Zagrypiona's Blog

Centrum komunikacji i edukacji dla wszystkich zagrypionych i nie tylko.



  • Witam wszystkich gości, a szczególnie tych któ- rzy są zainteresowani wzajemną wymianą in- formacji. Zachęcam do podsyłania linków i dzie- lenia się ciekawymi ar- tykułami oraz do dysku- sji. Zbiory w działach będą służyły nam wszy- stkim grypowiczom i osobom początkującym do edukacji.

    Data założenia: 03.06.2010



  • wykluczeni.info

    Internet bez Antypolonizmu

    Popieram Internet Bez Chamstwa

    Bykom - stop

  • Nie popieram i tolerować nie będę:

    -fanatyzmu:
    -- politycznego
    -- religijnego Fanatyzm zakłada nieomylność ziemskiej - tworzonej przez ludzi - instytucji politycznej bądź religijnej. Nierozsądnym i nieodpowiedzialnym jest przypisywanie grupom politycznym nieomylności w sposób bezkrytyczny. W przypadku instytucji religijnych, wiara w nieomylność, nieskazitelność, niezdolność do grzeszenia religijnych dostojników jest herezją i obrazą Boga. Omylność i zdolność grzeszenia dotyczy tych ludzi tak samo jak wszystkich innych.

    -hipokryzji - jednostka ludzka powinna być spójna: to samo robi, to samo mówi, to samo myśli. Przypadki rozdwojenia, czy nawet roztrojenia stanowią o chorobie takiej jednostki lub jej nieczystych intencjach. Jeśli wyznajemy taką a taka wiarę, czy poglądy - według nich postępujemy.

    -zacietrzewienia - ludzie którzy w gniewny, agresywny sposób bronią swoich idei, zazwyczaj merytorycznie czują się i są słabi - stąd agresja. A przecież można się pięknie różnić, szanować nawzajem.

    -głupoty - brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli czegoś w danej chwili nasz rozum nie pojmuje, np. w wyniku braku wiedzy albo mechanizmu wyparcia nie znaczy to, że to nie istnieje. Rzeczywistość i wszystkie jej zjawiska istnieją bez względu na możliwości percepcyjne poszczególnych jednostek w tej rzeczywistości tkwiących.

    -owczego pędu - jesteśmy ludźmi, mamy rozumy. Czasami jednak ulegamy instynktom stadnym, być może z lenistwa? Powinniśmy swoje decyzje, opinie popierać argumentami opartymi na faktach, a nie: 'bo tak wszyscy robią', 'bo tak powiedziała pani w TV'.

    -manipulacji - podpuszczania, prowokowania, dezinformacji...

    ...

17.09.2010 – Wieczni bezrobotni…

Posted by zagrypiona w dniu 17 września 2010


Czytając wiadomości dziś rano, natknęłam się na taki oto artykuł: Wieczni bezrobotni. Pasożytują i naciągają? Wprawdzie nie kwalifikuję się jeszcze jako wieczna bezrobotna, ale… Jestem na dobrej drodze do tego. Wciąż wierzę, że mogę zdobyć godną pracę (niekoniecznie za godne pieniądze), inną niż praca na produkcji albo jako akwizytorka – będąc po studiach, co czyni mnie z wyboru – choć przymuszonego, bezrobotną.

Ale nie o tym chciałam. Wzięłam ten artykuł nieco do siebie, i generalnie zastanawia mnie fakt, dlaczego kreuje się taki wizerunek Polaka: lenia, półgłówka, podczłowieka który tylko myśli jak okraść państwo. Jakby państwo na prawo i lewo rozdawało zasiłki temu kto o nie się stara: wszyscy wiemy, że tak nie jest. No litości! Żeby takie artykuliska jak cytowany przeze mnie smarować to trzeba nie mieć zupełnie pojęcia o realiach tego kraju (o realiach  parę słów na samym końcu tego wpisu).

Więc tego typu artykuły, pojawiają się co jakiś czas. Że Polak leniwy, że pasożyt, że książek nie czyta (może nie czytają ci co GW im książki zastępuje, moja rodzina natomiast czyta książki – wiem bo sama im z biblioteki dostarczam co zamówią – a rodzina moja nie tam żadne wykształciuchy ale  raczej klasa robotnicza; w bibliotece natomiast zawsze spotykam co najmniej 10 innych osób wypożyczających, a przebywam nie dłużej niż 10 minut – wiec jak to jest że ten polski naród niby książek do reki nie bierze?). Komu zależy na takim negatywnym kreowaniu wizerunku Polaka?

Niestety my sami wykluczeni blogowicze popadamy w schematy, które nam się wmawia: ‚o… w Polsce już nie ma inteligencji‚ – itp. że jak inteligencja to tylko na emigracji. Otóż tego typu myślenie jest obrazą dla osób oczytanych, pracowitych i inteligentnych zyjacych w Polsce. Czego nam brak, to zjednoczenia i przywódcy który by nas ogarnął. Niestety. No i jest nas zjednoczonych jeszcze zbyt mało, tkwimy w pojedynkę, nieufni. Myślenie i głoszenie, że w Polsce nie ma Polaków i że cala Polska, patriotyczna inteligencja poległa w Katyniu, ewentualnie w Katyniu II to obraza dla tych co jeszcze coś próbują i granie na modłę  unych.

Ja tam osobiście nie wiem jak jest statystycznie, ale z własnego doświadczenia wiem, że mało co komu przysługuje – jedyne co można otrzymać to ubezpieczenie zdrowotne. Nie wiem też jak to jest z tymi co dostają jakiekolwiek zasiłki (ochłapy w skali europejskiej), żeby od razu nazywać ich biorców naciągaczami. Zapraszam do lektury tych, co mają mocne nerwy.

Dziś wiele wtrąceń, bo poirytował mnie ten artykuł jak żaden inny.

Wieczni bezrobotni. Pasożytują i naciągają?

Nie mają pracy od lat i regularnie korzystają z pomocy społecznej. Twierdzą, że to pracodawcy uwzięli się na nich. Nie chcą ich zatrudnić lub proponują głodowe stawki. Bardziej opłaca im się korzystać z pomocy społecznej lub ubiegać o zasiłki dla bezrobotnych. Są pasożytami i naciągaczami czy może rzeczywiście borykają się z trudnościami? [od admina – z tego co się orientuję to stawki zasiłkowe są niskie i przysługują przez kilka miesięcy, więc jak można być naciągaczem przez lata?  Jeśli przysługują przez kilka miesięcy, a ktoś pobiera dłużej, to znaczy że urzędnicy są skorumpowani i system jest chory. To po pierwsze.]

„Bo w komunie mieli pensje za nic” [od admina – wszyscy wiemy, że nawet matka i ojciec tego który ten artykuł wypocił, siedziała i piła kawę, i za to siedzenie i picie kawy jej płacono, bo oczywiście nie była bezrobotna i nie nadwyrężała budżetu naszej Ojczyzny.]

„Wiecznych bezrobotnych” nie brakuje wśród obecnych czterdziesto- i pięćdziesięciolatków. Nie poradzili sobie z transformacją ustrojową. W poprzednim ustroju nie musieli się wysilać, by dostawać pensję. [od admina – jak powyżej, nasi rodzice istotnie pensje dostawali ZA NIC, za siedzenie i nic-nie-robienie, każdy z nas może to potwierdzić; no chyba że autor nie ma pojęcia o tym jak było bo jego rodzina nietutejsza.] Teraz nie potrafią się dostosować do obecnego rynku pracy, na którym liczy się wydajność, dyspozycyjność, elastyczność. Wielu po prostu nie ma pomysłu na siebie po bankructwie firmy. [od admina – a gdyby pismak stracił pracę i nie chcieli go więcej zatrudnić w pismactwie na którym niby się zna to jaki by miał pomysł na siebie? ] Uważają, że pracodawca powinien im zapewnić pracę do emerytury, niezależnie od tego jak pracują.  [od admina – skąd takie dane?] Prawidła rynkowe ich nie obchodzą. Są regiony, w których 80 proc. korzystających z pomocy społecznej pobiera ją nieprzerwanie od kilkunastu lat. [od admina – może to znak by zająć się tamtejszym rynkiem pracy? Takie tezy może snuć tylko ktoś kto nigdy nie był bezrobotny].

– Od 20 lat nikt nie zmienił zasad przyznawania pomocy społecznej i wiele osób się od niej uzależniło. Niestety, ale system pomocy społecznej zamiast aktywizować, utrwala biedę. [od admina – no właśnie a jakie trzeba spełniać warunki by dostać się na kurs i ile miejsc na takim kursie oferują UP w stosunku do potrzeb]. Co gorsza, taki kliencki sposób życia z zasiłków jest już dziedziczony przez dzieci, a nawet wnuki – uważa Grzegorz Rychter, socjolog z Poznania. [od admina – bo zasiłki w Polsce są tak wielkie, ze można z nich żyć, stanowią konkurencje dla pracy; no żyć nie umierać zapraszam wszystkich na oferowany przez polski rząd zasiłek, życie jak w Madrycie.]

GUS opublikował niedawno dane. Okazuje się, że przybywa gmin, w których z pomocy państwa żyje nawet co drugi mieszkaniec, a korzystanie z pomocy społecznej dla wielu tysięcy [od admina – a jakieś konkretne dane? wiele tysięcy?] Polaków stało się niemal zawodem.

Rejestrują się, by mieć ubezpieczenie [jak pracowałam i płaciłam składki, to nie korzystałam z NFZ, teraz nie pracuję, mam ubezpieczenie na wszelki wypadek, ale też nie korzystam więc w czym problem, gdzie boli? Jak boli, to nie żądać od ludzi składek – problem się rozwiąże].

Anna od 10 lat nie ma pracy. Mieszka w jednym z pomorskich miasteczek i w urzędzie pracy zarejestrowała się dopiero kilka miesięcy temu. Nie ukrywa, że zależało jej na bezpłatnej opiece medycznej. Jak mówi, gdy straci status bezrobotnego, znów pójdzie się zarejestrować. Nie ma środków do życia i musi znajdować się na liście bezrobotnych, żeby dostać pomoc z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. [od admina – i takie jej prawo, postępuje zgodnie z systemem, z prawem, więc w czym problem? kogo boli?]

– Wiem, że z tym zwlekałam. Ale od jakiegoś czasu sama wychowuję dziecko, mój były mąż wyjechał i uchyla się od płacenia alimentów. Musiałam się zarejestrować, inaczej zapomoga by przepadła. Do pracy nie pójdę, bo kto zajmie się dzieckiem – mówi Anna Chorzowska, bezrobotna z Pruszcza Gdańskiego. [od admina – kłania się polityka tzw. pro rodzinna – nie dość przeszkoli, ze trza dzieciaka zanim się narodzi rejestrować w kolejkę. A jeszcze chcieliby podatek od braku dzieci wprowadzać – szczyt szczytów].

„Byłam już: opiekunką, sprzedawczynią i sprzątaczką”

Adam wrócił z Wielkiej Brytanii. Był nawet w urzędzie pracy. Ale nie podobały mu się oferty. Jak mówi, „nic nie było dla niego”.

– Oczywiście mógłbym pracować fizycznie, nie ma z tym problemu. Ale nie za tysiąc złotych. [od admina – no właśnie, jesteśmy w tej UNII, ale co z tego wynika? chyba nic skoro płace i socjal wciąż na poziomie 3-go świata]. Jak zobaczyłem ofertę – „ w magazynie, za tysiąc złotych” – to się roześmiałem. [od admina – no właśnie – poziom polski, a europejski doprowadza uświadomionych do śmiechu]. Wcześniej nosiłem towar, ale na miesiąc zarabiałem 4 tys. zł. Szkoda fatygi, żeby harować za tak małą kasę. Na razie mam z czego żyć, poczekam na coś lepszego – mówi Adam Wielkoruski, ma 23 lata, jest po szkole zawodowej, którą ukończył w Toruniu.

Joanna mówi, że zarobki w wysokości tysiąca złotych są dla niej upokarzające. Chociaż nie ma kwalifikacji, „nie widzi się w pracy proponowanej przez urząd pracy”.

– Miałam iść do kuchni. Jako pomoc kuchenna w jakiejś tam szkole. No ale powiedziałam, że niezbyt lubię dzieci,  [od admina – a co jedno ma z drugim, przecież w kuchni nie ma kontaktu z dziećmi. Literatura tendencyjna. Jest teza –  jest tekst] mam alergię na cebulę i nie mogę jej kroić oraz że miejsce pracy jest daleko od miejsca zamieszkania – 2 kilometry. No proszę wybaczyć, ja nie będę jeszcze wydawać na dojazdy do tej ich pracy – mówi Joanna, ma 24 lata, nigdy nie pracowała dłużej niż pół roku, była opiekunką do dzieci, sprzedawczynią, sprzątała w zakładzie fryzjerskim, nie ma żadnego wykształcenia. Nie ma dochodów, pomaga jej matka – emerytka, która chodzi do ośrodka pomocy społecznej i ubiega się o zasiłki (od ok. 100 do 500 zł). [od admina – brak słów po prostu gdzie autor znalazł taki przypadek… Śmierdzi sprawa na kilometr, ale prawda, czego się nie robi dla artykułu.] Otrzymuje je, bo sama nie może pracować, jest schorowana. Pieniądze daje Joannie, która z kolei mieszka i z matką, i ze swoim bezrobotnym chłopakiem.

Doradcy: 30% bezrobotnych naciąga

Doradcy personalni i urzędnicy nie mają wątpliwości: wielu długotrwale bezrobotnych to zwykli naciągacze. Z raportów resortu pracy wynika, że średnio 30% zarejestrowanych bezrobotnych to osoby, które zarejestrowały się w „pośredniaku” po to, by skorzystać z bezpłatnej opieki zdrowotnej albo ze świadczeń z pomocy socjalnej. W ogóle nie szukają pracy na stałe lub szukają nieefektywnie. [od admina – wcześniej opłacałam składki chorobowe i nie korzystałam, mam prawo je wykorzystać w sytuacji gdy nie mam pracy. Proste chyba?]

Ale nie tylko w Polsce bezrobotni to naciągacze. Badania w Wielkiej Brytanii przeprowadził Departament Pracy i Świadczeń Socjalnych. Okazało się, że co najmniej 800 tys. Brytyjczyków powyżej 25. roku życia nigdy nie pracowało. Do tego trzeba doliczyć 600 tys. młodzieży, która pozostaje na utrzymaniu rodziców, a wcale się nie uczy – wynika badań cytuje „The Daily Express”. Uzależnienia od świadczeń socjalnych i wskazują, że wydatki na zasiłki dla „wiecznych bezrobotnych” kosztują brytyjskich podatników miliardy funtów rocznie.

Krzysztof Winnicki

*Ile wynosi zasiłek dla bezrobotnych?

Prawo do 100 proc. zasiłku dla bezrobotnych przysługuje przez pierwsze trzy miesiące pozostawania bez pracy. Oznacza to, że od stycznia 2010 r. bezrobotni, którzy przepracowali od 5 do 20 lat, będą pobierają 717 zł przez trzy miesiące (jeśli pracowali mniej niż pięć lat, dostaną 80 proc. tej kwoty, a jeżeli dłużej niż 20 lat – 120 proc.). Potem zasiłek zmniejsza się i po 1 stycznia 2010 r. wynosi 563 zł.

———————————————————————————————

Na koniec dodam, że moja ostatnia wizyta  w  PUP zakończyła się ofertą: pracownik pocztowy – z orzeczeniem o niepełnosprawności. Przepraszam, ze mam ‚pelnosprawność’, nie jestem kaleką, ale młodą osobą o pełnej dyspozycji i siłach do pracy – to nie pierwsza oferta tego typu. Ja rozumiem ze niepełnosprawni tez muszą gdzieś pracować, ale  w obecnej sytuacji chyba należałoby zatrudniać tych którzy nie pobierają żadnych świadczeń, skoro świadczenia od państwa tak wielce zachęcają do lenistwa.

Tak więc wyszłam, podziękowawszy uprzejmie. Jeśli tak wygląda praca PUP to ja sądzę że lepiej sobie poradzimy szukając pracy na własną rękę. Można by oszczędzić trochę pieniędzy na bezowocnej pracy takich oto PUP-ów, które w większości udzielają takich oto porad. I może uniknęlibyśmy takich oto artykułów, próbujących nam wmówić, że zasiłki i świadczenia państwa to takie wielkie aj waj, że nikomu kto dostał nie opłaca się pracować, choćby na czarno.

A… no i nie zrobiłabym tego wpisu, gdyby działalność gospodarcza, choćby na początku nie była obciążona cholernym ZUS-em. Bo pomysł mam, i robić też mi się chce, ale przeraża mnie myśl, że jeśli nie zarobię w ciągu miesiąca ponad 200 zl, to będę musiała dopłacać do interesu nie wiem skąd, z powietrza. I za to dziękuję wam owce, które może przez przypadek czytacie ten wpis, i które psioczycie o Intronizacji J.Ch. (chociaz i w tej kwesti fumy macie i nawzajem sie zrecie – patrz ostatnie wpisy KrólowejPokoju, co pokój miłuje a jadem na bliźniego w miedzyczasie sączy) jakby to miało poprawić nasz byt materialny, wy chyba naprawdę nie wiecie jak zle w tym kraju jest, ze sie takimi bzdetami zajmujecie. Ale mam nadzieje do czasu aż nie będziecie mieli co do gara włożyć, bo jedynie wtedy ten toporny polski naród (a również wy, o ile nie jesteście opłacane z zewnątrz) może wtedy sie przebudzi, a jeśli nie, to ZŁE maja rację że was/nas eksterminują, kto nie potrafi walczyć o swoje, nie zasługuje nawet na jałmużnę. Najpierw trzeba powalczyć, a nie czekać biernie na cuda z nieba od bozi. Miłosierdzie ma sens wtedy, gdy każdy je stosuje, gdy natomiast cześć stosuje prawa dżungli, nie wszyscy muszą ginąc za utopijna ideologię – która nie wiadomo kto i kiedy na was/nas nałożył byw ymusic bierność. Miłosierdzie – tak, ale dopiero wtedy kiedy zło z tej planety zostanie wyrwane wraz z korzeniami i SPALONE.

Dzięki więc.

PS. Nie mam już sił. Tak blogi to wentyl bezpieczeństwa, ale i ten wentylek kiedyś przestanie działać. Mam taka nadZieję i tego nam wszystkim zyczę. Tylko wielka katastrofa i wielki przelew krwi może nas uratować. I gdzies mam czt to moja czy twoja krew, ja nie mam wiele do stracenia.

Reklamy

komentarze 32 to “17.09.2010 – Wieczni bezrobotni…”

  1. hubba bubba said

    Też chodzę na pośredniak. Trują dupę jakimiś wezwaniami i chociaż nie wiadomo po co to trzeba chodzić bo można stracić status ubezpieczonego. Zasiłki są wypłacane przez 6 miesięcy lub jeśli człowiek sam się zwolni to od momentu rejestracji po trzech miesiącach przez 3 miesiące. Zależnie od stażu pracy wynoszą do 5 lat 500 parę zł, do 10 700 parę i powyżej 10 lat 900 parę.
    Mi zasiłek zacznie przysługiwać dopiero za miesiąc i będzie wypłacany tak jak pisałem tylko przez 3 miesiące, no chyba że znajdę wcześniej pracę.

    Te panie na pośredniaku odwalają tam kawał dobrej nikomu nie potrzebnej roboty. Normalnie to pracodawca daje ogłoszenie do gazety czy internetu i albo się znajdzie chętny albo nie. W takim przypadku Państwa czyli podatników nic to nie kosztuje i tak powinno w sumie być. Teraz pytanko. Dlaczego pośredniaki zajmują się „rzekomym” poszukiwaniem pracy bezrobotnym skoro to dużo kosztuje podatników (pensje tych pań, zajmowana powierzchnia przez stanowiska pracy tych pań, ich wyposażenie, biurka, zużyty papier, prąd itd…itp…) i przynosi bardzo mizerne skutki. To jest zupełnie zbędny wydatek, który razem z innymi podobnymi tylko nie potrzebnie zwiększa obciążenia podatkowe. I jak to ktoś kiedyś powiedzał, jest to najgorszy sposób wydawania pieniędzy, kiedy ktoś (państwo) wydaje cudze pieniądze na cudze potrzeby.

    • zagrypiona said

      zgadzam sie z Toba w 100% co do użytecznosci PUP-ow w takiej postaci w jakiej teraz sa.

      a teraz pytanko za 100 punktow, dlaczego PUP-y nie dysponuja ofertami pracy np z urzedow obojetnie marszalkowski/miejski/powiatowy – otorz proste – bo tamte miejsca pracy zajmuja swojaczki juz tam zatrudnionych osob – gdzie tam by jakis bezrobociuch mial sie ubiegac. To jest oczywista oczywistosc, ale wpadlam na to dopiero wczoraj, siedzac godzine w kolejce w PUP-ie.

      Same z dupy wziete oferty sa w PUP-ach. O ile latwiej by bylo, gdyby system jakos barziej zinformatyzowac, a oferty bylyby sukcesywnie przydzielane osobom z najdluzszym stazem bezrobocia. Poki co, oferty sa przydzielane wedlug stanu z dnia kiedy do PUP-u delikwent przychodzi. Tak to sobie mozna do usranej tam chodzic. Nie zebym wierzyla ze z PUP-u cos dostane, ale z drugiej strony wkurza mnie wlasnie ze taka sciema jest. z kawka chodza i udaja ze cos robia. TEN system nie dziala, wiec czemu sie dziwic ze ludzie pobieraja zasilki?

      dzieki za odwiedziny.

      PS. w zamian za likwidacje PUP-ow mogliby zwolnic z oplat zusowskich, podatkow dzialalnosc gosodarcza np przez pierwszy rok dzialanosci, tak na probe (i oczywiscie zstworzyc prawo ktore zabranialoby nadurzyc w tym zakresie). wtedy i PUP bylby niepotrzebny bo ludzie by probowali na wlasna reke.

      • Zapsa said

        no nie wierzę dopiero wczoraj na to wpadłaś? 🙂

        To znany i czesto powtarzany fakt, że w budżetówce jeśli są oferty, to tylko formalnie, bo prawo nakazuje zrobić nabór z ludu. Więc robią szopkę typu „rozmowa o pracę”, ludzie którzy brali w tym udział sa zdumieni, bo rozmowy trwają po 3 minuty i panie nawet nie udają,że to faktycznie rozmowa o prace, a nie szopka na potrzeby formalne.Pytają np. a pani studia jakie skończyła? – administracja – ojej, a my potrzebujemy po prawniczych, przykro nam…..i delikwentka jest w szoku, bo przecież w cv które wysłała napisała wyraźnie,jakie ma studia.
        Czytałam blog jakiejś kobiety kiedyś, urzędniczki, pisała, że specjalnie wybierani są przeciętni kandydaci,żeby ci lepsi nie robili konkurencji.Delikwent który ma tę prace ustawioną też przychodzi, parzą mu kawe i trzymają z pół h,żeby wyglądało na rozmowę – to pisała inna laska z urzędu.

        A idź sobie na jakąkolwiek uczelnię kierunek administracyjny w weekend, i zobacz ile zaocznych studentek stanowią panie po 30stce, które robia papierek z racji formalnej, bo pracę w urzedzie załatwiła szwagierka, a po podstawówce to tak średnio…Serio!W eksternistycznych liceach to samo.Dostają pracę po znajomości to biegusiem robić maturę i studia.To jest tragedia.a potem idziesz i wyjaśniasz pani za biurkiem, co znaczy połączenie ctrl c i ctrl v, bo inavzej ci to zaświadcznie wystawi, ale za miesiąc

        • zagrypiona said

          no tak mnie i olsnilo, chociaz wiem jak sie zatrudnia urzedach: znam procedure z zewnatrz i od wewnatrz. 😉 to jest wlasnie ten beton staruchowo-swojaczkowy.
          rekrutacja wyglada dokladnie tak jak mowisz. zal tych osob co przychodza w nadziei ze doszly do etapu rozmowy kwalifikacyjnej, stresuja sie, a tu…

          z tym wyksztalceniem tez tak jest. tam gdzie pracowalam byly osoby po maturze zatrudnione jeszcze za komuny. Ale spokojnie sobie pracowaly. Jedna osoba chciala awansowac wiec robila sobie studia zaocznie. No zyc nie umierac.

        • miziaforum said

          prawda jest taka że pracę maja tylko i wyłacznie osoby z sitwy i granica wieku jest ustalona na powyzej 45 rok życia – reszta ponizej tej granicy wiekowej to już gorsza kasta – pozatym minelo 20 lat a oni w wiekszości nie maja wykształcenia wymaganego na danym stanowisku – wiec je uzupelniaja za pieniadze nasze zaocznie – policja już się z tym uporala jeszcze w 2000 roku45% policjantów rekrutowanych przez slużbę w ZOMO PRZED 1990 ROKIEM BYLA TAKZWANYM 8/5 – 8 lat szkoły podstawowej + pół roku kursu .

          ps. do zagrypiona i sama widzisz że niejaki emeryt PRL – ZENOIUSZ – PRZYPEŁZL NAWET TU ZA MNĄ – więc muszę pisać coś bardzo niewygodnego

  2. Zapsa said

    Widzę że mamy podobne doswiadczenia 🙂

    Ja byłam zarejestrowana przez 2 m-ce przed wyjazdem, oczywiście żadnych zasiłków nie pobierałam, chciałam mieć tylko furtkę do lekarza. Zasiłek mi się nie nalezał pomimo że przez dwa lata jako samo-zatrudniona buliłam ok 330 zł ZUS, w tym jakoś 230 ub. zdrowotne.Wcześniej pracowałam na umowe kilka ładnych lat i składki miałam odprowadzane…Ale za mało widocznie – zresztą osrałabym ten ich żenujący zasiłek,bo mdli mnie na ich psią łaskę.Mąż pół roku temu zerwał wiązadło, trzeba było zrobić rezonans – niespodzianka – 500 zł trza bulic, bo limit na to badanie się skończył.więc ja się pytam – po ch..j bulę co m-c 230 zł złodziejom, i on jako pracownik u kogośtam też ma odprowadzane, skoro nawet za takie badanie muszę płacić?Gdybym nie buliła złodziejom, moglibyśmy zrobić takich badań na pęczki, a tak to kolejna kasa która nas zabolała.
    Pierwszy raz jak byłam w PUPie przygłupi koleś (zaraz wyjaśnie skąd ta opinia) zaproponował mi „pracę w kuchni na pół etatu w hotelu, do robienia kanapek, znajomość angielskiego wymagana, 500 zł m-nie – to po prostu ryknęłam smiechem.Normalnie chcieliby,żeby człowiek w obcym języku z krojonym właśnie cucumberem rozmawiał :)Żenada aż bół.Koleś przygłup zaczął sie nabijać z faceta,który przede mną u niego był – że chce otworzyć strzelnicę – i to było tak smieszne dla tego żałosnego szczyla w moim wieku który sądząc po niezbyt krzepkiej inteligencji „stanowisko” pierdzownika w PUPie dostał od cioci bądź równie przygłupiej mamusi, że przez 10 minut obrabiał dupę kolesiowi.Który de facto miał z 50 lat, a gówniarz za biurkiem chyba młodszy ode mnie (do 25).
    Tacy ludzie pracują, jest ich z 50 w jednym urzędzie,parają się klikaniem myszką i wystawianiem papierka z podpisem oraz nabijaniem z Bogu ducha winnych bezrobotnych którzy jakkolwiek starają się coś zrobić ze swoim życiem – pracują za pieniądze podatnika.Łącznie z blerwami z ZUSu, które ilość pochłoniętych kremówek w nudne dni udowadniają tyłkami wielkości Bramy Floriańskiej.

    Działalnosć Gospodarcza to osobny temat, który kazdy bystry młody człowiek musi przejść samotnie i przekonać się na własnej skórze (jesli wcześniej jeszcze nie dotarło), że Państwo jest tylko po to, by doic swoje stado.Ja sie przekonałam doskonale i przez pierwsze m-ce w zasadzie ze zdumienia moja szczęka wciąż zajmowała podłogę, tak cięzko było mi zrozumieć TEN CAŁY SYF.Dziś z całą świadomością stwierdzam, że mali rodzimi przedsiębiorcy nic nie znacza dla państwa, że doi sie ich 10 razy bardziej od wielkich koncernów,które sa chronione mamoną i adwokatami,że prawo w ogóle nie chroni micro i mini firmy, w zasadzie ze średnimi podobnie, i mam wrażenie że to jest zamierzone.Nie wiem kto to wymyślił,ale jest to zamierzone, może chodzi o wykończenie poslkiej rodzimej gospodarki i uzaleznienie ludzi od zagranicznych oszonów i innych badziewi,które podatków nie płacą.
    Życzę Ci,żebyś miała zgoła inne wrażenia.

    A z ofert to najbardziej lubiłam tą: sprzątaczki na etat poszukujemy.Wymagania: grupa inwalidzka.

    • miziaforum said

      DOKŁADNIE CHODZI O TO ŻEBY WSZYSCY – NO WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW PRACOWALA DLA REALA LIDLA, CZY INNEJ BIEDRONY ZWOLNIONEJ Z PODATKOW –
      JA OSOBISCIE AZ WSTYD SIE PRZYZNAĆ DALEM SIĘ 2 KROTNIE WYDOJIĆ NA KWOTE OKOLO 270 000 ZŁ -bo zachciao mi sie zamieszkać w kraju i coś robić …

      • hjk said

        Dokładnie – bezrobocie celowo jest tu utrzymywane, zeby ludzie byli zdołowani i imali się byle czego za 500-1000 zł za 8-10 godz. harówki jak niewolnicy…

    • zagrypiona said

      Droga Zapso. Niestety nie mam innego wrazenia co do działalności gospodarczej. Chociaz sama jeszcze sie na swojej skórze nie przekonałam. Z obserwacji jednak wiem, że jesli pracujesz na etacie i jednocześnie masz działalność gospodarcza, to płacisz Zus 2x. Dla mnie to już jest dziwne.

      Ostatnio natomiast czytałam o gostku, który miał firmę (40 osób). Był podwykonawcą dla jakiegos dewelopera. deweloper padł, nie zapłaciwszy gostkowi za robote. gostek nie mógł zapłacic swoim pracownikom. Firma upadła. On stracił wszystko, dom, firme, trwa postępowanie dot. upadłosci. Zus natomiast, wciaż nalicza odsetki za składki których gostek nie zapłacił chyba za pracowników. Kwota rośnie. Mimo iz firma upadla nie z jego winy. Gdzie tu sprawiedliwosc?

      Mnie ten kraj juz zaczyna powoli dobijać. Zaczynam go nienawidzić. Moj patriotyzm tez zamiera, bo to co czuje to jedynie ze mi sie przyroda polska podoba, architektura, historia moze. Ale obecny jej kształt i ludzie… No nie zycze im najlepiej. Bo tu sie musi jakas tragedia wydarzyć, krew sie polac solidnie, bardziej niz w WWII. Moze wtedy cos tu sie zmieni?

  3. poliszynel said

    Urzędniczki w PUP-ach są po to, aby poprawiały statystykę zatrudnienia – no bo one nie są bezrobotne.
    Polacy nie okradają państwa i na nim nie żerują. Mamy od tego lepszych, obrzezanych specjalistów.
    Z opłat uni nas nie zwolnią, bo Izrael potrzebuje pieniądze na amunicję i rakiety.
    A co do buntów, obawiam się, że do spontanicznych nie dojdzie. Im będzie gorzej tym ludzie będą się bardziej bali – aby nie stracić tej odrobiny, co jeszcze mają.
    Chyba, że znów nas za pośrednictwem prowokatorów wyprowadzą na ulicę. Jak w grudniu 1970, jak latem 1980. Wtedy były to wewnątrzpartyjne rozgrywki o usunięcie dotychczasowego I sekretarza. Jeśli dzisiaj wyprowadzą nas na ulicę, to po to, aby odważniejszych wyłapać i unieszkodliwić. A resztę zachipują już wkrótce jako posłuszne bydło robocze. Zresztą, POPiS-owcy okrzykną nas w razie buntu wrogami wolności i agentami zimnego czekisty Putina.
    Chyba, że zdarzy się jakiś cud.

  4. miziaforum said

    NO WKONCU PRAWDA PLYNIE NICZYM NIE SKRĘPOWANA – TE KRÓLOWE I ZENKI TO OSOBY W TAKIM ZAAWANSOWANYM WIEKU ZE SA DOKLADNIE ZDEMORALIZOWANE PRZEZ PRL – A DZIŚ MAJA TYLKO MORDY PELNE FRAZESOW – A ZAMIAST PRACY I GODNEJ PLACY KAŻĄ CI RÓZANCOWAĆ ALBO BRAĆ UDZIAL W JAKICHŚ ŻENUJĄCYCH POCHODACH STARYCH UBEKOW KTORZY PRZED ŚMIERCIĄ NA WSZELKI WYPADEK POSTANOWILI POLATAĆ DO KOSCIOLA – BYLY CZASY ŻE LATALI Z SZTORMOWKĄ ROWNIE GORLIWIE JAK DZIŚ ZE STOLĄ W ZĘBACH A WSZYSTKO DLA WTEDY WYGODNEGO ŻYCIA CÓDZYM KOSZTEM A TERAZ W RAZIE JAK BY TAM PO SMIERCI BYLO PIEKLO TO NIE ZASZKODZI SIE WYSPOWIADAĆ I POKADZIĆ KSIEDZU.

    • miziaforum said

      POZATYM SĄ PRZEKONANI ŻE SWĄ FAŁSZYWĄ GORLIWOŚCIA NEOFITÓW ZAŁATWIĄ ROZGRZESZENIE ZA NP. 50 LAT BYCIA LAJDAKIEM I POLITYCZNA PROSTYTUTKĄ
      ps. zawsze byłem za tym zeby ich wszystkich do lasu w 1990 roku i dziś byli byśmy jak czesi gospodarczo do przodu to zenkom sie dalo szansa GROBA KRECHA TO SĄ SKUTKI NIE WYCIAGANIA KONSEKWENCJI OD ZBRODNIARZY I LAJDAKOW

      • zenobiusz said

        fanatyzmu:
        — politycznego
        — religijnego Fanatyzm zakłada nieomylność ziemskiej – tworzonej przez ludzi – instytucji politycznej bądź religijnej. Nierozsądnym i nieodpowiedzialnym jest przypisywanie grupom politycznym nieomylności w sposób bezkrytyczny. W przypadku instytucji religijnych, wiara w nieomylność, nieskazitelność, niezdolność do grzeszenia religijnych dostojników jest herezją i obrazą Boga. Omylność i zdolność grzeszenia dotyczy tych ludzi tak samo jak wszystkich innych.

        -hipokryzji – jednostka ludzka powinna być spójna: to samo robi, to samo mówi, to samo myśli. Przypadki rozdwojenia, czy nawet roztrojenia stanowią o chorobie takiej jednostki lub jej nieczystych intencjach. Jeśli wyznajemy taką a taka wiarę, czy poglądy – według nich postępujemy.

        -zacietrzewienia – ludzie którzy w gniewny, agresywny sposób bronią swoich idei, zazwyczaj merytorycznie czują się i są słabi – stąd agresja. A przecież można się pięknie różnić, szanować nawzajem.

        -głupoty – brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli czegoś w danej chwili nasz rozum nie pojmuje, np. w wyniku braku wiedzy albo mechanizmu wyparcia nie znaczy to, że to nie istnieje. Rzeczywistość i wszystkie jej zjawiska istnieją bez względu na możliwości percepcyjne poszczególnych jednostek w tej rzeczywistości tkwiących.

        -owczego pędu – jesteśmy ludźmi, mamy rozumy. Czasami jednak ulegamy instynktom stadnym, być może z lenistwa? Powinniśmy swoje decyzje, opinie popierać argumentami opartymi na faktach, a nie: ‚bo tak wszyscy robią’, ‚bo tak powiedziała pani w TV’.

        -manipulacji – podpuszczania, prowokowania, dezinformacji…

        • zenobiusz said

          POZATYM SĄ PRZEKONANI ŻE SWĄ FAŁSZYWĄ GORLIWOŚCIA NEOFITÓW ZAŁATWIĄ ROZGRZESZENIE ZA NP. 50 LAT BYCIA LAJDAKIEM I POLITYCZNA PROSTYTUTKĄ
          ps. zawsze byłem za tym zeby ich wszystkich do lasu w 1990 roku i dziś byli byśmy jak czesi gospodarczo do przodu to zenkom sie dalo szansa GROBA KRECHA TO SĄ SKUTKI NIE WYCIAGANIA KONSEKWENCJI OD ZBRODNIARZY I LAJDAKOW

        • zagrypiona said

          A merytorycznie w kwestii tematu masz coś Zenobiuszu do powiedzenia? Jak ratować Polskę. Albo jak walczyć z systemem. Jak założyć działalność gospodarczą żeby koszta jej nie przekraczały dochodów? Masz jakiś pomysł na to?

          A jeśli nie, to spotkały cie jakieś absurdalne sytuacje ze strony aparatu władzy w naszej pięknej Ojczyźnie? Czy tylko my: pasożyty, złodzieje, naciągacze, niszczyciele ładu i zgody, mamy takie doświadczenia?

        • zenobiusz said

          Wystarczy czytać mój blog,no dyskusję nt.Konstytucji.

  5. Mirek said

    to że niby za komuny się nic nie robiło to kolejny mit,
    nic takiego nie widziałem,
    to teraz nic nie robią po biurach państwowych,
    bo jest tego za dużo, coraz więcej i wiecej,
    przed Buzkiem był jeden urząd miasta i gminy, teraz są trzy osobne
    miejski wiejski i nijaki, żeby niby mieli co robić każdy ma po parę ulic, ale się może okazać np. że wkopany drogowskaż z nazwą miejscowej
    ulicy trzeba przenieść metr dalej bo był na terenie drogi wojewódzkiej… oczywiście nie ma możliwości żeby urzędy się porozumiały ze sobą.

    • zagrypiona said

      no tych urzedow to chyba wiecej jest

      wojewodzki, marszalkowski, miejski, starostwo powiatowe, urzad gminy

      a na szczycie tego rzad + przydupasostwo prezydenta 😛 czyli razem 7

      niedlugo w Polsce bedzie tylko klasa niewolnikow pracujacych w handlu/uslugach no i urzedasy.

  6. Brummm said

    Odpowiedzia na taki bzdurny art. moze byc jedno: zaskarzenie o upokorzeniu, znieslawieniu osob, ktorym prawnie nalezy sie ta licha pomoc socjalna. Oczywiscie, ze jest wielu takich co sie opierdziela. Znam takie osoby, ale chyba latwo zweryfikowac kto jest kto? A za oferowanie glupich, niesprawdzonych ifert urzad>urzednik powinien beknac za stracony czas i pieniadze podatnikow.
    A tysiacem zlotych to moga sie podetrzec.
    Chyba faktycznie trzeba wyjsc na ulice i wyluskac ziarno od plew.
    Mysle, ze gdyby bardziej zwrocilo sie uwage na marnotrastwa popelniane przez budzetowki, kuriozalne byki, zaskarzanie bzdurnych, bezsensownych przepisow, dalo by to jakis efekt.
    Gdyby tak znalazla sie jakas droga sadowa, by takie cos pchnac. Moznaby bylo otworzyc jakies konto na ten cel i jestem pewna, ze kasy by na nim bylo nie malo, bo wkurzonych jest sporo.
    Moze to troche chaotycznie brzmi, ale jak inaczej ugryzc ich w d…e?

    • miziaforum said

      wyłapać i powywieszać -krotka roprawa przed tybunalem tak z 5 minut . dla picu i nagalaż – POLITYKA WYBACZANIA I NADSTAWIANIA POLICZKOW NIE SPRAWDZILA SIĘ PRZEZ 20 LAT – WIEC PORA SPROBOWAĆ ODWROTNEJ LOGICZNEJ METODY – KARAĆ WINNYCH

    • zagrypiona said

      Świete słowa Brummm… tylko mnie jakos tak ta ‚droga sadowa’ przeraza. 😛 To tak jakby zlodzieja prosic by pilnowal dla okradzionego to co ukradl.

      Mizia tez ma racje. Jakis trybunal czy cos.

      A czy wieszac to nie wiem. Ale powinny byc takie kary jak w srednowieczu: kradziez – uciecie lapy; gwalt – uciecie narzedzia (wraz z klejnotami); zycie za zycie itd.

      Za przestepstwa gospodarcze dzialalnosc na szkode spoleczenstwa – ciezkie roboty na rzecz panstwa/obywateli. no i nieuchronnosc kary. publiczne napietnowanie itd. a nie jakies tam pierdy o ochronie danych osobowych.

      • miziaforum said

        co do wieszania poszukaj sobie w necie danych ile osob ze wzgledow ekonomicznych w polsce w ostatnich 20 latach popelnilo samobojstwa
        ilu rodziną odebrano dzieci z pwodu braku pracy i pieniedzy
        ile osob wyeksmitowano na bruk zpowodow w/w
        WTEDY WYCIAGNIESZ WNIOSKI ONI NAS MORDUJĄ TYLKO NA RATY – PO CICHU

  7. zagrypiona said

    Apel do nowych gości mego bloga chcących komentować: proszę się trzymać merytorycznie blisko tematu. Proszę nie czynić wycieczek personalnych na temat innych blogowiczów. Prosze uszanować moja prośbę. Z góry dziękuję.

  8. miziaforum said

    CO TAM WYKLUCZENI – wiadomy …….. zrobil sobie sam spis w którym was nie umieśil – a w zwiazku z nie umieszzeniem pzez selekcjonera automatycznie znależliscie sie w kręgu podejrzanych ( sorki ale czywyniewidzicie ze tojest albo …… albo wariat ,lub gnida z papierami wariata jako parawan na co są dowody….
    http://zenobiusz.wordpress.com/patrioci/#comment-10558

    • zagrypiona said

      Ja widzę ze to jest…. No ale powiedz co z takim robić?

      Najlepszym sposobem jest ignorować zaczepki. Usuwać, nie publikować jak masz podejrzenie ze to on pod jakimś wcieleniem innym pisze. 😉 Tacy sie karmia uwaga publiki. Reakcja ich pobudza do dalszego dzialania. Ignorowanie wiec pośle ich w niebyt.

      PS. widziałam jego spis. Niech sobie ma, mi nie żal. Ja nie zmienie swych pogladow, i bic poklonow pisowcom nie bede. Ja mam swoje doswiadczenia z pisowcami osobiste, ze tak powiem po czesci zawodowe, i widzialam jak oni podpisy wymuszaja przed wyborami, widzialam jak traktuja prostego czlowieka – jak szmate ktora mozna wykorzystac az sie nie zużyje – czytaj: nie zdechnie, tak wiec dziekuje. Naprawde. A Z. i jego przydupniczki niech sobie robia co chca.

  9. ALFA said

    Wolność dla ludzkości

  10. mgrabas said

    jestem sceptykiem wobec programów opartych na ludzkch pomysłach, np. ten przedstawiony na powyższym filmie chyba w bjakimś stopniu wywodzi się z filozofii/religii New Age, a może prowadzi do niej, chociaż zawiera wiele dobrych postulatów
    w moim przekonaniu, nic co jest w opozycji do chrześcijaństwa nie może ludzi naprawdę uratować przed zbłądzeniem w sensie egzystencjalnym
    oczywiście nie utożsamiam chrześcijaństwa z katolicyzmem, mam na myśli prawdziwe chrześcijaństwo polegające na osobistej więzi z Bogiem i ludźmi oraz na stylu życia i hierarchii wartości opartych na słowach Jezusa, na Jego wrażliwości i umiłowaniu ludzi
    dobro jest uniwersalne, najgorzej gdy ktoś zaczyna tworzyć ideologię i narzucać ją innym

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: