustaf
      Moim zdaniem Heros ma rację. Nie popadajmy w paranoję Gustaf bo idąc tym tropem to Ty też możesz być prowokatorem. Unym przecież o to chodzi żeby tkwić przed kompem, a na wszelkie próby wyjścia do realu uny będą krzyczeć,że to prowokacja. Póki siedzisz i czytasz nawet najbardziej szokujące rzeczy o NWO, ale nic nie robisz to jest to tylko „wentyl bezpieczeństwa” dla systemu. Myślę,że już czas żeby np. zorganizować jakąś demonstrację przeciwko chemtrials. Można skorzystać z doświadczeń tego Włocha (chyba?), który ponad 2000 razy wszedł w kadr poczas transmisji telewizyjnych na żywo. Zawsze pod URMEM i Sejmem jest od metra różnych wozów satelitarnych itp. To oczywiście tylko propozycja, ale moim zdaniem lepsza od ciągłego edukowania przed kompem. Co za różnica czy pójdziesz do gazu wyedukowany czy nie.

      • Gustaf said

        Wyjaśnię Ci ,jeśliś na tyle ciemny, żeby mieć własne, odrębne zdanie.
        W każdym kurniku od czasu do czasu podskakuje jakiś młody kogucik i zwykle kończy szybko w garnku.
        Dla mnie każdy któremu otworzę oczęta i w ten sposób przedłużę albo chociaż polepszę troszkę życie , to małe moje zwycięstwo.
        Ale nic na siłę. Niektórzy kończą w trzyosobowych demonstracjach, inni na przydrożnym drzewie nie dożywszy 30-stki.
        Każdy z nich był mistrzem 🙂
        Obaj macie problemy ze zrozumieniem słowa pisanego.
        Bein zamknął możliwość pobekiwania takim baranom(bez obrazy- to od owiec), jak WY obadwa i inni na swoim blogu.
        Marucha wyraźnie (W SWOIM REGULAMINIE) wyjaśnił swoje stanowisko, żeby tacy idioci jak Wy , darowali sobie dyskusje, pomysły i negocjacje.
        Obaj mieli i mają Was dość. Szkoda dla Was czasu i uwagi na tłumaczenie kolejny raz.
        Jesteście hodowani na niewolników i na narządy do wymiany przez psychopatów.
        Ja wolę się dowiedzieć ,lub wymyślić jak z nimi walczyć.
        Wy chcecie ( w kupie) dostarczyć im nerki i siatkówki hurtowo.
        Jeszcze ciągniecie za sobą innych….
        Zasrani dostaffcy… majty se podciągnijcie!

        • Praworządny Obywatel NWO said

          @ Gustaf
          A Ty normalnie napisać czegoś nie możesz? Skąd u Ciebie tyle chamstwa człowieku. Takiej dyskusji uczysz własne dzieci? Takiego poszanowania innego człowieka? Piszesz,że wolisz wymyśleć jak z nimi walczyć,ale kto skorzysta z rad człowieka na takim poziomie kultury. Kogo Twe chamstwo pociągnie? Nie tylko Heros, ale również TY, ja i inni korzystamy oczywiście z gościnności Zagrypionej. Jeśli powie, że nie życzy sobie tutaj mojej obecności to uszanuję to i tyle w temacie. Na razie nie widzę w regulaminie,że zabronione jest mieć inne zdanie niż Gustaf. Nie jest zabronione również poszukiwanie innych form oporu niż klikanie w klawiaturę i edukowanie się. Kiedyś pewnie będziesz miał największą wiedzę na temat czipów i podzielisz sie nią z innymi owcami w kolejce do zaczipowania.Na na takie chamstwo nie byłem przygotowany. Ale może jestes tutaj na jakiś uprzywilejowanych prawach?
          @ Zagrypiona
          Jeśli istotnie jest tak jak pisze Gustaf, i nie życzysz sobie komentów które być może są „nie po linii redakcji” to napisz to. Może jestem ciemny jak pisze Gustaf i czegoś nie zrozumiałem. Proszę o odpowiedź.

        • zagrypiona said

          Prosze mnie nie mieszac w meskie spory 😉 ja tu tylko zamiatam 😉 …

          Nie zabraniam wam miec swoje zdanie chociaz nie do konca sie zgadzam ale juz to tlumaczylam Herosowi. Cos mnie za duzo za jezyk ciagacie dzis 😉 Ja uwazam ze na ruchy realne nie pora jeszcze. (coz moze to nigdy ta pora nie nadejdzie jesli owce sie nie obudza) Za malo nas po prostu. W razie porazki, w obecnej sytuacji owce nasralyby jeszcze na groby wasze czy tych co sie wychyla – poglady takie jak Twoje czy moje czy kogokolwiek, jest ogolnie uznawane za oszolomstwo. Nie warto nadstawiac karku dla idei ktora nie ma szans. ALE TRZEBA LUDZI EDUKOWAC. Po necie rozklejac info , linki do blogow (nie tylko w koleczkach adoracji wzajemnej, nie tylko posrod ludzi juz obudzonych). Mnie sie wydaje ze nie wykorzystalismy netu nawet na 10% jeszcze ;). Wiec nie ma co sie pchac dalej. A lepiej myslec, zrobic sobie plan B na wypadek jakiejs sytuacji dziejowej ktora by mozna bylo wykorzystac a ktora moze nastac.

          Uwazam ze kazdy ma prawo do swego wlasnego zdania. Ty, Heros, Gustaf. Mozna sie nie do konca zgadzac z czyims zdaniem. Mi to nie przeszkadza ze Ty czy Heros piszecie co piszecie. Ja juz powiedzialam ze Heros daje niekiedy ciekawe przemyslenia i pomysly, ale to jest nie na teraz.

          Ja cenzuruje tylko reklamy porno itd 😉 chamstwo nieuzasadnione, wyzwiska ni z gruchy ni z pietruchy. Reszta to kwestia do dyskusji.

          PS. Jak ktos chce zrobic cos w ‚realu’ to prosze, teraz na tapecie jest kwestia GMO – porobic ulotki, rozdawac na ulicy. Nie wiem… 😉 Poza tym u maruchy jest pare wartosciowych komentow pod ‚od admina’ – o tym dlaczego jest za wczesnie, i dlaczego realne dzialanie nie ma wielkich szans teraz.

          A… I GORACO PROSZE, BY SIE NIE KLOCIC – TO DO WSZYSTKICH CZYTELNIKOW. SZANUJE WASZE PRAWO DO WLASNEGO ZDANIA, ALE ZREC SIE NIE MUSIMY.

        • Gustaf said

          Nie życzyłem sobie dyskusji ani z Herosem ani tym bardziej z kibicem.
          Sami pod moim postem do @Zagrypionej prosiliście się o podtarcie nosa.
          Niczego nie zrozumiałeś mecenasie.

        • Praworządny Obywatel NWO said

          @ Zagrypiona
          Wstawiłaś ostatnio info o akcji antyNWO młodych ludzi w Poznaniu. Amatorskie to było i może na razie bez większego odzewu, ale to o to właśnie chodzi. Co mamy tym młodym ludziom powiedzieć, żeby wrócili do kompa i się edukowali? Nikt przecież nie mówi tutaj o jakimś powstaniu zbrojnym bo to niedorzeczne, a nawet zbrodnicze. Uny tylko na to czekają. Czym zresztą walczyć, procą? Myślę jednak, że np. sprawa chemtrials wymaga już jakichś form demonstracji. Informacje o banksterach, Illuminati, NWO itp, to sprawy za ciężkie jak na sprane medialnie głowy owieczek. Chemiczne smugi są jednak tu i teraz nad głową każdego.
          @ Gustaf
          Mniej chamstwa więcej życzliwości dla drugiego człowieka. Skoro konstruktorzy tego bajzlu na planecie traktują nas jak bydło to przynajmniem my sami szanujmy się nawzajem i traktujmy jak ludzie.
          Ja na długi okres daruję sobie te wszystkie blogi i edukowanie.1/10 wiedzy z Grypa 666 wystarczy żeby wiedzieć,że ten system jest nieludzki.
          Pora chyba na rower i wycieczki za miasto. Kontakt z naturą daje człowiekowi spokój i siłę.
          Obawiam się, tylko zebyśmy wszyscy nie poszli do piachu jako wysokiej klasy specjaliści od NWO. Wszechstronnie wyedukowani, ale przykuci do klawiatury. Chociaż może kiedyś Młodzi jak Ci z Poznania…
          Pozdrawiam Wszystkich. Jeśli coś było z mojej strony nie tak to przepraszam.

        • zagrypiona said

          ja tylko od siebie dodam dla przypomnienia, ze u Maruchy chodzilo wlasnie o tych co wzywaja do czynu – lapania za kosy, kamienie… i od tego wyszla cala dyskusja.

