Zagrypiona's Blog

Centrum komunikacji i edukacji dla wszystkich zagrypionych i nie tylko.



  • Witam wszystkich gości, a szczególnie tych któ- rzy są zainteresowani wzajemną wymianą in- formacji. Zachęcam do podsyłania linków i dzie- lenia się ciekawymi ar- tykułami oraz do dysku- sji. Zbiory w działach będą służyły nam wszy- stkim grypowiczom i osobom początkującym do edukacji.

    Data założenia: 03.06.2010



  • wykluczeni.info

    Internet bez Antypolonizmu

    Popieram Internet Bez Chamstwa

    Bykom - stop

  • Nie popieram i tolerować nie będę:

    -fanatyzmu:
    -- politycznego
    -- religijnego Fanatyzm zakłada nieomylność ziemskiej - tworzonej przez ludzi - instytucji politycznej bądź religijnej. Nierozsądnym i nieodpowiedzialnym jest przypisywanie grupom politycznym nieomylności w sposób bezkrytyczny. W przypadku instytucji religijnych, wiara w nieomylność, nieskazitelność, niezdolność do grzeszenia religijnych dostojników jest herezją i obrazą Boga. Omylność i zdolność grzeszenia dotyczy tych ludzi tak samo jak wszystkich innych.

    -hipokryzji - jednostka ludzka powinna być spójna: to samo robi, to samo mówi, to samo myśli. Przypadki rozdwojenia, czy nawet roztrojenia stanowią o chorobie takiej jednostki lub jej nieczystych intencjach. Jeśli wyznajemy taką a taka wiarę, czy poglądy - według nich postępujemy.

    -zacietrzewienia - ludzie którzy w gniewny, agresywny sposób bronią swoich idei, zazwyczaj merytorycznie czują się i są słabi - stąd agresja. A przecież można się pięknie różnić, szanować nawzajem.

    -głupoty - brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli czegoś w danej chwili nasz rozum nie pojmuje, np. w wyniku braku wiedzy albo mechanizmu wyparcia nie znaczy to, że to nie istnieje. Rzeczywistość i wszystkie jej zjawiska istnieją bez względu na możliwości percepcyjne poszczególnych jednostek w tej rzeczywistości tkwiących.

    -owczego pędu - jesteśmy ludźmi, mamy rozumy. Czasami jednak ulegamy instynktom stadnym, być może z lenistwa? Powinniśmy swoje decyzje, opinie popierać argumentami opartymi na faktach, a nie: 'bo tak wszyscy robią', 'bo tak powiedziała pani w TV'.

    -manipulacji - podpuszczania, prowokowania, dezinformacji...

    ...

Archive for Wrzesień 2010

27.09.2010 – Ja już sie powoli gubię…

Posted by zagrypiona w dniu 27 września 2010

Zaczynam się powoli gubić. Dzisiaj 3 rzeczy, które znalazłam w internecie.  Moim zdaniem połączone ze sobą. Pod rozwagę i ocenę każdemu indywidualnie w duszy ciszy.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

1. Dzieki uprzejmości jednego z Drogich mych Czytelników, otrzymałam namiar na pewien filmik, którego obejrzenie rekomendowałam może jakieś 2 miesiące temu. Kto wtedy nie obejrzał na PLANETE – teraz jest okazja obejrzeć. Polecam:

Książki zwane „stalagami”, których tematem był Holokaust i pornografia, pojawiły się w Izraelu w latach 60-tych XX wieku i szybko zyskały wielką popularność.

Ich fabuła powtarza się i dotyczy zawsze tego samego tematu. Rzecz dzieje się podczas II wojny światowej, a bohaterami są amerykańscy lub brytyjscy żołnierze, którzy dostali się do niemieckiej niewoli. W stalagu, w którym ich umieszczono, rolę strażników pełnią sadystyczne esesmanki, gwałcące i torturujące więźniów. Zwykle pod koniec bohater uwalnia się i mści na nich, gwałcąc je i mordując. W rzeczywistości jednak przez cały czas odczuwa do nich wielki pociąg seksualny.

W kolejnych wydaniach pojawiały się inne wariacje, ale zawsze dotyczące wykorzystywania seksualnego więźniów przez nazistowskich oprawców. W latach 60-tych książki te, sprzedawane na dworcu autobusowym w Tel Awiwie, czytali wszyscy. Oficjalnie były to przekłady autorów amerykańskich, opowiadających o swych doświadczeniach z niemieckich obozów. Powstawały jednak w Izraelu, a jedynie ilustracje pochodziły z amerykańskich magazynów. Izraelscy autorzy ukrywali się pod angielsko brzmiącymi pseudonimami i pisali tak, by tekst wyglądał jak tłumaczenie.

W 1961 roku rozpoczął się w Jerozolimie proces Adolfa Eichmanna. Według wielu właśnie to wydarzenie spowodowało, że „stalagi” zdobyły taką popularność. Do tamtego czasu niewiele mówiło się w Izraelu o Holokauście, a Zagłada Żydów podczas II wojny światowej była tu niemal tematem tabu. W latach 50-tych ocaleni z Holokaustu przybyli do nowo powstałego państwa, ale chociaż stanowili połowę jego populacji, ich historia pozostawała tajemnicą. Dopiero proces Eichmanna odsłonił wiele faktów, o których przez lata nie wspominano i dopuścił do głosu byłych więźniów obozów koncentracyjnych. Pierwszym autorem, który pisał o Oświęcimiu po hebrajsku był Yehiel Feiner-Dinur. Pod pseudonimem Kacetnik jako jedyny w latach 50-tych opowiadał w swych książkach o Zagładzie. [od admina – no ale dlaczego pod pseudonimem?] Dopiero podczas procesu Eichmanna, w którym zeznawał jako świadek, ujawniono jego tożsamość. Według znawców literatura Kacetnika oraz proces Eichmanna dały początek pornograficznych „stalagów”. Dwa lata po pierwszym wydaniu na skutek skarg rodziców, a przede wszystkim ofiar Holokaustu, odbył się proces sądowy, w wyniku którego zakazano wydawania książek z tego gatunku.

Jak to obejrzałam, to byłam w szoku.

No ale co z tego wszystkiego wynika? Czyżby przypadkiem stalagi nie były zapoczątkowaniem pornografii pełnej przemocy, która króluje do dziś, zapoczątkowaniem przeinaczania historii, zapoczątkowaniem tworzenia mitu, indoktrynacji kolejnych pokoleń Izraelczyków?

W jednej z części dokumentu okazuje się, ze podobno autorem stalagów był działacz radykalnej lewicy pracujący przy wydawaniu pierwszego pisma pornograficznego w Izraelu. Później pojawia się watek prawdziwego autora, na wstępie następuje jednak usprawiedliwiająca bajeczka o ciężkim dzieciństwie itd. Kolejni autorzy wprowadzają do stalagów kanibalizm i kazirodztwo…

Resztę niech sobie Czytelnik Drogi dośpiewa sam i obejrzy pozostałe części dokumentu dostępne tu:  T U .

Na szczęście w dokumencie wypowiadają się też Izraelici posiadający kręgosłup moralny  we właściwym miejscu, tez zastanawiający się jaki cel ma tego typu literatura, broniący ocalałych z Holokaustu, którym tego typu książki czynią dodatkowa krzywdę a i same cierpienia sprowadzają do jakiegoś karykaturalnego poziomu, gdzie dewiant może nad ich niedola ulżyć sobie jeśli chodzi o jego niezdrowe popędy seksualne. Niektórzy z wypowiadających się historyków i znawców literatury wspominają o ‚handlarzach Holokaustem’, i kto wie czy to nie jest sedno problemu. Pomijając już właściwości indoktrynujące tego typu książek (stalagów, wspomnień z obozów – co do Kacetnika padają w dokumencie pytania, skąd on wiedział takie szczegóły z domu publicznego w Oświęcimiu?)…

Tak czy inaczej, wyraźnie widać zarysowujące się dwie grupy w dokumencie: środowisko związane z twórcami, zarabiającymi na nich, lubującymi się w stalagach ludźmi którzy z obozami mieli niewiele wspólnego (przez wypowiedzi autorów nieustannie przebija się kwestia zarobku na pisaniu tych tekstów) oraz grupa ocalałych i ich rodzin, którzy znali realia obozów i którzy uważają ze tego typu książki wypaczają problem zagłady.

Ciekawy też jest fakt, iż w pierwszej grupie znajdują się tylko mężczyźni, w drugiej głównie kobiety. Pewnie przypadek, ale…

Kto się TĄ tematyką interesuje od razu zauważy podział i doniesie do tego co pisane jest tu i ówdzie. Problem jak zwykle generuje garstka…

Cytaty z filmu:

Połączenie napięcia seksualnego, emocjonalnego i wojny niesie ze sobą bardzo silny ładunek seksualny. To sprawia ze pragniesz tam być…

W takim obozie mógłbym być do końca wojny. [od admina – czy w ten sposób marzy i zaspokaja swe seksualne potrzeby prawdziwa OFIARA tragedii takiej jak ta z IIWŚ?]

Nie jestem zboczeńcem. Jestem Izraelczykiem, który czerpie przyjemność z życia. [od admina – no cóż, naziści tez byli tylko nazistami wcielającymi w życie plany tych tam co ciągną za sznurki, i pewnie nie bez życiowej przyjemności – aj waj]

Naziści mogli torturować go jak im się podobało. Mogli robić wszystko. Byli panami świata. [od admina – zdrowy moralnie człowiek nazwałby ich zbrodniarzami, a nie panami świata]

A… No i nie można usprawiedliwiać tego typu dewiacyjnej fascynacji przemocą, jakimś wyparciem czy innymi pierdołami pseudopsychologicznymi. Autorami książek były osoby NIE mające doświadczeń obozowych. Wiec co niby wypierają? Poza tym, gdyby tak było, tego typu literatura królowałaby tez w Polsce i wszelkich innych miejscach na świecie gdzie doszło do zbrodni. Ba, ofiary gwałtów kochałyby swoich oprawców, fascynowałyby się ich mocą, a jednak tak się nie dzieje… Zresztą, mechanizmowi wyparcia przeczy reakcja OCALAŁYCH, ich rodzin – a potem decyzja sądu o zdelegalizowaniu stalagów.

Zboczenie jest zboczeniem, zło jest złem, i tak trzeba je nazywać i jako takie tępić a nie szukać głupawych pseudonaukowych usprawiedliwień.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

2. Rzecz która wiąże się w pewnym sensie z powyższym.
http://palestyna.wordpress.com/2010/09/01/izraelscy-neonazisci/

Zapewne każdy pamięta „Fanatyka” – film o młodym Amerykaninie żydowskiego pochodzenia, dla którego przystąpienie do neonazistowskiej subkultury było wyrazem buntu przeciwko własnemu dziedzictwu. A gdyby zebrać całą grupę takich młodych zbuntowanych Izraelitów, do tego w samym sercu Ziemi Obiecanej? Nie trzeba kręcić filmu, życie samo już napisało scenariusz.

Patrol 35 to zbuntowana młodzież, która ewidentnie poszła na całość w sztuce kontestowania miejscowych norm społecznych, otaczając kultem oprawców swoich dziadków. Organizacja o nazwie jakby rodem z japońskiego komiksu jest najprawdziwszą w świecie grupą neonazistów działającą w… Izraelu. Składa się – naturalnie – z samych obywateli tego kraju, do tego legitymujących się autentycznym pochodzeniem żydowskim.

W 2008 roku ośmiu członków grupy Patrol 35 – imigrantów z byłego ZSRR pochodzenia żydowskiego w wieku od 16 do 19 lat, którzy osiedlili się w Izraelu korzystając z Prawa Powrotu – zostało aresztowanych i postawionych przed sądem w Tel Awiwie za napastowanie gejów, narkomanów, chasydów, nielegalnie pracujących cudzoziemców, szczególnie gorliwych praktyków judaizmu oraz bezczeszczenie synagog malunkami swastyk.

Sprawa wywołała poruszenie w całym Izraelu, a w otrząśnięciu się z szoku z pewnością nie pomógł fakt, iż jeden ze skazanych okazał się wnukiem więźnia ocalałego z Holokaustu. Wnuczek i jego koledzy uzbrojeni w broń palną, materiały wybuchowe, noże i portrety Adolfa Hitlera, swoje wyczyny upamiętniali nagraniami video, które posłużyły policji jako materiał dowodowy w sprawie.

Sprawcy muszą odsiedzieć w więzieniu od roku do kilku lat. Przywódca i założyciel szajki, Erik Bonite alias Eli Nazista, dostał wyrok 7 lat pozbawienia wolności. Jako zwolennik doktryny Hitlera i jednocześnie osobnik świadomy własnych etnicznych korzeni, okazał się konsekwentny do bólu w swojej skądinąd trudnej do pogodzenia postawie – „nie chcę być ojcem żadnego śmiecia, który miałby w żyłach chociaż promil żydowskiej krwi” [od admina – zwracanie uwagi pospołu na ‚krew’, ‚geny’, ‚kolor skóry’ jest odwracaniem uwagi tegoż pospołu od indoktrynacji i wychowania, które powoduje tego typu haniebne, pełne uprzedzeń i nienawiści zachowania] – wyznał szczerze i prosto z mostu.

Maciej Wietrzyński
wiadomosci24.pl

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

3. I całkiem podobna historia z naszego własnego podwórka z ostatnich dni:

Warszawscy neonazisci odkrywają żydowskie korzenie

Głównym materiałem na stronie internetowej telewizji CNN w sobotę była historia warszawskich skinheadów, którzy odkryli swoje żydowskie korzenie. Dziś uczą się i modlą w Synagodze Nożyków.

CNN opowiada historię dwójki warszawiaków: Oli i Pawła, którzy przed laty byli związani z ruchem neonazistowskim. – Byłem w 100 proc. skinheadem. Wierzyłem w „Białą Siłę” i że Polska jest tylko dla Polaków – opowiada Paweł. [od admina – jaki absurd. Czysty rasizm. Jakieś skrajne nacjonalistyczne poglądy oparte na ‚kolorkach’ to nie może być nic innego niż prowokacja i zła wola inteligentnego człowieka kolaca w oczy. TO NIE KOLOR ŚWIADCZY O JAKOŚCI – ale TRADYCJA i WYCHOWANIE w takich czy innych wartościach albo ich braku.]

Pierwsza na ślad swoich żydowskich korzeni trafiła jego dziewczyna Ola. Z dzieciństwa pamiętała rozmowę z matką, w której tamta wspomniała o możliwym żydowskim pochodzeniu rodziny.  [od admina – a mimo to była skinheadka? Co za perwersja…] Potwierdzenie tych słów Ola znalazła w bogatym archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego. Co więcej, trafiła tam też na ślady takich samych korzeni Pawła. [od admina – i co, byle skinhead może sobie buszować po takim archiwum, czy tylko skinhead z korzeniami?]

Dziś Ola i Paweł są aktywnym członkami żydowskiej wspólnoty w Warszawie. Ona pracuje w kuchni w Synagodze, on studiuje tajniki uboju zwierząt w zgodzie z zasadami koszerności. [od admina – wzruszające, ze skinheadów stali się przykładnymi żydami. Z tego może wynikać tylko jedno – nie byli pewni swej wcześniejszej roli, albo pełnili ją z jakiś innych sobie znanych pobudek. Jest jeszcze trzecia opcja – choroba umysłowa zwana psychopatią.]

W materiale filmowym CNN wypowiada się m.in. rabin Michael Schudrich, widać warszawskie tramwaje i ulicę Próżną.

Ja do teraz nie bardzo rozumiem wymowy i wniosków płynących z tego jakże obszernego doniesienia prasowego. ale oto co mi się nasuwa:

1. ‚Polscy skinheadzi’ to antysemici, o ile oczywiscie nie przejdą na judaizm i nie staną się idealnymi przykładami do naśladowania dla reszty żydów. Nie widzę w artykule słowa krytyki wobec ich wcześniejszej działalności dlatego zakładam, ze według GW jest OK być rasistą z założeniem jak powyżej, ze się zmieni poglądy o 180 stopni. A i o ile nie wykryją sobie  w życiorysie korzonków. Tak wiec drodzy rasiści, poszperajcie w archiwach, zrobicie przysługę Polsce gdy wreszcie jasno opowiecie się po którejś ze stron. Po co stwarzać pozory i udawać, po co tak sie katować. Przecież to nie wstyd być takiego czy innego wyznania czy pochodzenia. 😉

2. Trzeba uważać na rasistów. Ci co najgłośniej krzyczą, sklecić logicznej wypowiedzi krytycznej nie potrafią (natomiast sporo o genetyce i kolorach maja do powiedzenia i na tym opiera sie ich nienawiść) to pewnie tacy podstawiency, wilki w owczej skórze jak ci powyżej. Na takich trza uważać. No i może od razu odsyłać ich do tych archiwów co by Polakom nie bruździli i czarnego PR-u nie tworzyli.

A swoja droga, gdyby ‚biali’ rzekomo byli tacy mądrzy, to nie kupowaliby tej całej propagandy, która nas otacza.  I nie dawaliby się robić w przysłowiowego balona na każdym kroku. Słowem, nie trzeba by było strzępić klawiatury celem edukacji owiec (a jakże białych – a głupich).

——

No i to tyle Z mojej strony. Pozdrawiam Drogich Czytelników, stałych i nowych.

Reklamy

Posted in historia, kompleks j, książki, Polska | Otagowane: , , , , , , , , , | 41 Komentarzy »

25.09.2010 – Wiem, powinnam przestać sie dziwic propagandzie…

Posted by zagrypiona w dniu 25 września 2010

Dzisiaj parę różnostek, bo nazbierało mi się kilka niezwykle bulwersujących kwestii. Jestem w trakcie pisania innego większego tekstu, wiec proszę wybaczyć mi cisze jaka panuje na blogu ostatnimi czasy.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

1. Hurra, ustanowiono Święto Trzech Króli dniem wolnym od pracy.

+ drobnym druczkiem dodano: zniesiono możliwość odbierania dnia wolnego przez pracownika, jeśli święto przypada w ustawowy dzień wolny od pracy.

Wiem, że dzień święty trzeba święcić, i można, jeśli ktoś naprawdę wierzy bez względu czy jest wolny od pracy czy nie. Ale absolutnie nie zgadzam się z tym brakiem możliwości odbioru dnia wolnego. Święta bardzo często przypadają w weekendy. I nie chodzi mi tu o urzędników, bo oni się nie przepracowują, ale są tacy ludzie którzy niezwykle ciężko pracują fizycznie i którym te dni wolne należałyby się jako odpoczynek.

Tu artykuł o tym: Zamiast mniej, będziesz musiał pracować więcej

A wszystko to po to, by PKB nie leciało w dół, bo wiadomo ze jak Polacy maja jakieś święto i wolne biorą, to cala gospodarka leeeciiii… 😉 Ja nie wiem, ale oni chyba maja nas za idiotów albo sami są idiotami. Albo jedno i drugie na raz.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

2. W Polsce jest tak niskie i spadające bezrobocie, ze zaraz cala Europa do nas przyjedzie pracować! Poważnie. Za 800 zeta netto przyjadą Anglicy, Niemcy, Grecy, Hiszpanie, Irlandczycy już spakowali walizki i właśnie lecą!!! Nie wierzycie?
Europa przyjedzie do Polski za pracą!
Ten kto to nagrywał i układał im scenariusz rozmowy, rzeczywiście musi mieć jakieś niepolskie korzenie/lokalizacje życia niepolską i nie nadawać z tego kraju, z polskiej rzeczywistości, żeby takie bzdury opowiadać.
Europa przyjedzie do Polski za pracą! – tu jest link do praktycznie tego samego, chociaż trochę pozmieniane. Najlepsze jest na końcu 2 części, kiedy prowadzący mówi, że ‚ma nadzieje ze powiaty z wysokim poziomem bezrobocia niebawem znikną z mapy Polski’ – no piękne przejęzyczenie. Powiat o który chodziło, to akurat z woj. mazowieckiego. Może nie byłoby tak źle gdyby cale województwo zniknęło a przede wszystkim ta jego część gdzie hanka i cyrk stoi przy wiejskiej.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

3. Wczoraj słuchałam RadiaTokFm (dla tych co nie wiedza, to stacja ta należy do tego samego koncernu co GW i podobneż bzdury propagandowe indoktrynujące są przez nią rozsiewane).

Otóż była dyskusja luźna na różne tematy, panowie starsi jacyś siedzieli w studiu i dysputowali na temat KK, wolności, homoseksualizmu, holokaustu, szkół… No zapewne wiecie już Drodzy Czytelnicy o co chodzi. Mianowicie niedawno wybuchł skandal bo jakaś nauczycielka, dumnie zadeklarowana lesbijka zapragnęła pracować w niepublicznej katolickiej szkole i… ODMÓWIONO JEJ (taki przykład był w audycji, katolicka szkoła w obliczu zatrudnienia lub niezatrudnienia nauczycielki zadeklarowanej lesbijki)! I stad wielkie larum, cóż za dyskryminacja… (a wyobrażacie sobie moi mili np Maruchę, ludzi z grypy666 czy mnie składających podanie do pracy w GW albo jako nauczycieli do szkoły wyznaniowej żydowskiej/islamskiej? No ludu. Mądry człowiek wie, ze gdzie nie proszą tam się nie należy pchać, a ewentualnie po odrzuceniu nie rznie głupa i nie udaje, ze nie wie dlaczego go odrzucono).

No ale… Na antenie padły różne jakże ciekawe zdania:

Jeśli katolicy mają problem z akceptacja odmienności to zakazać im robienia szkół” (tak się zaczynam zastanawiać z akceptacją czego problem maja żydzi i islamiści, też by się znalazło coś, czego można by im w takim razie zakazać) – tak to mniej więcej brzmiało. I generalnie, że nie wolno dyskryminować poglądów. Powinni przyjąć mimo, ze jest to wbrew katolickim zasadom.

Mnie zastanawia, ze tym tam z TokFmu zal pupę ściska, ze lesbijka nie dostała się do katolickiej szkoły jako nauczycielka, ale jak np okaże się ze ksiądz jakiś czy ktoś związany z KK jest orientacji homoseksualnej to WIELKIE LARUM AJ WAJ i co jeszcze, tolerancja tych obłudników znika jak kamfora. Czy wy doprawdy nie widzicie tej niespójności w waszych poglądach? Chyba tylko jakiś odmóżdżony beton wciąż ślepo łyka ta stronniczą propagandę.

Wyjaśnienie: nie popieram tego żeby homoseksualiści pracowali w szkołach (zwłaszcza prywatnych, katolickich, które sobie tego nie życzą) jako nauczyciele, czy żeby byli w Kościele i jątrzyli. Ja tylko pragnę wykazać hipokryzje tokefemowcow i ich wiernych słuchaczy. Tak sobie wykreowali swoje światopoglądy, ze już się gubią i od czasu do czasu wyłazi szydło z wora i zaczyna być jasne o co im tak naprawdę chodzi: zal pupcie ściska, nic więcej. (ale żeby to wyjaśnić dlaczego i skąd się ten żal bierze, to trzeba by się do starożytnej historii zwrócić, ale nie czas po temu teraz i nie miejsce).

Później dyskutowali sobie o tym w kontekście Irvinga (oczywiscie powielili slogan ‚Irving nie wierzy w Holokaust‚ – ja tam nie wiem czy wierzy czy nie, bo tego człowieka nie czytałam i nie wiem, ale w TV mówili, że on jedynie ma wątpliwości co do liczb a nie co do istnienia Holokaustu, zresztą jak mnie się wydaje to chyba wszyscy oskarżani dziś o zaprzeczanie Holokaustowi powątpiewają w liczby i ewentualnie metody, co oczywiscie  nie przeczy wydarzeniu i nie umniejsza okropności tego co się stało wszystkim narodom które ucierpiały z rak nazistów: Słowianom, żydom, no i tym z zachodu, Francuzom i nawet Niemcom, bo tylko idiota twierdzić może, ze nie było wtedy porządnych Niemców, którzy ponieśli śmierć podczas IIWŚ).

No wiec padło w tym kontekście stwierdzenie: Gdyby Irving założył szkole i zatrudniał tylko wierzących w jego teorie to by było źle” (bo nie jest to ICH teoria i nad nią nie maja kontroli ani z niej korzyści). Ci radiowcy nie kumają chyba, ze jak coś jest prywatne to może się tam dziać co chce, zatrudniać kogo chce (byle nie dochodziło do przestępstw, w kwestii Irvinga to trochę może być skomplikowane zważywszy na to, ze prawo ustala jedyna prawdę historyczna i stoi na jej straży w naszym demokratycznym i liberalnym kraju jak to tokefemowcy nazywają).

Na koniec ja zadam parę głupich pytań:

Czy katolik, zadeklarowany naśladowca Jezusa Chrystusa, głosiciel ewangelii dostałby prace w tej szkole (np. ksiądz):
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jesziwa_Chabad_w_Warszawie albo w tej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jeszywas_Chachmej_Lublin?

Czy ktoś kto wierzy w Jezusa Chrystusa, stosuje jego nauki w życiu i pragnie dumnie przekazywać je dalej, mógłby pracować w tej szkole: Zespół Szkół Lauder-Morasha?

Proszę mnie nie zrozumieć źle, niech tam sobie uczą kabały, Talmudu i czego tam chcą po swojemu, niech zatrudniają tych, którzy w sposób właściwy przedstawia i naucza ich tradycji świeckich i religijnych, ALE NA BOGA NIECH ZROZUMIEJĄ WRESZCIE, ZE TAK JAK ONI MAJA DO TEGO PRAWO, TAK I INNI, NP. KATOLICY. Na tym polega demokracja. Prawda?

A tu artykuł o tym: Jestem nauczycielką i jestem lesbijką

Mnie zastanawia jedno. Skoro homo są tacy równi i normalni, to dlaczego na stanowisku pracy zupełnie normalnym, gdzie nikt nie ma potrzeby gadania o tym co robi w łóżku, oni MUSZĄ się pochwalić, czy tez pożalić. A szczególnie tu: przed uczniami? To albo chcesz nauczać przedmiotu, albo indoktrynować – jeśli idzie o to 2 to niestety trza się z tym liczyć, ze to jest nieakceptowane w pewnych środowiskach i jak się wyda nie kwękać, ze dyskryminacja. Ogarnijcie się homosie i zróbcie porządek z tymi, którzy przedstawiają was właśnie jako tego typu idiotów – dla waszego własnego dobra! Ja jak idę do pracy to NIE OPOWIADAM czy wole chłopców czy dziewczynki. TO JEST MOJA SPRAWA. Duzi jesteście powinniście o tym wiedzieć.

Cytacik z artykułu:

Jestem nauczycielką, i jestem lesbijką. To hasło. Chciałabym w przyszłości zobaczyć je na transparentach, znaczkach i koszulkach. Jako symbol zmiany.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

4. Jak się durak Wojewódzki z krzyża naśmiewa: Jest krzyż – jest zabawa, jest gwiazda – zabawy nie ma…

A obrońcy nic. Raczej zamiast tańcować pod krzyżem to może by gostka jakoś uskromnić? nie wiem? Proces o zniesławienie grupy wyznaniowej/narodowościowej? Przecież są na to paragrafy i ONI je stosują przeciw nam, dlaczego my ich nie stosujemy przeciwko nim? No tak, należy nadstawić drugi policzek, ale wtedy należy przestać się dziwić, ze zło i chamstwo rozkwita w najlepsze – temu przysłużą się bierność. W końcu dobro zostanie całkowicie zdominowane przez chamstwo. No chyba nie o to chodziło w całych tych naukach.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

5. Ostatnio po forach krąży tekst zatytułowany ‚Piaty rozbiór Polski”. Oczywiście dla nas tu zebranych, nie jest to nic nowego. To gorzka prawda, słowa kontrowersyjne włożone w usta fikcyjnego bohatera. Kiedyś (XIXw.)  by pominąć cenzurę stosowany kostium historyczny itd. Dziś, chyba nic się nie zmieniło od czasów zaborów. Wciąż trzeba stosować triki by mówić prawdę. A podobno mamy demokratyczną liberalną Polskę.

Piąty rozbiór Polski

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

6. Nowy blog na którym parę ciekawych rzeczy: radtrap.wordpress.com

No i to by było na tyle jesli chodzi o dzisiejszy wpis. Pozdrawiam Drogich Czytelników.

Posted in antypolonizm, NWO, Polska | Otagowane: , , , , | 32 Komentarze »

21.09.2010 – Rak, profilaktyka, leczenie…

Posted by zagrypiona w dniu 21 września 2010

Tak sobie pomyślałam, że dzisiaj zbiorę tu troszkę informacji na temat raka: profilaktyki (głównie) oraz leczenia. Obecnie inne blogi pochłonięte są dysputami polityczno/religijnymi, zapominając troszkę o misji edukacyjnej  społeczeństwa, która jak mniemam jest głównym celem blogowania. nie publikujemy przecież dla rozrywki (choć niektórzy maja nie lada przyjemność taplając się w przepychankowym błotku i wzajemnych pomówieniach) ani też dla zaspokojenia własnych potrzeb jako pisarze. Nie zapominajmy wiec, że chodzi o informowanie, edukacje i dyskusje na temat konkretnej, indywidualnej walki z NWO, sposobem przetrwania – czyli mówiąc kolokwialnie ratowania własnego zadka. Co może się okazać jedyna rzeczą jaka możemy faktycznie zrobić, w obliczu braku zjednoczenia i zainteresowania realna poprawa życia w tym kraju jak i na świecie ze strony współmieszkańców tej planety.

Powinniśmy głównie pisać o tym, co rzeczywiście można zrobić, realnie dla siebie i własnych rodzin w walce z NWO. Po pierwsze nie ulegać trendom jakie zwolennicy NWO próbują kreować. To się tyczy żywienia, zakupów, leczenia się i profilaktyki różnych chorób.

Najprostszym sposobem zapobiegania chorobie, jest prawidłowe żywienie, unikanie toksycznych produktów zarówno tych do jedzenia jak i codziennego domowego użytku. A także zdrowy rozsadek w kontaktach z lekarzami (tymi tam w białych kitlach co recepty na produkty kartelu farmaceutyczno-chemiczno-naftowego wypisują).

Tak wiec w poniższym wpisie zbieram informacje na ten temat, szczególnie z myślą o tych nieuświadomionych jeszcze.  Z myślą o edukacji choćby naszych bliskich (ja z moimi wciąż walczę, są oporni na alternatywna wiedzę na temat przyczyn, zapobiegania i leczenia raka, a przecież, jeśli już ktoś koniecznie chce tą radioterapie przyjąć bądź chemię, to co szkodzi w momencie oczekiwania w kolejce poleczyć się witamina b-17? No przecież i tak… wiadomo co jakie szanse sa na przeżycie po tych naswietleniowo/chemicznych eksperymentach) bo zdaje sobie sprawę z tego, że moi stali Drodzy Czytelnicy zapewne są już dobrze w tych kwestiach wyedukowani.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Zacznę od filmików które znalazłam:

Edward Griffin – Świat Bez Raka

O raku jako reakcji organizmu na brak witaminy b-17 (laetrilu), a także o trofoblastycznym pochodzeniu komórek rakowych. Troszkę o badaniach ‚naókowcuf’ i ich eksperymentalnych przekrętach. O tym jak lekarze reagują na problem wyżej wspomnianej witaminy i jak z niewyjaśnionej przyczyny odrzucają ja jak przysłowiowy diabeł odrzuca święcona wodę. Generalnie z poniższego dokumentu filmowego wynika, że najlepsza terapią byłoby chirurgiczne usuwanie – o ile możliwe, z jednoczesna solidna terapia laetrilem zamiast naświetlań i chemii. Ja się w ogóle dziwie ludziom, ze dotąd nie zadali sobie pytania jak możliwe jest leczenie RAKA radioterapia, promieniami, które to jak dzieci w przedszkolu nawet wiedza – powodują procesy rakotwórcze! Czyżby tak strach przed rakiem ludzi paraliżował instynkt samozachowawczy, ze dadzą sobie zaaplikować cokolwiek, byle tylko mieć nadzieje i nie myśleć o śmierci? A odnośnie chemii, to kurcze, nawet Dr. House i jego zespół twierdzi, ze chemia to szkodliwa trucizna. Wiec dziwie się, ze ludzie sobie nie zadają pytań na ten temat i nie poszukuja odpowiedzi. Wręcz sami się proszą o chemie. W kolejkach czekają.

(PS. W filmiku powiedziane jest, że stres może powodować procesy rakotwórcze – w związku z tym doszłam dziś do wniosku, że nie warto uczeszczac na blogi/serwisy informacyjne które powodują wzrost adrenaliny u czytelnika – co i moim szanownym Czytelnikom doradzam. Dbajmy o zdrowie! Nie dajmy się pijawkom energetycznym! Kłótnie, przepychanki, straszenie to taka swego rodzaju mała depopulacyjka.) 😉

Cud Terapii Gersona

Ten film, wciąż oglądam więc nie zaprezentuje tu streszczenia tego co on zawiera. Jestem po obejrzeniu 2 części, zapowiada się dobrze.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Artykuły na temat witaminy B-17: Terapia metaboliczna witaminą b17- pytania i odpowiedzi

W Polsce witamina B 17 nie jest zakazana, lecz wiedza o niej zarówno wśród lekarzy, jak i farmaceutów jest, delikatnie mówiąc, niewielka. Żadne stosowane procedury lecznicze nie przewidują jej stosowania i jeśli lekarz zaordynuje letril jako lek na konkretne schorzenie, robi to na własną odpowiedzialność. Z kolei może zalecić konkretny sposób odżywiania, w którym uwzględnione są naturalne suplementy żywnościowe, w tym również amigdalina.Każdy w Polsce może sobie zamówić i sprowadzić amigdalinę. Występuje ona również w postaci ekstraktu z pestek i jest naturalnym suplementem żywnościowym.

„Witamina B17″(amigdalina, amygdalina, laetrile, letril) to lekarstwo na raka – różne informacje na temat witaminy B-17, naukowo, ale ciekawie.

WYSTĘPOWANIE WITAMINY B17 – jak tytuł wskazuje…

Witamina B17 (laetrile) – lekarstwo na raka – niech opisem tego linku będzie ponizszy cytat:

NAUKOWCY “ODKRYWAJĄ” WITAMINĘ B17 (LAETRILE)

Grudzień 2000.
Australijskie gazety donoszą ,,że naukowcy w Londynie odkryli“ naturalny system produkujący cyjanek potasu, wytwarzany przez rośliny, którego zadaniem byłoby lokalizowanie i niszczenie tumorów rakowych u ludzi. Chociaż badacze przedstawiają kassawe, jako roślinne źródło cyjanku aktywnie niszczącego tumory, to KCN zawarty w kassawie jest dokładnie taki sam jak i ten znajdujący się w pestkach moreli, czyli źródle zniesławionej i zakazanej witaminy B 17 Laetrile. [od admina – może ta kassawa jakaś specjalna będzie? GMO, czy cuś?]

Nie jest to wcale nowe odkrycie, ale tylko lekko zmodyfikowana wersja pracy sławnego biochemika Ernsta Krebsa, który 40 lat wcześniej zidentyfikował i wyodrębnił witaminę B 17. Krebs i jego współpracownicy zaatakowani zostali wściekle przez AMA (American Medical Association) i międzynarodowe kompanie farmaceutyczne przypuszczalnie dlatego, że jako witamina produkowana z pestek moreli B 17 Laetrile nie mogła zostać opatentowana w celu dostarczania ogromnych profitów dla udziałowców.

[od admina – czyli o to chodzi w tym całym zamieszaniu z witamina b-17, pewnie przestanie być trująca, jak koncerny farmaceutyczne znajda sposób na jej masowe produkowanie (opatentowanie) a i może jakieś zmodyfikowanie by zanadto nie pomagała, bo w końcu na zdrowych pacjentach wiele się nie zarobi…]

I chociaż obecnie owi „szanowani” badacze medyczni w Londynie przyznają ostatecznie, że B 17 może zostać użyta do niszczenia rakowatych narośli, czytelnicy może zechcą przestudiować poniższy raport badawczy, napisany przez autora w 1994 r. i opublikowany w 1995 r. [od admina – po resztę informacji zapraszam na strony do których podałam linki…]

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Zdaje sobie sprawę z tego, ze wpis ten jest wielce niekompletny i Drodzy moi Czytelnicy zapewne posiadają jeszcze jakieś informacje na temat profilaktyki (tu szczególnie interesuje mnie dieta i produkty posiadające właściwości przeciwrakowe) i leczenia niekonwencjonalnego. Planuję zrobić specjalna zakładkę poświęconą temu zagadnieniu, tak więc jeśli ktoś posiada jakieś ciekawe artykuły, informacje, filmiki, to zapraszam do podzielenia się.

Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Posted in co możemy zrobić?, depopulacja, NWO | Otagowane: , , | 51 Komentarzy »

20.09.2010 – Aktualności

Posted by zagrypiona w dniu 20 września 2010

Nazbierało się troszkę informacji i linków, które chciałabym Drogim Czytelnikom przekazać.

1. Chlorowana woda w basenach powoduje zagrożenie dla zdrowia. Nas to oczywiście nie dziwi, bo wiemy to i owo na temat ‚zbawiennego’ wpływu środków chemicznych, które nam chyłkiem dodają to to jedzenia, to do przedmiotów codziennego użytku. – Co dziwne znalazłam tą informację na stronie gazeta.pl. Tekścik ten krótki, mało co mówi, ale nakierowuje na cenne w moim odczuciu źródło informacji.

Dodawanie do wody odkażających chemikaliów może mieć niekorzystny wpływ na zdrowie osób korzystających z basenów – donosi „Environmental Health Perspectives”.

Jest to pierwsze badanie tak dogłębnie analizujące wpływ na zdrowie człowieka, jaki wywierają obecne w basenie środki odkażające, a także produkty ich reakcji z materią organiczną (np. obecnym w wodzie potem, komórkami skóry czy moczem). W ramach badania przebadano 49 zdrowych dorosłych, którzy przez 40 minut pływali w basenie dezynfekowanym chlorem lub bromem.

Okazało się, że pływanie w toksycznej wodzie powoduje mikrouszkodzenia DNA, które mogą prowadzić do rozwoju raka. Co więcej, opary chlorowanej lub bromowanej wody niekorzystnie wpływają także na układ oddechowy.

Autorzy badania podkreślają jednak, iż pływanie niesie ze sobą szereg korzyści zdrowotnych. Należy jedynie wybierać baseny z niską zawartością szkodliwych środków odkażających.

Źródło: Gazeta WyborczaWięcej… http://wyborcza.pl/1,75476,8384375,Chlorowane_baseny_moga_powodowac_raka.html#ixzz105IJE72f

Tak wiem. Nie czyta się tego typu stron/gazet, ale gdybym tam nie weszła nie znalazłabym cennego źródła informacji. Mianowicie, GW podała tą informacje za: Environmental Health Perspectives. Dziś pisząc ten artykuł, chciałam zaczerpnąć coś jeszcze z tego źródła (było tam sporo o bisfenolu a, i innych chemikaliach które nas otaczają i bardzo szkodzą na zdrowie, pisane w naukowy sposób itd.), ale co się okazuje… Moja przeglądarka mówi, że strona stanowi zagrożenie dla komputera? Parę dni temu było wszystko w porządku a dziś… 😦

No ja nie bardzo rozumiem, kto i jaki miałby interes w hackowaniu takiej strony…  😉 Podałabym linka, ale nie chce robić zagrożenia dla Szanownych Czytelników. Będę sprawdzać co się dzieje ze strona, może właściciele uporają się z niebezpieczeństwem i znowu będzie dostępna. Wtedy podam linka.

PS. Mnie osobiście do publicznych basenów zniechęca ten wspomniany w artykule: pot, kał, mocz i inne, na równi z chlorem i chemią odkażającą. Brrr… Dlatego nie korzystam.

———————————————————————————————————————————————————————————————————-

2. Także z GW. Wzmianka o tym, ze w szkole w Bydgoszczy dyrekcja zażądała od rodziców podpisania kontraktu miedzy szkoła a rodzicami, ze ci przypilnują dziecko i je WYCHOWAJĄ – czyli wezmą odpowiedzialność za swojego potomka. Artykuł: Rodzicu! Podpisz, że wychowasz ucznia.

Wszyscy wiemy jak to dziś w szkołach polskich jest, jaka młodzież. Takie oświadczenia powinny być podpisywane na dzień dobry, bo nie może być tak, ze rodzice sobie proces wychowawczy lekceważą, dzieciaka do szkoły oddają a potem oczekują cudów. Nie ma cudów. Dziecko które od maleńkości nie ma wpojonych wartości moralnych, prawidłowych wzorców zachowań w społeczeństwie, będzie się zachowywało nadpobudliwie – nie dostosuje się do obowiązku szkolnego i w szkole panujących zasad.

Zaraz pewnie ktoś mi zarzuci, ze coś takiego to znowu zamach na rodzinę, czy sposób na osaczanie rodziców. Oczywiście, każdy dobry pomysł może zostać wykorzystany w niegodziwy sposób. Jednak problem agresywnej, ogłupionej zdemoralizowanej młodzieży istnieje. I niestety to nie jest wina szkół. Młodzież podlega demoralizacji z rożnych stron, jednak jakby na to nie spojrzeć, to wciąż od rodziców zależy czy dziecko od narodzin futrowane jest aspartamem, odzyweczkami z odmózdżajacymi dodatkami, szczepionkami, potem sadzane przed telewizja, komputerem – no a potem jest już za późno. Dlaczego i z jakiej racji szkoła miałaby naprawiać błędy wychowawcze rodziców? DO SZKOŁY DZIECI POSYŁANE SA PO TO, BY POZYSKAĆ WIEDZĘ. Kwestie moralne i wychowawcze powinny w głównej mierze zależeć od rodziców. A niestety niektórzy rodzice w dzisiejszych czasach są szalenie roszczeniowi i niejednokrotnie podburzają dzieci względem szkoły – wystarczy zresztą poczytać komentarze pod artykułem, i generalnie poczytać fora w mediach gdzie się tematyka nauczycieli/rodziców pojawia. Społeczeństwo nie szanuje zawodu nauczyciela (‚bo na nauczyciela to idą ci którzy nigdzie indziej się nie dostali, bo są niedouczeni, bo to bo tamto…‚) Skoro ludzie w ten sposób komentują prace nauczyciela i nie rozróżniają pobierania nauki: biologii, polskiego, matematyki od procesu wychowawczego, który zachodzi od narodzin dziecka – to ja się nie dziwie, ze nasze społeczeństwo wygląda jak wygląda.

A ta 13-letnia dziewczynka to pewnie przez szkole zadźgała nożem koleżankę. Zaraz się pewnie okaże, ze miała ADHD, czy inny niedobór intelektualny. Podobno nie pójdzie siedzieć za swój czyn. Drodzy rodzice wychowujący bezstresowo swoje potomstwo: oddajecie do szkol wybrakowany towar po prostu. Felerny towar. Szkoła to nie wiezienie, to nie wojsko, żeby nad głową każdego z uczniów stal strażnik, bo a nuż ten rzuci się na kogoś z nożem. Kiedyś takie rzeczy się nie działy. Kiedyś za pierwszy objaw niedostosowania ucznia, można go było karać, ewentualnie wydalić ze szkoły, a nie litować się – tym samym sprawiając zagrożenie porządnym uczniom.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————

3. Wędrując po rożnych blogach natrafiłam na pewien tekst, ciekawy. Spodobał mi się wiec dziele się z Drogimi Czytelnikami jego zawartością (całość tu: RP-154M LUX – Controlled Flight Into Terrain – wizja którą autor przekazuje jeży włos na głowie, tym którzy maja jeszcze niezjeżony i czas maja na pogaduchy o intronizacjach czy kłótniach…)

Tym razem, wbrew oczywistym skojarzeniom nie będzie o smoleńskiej tragedii, choć jest jeden element, który stanowi trampolinę do nieskończonych paraleli, co zresztą czyniło przede mną już wielu blogerów. Jest nim nieszczęsna latająca trumna zwana TU-154 i tragiczny, wciąż spowity w przenośni i dosłownie mgłą – lot. […]

„W zamian za uwzględnienie kosztów reform emerytalnych w długu publicznym Polska nie wyklucza w ramach reformy zasad budżetowych UE poparcia postulatu Niemiec co do sankcji i kontrolowanego bankructwa zbyt zadłużonego państwa – powiedział premier Donald Tusk. „Herman Van Rompuy dowiedział się, że Wyszehrad jest jednolity w swoim poglądzie. Z Niemcami znajdujemy kilka bardzo wyraźnie wspólnych punktów. Jesteśmy za solidnymi sankcjami i instrumentami dyscyplinującymi zachowania finansowe. Nie wykluczam, że bylibyśmy w stanie wesprzeć też radykalny postulat dotyczący możliwości bankructwa państwa, jeśli jest niewypłacalne, ale oczekujemy wsparcia, jeżeli chodzi o polskie postulaty” – powiedział premier po zakończeniu spotkania.”

Więc nasz rząd kreci na nas stryczek – bankructwo zadłużonego kraju. Na spłatę długo pójdą domy, ulice, kamienice 😉 biomasa tez znajdzie zbyt gdzieś. W końcu ‚te złe’ potrzebują nerek, serc, wątrób, ewentualnie komórek z płodów,tak wiec spokojnie…

Dziś do powyższego jakże interesującego pomysłu naszego rządu, możemy dodać ten: Koniec dotacji. Euro ma pracować . Polacy nie będą już dostawać bezzwrotnych dotacji unijnych (choć jak wiemy było ciężko je dostawać zwykłemu szaremu obywatelowi), a w zamian za bezzwrotne dotacje, będą pożyczki. Ciekawe ile z tej kasy po drodze gdzieś się zagubi i przepadnie w czeluściach kieszeni…

Organizacje przedsiębiorców są za. – Nie jesteśmy fanami dotacji bezpośrednich w obecnej formule. Trzeba odwrócić proporcje, dużo więcej pieniędzy przeznaczyć na systemowe wsparcie dla firm, a mniej na dotacje bezpośrednie – mówi „Gazecie” Marzena Chmielewska z Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. – Z badań wynika, że małe i średnie przedsiębiorstwa praktycznie nie korzystają z kredytów bankowych, a inwestycje finansują ze środków własnych. Więc na rynku ewidentnie jest luka, w którą mogłyby wejść fundusze poręczeniowe i pożyczkowe zasilone pieniędzmi z UE. Stworzenie trwałego systemu pożyczkowego byłoby dużo większą wartością niż te kilkaset, a może kilka tysięcy bezzwrotnych dotacji – dodaje Chmielewska.

Oprocentowanie unijnych pożyczek i poręczeń będzie na pewno mniejsze niż marże banków. [od admina – aaaa… no i o to chodziło… oprocentowanie, no ale do czyjej kieszeni bedzie ono trafiało? Unijnej – skoro to pieniądze unijne, czy rząd zachachmęci?]

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

No i to by było na tyle na dziś. Chciałam jeszcze coś napisać o blogowym maglu, ale się powstrzymam. Szkoda energii i klawiatury.

Pozdrawiam Czytelników. 🙂

Posted in depopulacja, NWO, Polska | Otagowane: , , , , | 7 Komentarzy »

17.09.2010 – Wieczni bezrobotni…

Posted by zagrypiona w dniu 17 września 2010

Czytając wiadomości dziś rano, natknęłam się na taki oto artykuł: Wieczni bezrobotni. Pasożytują i naciągają? Wprawdzie nie kwalifikuję się jeszcze jako wieczna bezrobotna, ale… Jestem na dobrej drodze do tego. Wciąż wierzę, że mogę zdobyć godną pracę (niekoniecznie za godne pieniądze), inną niż praca na produkcji albo jako akwizytorka – będąc po studiach, co czyni mnie z wyboru – choć przymuszonego, bezrobotną.

Ale nie o tym chciałam. Wzięłam ten artykuł nieco do siebie, i generalnie zastanawia mnie fakt, dlaczego kreuje się taki wizerunek Polaka: lenia, półgłówka, podczłowieka który tylko myśli jak okraść państwo. Jakby państwo na prawo i lewo rozdawało zasiłki temu kto o nie się stara: wszyscy wiemy, że tak nie jest. No litości! Żeby takie artykuliska jak cytowany przeze mnie smarować to trzeba nie mieć zupełnie pojęcia o realiach tego kraju (o realiach  parę słów na samym końcu tego wpisu).

Więc tego typu artykuły, pojawiają się co jakiś czas. Że Polak leniwy, że pasożyt, że książek nie czyta (może nie czytają ci co GW im książki zastępuje, moja rodzina natomiast czyta książki – wiem bo sama im z biblioteki dostarczam co zamówią – a rodzina moja nie tam żadne wykształciuchy ale  raczej klasa robotnicza; w bibliotece natomiast zawsze spotykam co najmniej 10 innych osób wypożyczających, a przebywam nie dłużej niż 10 minut – wiec jak to jest że ten polski naród niby książek do reki nie bierze?). Komu zależy na takim negatywnym kreowaniu wizerunku Polaka?

Niestety my sami wykluczeni blogowicze popadamy w schematy, które nam się wmawia: ‚o… w Polsce już nie ma inteligencji‚ – itp. że jak inteligencja to tylko na emigracji. Otóż tego typu myślenie jest obrazą dla osób oczytanych, pracowitych i inteligentnych zyjacych w Polsce. Czego nam brak, to zjednoczenia i przywódcy który by nas ogarnął. Niestety. No i jest nas zjednoczonych jeszcze zbyt mało, tkwimy w pojedynkę, nieufni. Myślenie i głoszenie, że w Polsce nie ma Polaków i że cala Polska, patriotyczna inteligencja poległa w Katyniu, ewentualnie w Katyniu II to obraza dla tych co jeszcze coś próbują i granie na modłę  unych.

Ja tam osobiście nie wiem jak jest statystycznie, ale z własnego doświadczenia wiem, że mało co komu przysługuje – jedyne co można otrzymać to ubezpieczenie zdrowotne. Nie wiem też jak to jest z tymi co dostają jakiekolwiek zasiłki (ochłapy w skali europejskiej), żeby od razu nazywać ich biorców naciągaczami. Zapraszam do lektury tych, co mają mocne nerwy.

Dziś wiele wtrąceń, bo poirytował mnie ten artykuł jak żaden inny.

Wieczni bezrobotni. Pasożytują i naciągają?

Nie mają pracy od lat i regularnie korzystają z pomocy społecznej. Twierdzą, że to pracodawcy uwzięli się na nich. Nie chcą ich zatrudnić lub proponują głodowe stawki. Bardziej opłaca im się korzystać z pomocy społecznej lub ubiegać o zasiłki dla bezrobotnych. Są pasożytami i naciągaczami czy może rzeczywiście borykają się z trudnościami? [od admina – z tego co się orientuję to stawki zasiłkowe są niskie i przysługują przez kilka miesięcy, więc jak można być naciągaczem przez lata?  Jeśli przysługują przez kilka miesięcy, a ktoś pobiera dłużej, to znaczy że urzędnicy są skorumpowani i system jest chory. To po pierwsze.]

„Bo w komunie mieli pensje za nic” [od admina – wszyscy wiemy, że nawet matka i ojciec tego który ten artykuł wypocił, siedziała i piła kawę, i za to siedzenie i picie kawy jej płacono, bo oczywiście nie była bezrobotna i nie nadwyrężała budżetu naszej Ojczyzny.]

„Wiecznych bezrobotnych” nie brakuje wśród obecnych czterdziesto- i pięćdziesięciolatków. Nie poradzili sobie z transformacją ustrojową. W poprzednim ustroju nie musieli się wysilać, by dostawać pensję. [od admina – jak powyżej, nasi rodzice istotnie pensje dostawali ZA NIC, za siedzenie i nic-nie-robienie, każdy z nas może to potwierdzić; no chyba że autor nie ma pojęcia o tym jak było bo jego rodzina nietutejsza.] Teraz nie potrafią się dostosować do obecnego rynku pracy, na którym liczy się wydajność, dyspozycyjność, elastyczność. Wielu po prostu nie ma pomysłu na siebie po bankructwie firmy. [od admina – a gdyby pismak stracił pracę i nie chcieli go więcej zatrudnić w pismactwie na którym niby się zna to jaki by miał pomysł na siebie? ] Uważają, że pracodawca powinien im zapewnić pracę do emerytury, niezależnie od tego jak pracują.  [od admina – skąd takie dane?] Prawidła rynkowe ich nie obchodzą. Są regiony, w których 80 proc. korzystających z pomocy społecznej pobiera ją nieprzerwanie od kilkunastu lat. [od admina – może to znak by zająć się tamtejszym rynkiem pracy? Takie tezy może snuć tylko ktoś kto nigdy nie był bezrobotny].

– Od 20 lat nikt nie zmienił zasad przyznawania pomocy społecznej i wiele osób się od niej uzależniło. Niestety, ale system pomocy społecznej zamiast aktywizować, utrwala biedę. [od admina – no właśnie a jakie trzeba spełniać warunki by dostać się na kurs i ile miejsc na takim kursie oferują UP w stosunku do potrzeb]. Co gorsza, taki kliencki sposób życia z zasiłków jest już dziedziczony przez dzieci, a nawet wnuki – uważa Grzegorz Rychter, socjolog z Poznania. [od admina – bo zasiłki w Polsce są tak wielkie, ze można z nich żyć, stanowią konkurencje dla pracy; no żyć nie umierać zapraszam wszystkich na oferowany przez polski rząd zasiłek, życie jak w Madrycie.]

GUS opublikował niedawno dane. Okazuje się, że przybywa gmin, w których z pomocy państwa żyje nawet co drugi mieszkaniec, a korzystanie z pomocy społecznej dla wielu tysięcy [od admina – a jakieś konkretne dane? wiele tysięcy?] Polaków stało się niemal zawodem.

Rejestrują się, by mieć ubezpieczenie [jak pracowałam i płaciłam składki, to nie korzystałam z NFZ, teraz nie pracuję, mam ubezpieczenie na wszelki wypadek, ale też nie korzystam więc w czym problem, gdzie boli? Jak boli, to nie żądać od ludzi składek – problem się rozwiąże].

Anna od 10 lat nie ma pracy. Mieszka w jednym z pomorskich miasteczek i w urzędzie pracy zarejestrowała się dopiero kilka miesięcy temu. Nie ukrywa, że zależało jej na bezpłatnej opiece medycznej. Jak mówi, gdy straci status bezrobotnego, znów pójdzie się zarejestrować. Nie ma środków do życia i musi znajdować się na liście bezrobotnych, żeby dostać pomoc z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. [od admina – i takie jej prawo, postępuje zgodnie z systemem, z prawem, więc w czym problem? kogo boli?]

– Wiem, że z tym zwlekałam. Ale od jakiegoś czasu sama wychowuję dziecko, mój były mąż wyjechał i uchyla się od płacenia alimentów. Musiałam się zarejestrować, inaczej zapomoga by przepadła. Do pracy nie pójdę, bo kto zajmie się dzieckiem – mówi Anna Chorzowska, bezrobotna z Pruszcza Gdańskiego. [od admina – kłania się polityka tzw. pro rodzinna – nie dość przeszkoli, ze trza dzieciaka zanim się narodzi rejestrować w kolejkę. A jeszcze chcieliby podatek od braku dzieci wprowadzać – szczyt szczytów].

„Byłam już: opiekunką, sprzedawczynią i sprzątaczką”

Adam wrócił z Wielkiej Brytanii. Był nawet w urzędzie pracy. Ale nie podobały mu się oferty. Jak mówi, „nic nie było dla niego”.

– Oczywiście mógłbym pracować fizycznie, nie ma z tym problemu. Ale nie za tysiąc złotych. [od admina – no właśnie, jesteśmy w tej UNII, ale co z tego wynika? chyba nic skoro płace i socjal wciąż na poziomie 3-go świata]. Jak zobaczyłem ofertę – „ w magazynie, za tysiąc złotych” – to się roześmiałem. [od admina – no właśnie – poziom polski, a europejski doprowadza uświadomionych do śmiechu]. Wcześniej nosiłem towar, ale na miesiąc zarabiałem 4 tys. zł. Szkoda fatygi, żeby harować za tak małą kasę. Na razie mam z czego żyć, poczekam na coś lepszego – mówi Adam Wielkoruski, ma 23 lata, jest po szkole zawodowej, którą ukończył w Toruniu.

Joanna mówi, że zarobki w wysokości tysiąca złotych są dla niej upokarzające. Chociaż nie ma kwalifikacji, „nie widzi się w pracy proponowanej przez urząd pracy”.

– Miałam iść do kuchni. Jako pomoc kuchenna w jakiejś tam szkole. No ale powiedziałam, że niezbyt lubię dzieci,  [od admina – a co jedno ma z drugim, przecież w kuchni nie ma kontaktu z dziećmi. Literatura tendencyjna. Jest teza –  jest tekst] mam alergię na cebulę i nie mogę jej kroić oraz że miejsce pracy jest daleko od miejsca zamieszkania – 2 kilometry. No proszę wybaczyć, ja nie będę jeszcze wydawać na dojazdy do tej ich pracy – mówi Joanna, ma 24 lata, nigdy nie pracowała dłużej niż pół roku, była opiekunką do dzieci, sprzedawczynią, sprzątała w zakładzie fryzjerskim, nie ma żadnego wykształcenia. Nie ma dochodów, pomaga jej matka – emerytka, która chodzi do ośrodka pomocy społecznej i ubiega się o zasiłki (od ok. 100 do 500 zł). [od admina – brak słów po prostu gdzie autor znalazł taki przypadek… Śmierdzi sprawa na kilometr, ale prawda, czego się nie robi dla artykułu.] Otrzymuje je, bo sama nie może pracować, jest schorowana. Pieniądze daje Joannie, która z kolei mieszka i z matką, i ze swoim bezrobotnym chłopakiem.

Doradcy: 30% bezrobotnych naciąga

Doradcy personalni i urzędnicy nie mają wątpliwości: wielu długotrwale bezrobotnych to zwykli naciągacze. Z raportów resortu pracy wynika, że średnio 30% zarejestrowanych bezrobotnych to osoby, które zarejestrowały się w „pośredniaku” po to, by skorzystać z bezpłatnej opieki zdrowotnej albo ze świadczeń z pomocy socjalnej. W ogóle nie szukają pracy na stałe lub szukają nieefektywnie. [od admina – wcześniej opłacałam składki chorobowe i nie korzystałam, mam prawo je wykorzystać w sytuacji gdy nie mam pracy. Proste chyba?]

Ale nie tylko w Polsce bezrobotni to naciągacze. Badania w Wielkiej Brytanii przeprowadził Departament Pracy i Świadczeń Socjalnych. Okazało się, że co najmniej 800 tys. Brytyjczyków powyżej 25. roku życia nigdy nie pracowało. Do tego trzeba doliczyć 600 tys. młodzieży, która pozostaje na utrzymaniu rodziców, a wcale się nie uczy – wynika badań cytuje „The Daily Express”. Uzależnienia od świadczeń socjalnych i wskazują, że wydatki na zasiłki dla „wiecznych bezrobotnych” kosztują brytyjskich podatników miliardy funtów rocznie.

Krzysztof Winnicki

*Ile wynosi zasiłek dla bezrobotnych?

Prawo do 100 proc. zasiłku dla bezrobotnych przysługuje przez pierwsze trzy miesiące pozostawania bez pracy. Oznacza to, że od stycznia 2010 r. bezrobotni, którzy przepracowali od 5 do 20 lat, będą pobierają 717 zł przez trzy miesiące (jeśli pracowali mniej niż pięć lat, dostaną 80 proc. tej kwoty, a jeżeli dłużej niż 20 lat – 120 proc.). Potem zasiłek zmniejsza się i po 1 stycznia 2010 r. wynosi 563 zł.

———————————————————————————————

Na koniec dodam, że moja ostatnia wizyta  w  PUP zakończyła się ofertą: pracownik pocztowy – z orzeczeniem o niepełnosprawności. Przepraszam, ze mam ‚pelnosprawność’, nie jestem kaleką, ale młodą osobą o pełnej dyspozycji i siłach do pracy – to nie pierwsza oferta tego typu. Ja rozumiem ze niepełnosprawni tez muszą gdzieś pracować, ale  w obecnej sytuacji chyba należałoby zatrudniać tych którzy nie pobierają żadnych świadczeń, skoro świadczenia od państwa tak wielce zachęcają do lenistwa.

Tak więc wyszłam, podziękowawszy uprzejmie. Jeśli tak wygląda praca PUP to ja sądzę że lepiej sobie poradzimy szukając pracy na własną rękę. Można by oszczędzić trochę pieniędzy na bezowocnej pracy takich oto PUP-ów, które w większości udzielają takich oto porad. I może uniknęlibyśmy takich oto artykułów, próbujących nam wmówić, że zasiłki i świadczenia państwa to takie wielkie aj waj, że nikomu kto dostał nie opłaca się pracować, choćby na czarno.

A… no i nie zrobiłabym tego wpisu, gdyby działalność gospodarcza, choćby na początku nie była obciążona cholernym ZUS-em. Bo pomysł mam, i robić też mi się chce, ale przeraża mnie myśl, że jeśli nie zarobię w ciągu miesiąca ponad 200 zl, to będę musiała dopłacać do interesu nie wiem skąd, z powietrza. I za to dziękuję wam owce, które może przez przypadek czytacie ten wpis, i które psioczycie o Intronizacji J.Ch. (chociaz i w tej kwesti fumy macie i nawzajem sie zrecie – patrz ostatnie wpisy KrólowejPokoju, co pokój miłuje a jadem na bliźniego w miedzyczasie sączy) jakby to miało poprawić nasz byt materialny, wy chyba naprawdę nie wiecie jak zle w tym kraju jest, ze sie takimi bzdetami zajmujecie. Ale mam nadzieje do czasu aż nie będziecie mieli co do gara włożyć, bo jedynie wtedy ten toporny polski naród (a również wy, o ile nie jesteście opłacane z zewnątrz) może wtedy sie przebudzi, a jeśli nie, to ZŁE maja rację że was/nas eksterminują, kto nie potrafi walczyć o swoje, nie zasługuje nawet na jałmużnę. Najpierw trzeba powalczyć, a nie czekać biernie na cuda z nieba od bozi. Miłosierdzie ma sens wtedy, gdy każdy je stosuje, gdy natomiast cześć stosuje prawa dżungli, nie wszyscy muszą ginąc za utopijna ideologię – która nie wiadomo kto i kiedy na was/nas nałożył byw ymusic bierność. Miłosierdzie – tak, ale dopiero wtedy kiedy zło z tej planety zostanie wyrwane wraz z korzeniami i SPALONE.

Dzięki więc.

PS. Nie mam już sił. Tak blogi to wentyl bezpieczeństwa, ale i ten wentylek kiedyś przestanie działać. Mam taka nadZieję i tego nam wszystkim zyczę. Tylko wielka katastrofa i wielki przelew krwi może nas uratować. I gdzies mam czt to moja czy twoja krew, ja nie mam wiele do stracenia.

Posted in antypolonizm, depopulacja, NWO, Polska | Otagowane: , , , | 32 Komentarze »

15.09.2010 – Czy czeka nas zima tysiaclecia?

Posted by zagrypiona w dniu 15 września 2010

Dzisiaj krótko i niezbyt kontrowersyjnie. Myślałam, żeby się nie dzielić z Drogimi Czytelnikami wiadomością, którą znalazłam parę dni temu o zanikaniu prądu oceanicznego Golfsztrom. Ale jednak podzielę się. Generalnie, zjawisko zanikania prądów to nic nowego. takie rzeczy zdarzały się już w przeszłości. Że może i sobie być jakieś tam globalne ocieplenie przez jakiś czas, ale natura jak natura, broni się i dąży do równowagi – po ociepleniu następowały ery zlodowaceń.

Tu 2 linki do artykułów o tym co zaszło w Zatoce Meksykańskiej:
Cała prawda o katastrofie w Zatoce Meksykańskiej
Zatoka Meksykańska- Cała prawda o danym wycieku Ropy

A tu o zanikaniu prądu oceanicznego:
Naukowcy: Golfsztrom zanika ! – Ostrzeżenie przed ostrą i długą zimą
Golfsztrom zanika ? – riposta

Ja pozwolę sobie zacytować fragmencik z tekstu o Golfsztromie:

Czy Rosjanie nie przykręcą nam kurka z gazem ? Jak Polska jest przygotowana na prawdziwie polarną zimę ? Znów będzie pełne zaskoczenie ?  Kto pomoże setkom tysięcy Polaków i ludzi w innych krajach, w tak trudnych warunkach ?

Polska nigdy nie jest na nic przygotowana, na zwykła zimę nigdy, na powodzie, klęskę suszy – nigdy. A co dopiero mówić o  zimie tysiąclecia. Nie jesteśmy niezależni energetycznie, zapasy zboża znikają, albo nie są robione (bo lepiej wysłać za granice i dostać gotówkę – a jak przyjdzie głód to chyba ta gotówkę będą sobie gotować i zjadać). Rosja w obliczu pożarów, wstrzymała eksport swego zboża, ponieważ priorytetem są obywatele. Polska w obliczu powodzi – nie. Czyli jak zwykle, Polak, płacący podatki swej ojczyźnie, również jak zwykle będzie pozostawiony sam sobie. Broń Boże polegać na władzy kraju.

O problemach ze zbożem pisał Mizia:
TUSK POŁOŻYŁ LAGĘ NA POLAKÓW – gorzko pożałujemy..

POLAKOM – JESIENIĄ GROZI GŁÓD !!!- 50% RODZIN NIE BEDZIE STAĆ NA ŻYWNOŚĆ..

Ale spokojnie. Głodu pewnie nie będzie. Jakoś nie wierzę, że pozamykają macdonaldsy i inne miejsca dystrybucji śmieciowego żarcia. 😉 Najwyżej wyzdychamy od chemii, która przyjdzie spożywać. No chyba, że ktoś sobie porobi jakieś zapasiki już teraz i na nich dotrwa do jakichś normalniejszych czasów. Chociaż wątpię, gdy ludzie się do macdonaldsowego żarełka przyzwyczaja, to już tak zostanie. A znając polska mentalność, będą się wielce dziwować skąd tyle raka/alergii/otyłości/itp chorób, zupełnie nie kojarząc tego ze sposobem odżywiania.

————————————

Polecam dzisiejszy artykuł na grypie o geoinżynierii (chemtrails, harp…): geoinżynieria atmosfery.

A tym niedowiarkom co twierdzą, że nie ma czegoś takiego jak chemtrails (np. teksty w rodzaju: nie wierze w chemtrails – jakby to było coś metafizycznego co wymagałoby wiary. Otóż, chemtrails to fakt, z którym można się zgodzić albo nie, ale nie kwestionować jego istnienia) polecam naprawdę się do edukować, niekoniecznie w kwestii skali zjawiska, ale jego istnienia chociaż. Bo oficjalnie już się o tym mówi.

Na początek kilka dokumentów, żebyście się zanadto nie przemęczyli:

the geoengineering option – dokument nie będący dywagacja blogera, teoretyka spiskowego, a raczej uznawanej oficjalnie za poważną instytucji.

Today, the term „geoengineering” refers to a variety of strategies designed to cool the climate. Some, for example, would slowly remove carbon dioxide from the atmosphere, either by manipulating the biosphere (such as by fertilizing the ocean with nutrients that would allow plankton to grow faster and thus absorb more carbon) or by directly scrubbing the air with devices that resemble big cooling towers. However, from what is known today, increasing the earth’s albedo offers the most promising method for rapidly cooling the planet.
Most schemes that would alter the earth’s albedo envision putting reflective particles into the upper atmosphere, much as volcanoes do already. [od admina – i zapewniam, ze nie sa wystrzeliwane do atmosfery z procy, ale dostarczane tam samolotami]

chemtrails report

An overview of geoengineering of climate using stratospheric sulphate aerosols

Posted in chemtrails, depopulacja, NWO | Otagowane: , , , , , , , | 14 Komentarzy »

13.09.2010 – Blogowy magielek

Posted by zagrypiona w dniu 13 września 2010

Miałam takie postanowienie, że nie będę pisać o tym co się dzieje na ‚innych’ blogach, bo szkoda czasu i generalnie niczemu dobremu nie służy roztrząsanie sporów między blogowiczami/czytelnikami, ale dziś nie mogę się powstrzymać. Tak, chodzi tym razem o szerokie spektrum kwestii, począwszy od wykluczonych.info, poprzez skasowaną judeopolonie.wordpress.com, a skończywszy na bluzgach w komentarzach na miziaforum.wordpress.com.

Nim zacznę. Kto zainteresowany kopią tekstów z judeopolonii.wordpress.com – proszę się zgłaszać w komentarzach tu:
http://7777777blog.wordpress.com/2010/09/12/oto-cytaty-wpisow-ktore-sa-prawda-i-dlatego-sa-usuwane-z-internetu/

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Wykluczeni. Już o tym portalu informowałam. Tych którzy jeszcze nie wiedzą o powstaniu zbiorczego portalu blogów patriotyczno/informacyjnych zapraszam TU. Pomysł na wykluczonych pojawił się już dość dawno. Po tym, jak  na przełomie maja i czerwca, miarka się przebrała (miarka przebrała się, chamstwo na forach zaczęło przybierać monstrualne rozmiary) wynikiem czego – i paru innych powodów – blog grypa666 zamknął komentarze. Tak sobie myślę, że w sumie i słusznie. Powstało potem kilka nowych blogów tzw. ‚sierocińców’ po grypie. NIEKTÓRZY uważają określanie ich mianem ‚sierocińce’ za obraźliwe. Cóż szukającemu dziury w całym możliwe, że może się to tak jawić, każdy sposób w końcu jest dobry dla desperatów chcących zasiać niezgodę między grypa666 a ‚sierocińcami’. Mnie to jednak nie obraża. Obraża mnie chamstwo, fanatyzm, zacietrzewienie i ciągłe mącenie. Stworzyłam ten blog bo czułam pustkę po maglowni z grypy, wielokrotnie przyzwoici Drodzy Czytelnicy podawali tam ciekawe informacje i tego mi właśnie brakowało. Mi pasuje nazwa ‚sierociniec’.  Trza mieć troszkę dystansu do siebie. Ja myślę, że taki dystans mam i zdrowe podejście do oceny tego co mnie faktycznie obraza bądź nie.
Wracając do tematu, to właśnie wtedy powstał pomysł konsolidacji blogów. A zaczęło się to mejlowo, niejaki MarcinZ i ktoś jeszcze (proszę wybaczyć, że nie pamiętam z imienia, a nie chcę czegoś pokręcić) zaoferowali pomoc w prowadzeniu mego bloga. A że to nie wypaliło, to zaraz pojawił się pomysł konkretnej konsolidacji na oddzielnej stronie internetowej (jako wzór miała służyć strona WYBORY 2010, patrz: zbiór linków po prawej). No ale, wiadomo jak to w życiu najpierw jest pomysł, potem dyskusja, no i stajemy w obliczu braku czasu. Dlatego wykluczeni pojawili się dopiero jakiś tydzień czy dwa temu.

No ale w czym problem? Niejaki Z., po tym jak nie został umieszczony na wykluczonych (moim zdaniem admini tamtejsi słusznie postąpili, z wielu różnych powodów), stwierdził, że wykluczeni powstali po tym, jak on rzucił hasło ‚stwórzmy 1000 patriotycznych blogów‚. Ach ci podli wykluczeńcy, tak mu okrutnie podebrali pomysł. 😉 A poważnie mówiąc, nie wiem co jedno ma z drugim: wykluczeni nie tworzą żadnych nowych blogów. Wykluczeni to portal na którym są wszystkie ważne linki ‚pod ręką’. Natomiast pan Z. nawoływał do powstawania nowych blogów. Więc o co chodzi? Gdzie leży konflikt interesów? W jaki sposób powstanie wykluczonych koliduje z tworzeniem nowych blogów?  Nie bardzo rozumiem. Jedyny powód jaki przychodzi mi na myśl, to zwyczajnie robienie szumu, tzw. trollowanie, w końcu od czasu do czasu trzeba się troszkę pożalić na blogu, stałych swych fanów wziąć na litość. Nie omieszkam przy tej okazji nadmienić, że wyżej wspomniany Z. na jednej z witryn która już nie istnieje, raczył pożalić się pod złym adresem, że nie ma go na wykluczonych. Ja się dziwię… Na co dzień bluzgać na grypę,  maruchę, mizię, sierocińce i wielu innych (wiadomo, wszyscy oni śpiochy i agenci, młodzieżówka PO, zwolennicy tuska i komora) a potem płakać, że się nie jest pośród nich wymienionym? Coś tu zgrzyta. Coś tu nie pasuje.

Strona ta jest chyba wciąż w budowie z uwagi na nieustabilizowany jeszcze skład wykluczonych. No bo jak zwykle w takiej sytuacji moi rodacy (jak mniemam), bracia/siostry Polacy, muszą się pożreć. Jedni o to, że ich nie ma wymienionych na liście. Drudzy o to, że są bo przecież być na jednym portalu z tymi co krytykują PiS to obraza. Więc kiedy zostają z listy usunięci, łażą i biadolą, tworząc swój martyrologiczny mit, który sobie nazwali: wykluczeni z wykluczonych. TO JEST NORMALNIE CYRK JAKIŚ POLSKI. I PRZEZ TO, PRZEZ TAKIE ZACHOWANIE W TYM KRAJU JEST TAK ŹLE. POŻREĆ SIĘ O BYLE G**** JAK DZIECI W PIASKOWNICY. Ja nie wiem, pozapominali już, że sami na własne życzenie się odcięli od środowisk pogrypowych, w tym ndb2010, który sam stwierdził, że nie chce mieć nic wspólnego, więc ja nie rozumiem dlaczego chodzą i biadolą, że NAWET ndb2010 został usunięty. Gdyby go na siłę zatrzymano, to by lamenty były żeby zdjąć bo sobie nie życzy. A już w ogóle na tej podstawie snucie wniosków, że pogrypowicze i wykluczeni nie chcą śledztwa w sprawie smoleńskiej to już szczyt szczytów. Ja nie wiem skąd się tacy „Polacy” pośród nas biorą, o tak złej woli i takim zacietrzewieniu.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Judeopolonia.wordpress.com. Tak sobie wczoraj ‚przeleciałam’ po pozostałościach tego bloga na Googlach. I tak się troszkę dziwię. Prosta kobieta z ludu jestem, siłą odciągana od garków i równą siłą sadzana przed kompem, w dodatku mlodą – więc głupiutką jeszcze. Staram się zrozumieć mym prostym umysłem rzeczywistość internetowo/realną… Więc  poszło o jakiś list, jakiegoś stowarzyszenia (szczegóły na grypie666, jest tam też link do tekstu, mi teraz takie detale nie są potrzebne do przedstawienia sprawy), LIST NIE BĘDĄCY AUTORSTWA WŁAŚCICIELA BLOGA, list skopiowany i wklejony przez wspomnianego właściciela. Zadziwia mnie to i doprawdy nie rozumiem dlaczego ten pozew wiadomego otwartego stowarzyszenia, nie był złożony przeciw autorom listu. To już nie można kopiuj/wklej – w tym kraju robić?

Inna rzecz. Ten blog pełen jest (był) różnych różnistych rzeczy podobnej treści – a nawet ostrzejszych w wymowie. Co więcej, również skopiowanych i wklejonych z innych blogów/książek – chyba legalnie wydanych. Te do dziś wiszą sobie spokojnie. Chociaż kto wie, może i te miejsca które je publikują, pójdą na odstrzał?

Jedyne co mogło razić ZAINTERESOWANYCH, na blogu to może te karykaturalne obrazki (chociaz te, także nie były- jak mniemam – autorstwa admina bloga)? Nie wiem. Albo po prostu miarka się przebrała, zbyt wiele niewygodnych faktów zaczęło się pojawiać. Po dr Ratajczaku i teraz po skasowaniu tego bloga, jakoś mnie to nie dziwi. Tylko na co sprawcy liczą? Na skuteczne zastraszenie, zakneblowanie blogerów? Na to, że nagle każdy w popłochu będzie kasował zawieszone na witrynach teksty? No litości. Tak postępują desperaci bardzo niepewni swej pozycji, którym nic innego nie pozostało jak fizyczne eliminowanie swych oponentów – zamiast otwartej pokojowej dyskusji i wspólnego rozwiazywania problemów: jak równy z równym. Ja już nie wspomnę, że takie zachowanie to woda na młyn tych tam anty-… Kolejny dowód na to, że mają rację? To może o to chodzi? O to by nieustannie kreować sztuczne podziały, konflikty, dawać dowody na anty-, by ośmieszyć prawdę w nich zawartą… W końcu i, na kreowaniu się jako ofiara, której nie wiedzieć czemu, cały świat nie trawi, też można wiele ugrać.

W każdym razie, blog został skasowany przez autora, co może dziwić i rodzić pole do spiskowych domysłów w przepastnej blogosferze (wspominam o nich niżej). W istocie jest to na pierwszy rzut oka dziwne, chociaż ja rozumiem, że autor mógł w popłochu bloga skasować, bo nie wiadomo jakie tam były naciski na niego itd. No każdy sobie chyba wyobraża jak to jest i może oczami wyobraźni postawić się w sytuacji właściciela takiego bloga.

No ale do rzeczy. Niestety, ale rzecz znowu dotyczy Z. U niego na blogu powstała teoria, że blog judeopolonia.wordpress.com miał służyć uczynieniu Polaków walczących z antypolonizmem i NWO – antysemitami. Co za tym idzie, ośmieszeniem całego ruchu patriotycznego. No dobrze, mamy wolność słowa, i człowiek ten latający ze skamieniałością przedstawiającą dziecko reptyliana – co ani trochę nie ośmiesza ruchów patriotycznych, ma prawo do głoszenia takich a nie innych opinii, ale na Boga, źdźbło w oku brata widzisz, ale belki w swoim ni chuchu…  Czas może pogodzić się z tym, że jedni nazywają rzeczy po imieniu. Nie rozumiem też  czemu Z. tak obstaje przy tym antysemityzmie – powtarza jakby mu płacili za ilość wstukań tego słowa w klawiaturę – koniecznie w kontekście słowa wykluczeni, zupełnie pomijając fakt, że raczej chodzi o antysyjonizm. No ale czego tam się spodziewać po takim, który wierzy w demony, anunaków, jaszczury, który pieczołowicie zbiera stare jakieś komentarze innych forumowiczów, i które przy okazji wywleka, żeby kogoś postawić w złym świetle, gdy jemu samemu brakuje argumentów – najlepiej jakieś antypisowskie wypowiedzi,  albo sugerowanie, że dany oponent ma tzw. ‚korzenie’. Jednym słowem – posiada swego rodzaju teczki na potencjalnych oponentów, skąd my znamy takie metody?).

No więc wg wyżej wspomnianego Z. właściciel judeopolonii.wordpress.com to agent, który wrobił nas wszystkich w antysemityzm (kopiując/wklejając teksty z naszych blogów i stron, niekiedy takze z prasy głównego nurtu, żeby było śmieszniej). Co warte odnotowania, tego typu tezę lansuje się tylko u niego na blogu. Daje do myślenia. Nieprawdaż? A cały ten ‚antysemityzm’ bierze się z żalu, że wykluczeni, raczej nie popierają PiSu (nie popieraja też PO – a postulują generalną wymianę kadrową u władz). Z tego też niedługo niebawem wyniknie, że wszyscy którzy nie należą do zwolenników PO, a którzy dodatkowo mają czelność krytykować PiS (czyli właśnie wykluczeni) to antysemici. W dodatku agenci opłacani przez nie wiadomo kogo. Już się w tym wszystkim szczerze mówiąc gubię. Nie wiem kto miałby nam niby płacić. Może reptylianie? Wszystkie spiski w Polsce, a kto wie czy i nie na świecie, są po to, żeby odsunąć PiS od władz. To wiadomo!

Sam Z. za antysemitę się nie uważa, a jednak, każdego kto się z jego zdaniem nie zgadza, prześwietla po jakichś archiwach rodowodowych (skąd takie zamiłowanie?) i szuka ‚korzeni’. No pewnie nie dość, że wszyscy jesteśmy zwolennikami PO, że płacą nam reptylianie za klepanie na klawiaturze, to jeszcze wszyscy mamy ‚korzenie.’ No niesłychane. Przykład Z. to jest właśnie antysemityzm w czystej postaci – szukanie ‚korzeni’, i publikowanie ewentualnych wyników jako coś negatywnego, co miałoby oponenta zdyskredytować w oczach publiki – bez względu na to co czyni i co kto mówi  wytykanie mu, że jest Żydem. Nawet jeśli to i co z tego, skoro ma głowę na karku? To tak jakby Z. zakładał że każda osoba pochodzenia żydowskiego knuje i spiskuje za plecami innych. No litości! To właśnie jest antysemityzm, klasyczny przypadek. Ludzi się ocenia po czynach po tym z kim przystają, po ich opiniach ewentualnie, a nie po rodowodzie!

Jak komuś się nudzi i ma mocne nerwy, to pod tym tekstem jest cała dyskusja: http://zenobiusz.wordpress.com/2010/09/08/czy-istnieje-spiskowa-teoria-dziejow/… Ja to się też trochę dziwię, że niektórzy wdają się w dyskusję z takim. Przecież to nie ma sensu. Para idzie w gwizdek. I TAKIM o to właśnie chodzi, by kanalizować emocje nie tam gdzie trzeba i odwracać uwagę. Nie ma sensu po prostu. Takich trzeba ignorować, niech piszą dla swojej publiki i tyle. Choćby nawet tłukli się do drzwi i płakali, trzeba ignorować.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Bluzgi i ochlejstwo u Mizi. Ostatnio naprawdę niewyszukane zwroty można tam przeczytać. Wiadomo, jego sprawa co tam w komentarzach sobie wypisuje itd., ale jednocześnie będąc uwzględnionym na wykluczonych, może być (i jest) coraz częściej wskazywany jako psujący opinie. Ja tam oczywiscie rozumiem, że można sobie wypić, zakląć raz czy drugi, ale… Kto bywa u Mizi ostatnimi czasy ten wie co i jak… Nie moja to rzecz, ale wykluczeni raczej nie powinni odstraszać publiki, co Mizia czyni. No bo przecież, gdyby ktoś chciał bluzgi czytać, to otworzyłby onet, czy inną GW i tam się upajał bogactwem rynsztokowego słownika.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

PS. Jeszcze do tych, którzy uważają się za patriotów. Nie żebym się czepiała, ale jak się jest patriotą, to ortografia polska obowiązuje. A już kwiatki w stylu: ‚umię’, ‚rozumię’, ‚w ogule’ czy ‚jesteś antysemitom’ – nie przystoją. Żeby nie było, że chodzę i sprawdzam jak kto pisze, nic z tych rzeczy, po prostu trafiło mi się przypadkiem i aż zakłuło w oczy – zdaje się na jednym z for.

Posted in antypolonizm, historia, kompleks j, Polska | Otagowane: , , , | 40 Komentarzy »

12.09.2010 – Jak PSL i PO chce zmusić społeczeństwo do rozmnażania

Posted by zagrypiona w dniu 12 września 2010

No cóż, wygląda na to, że politycy PO i PSL czytują nasze blogi. Co jakiś czas pojawiają się  tu i ówdzie alarmujące głosy o tym, że mamy niski przyrost naturalny, i że będzie mieć to katastrofalne skutki. Z poniższego jednak artykułu na który dziś przypadkiem się natknęłam, wynika że wspomniani politycy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem i nie doczytali o faktycznych powodach niskiego przyrostu demograficznego Polaków. Kompletnie nie rozumieją problemu i myślą, że polska rzeczywistość wygląda dokładnie tak jak kreuje się ją na łamach GW albo w serialach na TVN-ie. A mianowicie, że młodzi ludzie, nic tylko kasa, fura i komóra, wakacje na Hawajach, apartamenty, kariera, samochody i aj waj kto wie co jeszcze – stąd taki mały przyrost. Ale czemu się dziwić? I czego się spodziewać po członkach partii, która głosi wszem i wobec, że Polska to kraj mlekiem i miodem płynący, zielona wyspa na mapie recesji, kraj który ‚suchą nogą’ przeszedł przez światowy kryzys?

No ale, Drodzy moi Czytelnicy, zapraszam do przeczytania artykułu opisującego wspaniale pomysły PO i PSL na wzmożenie chęci Polaków do prokreacji (tych bezdzietnych). Mój komentarz pisany jest też z punktu widzenia osoby bezdzietnej (chociaż sporo jeszcze przed 40-stką) – ale nie z wyboru. Z góry tez zaznaczam, że nie rozbijam się po wczasach, Hawajach, nie mam samochodu, apartamentu, ba nawet roboty nie mam. Moja egzystencja materialna zależy od osób trzecich, jak więc mam choćby myśleć o rozmnażaniu się?  A jeszcze niech mi ktoś dowali z tego tytułu podatek, to ręka, noga, mózg na ścianie… Jak to mawiają starsi ludzie…

Nie masz dzieci? On chce Cię za to ukarać! Jak?

http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,12654883,wiadomosc.html?ticaid=1adf2

W Polsce rodzi się za mało dzieci, bo dorośli wolą wygodne życie w samotności. A przez to nie ma kto potem płacić składek i podatków na utrzymanie emerytów i leczenie chorych. [od admina – to może naprawić system który jest chory, skoro działa w ten sposób? No, ale to by wymagało zbyt wiele myślenia, więc lepiej sru, dowalić kolejny podatek; poza tym, skądinąd wiem, że z podatków utrzymuje się również polityków i biurokrację, więc proszę nie zasłaniać się staruszkami i emerytami] Jak zapobiec demograficznej katastrofie? Posłowie PSL i PO i wpadli na pomysł. Tyle że pomysł kompletnie absurdalny. Chcą wprowadzić podatek od braku dzieci i karać nim wszystkich Polaków powyżej 40. roku życia, którzy nie dorobili się jeszcze potomstwa. [od admina – no ale dlaczego tylko tych po 40? A może tylko kobiety, bo przecież wiadomo że facet ‚może’ dłużej niż kobieta. Opodatkować rozpustne babska, które bezrobotne, bez szansy na mieszkanie nie chcą produkować nowych niewolników, o przepraszam, obywateli aby miał kto składki potem płacić na biednych emerytów  i podatki na  hordę tych tam z wiejskiej, czy jaka to tam ulica jest w tej Warszawie]

– Jesteśmy za podatkiem od bezdzietności. Nie może być tak, że ludzie, którzy wychowują dzieci dla społeczeństwa, ponoszą tego wielkie koszta. [od admina – to może te koszta obniżyć jakoś?] A poza wydatkami, wyrzeczeniami, są w jeszcze gorszej sytuacji do emerytury, bo mają okresy nieskładkowe – tłumaczy poseł PSL Mieczysław Kasprzak (57 l.). [od admina – a dlaczego są nieskładkowe? kto to tak ustalił? Ja tam się nie orientuje w obecnej sytuacji, ale może rząd mógłby sprawić by okres kiedy rodzice, matki na urlopach macierzyńskich/wychowawczych – miały wliczone te lata jako składkowe? No ale tak, ktoś musiałby sobie od gęby jedną czy drugą premie odjąć, więc lepiej walnąć podatkiem w osoby postronne] I atakuje bezdzietnych: – Nie może być tak, że że w społeczeństwie nagradza się bimbających i myślących tylko o swej wygodzie, apartamentach, samochodach i wczasach! [od admina – to zacznijmy ot tych z ul.Wiejskiej w Warszawie]

Czy jego koledzy z koalicyjnej Platformy mają równie radykalne podejście do problemu starzejącego się społeczeństwa? – Musimy zdać sobie sprawę z tego, że nasze społeczeństwo się starzeje, przyrost naturalny mamy jeden z najniższych w Europie, za chwilę będzie dramat – wyjaśnia posłanka Magdalena Kochan (60 l.) z PO, członek sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. [od admina – z tym się zgadzam w 100%]

Platforma Obywatelska zastanawia się nad kilkoma rozwiązaniami, skąd wziąć pieniądze na emerytury i opiekę nad starszymi niepracującymi osobami. I rzeczywiście, jednym z nich ma być właśnie wprowadzenie podatku od bezdzietności. Chodzi o to, by osoby nie wychowujące dzieci płaciły specjalny podatek. Ta danina trafiałby do wspólnej puli, z której utrzymywane byłyby osoby w podeszłym wieku, wymagające stałej opieki. Kto miałby płacić taki podatek?

– I tak zwani single, i małżeństwa – nie ma wątpliwości poseł Kasprzak. – Bo przecież to dzieci innych będą im zapewniały emerytury. Co do wieku, od jakiego należałoby płacić ten podatek, trzeba się skonsultować ze specjalistami, bo teraz wiek dzietności się wydłużył. Myślę, że powyżej 40-stki.

Parlamentarzyści zastrzegają, że to na razie tylko pomysł i z pewnością nowy podatek nie obejmie osób, które nie mogą mieć dzieci z przyczyn zdrowotnych, albo wychowują nie rodzone, ale adoptowane pociechy.

Co na te dziwaczne pomysły Ministerstwo Finansów, które trzyma pieczę nad państwową kasą? Sprawy nie komentuje, bo czeka na konkretne projekty. – Dopiero, kiedy mamy gotowe projekty, pracujemy nad nimi, a te jeszcze nie wpłynęły – mówi nam rzecznik resortu Magdalena Kobos. Ale przyznaje, że jest problem starzenia się społeczeństwa. I zapowiada: – Różne rozwiązania będą konieczne. [od admina – aż sie boje co to może oznaczać te ‚różne’ rozwiązania].

Ja już widzę do czego to wszystko zmierza. Jak pomysł z podatkiem przejdzie, to pewnie niedługo ktoś wpadnie na pomysł utworzenia urzędu do spraw płodności pogłowia. Oczami wyobraźni widzę kliniki/urzędy do których samice będą spędzane celem sprawdzenia czy się aby nie wymigują od obowiązku – wszak trza produkować niewolniczkow do płacenia wszelakich składek, podatków, no! A która nakryta zostanie na bezpłodnym wystepczym procederze, będzie OBOWIĄZKOWO i publicznie inseminowana jako wróg narodu nr 1. Pewnie znaleźliby się jacyś fanatycy, którzy przyklasnęliby temu pomysłowi (bo przecież wiadomo, ze te kobity dzisiaj to feministki, tylko ćpają pigułki anty i się aborcjonuja, wiec ktoś musi je za kłaki i… niech rodzą!)

To nic ze w kraju bida hula, ze nie ma polityki prorodzinnej, a wręcz antyrodzinna panuje, ze przedszkoli nie ma dość i dzieciaka trza w kolejkę zapisywać nim się jeszcze urodzi, ze kobieta na macierzyńskim (i generalnie kobieta) to w tym kraju problem, no chyba ze posłusznie przy garkach stoi i czyni swe powinności (lub chodzi na manify z transparentem ze m’ma cipkę’, dla tych co bardziej postepowi), że becikowe, okresy ochronne dla tych co rodzą to tylko zaleczanie problemu, udawanie ze się coś robi, ale już z realizacja gorzej i wymiernymi tego skutkami dla obywateli i kraju. Ja już litościwie przemilczę, o kosztach rodzicielstwa związanych choćby z posłaniem dziecka do szkoły, które chyba sa najwyzsze w UE (w stosunku do zarabianych pieniedzy). Aby posłac dziecko do szkoły, opłacic podreczniki, ksiazki zeszyty to TRZEBA MIEC PRACĘ. No ale przeciez nie chodzi o to by dzieci byly wykształcone. One mają sie tylko urodzić i PŁACIĆ składki i podatki. Ale czy znajdą pracę? Sądząc po tym jak Polska stacza się w dół, to nim te dzieciaki dorosną, bedzie juz po wszystkim. Problem bezrobocia napewno  nie ulegnie poprawie.

Ten statek po prostu tonie, i żadne nerwowe, głupkowate ruchy jak te opisane w artykule NIE POMOGĄ. Tym bardziej, jeśli ich pomysłodawcy nie będą chcieli zauważyć prawdziwych przyczyn stanu rzeczy, który chcą naprawić.

Posted in antypolonizm, depopulacja, kobiety a NWO, Polska | Otagowane: , , , , , , , , | 15 Komentarzy »

11.09.2010 – O wolności słowa

Posted by zagrypiona w dniu 11 września 2010

Ogłoszenie dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą i nie czytali o tym. Nastąpiła konsolidacja przyzwoitych blogów: wykluczeni.info. Tu zbiorczo wyświetlane są aktualne wpisy na wyżej wymienionych blogach. Tak że wszystko jest ‚pod ręką’.

Niestety jednak, jeden spośród blogów na powyższej stronie został usunięty z przestrzeni internetowej: judeopolonia.wordpress.com. Jego właściciel, będąc nękanym przez m.in. stowarzyszenie ‚Otwarta Rzeczpospolita’. Nie wiem, ale ta wiadomość osłabia mnie mentalnie tak samo jak śmierć dr Ratajczaka. Oczywiście, że śmierć człowieka to wiele poważniejsza sprawa, jednak dla nas ludzi walczących o prawdę, wraz zamknięciem ‚judeopolonii’ (ooo cóż za straszliwe słowo) nastąpiła ostateczne śmierć wolności słowa. Nie dość że i tak mamy pod górkę, to jeszcze takie wybryki. To jest terror, delikatnie rzecz ujmując, i policzek dla obywateli kraju, którzy płacą podatki i ledwo wiążą koniec z końcem a dodatkowo jeszcze zamyka się im usta.

Cóż teraz należy tylko mieć nadzieję, że że autor bloga jest cały i zdrowy i takim pozostanie.

A. Dodam jeszcze, że tyle mówi się o ICH inteligencji i wyjątkowości. Z powyższego wydarzenia widać jednak, że jest to inteligencja na poziomie przedszkolaka ‚plose pani, a Jacuś powiedział, że ja to czy tamto…‚ – po czym przedszkolak taki wpada w spazmatyczny płacz aby uwiarygodnić swoje racje, i wszyscy już są po jego stronie bo biedne dziecko płacze i tupie nóżką. No litości.

No ale tak, chyba jednak są bardziej inteligentni, skoro my pozostajemy bierni na takie zachowania (nie dajemy klapsa rozkapryszonemu dziecku, nie nakładamy kar/szlabanów na cukierki itd.). Co więcej, nie stosujemy takich środków jak i oni do swojej obrony. W końcu każdy może zgłosić taką czy inną stronę jako obrażającą grupę osób ze względu na narodowość czy wyznanie (tego to by się znalazło sporo). Ale my nic. Tylko udajemy, że deszcz pada gdy plują.

Osobiście nie słyszałam o przypadkach, aby ktokolwiek bronił dobrego imienia Polaków/chrześcijan na drodze sadowej. Żadna oszczercza gazeta czy portal nie zostały zmuszone do zamknięcia. Jeśli się mylę, i jeśli mamy się czym chwalić w tej materii, to cofam co powiedziałam powyżej. Przyznam, że w tej kwestii chciałabym się mylić.

Tu na grypie666 więcej na ten temat pisze P. Bein, A. Szubert i inni: Wykluczeni na 11 IX o przyczynach znęcania się nad zamkniętym blogiem tej jakże ‚otwartej’ na odmienność/odmienne punkty widzenia instytucji.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

W tym wpisie, to tyle z mej strony. Obezwładnia mnie ten polski/chrzescijański pełen wyrozumiałości i miłosierdzia (względnie apatii spowodowanej rozdarciem między koniecznością bronienia się a wspomnianym miłosierdziem i wyrozumiałością) marazm otoczenia i brak KONKRETNEJ reakcji na tego typu działania. NIE CHCE MI SIĘ JUŻ MYŚLEĆ O EDUKACJI POLAKÓW, KTÓRYCH POZA NIELICZNĄ GARSTKĄ JUŻ CHYBA W TYM KRAJU NIE MA. Nadstawmy teraz drugi policzek, o!

Posted in antypolonizm, kompleks j, Polska | Otagowane: , , , | 17 Komentarzy »

01.09.2010 – Aktualnosci

Posted by zagrypiona w dniu 1 września 2010

W międzyczasie, gdy nie publikowałam żadnych wpisów, nazbierało mi sie trochę linków, wiadomości, ciekawych artykułów które zbiorczo dziś tu prezentuję Drogim Czytelnikom. Może nie są to najświeższe nowości, ale… Może ktoś nie widział, nie czytał…

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

1. Zacznę od tego:

Poznań, 11 września 2010 (Sobota), godzina 17.00

(Stary Rynek – przed budynkiem ratusza)

MANIFESTACJA: „11.09.2001 – 10.04.2010 DWIE TRAGEDIE – JEDNO KŁAMSTWO!”

Więcej informacji: TU

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

2. Te 2 poniższe jako uzupełnienie poprzedniego wpisu na temat głupoty i agresywności ‚czarnych’:

Biały i a jakże wielce inteligentny, co i na fotce widać  Żyd zarżnął 5 Murzynów. Znając przewrotność ‚białych’ tego pochodzenia, ośmielam się stwierdzić, że być może cały ten cyrk ‚czarni’ vs. ‚biali’ i te próby stworzenia konfliktu jednych z drugimi są po to, by ukryć psychopatyczny rasizm ‚starszych i mądrzejszych’. Nie byłoby to takie głupie – ukazać wszystkich ‚białych’ jako rasistów (po tym jak zostaną sprowokowani sianymi wszędzie multikulti propagandami) – ich własne grzeszki ulegną rozmyciu. Nie dajmy się zwieść tym gierkom. Nie ułatwiajmy im! (Proszę mnie nie zrozumieć źle, nie uważam abyśmy teraz powinni nagle nawpuszczać obcych jakichś do kraju) Apeluje jedynie o zachowanie zimnej krwi.

A tu dodatek, poświadczający psychopatie i PRZEWROTNOŚĆ działań, niektórych jednostek tego pochodzenia: ‚biała’ Żydowska studentka w USA namalowała swastykę na swoich drzwiach, zgłaszając atak antysemicki. Najlepsze to zdziwienie: ‚o jej, kto mnie tak bardzo nienawidzi?’ Cóż, psychopatia bierze się z nienawiści do samego siebie, z bezsilności względem własnej ułomności, która nakłania potem do mszczenia się na innych, być może mniej ułomnych z punktu widzenia ofiary.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

3. Dla tych, którzy pamiętaja jeszcze kwestię katastrofy w Zatoce Meksykańskiej. Zapewne pamiętacie kontrowersyjna postać: Matta Simmonsa (pisałam o nim tu: 25.07.2010 – Zatoka Meksykańska, pandemia, arsenał nuklearny…; 19.06.2010 – Katastrofa w Zatoce Meksykańskiej – podsumowanie tego co wiemy), otóż człowiek ten nie żyje. Informacje o tym znalazłam na tym blogu: Matt Simmons nie żyje. Niech spoczywa w pokoju. Osobiście, nie wiem co o tym sadzić, wypadek czy nie wypadek. Przerażało mnie jego uporczywe lansowanie teorii na temat jedynej możliwej metody zapobieżenia wyciekowi ropy przez detonację bomby atomowej pod zatoką. No, wiem, nie znam się, ale pomysł ten jeży mi włosy na głowie! W dodatku gdyby miało wykonać to USA.

Swoja drogą, ostatnio się nic o Zatoce nie pisze… Ciekawe…

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

4. A tu tak o, drobnostka: Unijne odpady nuklearne będą składowane w Polsce?
No tak, zważywszy na to, że jest kryzys, dziura budżetowa itd, itp., któż by sie nie pokusił by zarobić parę groszy w taki oto właśnie sposób. Nie ważne tam, że to szkodliwe, i że będzie więcej przypadków raka. Ważne że rządzik kasę znajdzie by dodryfować do kolejnych wyborów.

Wysoko radioaktywne odpady z elektrowni atomowych z krajów Unii mają być składowane w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce. [od admina: zastanawia mnie dlaczego akurat w tej lokalizacji, jakie inne motywy prócz tego, że jesteśmy krajami II kategorii za tym przemawiają] Projekt takiej inicjatywy ustala właśnie Organizacja Rozwoju Europejskiego Składowania – piszą Maciej Domagała, Barbara Stefańska.

Projekt takiej inicjatywy ustala właśnie Organizacja Rozwoju Europejskiego Składowania (ERDO), w skład której wchodzi wysłannik polskiego Ministerstwa Gospodarki. Jak dowiedział się brytyjski dziennik „The Times”, Komisja Europejska do idei wspólnego składowiska odpadów radioaktywnych podchodzi przychylnie.

Negocjacje na temat lokalizacji składowiska oraz tras przewozu odpadów rozpoczną się już w maju. Jak przewidują eksperci, intensywne rozmowy będą się toczyć przez najbliższe dwa lata.

„Polska” dotarła do raportu SAPIERR II, przygotowanego przez unijnych ekspertów, w którym podkreśla się, że wspólne składowanie jest dużo tańsze od magazynowania odpadów indywidualnie przez każde państwo. [od admina – ok, ale dlaczego ma je składować kraj, który nie produkuje takich odpadów, w każdym razie nie wiele, o ile jakieś?] Jeśli kraje grupy roboczej ERDO zdecydują się na stworzenie jednego bardzo dużego składowiska, oszczędności mogą wynieść nawet od 15 do 25 mld euro. Również budowa mniejszych ośrodków dla dwóch, trzech państw obniża koszty o kilka miliardów euro. [od admina – Polska na tym nic nie zaoszczedzi, a wrecz może dopłacać do interesu, leczenie raka kosztuje jak wiadomo]

Materiały radioaktywne muszą być zabezpieczone i odizolowane od środowiska nawet przez sto tysięcy lat. [od admina – Boże widzisz i nie grzmisz, bomba tykającą przez 100 000 lat ma być złozona w polskiej ziemi. No na taki pomysł to chyba tylko idioci mogliby wpaść, oczywiście, zrozumiałe by było, gdyby były to nasze własne odpady] Zdaniem ekspertów ich składowanie nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, jednak sam przewóz odpadów z elektrowni wymaga zachowania szczególnych środków bezpieczeństwa. Niezbędne są nowoczesne, dobre i bezpieczne drogi. – Nie geologia, a brak infrastruktury niezbędnej do bezpiecznego transportu dużych ilości substancji radioaktywnych jest największym problemem [od admina – a problemem nie jest opinia ludzi, pytał sie ktos mieszkańców czy sie zgadzają? No oczywiscie że nie. Nikt im nawet nie powie że cos takiego powstaje] – mówi prof. Mariusz Jędrysek, były wiceminister środowiska. Kujawsko-pomorskie i Wielkopolska to typowane miejsca składowania odpadów

Jednak wraz z rozwojem energetyki atomowej, który jest jednym z priorytetów Unii, potrzeba będzie coraz więcej przestrzeni na przetrzymywanie odpadów. Autorzy raportu oceniają, że w 2040 r. taki obiekt musiałby zmieścić 25,6 ton zużytego paliwa jądrowego, 335 m sześc. szczególnie radioaktywnych materiałów i 31 tys. m sześc. materiałów niskoaktywnych.

Delikatną kwestią jest lokalizacja składowiska. Profesor Neil Chapman, który nadzoruje program projektowania wspólnych składowisk, uspokaja w rozmowie z „Polską”, że po zakończeniu etapu rozmów ERDO zwróci się do gmin zainteresowanych budową instalacji. Dopiero kiedy pojawią się samorządy zachęcone możliwością rozwoju gospodarczego, organizacja przedstawi konkretne rozwiązania rządowi danego państwa. Gmina, która zgodzi się przyjmować odpady radioaktywne, może liczyć na dotacje co najmniej kilku milionów euro rocznie.

[od admina – no niezła podpucha, pare milionów i już można syf z Europy zwozić bezkarnie do Polski. No ludu, trzeba sie cenić! Oni oszczędzą 25 miliardów euro, a dadzą kilka milionów gminie, która przyjmie ich syf – to gorzej niz policzek!]

W Polsce naukowcy wskazują kilkanaście miejsc w woj. kujawsko-pomorskim i wielkopolskim, które spełniają kryteria lokalizacji składowisk: mają dobrą budowę geologiczną i warunki hydrologiczne.
– Istotne są też warunki społeczne. Najlepiej gdyby materiały radioaktywne były magazynowane na terenie o wysokiej stopie bezrobocia, gdyż budowa składowiska niesie ze sobą setki nowych miejsc pracy – mówi profesor Jerzy Niewodniczański, były prezes Państwowej Agencji Atomistyki. [od admina – dobre! a może po to by szybciej wytłuc niepotrzebna, wydzielającą CO2 i metan biomasę? Niech nie będzie bezczynnym rakiem tej planety]
Aby zbudować w Polsce składowisko, trzeba najpierw zmienić prawo, które dziś nie pozwala na import odpadów radioaktywnych, oraz pokonać lęk ludzi. [od admina – no wiadomo że nie ma się czego bać, trzeba zabić instynkt samozachowawczy u tych, którzy jeszcze go przejawiają, zwierzęta jedne] Również polscy eurodeputowani z dystansem podchodzą do tego pomysłu.

Innego zdania jest część naukowców. – Jestem gotowy zamieszkać nawet za płotem składowiska – uspokaja prof. Stefan Chwaszczewski, wicedyrektor Instytutu Energii Atomowej. [od admina – no to jak juz gdzies wybudują, to pana profesora wraz z rodzina eksmitować na składowisko. Byłby to ciekawy zapewne eksperyment.]

Współpraca Andrzej Grzegrzółka

No i cóż można powiedzieć. W mediach pierdoły, kłótnie o jakies rocznice, kłótnie o Krzyże, straszenie głodem, na blogach utarczki miedzy właścicielami. A tymczasem za plecami coś takiego nam szykują. I czy własnie to kreowanie obrazu jak bardzo jest źle (jest żle, ale nie az tak jak niektórzy to malują) nie słuzy własnie tworzeniu zasłony dymnej dla własnie takich oto cichych podejrzanych interesów. Wiadomo, że w mętnej wodzie….

Posted in depopulacja, kompleks j, NWO, Polska | Otagowane: , , , , , , , , | 22 Komentarze »