      • Gustaf said

        Problemem jest czytanie.
        Z niechlujstwa i lenistwa nie czytając ze zrozumieniem artykułu właściciela bloga, podejmujecie (w Twoim przypadku) dyskusję od środka, a w przypadku Herosa dyskusję z samym sobą.
        Wyciągacie wnioski nijak nie odnoszące się do tematu, w Twoim przypadku, poprzeć Herosa, a dokopać Gustawowi.
        W przypadku Herosa zawłaszczyć każdy temat swoją nieodpartą potrzebą dowartościowania i wykazania herosizmu.
        Przy manierze „wszyscy mądrzy” — ale ja …. , bez znajomości tematu ani wszystkich poprzednich, zapominając o wnioskach nawet z poprzedniego artykułu, stroszy grzywkę , klepie w klawiaturę jakieś kocapały i struga autorytet koślawiąc namiętnie ojczysty język.
        Pozostaje mi życzliwie życzyć , by był w połowie tak mądry, jak głośny.
        Po co fafluni zresztą tutaj? mało mu internetu?
        Nikogo nie wyganiam, ale warto czasem poczytać i wtedy podyskutować o treści , a nie pompować się na herosa.

  9. Polak potafi said

    Najpierw pomyśl: Dziś o jutrze – a nawet wiele dnie naprzód.

    Najlepszą przezornością jest mieć na to czas. Jeśli się je przewidzi pechowe posunięcia się nie zdarzą, żadne niebezpieczeństwa nie zaskoczą tych, którzy są przygotowani. Rok 1939 wódz naczelny porzuca państwo i ucieka do Rumuni .17.09.1939 r., około 1 000 000 żołnierzy bez swojego wodza. II Rzeczpospolita upodlona, klasy polityczne w rozsypce. 10. Kwietnia 2010 r., powtórka z rozrywki ginie Prezydent a najbliżsi uciekają ze Smoleńska, Katynia jak szczury a Prezydent leży na ziemi, czy taki Naród zasługuje na szacunek pomyślcie wszyscy jakimi bzdurami jesteśmy karmieni.

    „MOS VULGO QUAMVIS FALSIS REUM SUBDIT”
    Tacyt

    BÓG Z WAMI

  10. illuminati said

  11. ALFA said

    WĄGLIK NA SŁOWACJI!!!!
    Śmiertelna zaraza zabija tuż przy naszej granicy.
    Alarm! Śmiertelnie niebezpieczny dla ludzi wąglik dziesiątkuje zwierzęta hodowlane na Słowacji, tuż przy polskiej granicy. By powstrzymać zarazę, tamtejsze służby weterynaryjne szczepią wszystkie zwierzęta w okolicy

    Zakazano też sprzedaży mięsa i mleka. Polskie służby sanitarne postawiono w stan gotowości – strzegą granic, by do kraju nie przedostało się zarażone mięso. Eksperci ostrzegają: wąglik może zabić człowieka, dlatego nie wolno jeść produktów zwierzęcych nieznanego pochodzenia.

    Na Słowacji z powodu ataku wąglika padło już kilkadziesiąt sztuk bydła – owiec i krów. By uniknąć epidemii, w całym powiecie Svidnik, kilkanaście kilometrów od naszej granicy, ogłoszono zakaz sprzedaży wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego. Surowicę otrzyma 1400 owiec i 600 krów. Zwierzęta zaraziły się bakterią, pasąc się na polach, gdzie kilka lat temu zakopano bydło zarażone wąglikiem. Powódź wymyła ziemię i bakteria wydostała się na powierzchnię. By pozbyć się wąglika, powinno się zwierzęta spalić, bo bakteria może przeżyć w ziemi kilkadziesiąt lat.

    Wąglikiem od zwierząt można się zarazić, na przykład jedząc mięso zarażonego bydła Barbara Komperda z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Nowym Targu
    – Wąglikiem od zwierząt można się zarazić, na przykład jedząc mięso zarażonego bydła – ostrzega Barbara Komperda z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Nowym Targu. Dlatego polskie władze zaostrzyły kontrole na granicy polsko-słowackiej. – Monitorujemy przewóz bydła przez granicę. Do tej pory nie było żadnego. Zagrożenie istniałoby tylko wtedy, gdyby zakażone zwierzę lub mięso trafiło do kraju – uspokaja Piotr Dębski, podkarpacki inspektor weterynaryjny ds. epidemiologii.

    Jednak nie można wykluczyć nielegalnego importu. A na bazarach czy targach nadal często sprzedawane jest mięso nieznanego pochodzenia. – Źródłem zakażenia są zwierzęta, także ich mięso, wełna i kości – podkreśla Barbara Komperda. Dlatego eksperci przestrzegają przed kupowaniem nie tylko mięsa z nieznanego źródła, ale także wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Smiertelna-zaraza—waglik-zabija-tuz-przy-naszej-granicy,wid,12501381,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1a945

    WĄGLIKA LECZY SREBRO KOLOIDALNE.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: