Zagrypiona's Blog

Centrum komunikacji i edukacji dla wszystkich zagrypionych i nie tylko.



  • Witam wszystkich gości, a szczególnie tych któ- rzy są zainteresowani wzajemną wymianą in- formacji. Zachęcam do podsyłania linków i dzie- lenia się ciekawymi ar- tykułami oraz do dysku- sji. Zbiory w działach będą służyły nam wszy- stkim grypowiczom i osobom początkującym do edukacji.

    Data założenia: 03.06.2010



  • wykluczeni.info

    Internet bez Antypolonizmu

    Popieram Internet Bez Chamstwa

    Bykom - stop

  • Nie popieram i tolerować nie będę:

    -fanatyzmu:
    -- politycznego
    -- religijnego Fanatyzm zakłada nieomylność ziemskiej - tworzonej przez ludzi - instytucji politycznej bądź religijnej. Nierozsądnym i nieodpowiedzialnym jest przypisywanie grupom politycznym nieomylności w sposób bezkrytyczny. W przypadku instytucji religijnych, wiara w nieomylność, nieskazitelność, niezdolność do grzeszenia religijnych dostojników jest herezją i obrazą Boga. Omylność i zdolność grzeszenia dotyczy tych ludzi tak samo jak wszystkich innych.

    -hipokryzji - jednostka ludzka powinna być spójna: to samo robi, to samo mówi, to samo myśli. Przypadki rozdwojenia, czy nawet roztrojenia stanowią o chorobie takiej jednostki lub jej nieczystych intencjach. Jeśli wyznajemy taką a taka wiarę, czy poglądy - według nich postępujemy.

    -zacietrzewienia - ludzie którzy w gniewny, agresywny sposób bronią swoich idei, zazwyczaj merytorycznie czują się i są słabi - stąd agresja. A przecież można się pięknie różnić, szanować nawzajem.

    -głupoty - brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli czegoś w danej chwili nasz rozum nie pojmuje, np. w wyniku braku wiedzy albo mechanizmu wyparcia nie znaczy to, że to nie istnieje. Rzeczywistość i wszystkie jej zjawiska istnieją bez względu na możliwości percepcyjne poszczególnych jednostek w tej rzeczywistości tkwiących.

    -owczego pędu - jesteśmy ludźmi, mamy rozumy. Czasami jednak ulegamy instynktom stadnym, być może z lenistwa? Powinniśmy swoje decyzje, opinie popierać argumentami opartymi na faktach, a nie: 'bo tak wszyscy robią', 'bo tak powiedziała pani w TV'.

    -manipulacji - podpuszczania, prowokowania, dezinformacji...

    ...

Archive for the ‘antypolonizm’ Category

2013-02-02 Pitu pitu o d**** Maryny, a tymczasem…

Posted by zagrypiona w dniu 2 lutego 2013

żródło: http://www.wykop.pl/ramka/1398765/projekt-ustawy-o-udziale-zagranicznych-funkcjonariuszy-w-polsce/

UWAGA!

Platforma Obywatelska wysmażyła nam najnowszą niespodziankę w postaci możliwości wejścia obcych funkcjonariuszy mundurowych na terytorium Polski z nie tylko terytorium objętym programem Schengen, ale także spoza Schengen np z Rosji (!) i “zapewnienia bezpieczeństwa oraz porządku publicznego”! Oto projekt ustawy dotyczących takich regulacji. Co wy na to?

“Projekt ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przedłożony przez ministra spraw wewnętrznych

Przepisy zawarte w projektowanej ustawie umożliwią funkcjonariuszom i pracownikom państw członkowskich Unii Europejskiej oraz innych państw objętych regulacjami Schengen i państw trzecich udział we wspólnych działaniach odbywających się w Polsce…”
http://www.kprm.gov.pl/wydarzenia/decyzje-rzadu/projekt-ustawy-o-udziale-zagranicznych-funkcjonariuszy-lub-pracownikow-we.html

—————————-

Użycie służbowej broni palnej, środków przymusu bezpośredniego oraz materiałów pirotechnicznych (za zgodą dowodzącego operacją) będzie obwarowane stosowaniem odpowiednich przepisów ustawy o Policji. Zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy, mający uczestniczyć we wspólnej operacji, będą przeszkoleni przez właściwe jednostki organizacyjne Policji, Straży Granicznej, BOR lub ABW w zakresie obowiązujących w Polsce przepisów prawnych, form i procedur działania – szczególnie dotyczy to zasad użycia broni palnej i środków przymusu bezpośredniego. W nagłych przypadkach, wystarczające będzie przesłanie(w języku angielskim)wyciągu z polskich przepisów, odnoszących się w szczególności do zasad i warunków użycia broni i stosowania środków przymusu bezpośredniego.

Projekt ustawy dostosowuje polskie prawo do aktów prawa wspólnotowego dotyczących współpracy w zakresie zwalczania terroryzmu i przestępczości transgranicznej oraz współpracy państw członkowskich w sytuacjach kryzysowych (decyzje Rady 2008/615/WSiSW, 2008/616/WSiSW i 2008/617/WSiSW).

—————————-

Zignorujcie tą wiadomość. I tak już za późno i nic nie można zrobić. 😉 Teraz lulu, paciorek i spać spokojnym snem jak zawsze.

Reklamy

Posted in antypolonizm, co możemy zrobić?, depopulacja, kompleks j, NWO, Polska | Otagowane: , , , , , , | Leave a Comment »

23.12.2010 – Przedswiatecznie…

Posted by zagrypiona w dniu 23 grudnia 2010

Witam drogich Czytelników po krótkiej chwili mojej nieobecności (gdzieś tam w tle byłam, ale brakło mi czasu na pisanie wciąż borykam się z kryzysem i zwątpieniem w sens pisania – tkwię w niewyobrażalnym łajenku otoczona bronkowcami, kaczkowcami, owieczkami śpiącymi naszprycowanymi aspartamem – ciężko obudzonemu egzystować pośród takich, życie w pewnym sensie staje się wówczas udręką, cóż to się chyba niestety nie zmieni).

No ale do rzeczy. Tu i tam czytam sobie oglądam, i co widzę, że nienawiść względem chrześcijańskich, będących ostoją polskich tradycji związanymi ze świętami Bożego Narodzenia wzrasta z każdym rokiem – i co roku niezmienni. Kto śledzi media głównego nurtu (krytycznie) ten wie o czym mowa. Istnieje kilka płaszczyzn na których święta te, jak i sami je obchodzący są atakowani.

1. Tradycyjnie nagonka rozpoczyna się w grudniu od polskich KARPI. Że tak okrutnie cierpią dostając młotem w głowę albo będąc wyciągniętymi z wody – no zaiste niebywała tragedia – a co mają powiedzieć śledzie, makrele, dorsze i inne poławiane na morzach, których w ogóle nie puka się w łebki. Czy eko-ateisto-oszołomy bardziej wyczulone na los zwierząt niż ludzi myślą, że te ryby zaraz po wyłowieniu są uśmiercane, patroszone, itd?. Generalnie najlepiej to przestać karpia kupować i przestać jeść, przerzucić się na wegetariańskie sojowe kotlety (koniecznie z GMO soi od monsanto czy innej korporacji tego typu), chociaż i to pewnie za jakiś czas będzie piętnowane bo przecież rośliny też czują! A człowiek rak tej planety powinien się sam wyeliminować z tego ekosystemu.

W nagonce na KARPIA przoduje kompleks około gówno-wybiórczy. No w każdym razie tam to się najbardziej rzuca w oczy. Wiadomo: barbarzyńcy chrześcijanie męczą biedne KARPIE. A eko-ateisto-oszołomskie mutanty z ww środowisk bronią praw tych biednych zwierząt hodowlanych. Co ciekawe, los krówek, świnek, kurek w wielkich korporacyjnych hodowlach im nie wadzi. Trza w spożycie karpia uderzyć, bo dodatkowo wiążę się to z polską tradycją (no i chyba też ekonomicznie z Polską bo karp jest lokalnie hodowlany póki co i nie sprowadzany jeszcze z Chin czy innych krajów), ze świętami i jest to świetna okazja do przyłożenia chrześcijanom, Polakom i polskim producentom tejże ryby. Już krąży propaganda, żeby kupować mrożonego, nie wiadomo skąd.

Kupujemy karpia hodowlanego (pomijam technikalia czy te karpie są pędzone sterydami czy antybiotykami, raczej nie są tam skąd ja kupuje, ale nawet jeśli, to nie jest przedmiotem niniejszego wpisu) ale jest to chyba korzystniejsze dla środowiska niż odławianie ryb z naturalnych ekosystemów i w ten sposób prowadzenie ich na drogę wymarcia. Więc niech się te eko-ateisto-oszołomki uspokoją i dadzą ludziom świętować wg ich tradycji. W końcu my nie bronimy innym, np muzułmanom i żydom jeść koszernego – chociaż temat byłby ciekawy o tym jak się takie koszerne zwierzęta ubija żeby było zgodnie z ich boskim prawem, no ale o tym już nie napiszą. Ja pisałam o tym tu: Quod me nutrit, me destruit jak kogoś interesuje ten temat.

Albo, kto jeszcze nie wyrzucił TV to wie, że na kanałach przyrodniczych często trafiają się hobbystyczne produkcje wędkarskie w których zapaleńcy z grubymi portfelami jeżdżą po świecie i łowią dla sportu ryby. ŁOWIĄ je na HACZYK, po czym złowiwszy taka rybę, podbudowawszy swoje marne ego, wyrywają z jej dzióbka ów haczyk a rybę won z powrotem do wody. TO JEST DOPIERO TORTURA. Dlaczego eko-ateisto-oszołomki się tym nie zajmą? Tylko z psychopatycznym zapałem uderzają w ludzi którzy po prostu naturalnie chcą sobie zjeść karpia na święta.

A no i dodam jeszcze, że u mnie w domu karp NIGDY nie smakuje mułem – takie sposoby zniechęcania ludzi do karpia po internecie też krążą – mój karp zawsze jest smaczny i nigdy tłusty. 🙂 No ale ja tam nie wiem, jak ktoś karpia bierze ze ścieku albo nie umie przyrządzić to może i trąci nieco mułem? Nie wiem… Nie jest też prawdą że, zwyczaj jedzenia karpia na święta pochodzi z czasów PRLu, chyba kiedyś na gówniano-wybiórczym forum takie mądrości wyczytałam, że za komuny nauczono ludzi jeść karpia na wigilie bo nie było innego mięsa. Tymczasem karp w Polsce był hodowany i spożywany od czasu średniowiecza… Więcej info o tym np. tu: karp milicki.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

2. Druga rzecz ściskająca pupkę z żalu tak zwanym ateistom, to fakt że w chrześcijańskim kraju ludzie mają wtedy wolne od pracy. No znamy tą gadkę z ww mediów o tym jak nam straszliwie PKB leci w dół gdy mamy wolne w jakieś święto i że nie stać NAS (swoją drogą jakich nas?) na świętowanie. Zresztą kwestia ta nie dotyczy tylko świąt Bożego Narodzenia, ale też wszystkich innych kościelnych świąt chrześcijańskich/katolickich. Cóż. Ja mam rozwiązanie tego problemu bardzo proste i łatwe: niech ateiści/ekonomiści i inni tego typu wezmę dupska w troki i zaiwaniają do pracy w wigilię. A najlepiej też w soboty i niedziele. Skoro są ateistami to w żaden z tych dni nie wypada im święto. Niech pracują na PKB/ZUS/renty/emerytury/podatki i na wojnę w Afganistanie.

Ciekawe jest dla mnie niezmiernie też to, że kraje muzułmańskie +Izrael stać na wolne w ich dni świąteczne. Może to dlatego, że sobie to tak jakoś sprytnie wykombinowali, że za nich w te dni pracują gojkowie. Myślę, że my powinniśmy uczynić analogicznie. Jak wyżej wspomniałam, ateistów i tych od innych wyznań uwolnić od dni wolnych 25-26 grudnia i pozwolić im pracować. Sądząc po ich zapale do pracy, kto wie może i udałoby się na wigilię ustanowić dzień wolny od pracy dla chrześcijan? W końcu od czego mamy ateistów i innowierców? No chyba nie tylko od szczekania na nasze tradycje?

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

3. Rzecz: odreligijnienie świąt katolickich, chrześcijańskich. Ciężko znaleźć kartki świąteczne z motywem religijnym. Chyba tylko w sklepach prowadzonych przez środowiska religijne, kościół?

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

4. Rzecz: całe to gadanie, że Polacy w święta żrą, chleją i po pijaku do kościoła idą. No litości, żeby takie osądy wydawać to chyba trzeba z własnego doświadczenia? Ja tam nie wiem ale u mnie w rodzinie tak się nie robi. Ani też nie widziałam nikogo ‚pod wpływem’ w kościele. Ale może za krótko żyję, młoda jestem i mało wiem?

Nie spotkałam się też z nadmiernym obżarstwem w czasie świąt. Jemy inne potrawy, tradycyjne, takie których na co dzień się nie jada, ale żeby to obżarstwo miało być? Nic z tych rzeczy.

Nie twierdzę, że wszyscy Polacy są tacy idealni. 😉 Bo nie są. Ale też nie trawię tego typu generalizowania, że wszyscy chrześcijanie – to fasada, a w domu rozpusta, i hipokryzja. Chrześcijanie tak jak i inne wyznania, Polacy tak jak i inne narodowości mają te same wady, te same słabostki, i NA PEWNO nie wyprzedzają w tej kwestii statystycznie innych narodów czy wyznań.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Ale w Polsce to chyba jeszcze nie jest tak źle. Jeszcze spore pole do popisu maja eko-ateisto-oszołomki.

– z obserwacji internetu wynika, że niepoprawnym politycznie jest życzenie ‚Happy Christmas’ i inne tego typu. Bo a nuż trafisz na żyda? Toż to byłaby dla niego taka zniewaga że ho ho. Jawny antysemityzm. Ale już szczęśliwej Chanuki przejdzie i palenie wszędzie świateł chanukowych nawet tam gdzie przebywają osoby innych niż judaistyczne wyznań. Ja tego w ogóle nie rozumiem. Jak można traktować życzenie komukolwiek szczęścia z takiej czy innej okazji (oficjalnie uznanej za święto) za obrazę i dyskryminację? Coś takiego się może zrodzić tylko w jakiejś chorej, psychopatycznej głowinie z nadmiarem czasu wolnego.

– tu jest parę ciekawych tekstów na tematy dyskryminacyjno-bożonarodzeniowe: http://bazarchandel.wordpress.com/2010/12/23/301/

——

PS. Ja nie mam siły na tematy polityczne dzisiaj… 😦 Jak ktoś złakniony potaplania się w polityce, zapraszam tu: marucha.wordpress.com,
grypa666.wordpress.com
,
krasnoludkizpejsami.wordpress.com

albo tu: miziaforum.wordpress.com.
Autorzy powyższych stron lepiej się zresztą znają na polityce ode mnie i więcej mają doświadczenia i nerwów. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam Drogich czytelników.

Posted in antypolonizm, kompleks j, Polska, religia | Otagowane: , , , , , , , | 3 Komentarze »

12.11.2010 – Spirala milczenia

Posted by zagrypiona w dniu 12 listopada 2010

Znalazłam ciekawy tekst ostatnio, którym poniżej dziele się z Czytelnikami. Moze nie tak sensacyjny jak na innych blogach, bardziej może dla początkujących poszukiwaczy prawdy. Może komuś się przyda do edukacji innych ta myśl o spirali milczenia’. zawarta w tekście.. A może troszkę dla nas tez którzy czujemy się wyobcowani i przez różnych pseudointeligentów, którzy chwalą się otwartością umysłu – wariatami. [PS. Artykuł posiada pewne watki polityczne z którymi się nie zgadzam, a bez których nic by mu nie ubyło, a wręcz przeciwnie, można by dotrzeć do większej ilości osób z z jego ogólnym przesłaniem gdyby właśnie nie te wstawki o Smoleńsku itd… Bo to jest jakiś problem Polski ale nie jedyny i nie najważniejszy. W każdym razie nie dla zwykłego szarego człowieka.]

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Źródło artykułu: Kto tu jest nienormalny?

Kto tu jest nienormalny?


W przedziale pociągu siedzi pięć osób. Znają się, ale udają, że spotkali się po raz pierwszy i przypadkowo. Do przedziału wchodzi młody człowiek – tym razem rzeczywiście przypadkowo. Kiedy pociąg rusza, zaczynają dyskutować o biciu dzieci: „Ależ to nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach! Z dziećmi trzeba rozmawiać, a nie bić! Kto to widział, żeby uciekać się do przemocy?!”

Mężczyzna, który wsiadł ostatni do przedziału, najpierw długo się przysłuchuje. Wprawdzie sam nieraz dostał klapsa i nie sądzi, żeby mu to szczególnie zaszkodziło, ale udział w dyskusji starszych i bardziej wykształconych wydaje mu się nobilitujący, więc chętnie włącza się w rozmowę: „No jasne. Przecież te dzieciaki będą miały potem traumę do końca życia”. Do zatrzymania pociągu wszyscy dyskutują, podając kolejne przykłady negatywnych konsekwencji bicia dzieci. Nie zdający sobie sprawy ze sztuczności całej sytuacji, młody człowiek wysiada, a jego miejsce zajmuje mężczyzna w sile wieku. Przedstawienie powtarza się, podstawieni pasażerowie rozpoczynają dyskusję. Jednak mężczyzna milczy. Jest zdania, że jak czasem dziecku trzeba dać klapsa, to trzeba – dla jego własnego dobra i uchronienia od dużo poważniejszych konsekwencji. Ale do końca podróży nie zabiera głosu. Wysiada bez pożegnania.

Spirala milczenia

Taka pozorowana dyskusja była częścią badań przeprowadzonych w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku przez Elisabeth Noelle-Neuman poświęconych oddziaływaniu opinii publicznej i gotowości obrony własnych poglądów. Wynikiem badań jest teoria, którą autorka nazwała „spiralą milczenia”. Spirala milczenia to inaczej presja, jakiej poddawane są osoby nie podzielające punktu widzenia większości. Główny wniosek płynący z badań brzmi: kiedy zgadzamy się z opinią większości, chętnie wyrażamy własne stanowisko. Jednak kiedy się nie zgadzamy – nie spieramy się, nie protestujemy, nie kłócimy. Milczymy. A może i więcej – zastanawiamy się, czy nie jesteśmy nienormalni i co powinniśmy zrobić, żeby nie czuć się odrzuceni.

W dzisiejszym świecie media tzw. głównego nurtu, czyli największe stacje telewizyjne i radiowe, wysokonakładowe czasopisma i najważniejsze portale internetowe, pełnią rolę podobną do owych osób w przedziale – narzucają tematy, o których wolno mówić, decydują, co jest tematem tabu, które opinie są słuszne, a które „oszołomskie”, co jest, a co nie jest moralne. Ponieważ mało kto jest gotów iść pod prąd obowiązujących opinii, sposobów myślenia i mówienia, trendów i mód, stopniowo dopasowujemy się do opinii – jak się nam wydaje – większości, przez co tracimy to, co najważniejsze – system wartości oparty na wierze w Boga, na Dekalogu, który w jasny sposób określa uniwersalne zasady moralne: najważniejszy jest Bóg, [od admina –  proszę nie bić, ale Bóg jest wg mnie tak samo ważny jak człowiek w związku z tym…] trzeba szanować rodziców, nie wolno zabijać, zdradzać, kraść, kłamać… Ich miejsce zajmują niepostrzeżenie dogmaty politycznej poprawności: tolerancja (dla wszystkiego poza konsekwentnym chrześcijaństwem), wolność (od zobowiązań i poświęcenia), prawda, że każdy może mieć swoją prawdę (pod warunkiem, że nic z niej nie wynika).

Wartości czy balast?

Wszystko to sprawia, że osoby, którym bliskie są takie wartości jak: wiara, rodzina, ojczyzna, tradycja, szacunek dla starszych, poświęcenie itp., mają wrażenie bycia w mniejszości i poczucie wyobcowania. Sami wciąż jeszcze są gotowi trwać przy swoich ideałach, ale mówią o nich coraz mniej i rezygnują z przekazywania tego – ponoć dzisiaj zbędnego „balastu” – dzieciom i wnukom. [od admina – i tu jest właśnie podstawowy błąd i główna przyczyna, dlaczego nasza walka nie ma szans na powodzenie, bo jeśli my nie zadbamy o wychowanie naszych dzieci, to zrobi to za nas ktoś inny] Dopiero nadzwyczajne wydarzenia – takie jak śmierć Ojca Świętego czy katastrofa prezydenckiego samolotu [od admina – co do tego to akurat mam mieszane uczucia, te wymienione w artykule są dość tendencyjne, bo do tego wszystkiego należy dodać najważniejsze: GMO, chemtrails, aspartam, i inne tego typu rzeczy, które są dla przeciętnego człowieka bardziej istotne ze względu na to ze zagrażają jego fizycznemu bytowi, a obnażają perfidie producentów i rządzących, którzy się na trucie nas godzą. A niestety to te kwestie czynią nas ‚oszołomami’, ”wariatami’, ‚paranoikami’. w oczach typowego oglądacza TV, ba, nawet tzw. prawicowcy/katolicy w podobne rzeczy nie wierzą…] – potrafią wydobyć ich postawy na światło dzienne i pokazać, że nie tylko nie są nienormalną mniejszością, ale znaczącą, zdrową, wciąż jeszcze większością. Nie tylko wśród „starszych, ubogich, niewykształconych i z małych miejscowości”, jak ze słabo ukrywaną pogardą powtarzają niektórzy przedstawiciele opiniotwórczych „elit”, ale we wszystkich warstwach społeczeństwa. Doskonale pokazywał to film „Solidarni 2010”. Z tego powodu wywołał tak wściekłą nagonkę na autorów.

Jednak poza głównym nurtem (gdzie także zdarzają się tytuły i dziennikarze płynący pod prąd) istnieją media, które stawiają sobie za cel pokazywanie, że nie trzeba wstydzić się poglądów ośmieszanych jako niemodne, średniowieczne, „oszołomskie”, ekstremistyczne, ksenofobiczne, homofobiczne, czy jakie tam jeszcze epitety redaktorzy wielkich redakcji są w stanie wymyślić.

Pod prąd

Takie media po trosze trzeba samemu znaleźć, bo same z trudnością przebijają się przez morze tytułów tylko pozornie różniących się między sobą czasopism czy stacji telewizyjnych i radiowych. Wśród nich ważną rolę pełnią media katolickie. Po pierwsze dlatego, że dla dorosłego człowieka, który nie przynależy do żadnego ruchu religijnego, są bodaj jedyną okazją (może poza niedzielnym kazaniem), by pogłębić wiedzę religijną, dowiedzieć się czegoś więcej o konsekwencjach społecznych, kulturowych, politycznych wynikających z chrześcijaństwa. Jest też drugi ważny aspekt: dzięki nim można odkryć, że wyniesione z domu wartości i moralność to nie fobie, stereotypy i kompleksy, ale zdrowe postawy, jak najbardziej zgodne z prawem Bożym, najlepszymi tradycjami naszego narodu i wielopokoleniowym doświadczeniem polskich rodzin.

A oto kilka prawd, które choć dla ludzi dojrzałych, ukształtowanych moralnie i religijnie mogą wydać się banalne, innym jednak pomogą przywrócić właściwe znaczenie pojęć:

– Normalna jest wiara w Boga i gotowość do publicznego jej wyrażania. Nienormalne jest wstydzić się do niej przyznać.
Normalna jest kochająca się rodzina, czyli matka, ojciec i dzieci. Choć zawsze przeżywa mniejsze czy większe (czasem ogromne) problemy, to najlepiej przygotowuje do życia. Nienormalne, i z ogromną krzywdą dla dzieci, są sytuacje zdrady i rozwodu rodziców. Nienormalne i chore w sensie emocjonalnym są wszelkie relacje homoseksualne. Pomysł, by związkom homoseksualnym dawać przywileje małżonków, jest aberracją, a możliwość adopcji – zbrodnią na dzieciach.
– Normalne jest nazywanie aborcji zabijaniem dzieci, a nienormalne – domaganie się ukarania  państwa polskiego za brak procedur umożliwiających zabicie Julki ze względu na ewentualną możliwość pogorszenia się wzroku matki.
Normalne jest stawianie dzieciom wymagań oraz domaganie się od nich szacunku dla starszych, a nienormalne rezygnowanie z dyscypliny i pobłażanie tym więcej, im bardziej dzieci się rozzuchwalają, a młodzi nie respektują norm społecznych w domu, szkole czy na ulicy.
Normalna jest miłość ojczyzny, własnego narodu i kultury (przy oczywistym szacunku dla innych), czyli patriotyzm, a wynaturzeniem, kompleksem niższości i egoizmem jest brak tej miłości. Jeśli dziennikarz dużej telewizji prywatnej mówi o „demonach patriotyzmu”, to jego poglądy są nienormalne.
Normalne jest domaganie się w życiu społecznym prawdy, uczciwości, solidarności, kompetencji, przejrzystości, a nienormalne godzenie się na niesprawiedliwe wyroki sądów, wybory polityków na podstawie koloru krawata, litowanie się nad przestępcami bardziej niż nad ich ofiarami, wyłudzanie rent i przekonanie, że miliony (w tym pierwszy) można i trzeba ukraść.
– Normalne jest pokazanie, co naprawdę myślą ludzie, chcący oddać cześć zmarłemu prezydentowi. Nienormalne – bezkrytyczne schlebianie rządzącym.
– Nienormalne jest przekazanie najważniejszego dla Polaków śledztwa Rosjanom. [od admina – tak jakby polskim śledczym można było ufać, sam autor nawet o tym pisze powyżej, a wiec czy Rosjanie, czy Polacy prowadziliby śledztwo to i tak nie ma znaczenia.]

Media są dla współczesnego człowieka coraz bardziej środowiskiem życia. Jak woda dla ryb, powietrze dla ptaków. Nie sposób przejść przez życie całkowicie poza zasięgiem ich wpływu, zapewne nawet w zakonach kontemplacyjnych, a tym bardziej, jeśli ktoś przygotowuje dzieci i młodzież do dorosłego życia. Wychowanie do właściwego rozumienia i krytycznego odbioru mediów to coraz ważniejsze zadanie współczesnego wychowawcy. Poszukiwanie sprzymierzeńców dla tego dzieła wśród nich samych, to ważna część tego zadania.

Jeśli nie chcemy widzieć świata tak, jak go nam prezentują największe media, szukajmy tych mediów, które wciąż jeszcze widzą go tak, jak my i jak chcielibyśmy, by widziały go nasze dzieci i wychowankowie.
ks. Andrzej Godyń SDB

 

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

PS. Biedroń aresztowany w związku z jego udziałem w pochodzie ‚antyfaszystów’. Co za niesprawiedliwość, no ludzie jak tak można, homofobiczna faszystowska policja polska aresztowała niewinne jagniątko miłujące pokój i tolerancyjne dla innych poglądów (ironia). Świat się kończy, FASZYZM zwyciężył!!!

Biedroń zatrzymany. 17 osób w areszcie
Biedroń aresztowany za napaść na policjanta! (FOTO)

 

 


Posted in antypolonizm, NWO, Polska, religia | Otagowane: , , , , , | 13 Komentarzy »

09.09.2010 – Faszysci, terrorysci – narodowcy, patrioci…

Posted by zagrypiona w dniu 9 listopada 2010

Mnie już jakiś czas temu wena opuściła. Ciągłe pisanie o tym samym z czasem zaczyna doprowadzać do apatii i depresji, a w obliczu niemożności zmienienia czegokolwiek realnie w tym kraju, poczucia bezsensowności i nieuchronności zwycięstwa zła i niegodziwości. Jednakże w ostatnich dniach, zaczęła mnie na powrót krew zalewać, a to w związku z propagandą serwowana przez media głównego nurtu, związaną z Marszem Niepodległości 11 listopada który jak jestem poinformowana, ma na celu upamiętnienie odzyskania niepodległości i przypomnienia, ze o taka niepodległość Polska wciąż musi walczyć. Bo nie ma tak, że coś dane jest raz na zawsze. Zwłaszcza to co najcenniejsze… Trzeba pielęgnować i dbać o to jak np. o ogród albo dom. 😉

Zanim przejdę do rzeczy, powiem tylko, że chciałam uniknąć poruszania tego tematu, ale po prostu nie mogę. Manipulacje trzeba obnażać i o tym mówić. Inaczej takie czy nawet gorsze rzeczy będą przechodziły dzięki naszej ignorancji.

Na początek podaję linka do tematu na jednym z for, który obfituje w informacje (między innymi ładnie nam wymienia tych którzy są po przeciwnej stronie barykady i sprzeciwiają się marszowi, patriotyzmowi, które według nich to faszyzm). Link: temat forum o marszu.

A tu link do oficjalnej strony z informacjami o marszu: Marsz Niepodległości.

Jakkolwiek mogłam jeszcze zdzierżyć porównywanie patriotów, narodowców do faszystów, tak teraz przysłowiowa palka została przegięta: do listy określeń opisujących patriotów dołączył wyraz t e r r o r y s t a. Artykuł o którym mowa ukazał się tu: Kukiz i Korwin-Mikke ramię w ramię z terrorystami?. Gołym okiem widać ze sjest klecony naprędce, z przekłamaniami i manipulacjami bezczelnie wciskanymi czytelnikom.

Tuż przed rocznicą Nocy Kryształowej dotarły do nas ciekawe informacje. [od admina – pierwsza manipulacja, co ma Noc Kryształowa do obchodów dnia niepodległości  11. 11. w Polsce? Nie bardzo rozumiem.] Gwiazda polskiej sceny rockowej – Paweł Kukiz i kandydat na prezydenta Warszawy – Janusz Korwin-Mikke popierają „Marsz Niepodległości”. Ten drugi potwierdził na swoim blogu, że zamierza się na marszu stawić. Marsz wywołuje wiele kontrowersji m.i.n ze względu na osoby i grupy zapowiadające swój udział. Wśród nich ma być m.in. Combat 18 – zbrojne ramię organizacji Krew i Honor, uznawane za organizację terrorystyczną. [od admina – na oficjalnej stronie Marszu nie ma wzmianki o tych organizacjach. Poza tym manipulacja – tłumaczenie nazw organizacji na polski, aby zasugerować nieobeznanemu czytelnikowi, ze są to polskie organizacje narodowe, wiadomo owieczki w linki nie klikną – bo i po co, a tymczasem co się okazuje? Są to brytyjskie organizacje i ja absolutnie nie mam pojęcia co by takie organizacje miały na polskim Marszu 11.11. robić? Chyba, ze ktoś im zapłacił za ‚pokazanie się’ by Marsz ów zdyskredytować. Nie od dziś wiadomo, że PSYCHOPACI mieszają się w sprawy różnorakich dziedzin w rozmaitych krajach.]

„Postanowiłem wziąć udział w marszu zorganizowanym 11 listopada przez Młodzież Wszechpolską, NOP i inne organizacje narodowe” – ogłasza na blogu szef „Wolności i Praworządności”. Przyjdzie, mimo iż „prawica za dzień przywrócenia niepodległości Polski uznaje 7-X-1918, gdy Rada Regencyjna ogłosiła niepodległość – a nie dzień, gdy przekazała władzę jakiemuś podejrzanemu socjaliście! Przed wojną endecy by tych młodych za taki pomysł ostro zbesztali”.

Co więc skłoniło (oprócz okazji do spotkania się z elektoratem) kontrowersyjnego polityka do wzięcia udziału w marszu? Media. A dokładniej ich ataki na organizatorów i uczestników marszów.

Korwin-Mikke uznał więc, że jako polityk ma obowiązek stanąć w obronie oplutych i poniżanych.  [od admina – co do KM to nie wiem, ale każdemu Polakowi powinna chyba drgnąć w duchu ta strunka i włączyć się alarmowe światełko, ze jak plują i szczekają na patriotów to jest coś nie tak i ze trzeba jakoś zareagować, inne nacje jak są w ten sposób traktowane to podnoszą raban i na dodatek pół świata im przytakuje, wiec dlaczego nam miałoby nie być wolno dbać o swoje dobre imię i wolność?] W tym wypadku są to narodowcy (czyli oficjalni organizatorzy) oraz „krewni i znajomi królika” spod znaku swastyki i wilczego haku (symbol europejskich neonazistów, wywodzący się z SS), o których piszą media. [od admina – niestety autor nie podaje jakie media i jakie organizacje prócz 2 powyższych pochodzenia brytyjskiego, których jak mniemam oficjalni organizatorzy nie zapraszali. Nie wspomnę już, ze gdyby tak pogrzebać w tych tzw ‚krewnych i znajomych królika’ od swastyk i SS to można by zajść w całkiem ciekawe miejsce, no ale o tym nie wolno mówić – faszyści nie pozwalają.]

I tu docieramy do sedna sprawy, bo może Korwin-Mikke ma rację? Młodzież Wszechpolska i ONR są organizacjami legalnie działającymi w Polsce. Mimo odwoływania się do przedwojennych tradycji endeckich [od admina – no ale to chyba nie grzech odwoływać się do tradycji  endeckich?] i (przynajmniej w niektórych przypadkach) popierania m.in. zabójstwa Gabriela Narutowicza, patrzy się na nich przez pryzmat marginalnej grupy ekstremistów, jaką jest „Krew i Honor” (zapowiadającej swoją obecność). [od admina – no ale jak to jest, ze niby ta cala Krew i Honor, to jakaś organizacja fantom, ze nie można ich złapać ukarać, a ich strony są na serwerach amerykańskich, natomiast USA się nie kwapi  z tego co się orientuję, by ich przymknąć, wiec jak to jest, może w USA ich działalność jest jak najbardziej OK? Znaczy się USA popiera faszyzm? Antysemityzm?]

Bo przecież żaden z członków Młodzieży Wszechpolskiej nigdy nie używał pozdrowienia kojarzonego z III Rzeszą, lecz co najwyżej zamawiał alkohol dla siebie i gromadki kolegów. Dowodem na to, iż MW i reszta organizatorów jest poprawna politycznie są słowa wypowiedziane przed kilku laty przez jednego z ludzi Leszka Bubla. Podczas programu „Młodzież kontra…” powiedział on młodzieżówce Ligi Polskich Rodzin, iż „Jędrzej Giertych w grobie się przewraca, gdy widzi co jego wnuk robi. To my jesteśmy prawdziwą prawicą”. A to przecież wnuk Jędrzeja – sympatyczny Pan Roman – reaktywował Młodzież Wszechpolską.

Korwin-Mikke ma więc rację jednoznacznie opowiadając się po stronie opluwanych na marszach równości i manifestacjach patriotycznych, przez psychopatów spod znaku tęczowej wstążki, którzy ociekają nienawiścią i wrogością wobec każdej odmienności. [od admina – co do odmienności to nie, ale co do większości i owszem, wystarczy poczytać ich fora, blogi…] Miejmy nadzieję, że niedługo zaśpiewa nam o tym Paweł Kukiz, który również poparł marsz. Informacje o aprobacie znanego przeciwnika aborcji i sygnatariusza listu przeciwko organizacji Europride, przekazali na swojej stronie organizatorzy pochodu.

Czasy się zmieniają, ale niektórzy zawsze będą walczyli o wolność. Kiedyś obalali PRL – teraz spotykają się ponownie by walczyć o uciśnionych. Biednych chłopców, którzy tylko chcą pokoju i jedności. Na dowód przytoczymy fragment piosenki jednej z ulubionych kapel polskich narodowców (niestety, nie śpiewa w niej Paweł Kukiz) – zespołu Honor. Fragment odnosi się do przyjaciela wszystkich Polaków – Rudolfa Hessa, zastępcy Adolfa Hitlera, człowieka, który „zakończył życie człowiek za wolność, na którą czekał świat”. Jeśli o taką wolność chce walczyć Korwin-Mikke, to my z góry za nią dziękujemy. [od admina – i znowu manipulacja, nigdzie na stronie organizatorów marszu nie znalazłam jakichkolwiek powiązań z cytowanym przez autora artykulidła zespołem jak i z wyżej wspomnianymi organizacjami terrorystycznymi.]

Naczelny Politykier Kraju

źródło: Politykier.pl

Mi jest już po prostu brak słów. Wszystko jest ładnie pięknie jak w innych krajach, np. USA rozpamiętuje się daty historyczne, świętuje, lata z flagami. Świetnie jest gdy w imię idei narodowych w niektórych krajach morduje się niewinnych ludzi. Ale jak Polacy chcą U SIEBIE uczcić NARODOWE Święto Niepodległości zwykłym pokojowym marszem, to jest od razu faszyzm, nazizm, antysemityzm (a swoja droga skąd antysemityzm skoro w Polsce jest tylko 1000 czy iluś ‚semitow’?) terror i kto wie co jeszcze.

 

pozdrowienia dla Czytelników…

Posted in antypolonizm, historia, Polska | Otagowane: , , , , | 4 Komentarze »

06.11.2010 – Aktualnosci (propaganda, GMO, faszyzm, chemtrails)

Posted by zagrypiona w dniu 6 listopada 2010

Dzisiaj zbiorczo kilka linków, informacji (wraz z komentarzem), którymi chciałabym się podzielić z Drogimi Czytelnikami…

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

1. Pierwsza rzecz to obecna propaganda wokół 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Nie jest istotne czy oparta na faktach bądź nie, ale na tym że właśnie teraz się o tym mówi, po katastrofie rządowego samolotu i po problemach finansowych tej instytucji. Skoro proceder trwał od 1994 i było wiele okazji by brudy owe wywlec, musi istnieć jakiś szczególny powód wywleczenia ich właśnie teraz. I pewnie nie jeden: dyskredytacja pilotów którzy się rozbili, a więc uprawdopodobnienie, że za sterami samolotu też pewnie robili przekretasy, stąd ‚wypadek’. A drugi powód to użycie tejże propagandy osłonowo, by ciemny lud mógł łatwiej przyjąć likwidacje  pułku.  Sądząc po komentarzach oświeconych czytelników pod artykułem na GW, idzie jak po maśle. Jednakże jeśli chodzi o rzekome powody (korupcja, wyłudzenia), to ja proponuje być konsekwentnym i pójść za ciosem – zlikwidować WSZYSTKIE ‚polskie’ instytucje gdzie do tego typu nadużyć dochodzi. Będzie oszczędniej i sprawiedliwiej.

Komentowany artykuł:Plamy na 36 Pułku

Tutaj o 36 Pułku: wikipedia

Z tego co widać, Pułk ma tradycje. Nie rozumiem dlaczego trzeba by było go likwidować za to, ze władza sobie po prostu nie radzi z kontrola i finansami. To tak jakby z powodu grypy amputować płuca albo nos, jednocześnie wciąż prowadząc niehigieniczny tryb życia. Bez sensu.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

2. W zeszłym tygodniu na TVN-ie naszej ulubionej stacji, był program o GMO. Dla tych którzy nie oglądali przekazuje przydatne linki gdzie można program obejrzeć. Z racji tego ze był emitowany na TVN-ie może być przekonywującym źródłem dla opornych niedowiarków.

http://www.vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-chemia-zabija-nie

http://www.vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-lobbing-na-rzecz

http://www.vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-czy-powinnismy

http://vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-jedzenie-z-obcym

—–

Czy powinniśmy obawiać się żywności genetycznie modyfikowanej?

Lobbing na rzecz GMO

Chemia zabija nie tylko chwasty

Jedzenie z obcym genem

Z racji emisji tegoż dokumentu przez wyżej wymieniona stacje TV, niektórzy burzyli się ze ‚o matko, co się stało, TVN puszcza, musi być w tym jakiś spisek, precz z TVN-em‚. A mi się wydaje, ze bez względu na cokolwiek, na to czy była to zagrywka PR, czy tez ze ta wiedza która przekazano nie ma już żadnego znaczenia bo GMO i tak już hula po naszych polach i nic nie można zrobić – bo liczy się to czy jakaś owca może otworzy jeszcze oczy. My blogowicze już nie jesteśmy w stanie dotrzeć do wielu nowych śpiących i ich obudzić. W każdym razie ja wciąż widzę te same nicki/twarze, a momentami spadek zainteresowania edukacja. Wiec nie wiem, moim zdaniem dobrze ze puścili. Sama mam takie osoby w rodzinie, które inaczej niestety nie przyswoiłyby tego typu wiedzy.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

3. Stop faszyzmowi. W piątek była dyskusja w tokefemie na temat faszyzmu odradzającego się na świecie: faszysta Sarkozy wygania Romów i nie pała miłością do Muzułmanów – pewnie będą następni; faszyści Polacy urządzają marsze popierające niepodległą Polskę (o marszu więcej tutaj: http://newworldorder.com.pl/post,825,0. Aj waj szybko trzeba zorganizować kontrmanifestacje, przecież trzeba bronic czarnych, Romów i kosmitów – a tak naprawdę to chodzi o ż… chociaż znając koleje losu to im włos z głowy raczej nie spadnie). Co ciekawe, słowo faszysta, przez dziennikarki prowadzące było używane wymiennie ze słowem nacjonalista/narodowiec. Tak, jakby każdy nacjonalista/narodowiec był faszystą, wielbicielem Hitlera i tym podobnych indywiduów, dybiący tylko na życie murzyna, żyda czy homoseksualisty.

W związku z powyższym, ze swojej strony pragnę uzupełnić temat, prezenterkom brakło czasu i zapomniały wspomnieć o innych przypadkach faszyzmu na świecie (informacje zebrane w ciągu minionego tygodnia, i żeby nie było niedomówień – chodzi o faszystów palestyńskich, muzułmańskich, chrześcijańskich, brazylijskich i tych z UNESCO!):

27.10.2010
http://newworldorder.com.pl/artykul,2600,Izraelski-premier-chwali-za-atak-na-Flotylle-Wolnosci
– nie dajcie się zwieść to nie faszyzm ani nawet nie nacjonalizm. Tak po prostu powinno postępować KAŻDE szanujące się państwo (no prawie każde, a właściwie to tylko jedno, bo jest najbardziej zagrożone). Otwierać ogień do nieuzbrojonych obcokrajowców, a najlepiej to zamknąć granicę i nie wpuszczać, a tych co będą wewnątrz, wysiedlić ewentualnie zneutralizować. W końcu oni nic innego jak tylko ‚chcą nas zabić!’ Choćby wzrokiem, ale zawsze!

29.10.2010
http://palestyna.wordpress.com/2010/11/02/zydowscy-osadnicy-spalili-kosciol-w-zachodniej-jerozolimie/ – tego to już nie mam siły komentować. Nie wiem jak po prostu. Powiem tylko, że niedawno spalili też meczet i Koran – bo z faszyzmem trzeba walczyć, a jak wiadomo muzułmanie i chrześcijanie to najwięksi faszyści.

01.11.2010
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Mossad-znal-miejsce-kryjowki-dr-Mengele,wid,12810984,wiadomosc.html?ticaid=1b2a0
– naprawdę chcieli go pojmać, osądzić i stracić, ale w ostatniej chwili stwierdzili, że nie będą psuli sobie relacji z Brazylia (PS. Brazylia, wiadomo faszystowski kraj, miałaby za złe gdyby pojmali dziadka, który torturował i zabił mnóstwo osób).

04.11.2010
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Izrael-zawiesil-wspolprace-z-UNESCO,wid,12818967,wiadomosc.html – faszystowska Palestyna, wysługująca się UNESCO próbuje wymazać państwo Izrael z mapy świata. Trzeba się bronić przed tą faszystowska instytucją! Zresztą komu do głowy mogłoby przyjść równe traktowanie palestyńskich i izraelskich zabytków. Chyba tylko faszystom wielbiącym Hitlera?

PS. Nie wiem ile z tych doniesień jest prawdziwe. Ale choćby nawet połowa to i tak zarysowuje nam jako taki obraz. Proszę zauważyć, że są to informacje zaledwie z okresu około jednego tygodnia. Co by było gdyby śledzić codziennie? Faszyści są wszędzie!

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

4. Chemtrails… Podobno przyznano się do ich istnienia i dowiedziono że chemtrails to nie teoria spiskowa. Co więcej ONZ zakazało ich stosowania ze względu na szkodliwość dla ludzi i środowiska…

Tu artykuł o tym: http://www.globalnaswiadomosc.com/chemtrailsdowodyzbrodn.htm

A tymczasem….

Posted in antypolonizm, chemtrails, co możemy zrobić?, codex alimentarius, depopulacja, NWO, Polska | Otagowane: , , , , , , , , , | 19 Komentarzy »

25.09.2010 – Wiem, powinnam przestać sie dziwic propagandzie…

Posted by zagrypiona w dniu 25 września 2010

Dzisiaj parę różnostek, bo nazbierało mi się kilka niezwykle bulwersujących kwestii. Jestem w trakcie pisania innego większego tekstu, wiec proszę wybaczyć mi cisze jaka panuje na blogu ostatnimi czasy.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

1. Hurra, ustanowiono Święto Trzech Króli dniem wolnym od pracy.

+ drobnym druczkiem dodano: zniesiono możliwość odbierania dnia wolnego przez pracownika, jeśli święto przypada w ustawowy dzień wolny od pracy.

Wiem, że dzień święty trzeba święcić, i można, jeśli ktoś naprawdę wierzy bez względu czy jest wolny od pracy czy nie. Ale absolutnie nie zgadzam się z tym brakiem możliwości odbioru dnia wolnego. Święta bardzo często przypadają w weekendy. I nie chodzi mi tu o urzędników, bo oni się nie przepracowują, ale są tacy ludzie którzy niezwykle ciężko pracują fizycznie i którym te dni wolne należałyby się jako odpoczynek.

Tu artykuł o tym: Zamiast mniej, będziesz musiał pracować więcej

A wszystko to po to, by PKB nie leciało w dół, bo wiadomo ze jak Polacy maja jakieś święto i wolne biorą, to cala gospodarka leeeciiii… 😉 Ja nie wiem, ale oni chyba maja nas za idiotów albo sami są idiotami. Albo jedno i drugie na raz.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

2. W Polsce jest tak niskie i spadające bezrobocie, ze zaraz cala Europa do nas przyjedzie pracować! Poważnie. Za 800 zeta netto przyjadą Anglicy, Niemcy, Grecy, Hiszpanie, Irlandczycy już spakowali walizki i właśnie lecą!!! Nie wierzycie?
Europa przyjedzie do Polski za pracą!
Ten kto to nagrywał i układał im scenariusz rozmowy, rzeczywiście musi mieć jakieś niepolskie korzenie/lokalizacje życia niepolską i nie nadawać z tego kraju, z polskiej rzeczywistości, żeby takie bzdury opowiadać.
Europa przyjedzie do Polski za pracą! – tu jest link do praktycznie tego samego, chociaż trochę pozmieniane. Najlepsze jest na końcu 2 części, kiedy prowadzący mówi, że ‚ma nadzieje ze powiaty z wysokim poziomem bezrobocia niebawem znikną z mapy Polski’ – no piękne przejęzyczenie. Powiat o który chodziło, to akurat z woj. mazowieckiego. Może nie byłoby tak źle gdyby cale województwo zniknęło a przede wszystkim ta jego część gdzie hanka i cyrk stoi przy wiejskiej.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

3. Wczoraj słuchałam RadiaTokFm (dla tych co nie wiedza, to stacja ta należy do tego samego koncernu co GW i podobneż bzdury propagandowe indoktrynujące są przez nią rozsiewane).

Otóż była dyskusja luźna na różne tematy, panowie starsi jacyś siedzieli w studiu i dysputowali na temat KK, wolności, homoseksualizmu, holokaustu, szkół… No zapewne wiecie już Drodzy Czytelnicy o co chodzi. Mianowicie niedawno wybuchł skandal bo jakaś nauczycielka, dumnie zadeklarowana lesbijka zapragnęła pracować w niepublicznej katolickiej szkole i… ODMÓWIONO JEJ (taki przykład był w audycji, katolicka szkoła w obliczu zatrudnienia lub niezatrudnienia nauczycielki zadeklarowanej lesbijki)! I stad wielkie larum, cóż za dyskryminacja… (a wyobrażacie sobie moi mili np Maruchę, ludzi z grypy666 czy mnie składających podanie do pracy w GW albo jako nauczycieli do szkoły wyznaniowej żydowskiej/islamskiej? No ludu. Mądry człowiek wie, ze gdzie nie proszą tam się nie należy pchać, a ewentualnie po odrzuceniu nie rznie głupa i nie udaje, ze nie wie dlaczego go odrzucono).

No ale… Na antenie padły różne jakże ciekawe zdania:

Jeśli katolicy mają problem z akceptacja odmienności to zakazać im robienia szkół” (tak się zaczynam zastanawiać z akceptacją czego problem maja żydzi i islamiści, też by się znalazło coś, czego można by im w takim razie zakazać) – tak to mniej więcej brzmiało. I generalnie, że nie wolno dyskryminować poglądów. Powinni przyjąć mimo, ze jest to wbrew katolickim zasadom.

Mnie zastanawia, ze tym tam z TokFmu zal pupę ściska, ze lesbijka nie dostała się do katolickiej szkoły jako nauczycielka, ale jak np okaże się ze ksiądz jakiś czy ktoś związany z KK jest orientacji homoseksualnej to WIELKIE LARUM AJ WAJ i co jeszcze, tolerancja tych obłudników znika jak kamfora. Czy wy doprawdy nie widzicie tej niespójności w waszych poglądach? Chyba tylko jakiś odmóżdżony beton wciąż ślepo łyka ta stronniczą propagandę.

Wyjaśnienie: nie popieram tego żeby homoseksualiści pracowali w szkołach (zwłaszcza prywatnych, katolickich, które sobie tego nie życzą) jako nauczyciele, czy żeby byli w Kościele i jątrzyli. Ja tylko pragnę wykazać hipokryzje tokefemowcow i ich wiernych słuchaczy. Tak sobie wykreowali swoje światopoglądy, ze już się gubią i od czasu do czasu wyłazi szydło z wora i zaczyna być jasne o co im tak naprawdę chodzi: zal pupcie ściska, nic więcej. (ale żeby to wyjaśnić dlaczego i skąd się ten żal bierze, to trzeba by się do starożytnej historii zwrócić, ale nie czas po temu teraz i nie miejsce).

Później dyskutowali sobie o tym w kontekście Irvinga (oczywiscie powielili slogan ‚Irving nie wierzy w Holokaust‚ – ja tam nie wiem czy wierzy czy nie, bo tego człowieka nie czytałam i nie wiem, ale w TV mówili, że on jedynie ma wątpliwości co do liczb a nie co do istnienia Holokaustu, zresztą jak mnie się wydaje to chyba wszyscy oskarżani dziś o zaprzeczanie Holokaustowi powątpiewają w liczby i ewentualnie metody, co oczywiscie  nie przeczy wydarzeniu i nie umniejsza okropności tego co się stało wszystkim narodom które ucierpiały z rak nazistów: Słowianom, żydom, no i tym z zachodu, Francuzom i nawet Niemcom, bo tylko idiota twierdzić może, ze nie było wtedy porządnych Niemców, którzy ponieśli śmierć podczas IIWŚ).

No wiec padło w tym kontekście stwierdzenie: Gdyby Irving założył szkole i zatrudniał tylko wierzących w jego teorie to by było źle” (bo nie jest to ICH teoria i nad nią nie maja kontroli ani z niej korzyści). Ci radiowcy nie kumają chyba, ze jak coś jest prywatne to może się tam dziać co chce, zatrudniać kogo chce (byle nie dochodziło do przestępstw, w kwestii Irvinga to trochę może być skomplikowane zważywszy na to, ze prawo ustala jedyna prawdę historyczna i stoi na jej straży w naszym demokratycznym i liberalnym kraju jak to tokefemowcy nazywają).

Na koniec ja zadam parę głupich pytań:

Czy katolik, zadeklarowany naśladowca Jezusa Chrystusa, głosiciel ewangelii dostałby prace w tej szkole (np. ksiądz):
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jesziwa_Chabad_w_Warszawie albo w tej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jeszywas_Chachmej_Lublin?

Czy ktoś kto wierzy w Jezusa Chrystusa, stosuje jego nauki w życiu i pragnie dumnie przekazywać je dalej, mógłby pracować w tej szkole: Zespół Szkół Lauder-Morasha?

Proszę mnie nie zrozumieć źle, niech tam sobie uczą kabały, Talmudu i czego tam chcą po swojemu, niech zatrudniają tych, którzy w sposób właściwy przedstawia i naucza ich tradycji świeckich i religijnych, ALE NA BOGA NIECH ZROZUMIEJĄ WRESZCIE, ZE TAK JAK ONI MAJA DO TEGO PRAWO, TAK I INNI, NP. KATOLICY. Na tym polega demokracja. Prawda?

A tu artykuł o tym: Jestem nauczycielką i jestem lesbijką

Mnie zastanawia jedno. Skoro homo są tacy równi i normalni, to dlaczego na stanowisku pracy zupełnie normalnym, gdzie nikt nie ma potrzeby gadania o tym co robi w łóżku, oni MUSZĄ się pochwalić, czy tez pożalić. A szczególnie tu: przed uczniami? To albo chcesz nauczać przedmiotu, albo indoktrynować – jeśli idzie o to 2 to niestety trza się z tym liczyć, ze to jest nieakceptowane w pewnych środowiskach i jak się wyda nie kwękać, ze dyskryminacja. Ogarnijcie się homosie i zróbcie porządek z tymi, którzy przedstawiają was właśnie jako tego typu idiotów – dla waszego własnego dobra! Ja jak idę do pracy to NIE OPOWIADAM czy wole chłopców czy dziewczynki. TO JEST MOJA SPRAWA. Duzi jesteście powinniście o tym wiedzieć.

Cytacik z artykułu:

Jestem nauczycielką, i jestem lesbijką. To hasło. Chciałabym w przyszłości zobaczyć je na transparentach, znaczkach i koszulkach. Jako symbol zmiany.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

4. Jak się durak Wojewódzki z krzyża naśmiewa: Jest krzyż – jest zabawa, jest gwiazda – zabawy nie ma…

A obrońcy nic. Raczej zamiast tańcować pod krzyżem to może by gostka jakoś uskromnić? nie wiem? Proces o zniesławienie grupy wyznaniowej/narodowościowej? Przecież są na to paragrafy i ONI je stosują przeciw nam, dlaczego my ich nie stosujemy przeciwko nim? No tak, należy nadstawić drugi policzek, ale wtedy należy przestać się dziwić, ze zło i chamstwo rozkwita w najlepsze – temu przysłużą się bierność. W końcu dobro zostanie całkowicie zdominowane przez chamstwo. No chyba nie o to chodziło w całych tych naukach.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

5. Ostatnio po forach krąży tekst zatytułowany ‚Piaty rozbiór Polski”. Oczywiście dla nas tu zebranych, nie jest to nic nowego. To gorzka prawda, słowa kontrowersyjne włożone w usta fikcyjnego bohatera. Kiedyś (XIXw.)  by pominąć cenzurę stosowany kostium historyczny itd. Dziś, chyba nic się nie zmieniło od czasów zaborów. Wciąż trzeba stosować triki by mówić prawdę. A podobno mamy demokratyczną liberalną Polskę.

Piąty rozbiór Polski

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

6. Nowy blog na którym parę ciekawych rzeczy: radtrap.wordpress.com

No i to by było na tyle jesli chodzi o dzisiejszy wpis. Pozdrawiam Drogich Czytelników.

Posted in antypolonizm, NWO, Polska | Otagowane: , , , , | 32 Komentarze »

17.09.2010 – Wieczni bezrobotni…

Posted by zagrypiona w dniu 17 września 2010

Czytając wiadomości dziś rano, natknęłam się na taki oto artykuł: Wieczni bezrobotni. Pasożytują i naciągają? Wprawdzie nie kwalifikuję się jeszcze jako wieczna bezrobotna, ale… Jestem na dobrej drodze do tego. Wciąż wierzę, że mogę zdobyć godną pracę (niekoniecznie za godne pieniądze), inną niż praca na produkcji albo jako akwizytorka – będąc po studiach, co czyni mnie z wyboru – choć przymuszonego, bezrobotną.

Ale nie o tym chciałam. Wzięłam ten artykuł nieco do siebie, i generalnie zastanawia mnie fakt, dlaczego kreuje się taki wizerunek Polaka: lenia, półgłówka, podczłowieka który tylko myśli jak okraść państwo. Jakby państwo na prawo i lewo rozdawało zasiłki temu kto o nie się stara: wszyscy wiemy, że tak nie jest. No litości! Żeby takie artykuliska jak cytowany przeze mnie smarować to trzeba nie mieć zupełnie pojęcia o realiach tego kraju (o realiach  parę słów na samym końcu tego wpisu).

Więc tego typu artykuły, pojawiają się co jakiś czas. Że Polak leniwy, że pasożyt, że książek nie czyta (może nie czytają ci co GW im książki zastępuje, moja rodzina natomiast czyta książki – wiem bo sama im z biblioteki dostarczam co zamówią – a rodzina moja nie tam żadne wykształciuchy ale  raczej klasa robotnicza; w bibliotece natomiast zawsze spotykam co najmniej 10 innych osób wypożyczających, a przebywam nie dłużej niż 10 minut – wiec jak to jest że ten polski naród niby książek do reki nie bierze?). Komu zależy na takim negatywnym kreowaniu wizerunku Polaka?

Niestety my sami wykluczeni blogowicze popadamy w schematy, które nam się wmawia: ‚o… w Polsce już nie ma inteligencji‚ – itp. że jak inteligencja to tylko na emigracji. Otóż tego typu myślenie jest obrazą dla osób oczytanych, pracowitych i inteligentnych zyjacych w Polsce. Czego nam brak, to zjednoczenia i przywódcy który by nas ogarnął. Niestety. No i jest nas zjednoczonych jeszcze zbyt mało, tkwimy w pojedynkę, nieufni. Myślenie i głoszenie, że w Polsce nie ma Polaków i że cala Polska, patriotyczna inteligencja poległa w Katyniu, ewentualnie w Katyniu II to obraza dla tych co jeszcze coś próbują i granie na modłę  unych.

Ja tam osobiście nie wiem jak jest statystycznie, ale z własnego doświadczenia wiem, że mało co komu przysługuje – jedyne co można otrzymać to ubezpieczenie zdrowotne. Nie wiem też jak to jest z tymi co dostają jakiekolwiek zasiłki (ochłapy w skali europejskiej), żeby od razu nazywać ich biorców naciągaczami. Zapraszam do lektury tych, co mają mocne nerwy.

Dziś wiele wtrąceń, bo poirytował mnie ten artykuł jak żaden inny.

Wieczni bezrobotni. Pasożytują i naciągają?

Nie mają pracy od lat i regularnie korzystają z pomocy społecznej. Twierdzą, że to pracodawcy uwzięli się na nich. Nie chcą ich zatrudnić lub proponują głodowe stawki. Bardziej opłaca im się korzystać z pomocy społecznej lub ubiegać o zasiłki dla bezrobotnych. Są pasożytami i naciągaczami czy może rzeczywiście borykają się z trudnościami? [od admina – z tego co się orientuję to stawki zasiłkowe są niskie i przysługują przez kilka miesięcy, więc jak można być naciągaczem przez lata?  Jeśli przysługują przez kilka miesięcy, a ktoś pobiera dłużej, to znaczy że urzędnicy są skorumpowani i system jest chory. To po pierwsze.]

„Bo w komunie mieli pensje za nic” [od admina – wszyscy wiemy, że nawet matka i ojciec tego który ten artykuł wypocił, siedziała i piła kawę, i za to siedzenie i picie kawy jej płacono, bo oczywiście nie była bezrobotna i nie nadwyrężała budżetu naszej Ojczyzny.]

„Wiecznych bezrobotnych” nie brakuje wśród obecnych czterdziesto- i pięćdziesięciolatków. Nie poradzili sobie z transformacją ustrojową. W poprzednim ustroju nie musieli się wysilać, by dostawać pensję. [od admina – jak powyżej, nasi rodzice istotnie pensje dostawali ZA NIC, za siedzenie i nic-nie-robienie, każdy z nas może to potwierdzić; no chyba że autor nie ma pojęcia o tym jak było bo jego rodzina nietutejsza.] Teraz nie potrafią się dostosować do obecnego rynku pracy, na którym liczy się wydajność, dyspozycyjność, elastyczność. Wielu po prostu nie ma pomysłu na siebie po bankructwie firmy. [od admina – a gdyby pismak stracił pracę i nie chcieli go więcej zatrudnić w pismactwie na którym niby się zna to jaki by miał pomysł na siebie? ] Uważają, że pracodawca powinien im zapewnić pracę do emerytury, niezależnie od tego jak pracują.  [od admina – skąd takie dane?] Prawidła rynkowe ich nie obchodzą. Są regiony, w których 80 proc. korzystających z pomocy społecznej pobiera ją nieprzerwanie od kilkunastu lat. [od admina – może to znak by zająć się tamtejszym rynkiem pracy? Takie tezy może snuć tylko ktoś kto nigdy nie był bezrobotny].

– Od 20 lat nikt nie zmienił zasad przyznawania pomocy społecznej i wiele osób się od niej uzależniło. Niestety, ale system pomocy społecznej zamiast aktywizować, utrwala biedę. [od admina – no właśnie a jakie trzeba spełniać warunki by dostać się na kurs i ile miejsc na takim kursie oferują UP w stosunku do potrzeb]. Co gorsza, taki kliencki sposób życia z zasiłków jest już dziedziczony przez dzieci, a nawet wnuki – uważa Grzegorz Rychter, socjolog z Poznania. [od admina – bo zasiłki w Polsce są tak wielkie, ze można z nich żyć, stanowią konkurencje dla pracy; no żyć nie umierać zapraszam wszystkich na oferowany przez polski rząd zasiłek, życie jak w Madrycie.]

GUS opublikował niedawno dane. Okazuje się, że przybywa gmin, w których z pomocy państwa żyje nawet co drugi mieszkaniec, a korzystanie z pomocy społecznej dla wielu tysięcy [od admina – a jakieś konkretne dane? wiele tysięcy?] Polaków stało się niemal zawodem.

Rejestrują się, by mieć ubezpieczenie [jak pracowałam i płaciłam składki, to nie korzystałam z NFZ, teraz nie pracuję, mam ubezpieczenie na wszelki wypadek, ale też nie korzystam więc w czym problem, gdzie boli? Jak boli, to nie żądać od ludzi składek – problem się rozwiąże].

Anna od 10 lat nie ma pracy. Mieszka w jednym z pomorskich miasteczek i w urzędzie pracy zarejestrowała się dopiero kilka miesięcy temu. Nie ukrywa, że zależało jej na bezpłatnej opiece medycznej. Jak mówi, gdy straci status bezrobotnego, znów pójdzie się zarejestrować. Nie ma środków do życia i musi znajdować się na liście bezrobotnych, żeby dostać pomoc z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. [od admina – i takie jej prawo, postępuje zgodnie z systemem, z prawem, więc w czym problem? kogo boli?]

– Wiem, że z tym zwlekałam. Ale od jakiegoś czasu sama wychowuję dziecko, mój były mąż wyjechał i uchyla się od płacenia alimentów. Musiałam się zarejestrować, inaczej zapomoga by przepadła. Do pracy nie pójdę, bo kto zajmie się dzieckiem – mówi Anna Chorzowska, bezrobotna z Pruszcza Gdańskiego. [od admina – kłania się polityka tzw. pro rodzinna – nie dość przeszkoli, ze trza dzieciaka zanim się narodzi rejestrować w kolejkę. A jeszcze chcieliby podatek od braku dzieci wprowadzać – szczyt szczytów].

„Byłam już: opiekunką, sprzedawczynią i sprzątaczką”

Adam wrócił z Wielkiej Brytanii. Był nawet w urzędzie pracy. Ale nie podobały mu się oferty. Jak mówi, „nic nie było dla niego”.

– Oczywiście mógłbym pracować fizycznie, nie ma z tym problemu. Ale nie za tysiąc złotych. [od admina – no właśnie, jesteśmy w tej UNII, ale co z tego wynika? chyba nic skoro płace i socjal wciąż na poziomie 3-go świata]. Jak zobaczyłem ofertę – „ w magazynie, za tysiąc złotych” – to się roześmiałem. [od admina – no właśnie – poziom polski, a europejski doprowadza uświadomionych do śmiechu]. Wcześniej nosiłem towar, ale na miesiąc zarabiałem 4 tys. zł. Szkoda fatygi, żeby harować za tak małą kasę. Na razie mam z czego żyć, poczekam na coś lepszego – mówi Adam Wielkoruski, ma 23 lata, jest po szkole zawodowej, którą ukończył w Toruniu.

Joanna mówi, że zarobki w wysokości tysiąca złotych są dla niej upokarzające. Chociaż nie ma kwalifikacji, „nie widzi się w pracy proponowanej przez urząd pracy”.

– Miałam iść do kuchni. Jako pomoc kuchenna w jakiejś tam szkole. No ale powiedziałam, że niezbyt lubię dzieci,  [od admina – a co jedno ma z drugim, przecież w kuchni nie ma kontaktu z dziećmi. Literatura tendencyjna. Jest teza –  jest tekst] mam alergię na cebulę i nie mogę jej kroić oraz że miejsce pracy jest daleko od miejsca zamieszkania – 2 kilometry. No proszę wybaczyć, ja nie będę jeszcze wydawać na dojazdy do tej ich pracy – mówi Joanna, ma 24 lata, nigdy nie pracowała dłużej niż pół roku, była opiekunką do dzieci, sprzedawczynią, sprzątała w zakładzie fryzjerskim, nie ma żadnego wykształcenia. Nie ma dochodów, pomaga jej matka – emerytka, która chodzi do ośrodka pomocy społecznej i ubiega się o zasiłki (od ok. 100 do 500 zł). [od admina – brak słów po prostu gdzie autor znalazł taki przypadek… Śmierdzi sprawa na kilometr, ale prawda, czego się nie robi dla artykułu.] Otrzymuje je, bo sama nie może pracować, jest schorowana. Pieniądze daje Joannie, która z kolei mieszka i z matką, i ze swoim bezrobotnym chłopakiem.

Doradcy: 30% bezrobotnych naciąga

Doradcy personalni i urzędnicy nie mają wątpliwości: wielu długotrwale bezrobotnych to zwykli naciągacze. Z raportów resortu pracy wynika, że średnio 30% zarejestrowanych bezrobotnych to osoby, które zarejestrowały się w „pośredniaku” po to, by skorzystać z bezpłatnej opieki zdrowotnej albo ze świadczeń z pomocy socjalnej. W ogóle nie szukają pracy na stałe lub szukają nieefektywnie. [od admina – wcześniej opłacałam składki chorobowe i nie korzystałam, mam prawo je wykorzystać w sytuacji gdy nie mam pracy. Proste chyba?]

Ale nie tylko w Polsce bezrobotni to naciągacze. Badania w Wielkiej Brytanii przeprowadził Departament Pracy i Świadczeń Socjalnych. Okazało się, że co najmniej 800 tys. Brytyjczyków powyżej 25. roku życia nigdy nie pracowało. Do tego trzeba doliczyć 600 tys. młodzieży, która pozostaje na utrzymaniu rodziców, a wcale się nie uczy – wynika badań cytuje „The Daily Express”. Uzależnienia od świadczeń socjalnych i wskazują, że wydatki na zasiłki dla „wiecznych bezrobotnych” kosztują brytyjskich podatników miliardy funtów rocznie.

Krzysztof Winnicki

*Ile wynosi zasiłek dla bezrobotnych?

Prawo do 100 proc. zasiłku dla bezrobotnych przysługuje przez pierwsze trzy miesiące pozostawania bez pracy. Oznacza to, że od stycznia 2010 r. bezrobotni, którzy przepracowali od 5 do 20 lat, będą pobierają 717 zł przez trzy miesiące (jeśli pracowali mniej niż pięć lat, dostaną 80 proc. tej kwoty, a jeżeli dłużej niż 20 lat – 120 proc.). Potem zasiłek zmniejsza się i po 1 stycznia 2010 r. wynosi 563 zł.

———————————————————————————————

Na koniec dodam, że moja ostatnia wizyta  w  PUP zakończyła się ofertą: pracownik pocztowy – z orzeczeniem o niepełnosprawności. Przepraszam, ze mam ‚pelnosprawność’, nie jestem kaleką, ale młodą osobą o pełnej dyspozycji i siłach do pracy – to nie pierwsza oferta tego typu. Ja rozumiem ze niepełnosprawni tez muszą gdzieś pracować, ale  w obecnej sytuacji chyba należałoby zatrudniać tych którzy nie pobierają żadnych świadczeń, skoro świadczenia od państwa tak wielce zachęcają do lenistwa.

Tak więc wyszłam, podziękowawszy uprzejmie. Jeśli tak wygląda praca PUP to ja sądzę że lepiej sobie poradzimy szukając pracy na własną rękę. Można by oszczędzić trochę pieniędzy na bezowocnej pracy takich oto PUP-ów, które w większości udzielają takich oto porad. I może uniknęlibyśmy takich oto artykułów, próbujących nam wmówić, że zasiłki i świadczenia państwa to takie wielkie aj waj, że nikomu kto dostał nie opłaca się pracować, choćby na czarno.

A… no i nie zrobiłabym tego wpisu, gdyby działalność gospodarcza, choćby na początku nie była obciążona cholernym ZUS-em. Bo pomysł mam, i robić też mi się chce, ale przeraża mnie myśl, że jeśli nie zarobię w ciągu miesiąca ponad 200 zl, to będę musiała dopłacać do interesu nie wiem skąd, z powietrza. I za to dziękuję wam owce, które może przez przypadek czytacie ten wpis, i które psioczycie o Intronizacji J.Ch. (chociaz i w tej kwesti fumy macie i nawzajem sie zrecie – patrz ostatnie wpisy KrólowejPokoju, co pokój miłuje a jadem na bliźniego w miedzyczasie sączy) jakby to miało poprawić nasz byt materialny, wy chyba naprawdę nie wiecie jak zle w tym kraju jest, ze sie takimi bzdetami zajmujecie. Ale mam nadzieje do czasu aż nie będziecie mieli co do gara włożyć, bo jedynie wtedy ten toporny polski naród (a również wy, o ile nie jesteście opłacane z zewnątrz) może wtedy sie przebudzi, a jeśli nie, to ZŁE maja rację że was/nas eksterminują, kto nie potrafi walczyć o swoje, nie zasługuje nawet na jałmużnę. Najpierw trzeba powalczyć, a nie czekać biernie na cuda z nieba od bozi. Miłosierdzie ma sens wtedy, gdy każdy je stosuje, gdy natomiast cześć stosuje prawa dżungli, nie wszyscy muszą ginąc za utopijna ideologię – która nie wiadomo kto i kiedy na was/nas nałożył byw ymusic bierność. Miłosierdzie – tak, ale dopiero wtedy kiedy zło z tej planety zostanie wyrwane wraz z korzeniami i SPALONE.

Dzięki więc.

PS. Nie mam już sił. Tak blogi to wentyl bezpieczeństwa, ale i ten wentylek kiedyś przestanie działać. Mam taka nadZieję i tego nam wszystkim zyczę. Tylko wielka katastrofa i wielki przelew krwi może nas uratować. I gdzies mam czt to moja czy twoja krew, ja nie mam wiele do stracenia.

Posted in antypolonizm, depopulacja, NWO, Polska | Otagowane: , , , | 32 Komentarze »

13.09.2010 – Blogowy magielek

Posted by zagrypiona w dniu 13 września 2010

Miałam takie postanowienie, że nie będę pisać o tym co się dzieje na ‚innych’ blogach, bo szkoda czasu i generalnie niczemu dobremu nie służy roztrząsanie sporów między blogowiczami/czytelnikami, ale dziś nie mogę się powstrzymać. Tak, chodzi tym razem o szerokie spektrum kwestii, począwszy od wykluczonych.info, poprzez skasowaną judeopolonie.wordpress.com, a skończywszy na bluzgach w komentarzach na miziaforum.wordpress.com.

Nim zacznę. Kto zainteresowany kopią tekstów z judeopolonii.wordpress.com – proszę się zgłaszać w komentarzach tu:
http://7777777blog.wordpress.com/2010/09/12/oto-cytaty-wpisow-ktore-sa-prawda-i-dlatego-sa-usuwane-z-internetu/

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Wykluczeni. Już o tym portalu informowałam. Tych którzy jeszcze nie wiedzą o powstaniu zbiorczego portalu blogów patriotyczno/informacyjnych zapraszam TU. Pomysł na wykluczonych pojawił się już dość dawno. Po tym, jak  na przełomie maja i czerwca, miarka się przebrała (miarka przebrała się, chamstwo na forach zaczęło przybierać monstrualne rozmiary) wynikiem czego – i paru innych powodów – blog grypa666 zamknął komentarze. Tak sobie myślę, że w sumie i słusznie. Powstało potem kilka nowych blogów tzw. ‚sierocińców’ po grypie. NIEKTÓRZY uważają określanie ich mianem ‚sierocińce’ za obraźliwe. Cóż szukającemu dziury w całym możliwe, że może się to tak jawić, każdy sposób w końcu jest dobry dla desperatów chcących zasiać niezgodę między grypa666 a ‚sierocińcami’. Mnie to jednak nie obraża. Obraża mnie chamstwo, fanatyzm, zacietrzewienie i ciągłe mącenie. Stworzyłam ten blog bo czułam pustkę po maglowni z grypy, wielokrotnie przyzwoici Drodzy Czytelnicy podawali tam ciekawe informacje i tego mi właśnie brakowało. Mi pasuje nazwa ‚sierociniec’.  Trza mieć troszkę dystansu do siebie. Ja myślę, że taki dystans mam i zdrowe podejście do oceny tego co mnie faktycznie obraza bądź nie.
Wracając do tematu, to właśnie wtedy powstał pomysł konsolidacji blogów. A zaczęło się to mejlowo, niejaki MarcinZ i ktoś jeszcze (proszę wybaczyć, że nie pamiętam z imienia, a nie chcę czegoś pokręcić) zaoferowali pomoc w prowadzeniu mego bloga. A że to nie wypaliło, to zaraz pojawił się pomysł konkretnej konsolidacji na oddzielnej stronie internetowej (jako wzór miała służyć strona WYBORY 2010, patrz: zbiór linków po prawej). No ale, wiadomo jak to w życiu najpierw jest pomysł, potem dyskusja, no i stajemy w obliczu braku czasu. Dlatego wykluczeni pojawili się dopiero jakiś tydzień czy dwa temu.

No ale w czym problem? Niejaki Z., po tym jak nie został umieszczony na wykluczonych (moim zdaniem admini tamtejsi słusznie postąpili, z wielu różnych powodów), stwierdził, że wykluczeni powstali po tym, jak on rzucił hasło ‚stwórzmy 1000 patriotycznych blogów‚. Ach ci podli wykluczeńcy, tak mu okrutnie podebrali pomysł. 😉 A poważnie mówiąc, nie wiem co jedno ma z drugim: wykluczeni nie tworzą żadnych nowych blogów. Wykluczeni to portal na którym są wszystkie ważne linki ‚pod ręką’. Natomiast pan Z. nawoływał do powstawania nowych blogów. Więc o co chodzi? Gdzie leży konflikt interesów? W jaki sposób powstanie wykluczonych koliduje z tworzeniem nowych blogów?  Nie bardzo rozumiem. Jedyny powód jaki przychodzi mi na myśl, to zwyczajnie robienie szumu, tzw. trollowanie, w końcu od czasu do czasu trzeba się troszkę pożalić na blogu, stałych swych fanów wziąć na litość. Nie omieszkam przy tej okazji nadmienić, że wyżej wspomniany Z. na jednej z witryn która już nie istnieje, raczył pożalić się pod złym adresem, że nie ma go na wykluczonych. Ja się dziwię… Na co dzień bluzgać na grypę,  maruchę, mizię, sierocińce i wielu innych (wiadomo, wszyscy oni śpiochy i agenci, młodzieżówka PO, zwolennicy tuska i komora) a potem płakać, że się nie jest pośród nich wymienionym? Coś tu zgrzyta. Coś tu nie pasuje.

Strona ta jest chyba wciąż w budowie z uwagi na nieustabilizowany jeszcze skład wykluczonych. No bo jak zwykle w takiej sytuacji moi rodacy (jak mniemam), bracia/siostry Polacy, muszą się pożreć. Jedni o to, że ich nie ma wymienionych na liście. Drudzy o to, że są bo przecież być na jednym portalu z tymi co krytykują PiS to obraza. Więc kiedy zostają z listy usunięci, łażą i biadolą, tworząc swój martyrologiczny mit, który sobie nazwali: wykluczeni z wykluczonych. TO JEST NORMALNIE CYRK JAKIŚ POLSKI. I PRZEZ TO, PRZEZ TAKIE ZACHOWANIE W TYM KRAJU JEST TAK ŹLE. POŻREĆ SIĘ O BYLE G**** JAK DZIECI W PIASKOWNICY. Ja nie wiem, pozapominali już, że sami na własne życzenie się odcięli od środowisk pogrypowych, w tym ndb2010, który sam stwierdził, że nie chce mieć nic wspólnego, więc ja nie rozumiem dlaczego chodzą i biadolą, że NAWET ndb2010 został usunięty. Gdyby go na siłę zatrzymano, to by lamenty były żeby zdjąć bo sobie nie życzy. A już w ogóle na tej podstawie snucie wniosków, że pogrypowicze i wykluczeni nie chcą śledztwa w sprawie smoleńskiej to już szczyt szczytów. Ja nie wiem skąd się tacy „Polacy” pośród nas biorą, o tak złej woli i takim zacietrzewieniu.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Judeopolonia.wordpress.com. Tak sobie wczoraj ‚przeleciałam’ po pozostałościach tego bloga na Googlach. I tak się troszkę dziwię. Prosta kobieta z ludu jestem, siłą odciągana od garków i równą siłą sadzana przed kompem, w dodatku mlodą – więc głupiutką jeszcze. Staram się zrozumieć mym prostym umysłem rzeczywistość internetowo/realną… Więc  poszło o jakiś list, jakiegoś stowarzyszenia (szczegóły na grypie666, jest tam też link do tekstu, mi teraz takie detale nie są potrzebne do przedstawienia sprawy), LIST NIE BĘDĄCY AUTORSTWA WŁAŚCICIELA BLOGA, list skopiowany i wklejony przez wspomnianego właściciela. Zadziwia mnie to i doprawdy nie rozumiem dlaczego ten pozew wiadomego otwartego stowarzyszenia, nie był złożony przeciw autorom listu. To już nie można kopiuj/wklej – w tym kraju robić?

Inna rzecz. Ten blog pełen jest (był) różnych różnistych rzeczy podobnej treści – a nawet ostrzejszych w wymowie. Co więcej, również skopiowanych i wklejonych z innych blogów/książek – chyba legalnie wydanych. Te do dziś wiszą sobie spokojnie. Chociaż kto wie, może i te miejsca które je publikują, pójdą na odstrzał?

Jedyne co mogło razić ZAINTERESOWANYCH, na blogu to może te karykaturalne obrazki (chociaz te, także nie były- jak mniemam – autorstwa admina bloga)? Nie wiem. Albo po prostu miarka się przebrała, zbyt wiele niewygodnych faktów zaczęło się pojawiać. Po dr Ratajczaku i teraz po skasowaniu tego bloga, jakoś mnie to nie dziwi. Tylko na co sprawcy liczą? Na skuteczne zastraszenie, zakneblowanie blogerów? Na to, że nagle każdy w popłochu będzie kasował zawieszone na witrynach teksty? No litości. Tak postępują desperaci bardzo niepewni swej pozycji, którym nic innego nie pozostało jak fizyczne eliminowanie swych oponentów – zamiast otwartej pokojowej dyskusji i wspólnego rozwiazywania problemów: jak równy z równym. Ja już nie wspomnę, że takie zachowanie to woda na młyn tych tam anty-… Kolejny dowód na to, że mają rację? To może o to chodzi? O to by nieustannie kreować sztuczne podziały, konflikty, dawać dowody na anty-, by ośmieszyć prawdę w nich zawartą… W końcu i, na kreowaniu się jako ofiara, której nie wiedzieć czemu, cały świat nie trawi, też można wiele ugrać.

W każdym razie, blog został skasowany przez autora, co może dziwić i rodzić pole do spiskowych domysłów w przepastnej blogosferze (wspominam o nich niżej). W istocie jest to na pierwszy rzut oka dziwne, chociaż ja rozumiem, że autor mógł w popłochu bloga skasować, bo nie wiadomo jakie tam były naciski na niego itd. No każdy sobie chyba wyobraża jak to jest i może oczami wyobraźni postawić się w sytuacji właściciela takiego bloga.

No ale do rzeczy. Niestety, ale rzecz znowu dotyczy Z. U niego na blogu powstała teoria, że blog judeopolonia.wordpress.com miał służyć uczynieniu Polaków walczących z antypolonizmem i NWO – antysemitami. Co za tym idzie, ośmieszeniem całego ruchu patriotycznego. No dobrze, mamy wolność słowa, i człowiek ten latający ze skamieniałością przedstawiającą dziecko reptyliana – co ani trochę nie ośmiesza ruchów patriotycznych, ma prawo do głoszenia takich a nie innych opinii, ale na Boga, źdźbło w oku brata widzisz, ale belki w swoim ni chuchu…  Czas może pogodzić się z tym, że jedni nazywają rzeczy po imieniu. Nie rozumiem też  czemu Z. tak obstaje przy tym antysemityzmie – powtarza jakby mu płacili za ilość wstukań tego słowa w klawiaturę – koniecznie w kontekście słowa wykluczeni, zupełnie pomijając fakt, że raczej chodzi o antysyjonizm. No ale czego tam się spodziewać po takim, który wierzy w demony, anunaków, jaszczury, który pieczołowicie zbiera stare jakieś komentarze innych forumowiczów, i które przy okazji wywleka, żeby kogoś postawić w złym świetle, gdy jemu samemu brakuje argumentów – najlepiej jakieś antypisowskie wypowiedzi,  albo sugerowanie, że dany oponent ma tzw. ‚korzenie’. Jednym słowem – posiada swego rodzaju teczki na potencjalnych oponentów, skąd my znamy takie metody?).

No więc wg wyżej wspomnianego Z. właściciel judeopolonii.wordpress.com to agent, który wrobił nas wszystkich w antysemityzm (kopiując/wklejając teksty z naszych blogów i stron, niekiedy takze z prasy głównego nurtu, żeby było śmieszniej). Co warte odnotowania, tego typu tezę lansuje się tylko u niego na blogu. Daje do myślenia. Nieprawdaż? A cały ten ‚antysemityzm’ bierze się z żalu, że wykluczeni, raczej nie popierają PiSu (nie popieraja też PO – a postulują generalną wymianę kadrową u władz). Z tego też niedługo niebawem wyniknie, że wszyscy którzy nie należą do zwolenników PO, a którzy dodatkowo mają czelność krytykować PiS (czyli właśnie wykluczeni) to antysemici. W dodatku agenci opłacani przez nie wiadomo kogo. Już się w tym wszystkim szczerze mówiąc gubię. Nie wiem kto miałby nam niby płacić. Może reptylianie? Wszystkie spiski w Polsce, a kto wie czy i nie na świecie, są po to, żeby odsunąć PiS od władz. To wiadomo!

Sam Z. za antysemitę się nie uważa, a jednak, każdego kto się z jego zdaniem nie zgadza, prześwietla po jakichś archiwach rodowodowych (skąd takie zamiłowanie?) i szuka ‚korzeni’. No pewnie nie dość, że wszyscy jesteśmy zwolennikami PO, że płacą nam reptylianie za klepanie na klawiaturze, to jeszcze wszyscy mamy ‚korzenie.’ No niesłychane. Przykład Z. to jest właśnie antysemityzm w czystej postaci – szukanie ‚korzeni’, i publikowanie ewentualnych wyników jako coś negatywnego, co miałoby oponenta zdyskredytować w oczach publiki – bez względu na to co czyni i co kto mówi  wytykanie mu, że jest Żydem. Nawet jeśli to i co z tego, skoro ma głowę na karku? To tak jakby Z. zakładał że każda osoba pochodzenia żydowskiego knuje i spiskuje za plecami innych. No litości! To właśnie jest antysemityzm, klasyczny przypadek. Ludzi się ocenia po czynach po tym z kim przystają, po ich opiniach ewentualnie, a nie po rodowodzie!

Jak komuś się nudzi i ma mocne nerwy, to pod tym tekstem jest cała dyskusja: http://zenobiusz.wordpress.com/2010/09/08/czy-istnieje-spiskowa-teoria-dziejow/… Ja to się też trochę dziwię, że niektórzy wdają się w dyskusję z takim. Przecież to nie ma sensu. Para idzie w gwizdek. I TAKIM o to właśnie chodzi, by kanalizować emocje nie tam gdzie trzeba i odwracać uwagę. Nie ma sensu po prostu. Takich trzeba ignorować, niech piszą dla swojej publiki i tyle. Choćby nawet tłukli się do drzwi i płakali, trzeba ignorować.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Bluzgi i ochlejstwo u Mizi. Ostatnio naprawdę niewyszukane zwroty można tam przeczytać. Wiadomo, jego sprawa co tam w komentarzach sobie wypisuje itd., ale jednocześnie będąc uwzględnionym na wykluczonych, może być (i jest) coraz częściej wskazywany jako psujący opinie. Ja tam oczywiscie rozumiem, że można sobie wypić, zakląć raz czy drugi, ale… Kto bywa u Mizi ostatnimi czasy ten wie co i jak… Nie moja to rzecz, ale wykluczeni raczej nie powinni odstraszać publiki, co Mizia czyni. No bo przecież, gdyby ktoś chciał bluzgi czytać, to otworzyłby onet, czy inną GW i tam się upajał bogactwem rynsztokowego słownika.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

PS. Jeszcze do tych, którzy uważają się za patriotów. Nie żebym się czepiała, ale jak się jest patriotą, to ortografia polska obowiązuje. A już kwiatki w stylu: ‚umię’, ‚rozumię’, ‚w ogule’ czy ‚jesteś antysemitom’ – nie przystoją. Żeby nie było, że chodzę i sprawdzam jak kto pisze, nic z tych rzeczy, po prostu trafiło mi się przypadkiem i aż zakłuło w oczy – zdaje się na jednym z for.

Posted in antypolonizm, historia, kompleks j, Polska | Otagowane: , , , | 40 Komentarzy »

12.09.2010 – Jak PSL i PO chce zmusić społeczeństwo do rozmnażania

Posted by zagrypiona w dniu 12 września 2010

No cóż, wygląda na to, że politycy PO i PSL czytują nasze blogi. Co jakiś czas pojawiają się  tu i ówdzie alarmujące głosy o tym, że mamy niski przyrost naturalny, i że będzie mieć to katastrofalne skutki. Z poniższego jednak artykułu na który dziś przypadkiem się natknęłam, wynika że wspomniani politycy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem i nie doczytali o faktycznych powodach niskiego przyrostu demograficznego Polaków. Kompletnie nie rozumieją problemu i myślą, że polska rzeczywistość wygląda dokładnie tak jak kreuje się ją na łamach GW albo w serialach na TVN-ie. A mianowicie, że młodzi ludzie, nic tylko kasa, fura i komóra, wakacje na Hawajach, apartamenty, kariera, samochody i aj waj kto wie co jeszcze – stąd taki mały przyrost. Ale czemu się dziwić? I czego się spodziewać po członkach partii, która głosi wszem i wobec, że Polska to kraj mlekiem i miodem płynący, zielona wyspa na mapie recesji, kraj który ‚suchą nogą’ przeszedł przez światowy kryzys?

No ale, Drodzy moi Czytelnicy, zapraszam do przeczytania artykułu opisującego wspaniale pomysły PO i PSL na wzmożenie chęci Polaków do prokreacji (tych bezdzietnych). Mój komentarz pisany jest też z punktu widzenia osoby bezdzietnej (chociaż sporo jeszcze przed 40-stką) – ale nie z wyboru. Z góry tez zaznaczam, że nie rozbijam się po wczasach, Hawajach, nie mam samochodu, apartamentu, ba nawet roboty nie mam. Moja egzystencja materialna zależy od osób trzecich, jak więc mam choćby myśleć o rozmnażaniu się?  A jeszcze niech mi ktoś dowali z tego tytułu podatek, to ręka, noga, mózg na ścianie… Jak to mawiają starsi ludzie…

Nie masz dzieci? On chce Cię za to ukarać! Jak?

http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,12654883,wiadomosc.html?ticaid=1adf2

W Polsce rodzi się za mało dzieci, bo dorośli wolą wygodne życie w samotności. A przez to nie ma kto potem płacić składek i podatków na utrzymanie emerytów i leczenie chorych. [od admina – to może naprawić system który jest chory, skoro działa w ten sposób? No, ale to by wymagało zbyt wiele myślenia, więc lepiej sru, dowalić kolejny podatek; poza tym, skądinąd wiem, że z podatków utrzymuje się również polityków i biurokrację, więc proszę nie zasłaniać się staruszkami i emerytami] Jak zapobiec demograficznej katastrofie? Posłowie PSL i PO i wpadli na pomysł. Tyle że pomysł kompletnie absurdalny. Chcą wprowadzić podatek od braku dzieci i karać nim wszystkich Polaków powyżej 40. roku życia, którzy nie dorobili się jeszcze potomstwa. [od admina – no ale dlaczego tylko tych po 40? A może tylko kobiety, bo przecież wiadomo że facet ‚może’ dłużej niż kobieta. Opodatkować rozpustne babska, które bezrobotne, bez szansy na mieszkanie nie chcą produkować nowych niewolników, o przepraszam, obywateli aby miał kto składki potem płacić na biednych emerytów  i podatki na  hordę tych tam z wiejskiej, czy jaka to tam ulica jest w tej Warszawie]

– Jesteśmy za podatkiem od bezdzietności. Nie może być tak, że ludzie, którzy wychowują dzieci dla społeczeństwa, ponoszą tego wielkie koszta. [od admina – to może te koszta obniżyć jakoś?] A poza wydatkami, wyrzeczeniami, są w jeszcze gorszej sytuacji do emerytury, bo mają okresy nieskładkowe – tłumaczy poseł PSL Mieczysław Kasprzak (57 l.). [od admina – a dlaczego są nieskładkowe? kto to tak ustalił? Ja tam się nie orientuje w obecnej sytuacji, ale może rząd mógłby sprawić by okres kiedy rodzice, matki na urlopach macierzyńskich/wychowawczych – miały wliczone te lata jako składkowe? No ale tak, ktoś musiałby sobie od gęby jedną czy drugą premie odjąć, więc lepiej walnąć podatkiem w osoby postronne] I atakuje bezdzietnych: – Nie może być tak, że że w społeczeństwie nagradza się bimbających i myślących tylko o swej wygodzie, apartamentach, samochodach i wczasach! [od admina – to zacznijmy ot tych z ul.Wiejskiej w Warszawie]

Czy jego koledzy z koalicyjnej Platformy mają równie radykalne podejście do problemu starzejącego się społeczeństwa? – Musimy zdać sobie sprawę z tego, że nasze społeczeństwo się starzeje, przyrost naturalny mamy jeden z najniższych w Europie, za chwilę będzie dramat – wyjaśnia posłanka Magdalena Kochan (60 l.) z PO, członek sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. [od admina – z tym się zgadzam w 100%]

Platforma Obywatelska zastanawia się nad kilkoma rozwiązaniami, skąd wziąć pieniądze na emerytury i opiekę nad starszymi niepracującymi osobami. I rzeczywiście, jednym z nich ma być właśnie wprowadzenie podatku od bezdzietności. Chodzi o to, by osoby nie wychowujące dzieci płaciły specjalny podatek. Ta danina trafiałby do wspólnej puli, z której utrzymywane byłyby osoby w podeszłym wieku, wymagające stałej opieki. Kto miałby płacić taki podatek?

– I tak zwani single, i małżeństwa – nie ma wątpliwości poseł Kasprzak. – Bo przecież to dzieci innych będą im zapewniały emerytury. Co do wieku, od jakiego należałoby płacić ten podatek, trzeba się skonsultować ze specjalistami, bo teraz wiek dzietności się wydłużył. Myślę, że powyżej 40-stki.

Parlamentarzyści zastrzegają, że to na razie tylko pomysł i z pewnością nowy podatek nie obejmie osób, które nie mogą mieć dzieci z przyczyn zdrowotnych, albo wychowują nie rodzone, ale adoptowane pociechy.

Co na te dziwaczne pomysły Ministerstwo Finansów, które trzyma pieczę nad państwową kasą? Sprawy nie komentuje, bo czeka na konkretne projekty. – Dopiero, kiedy mamy gotowe projekty, pracujemy nad nimi, a te jeszcze nie wpłynęły – mówi nam rzecznik resortu Magdalena Kobos. Ale przyznaje, że jest problem starzenia się społeczeństwa. I zapowiada: – Różne rozwiązania będą konieczne. [od admina – aż sie boje co to może oznaczać te ‚różne’ rozwiązania].

Ja już widzę do czego to wszystko zmierza. Jak pomysł z podatkiem przejdzie, to pewnie niedługo ktoś wpadnie na pomysł utworzenia urzędu do spraw płodności pogłowia. Oczami wyobraźni widzę kliniki/urzędy do których samice będą spędzane celem sprawdzenia czy się aby nie wymigują od obowiązku – wszak trza produkować niewolniczkow do płacenia wszelakich składek, podatków, no! A która nakryta zostanie na bezpłodnym wystepczym procederze, będzie OBOWIĄZKOWO i publicznie inseminowana jako wróg narodu nr 1. Pewnie znaleźliby się jacyś fanatycy, którzy przyklasnęliby temu pomysłowi (bo przecież wiadomo, ze te kobity dzisiaj to feministki, tylko ćpają pigułki anty i się aborcjonuja, wiec ktoś musi je za kłaki i… niech rodzą!)

To nic ze w kraju bida hula, ze nie ma polityki prorodzinnej, a wręcz antyrodzinna panuje, ze przedszkoli nie ma dość i dzieciaka trza w kolejkę zapisywać nim się jeszcze urodzi, ze kobieta na macierzyńskim (i generalnie kobieta) to w tym kraju problem, no chyba ze posłusznie przy garkach stoi i czyni swe powinności (lub chodzi na manify z transparentem ze m’ma cipkę’, dla tych co bardziej postepowi), że becikowe, okresy ochronne dla tych co rodzą to tylko zaleczanie problemu, udawanie ze się coś robi, ale już z realizacja gorzej i wymiernymi tego skutkami dla obywateli i kraju. Ja już litościwie przemilczę, o kosztach rodzicielstwa związanych choćby z posłaniem dziecka do szkoły, które chyba sa najwyzsze w UE (w stosunku do zarabianych pieniedzy). Aby posłac dziecko do szkoły, opłacic podreczniki, ksiazki zeszyty to TRZEBA MIEC PRACĘ. No ale przeciez nie chodzi o to by dzieci byly wykształcone. One mają sie tylko urodzić i PŁACIĆ składki i podatki. Ale czy znajdą pracę? Sądząc po tym jak Polska stacza się w dół, to nim te dzieciaki dorosną, bedzie juz po wszystkim. Problem bezrobocia napewno  nie ulegnie poprawie.

Ten statek po prostu tonie, i żadne nerwowe, głupkowate ruchy jak te opisane w artykule NIE POMOGĄ. Tym bardziej, jeśli ich pomysłodawcy nie będą chcieli zauważyć prawdziwych przyczyn stanu rzeczy, który chcą naprawić.

Posted in antypolonizm, depopulacja, kobiety a NWO, Polska | Otagowane: , , , , , , , , | 15 Komentarzy »

11.09.2010 – O wolności słowa

Posted by zagrypiona w dniu 11 września 2010

Ogłoszenie dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą i nie czytali o tym. Nastąpiła konsolidacja przyzwoitych blogów: wykluczeni.info. Tu zbiorczo wyświetlane są aktualne wpisy na wyżej wymienionych blogach. Tak że wszystko jest ‚pod ręką’.

Niestety jednak, jeden spośród blogów na powyższej stronie został usunięty z przestrzeni internetowej: judeopolonia.wordpress.com. Jego właściciel, będąc nękanym przez m.in. stowarzyszenie ‚Otwarta Rzeczpospolita’. Nie wiem, ale ta wiadomość osłabia mnie mentalnie tak samo jak śmierć dr Ratajczaka. Oczywiście, że śmierć człowieka to wiele poważniejsza sprawa, jednak dla nas ludzi walczących o prawdę, wraz zamknięciem ‚judeopolonii’ (ooo cóż za straszliwe słowo) nastąpiła ostateczne śmierć wolności słowa. Nie dość że i tak mamy pod górkę, to jeszcze takie wybryki. To jest terror, delikatnie rzecz ujmując, i policzek dla obywateli kraju, którzy płacą podatki i ledwo wiążą koniec z końcem a dodatkowo jeszcze zamyka się im usta.

Cóż teraz należy tylko mieć nadzieję, że że autor bloga jest cały i zdrowy i takim pozostanie.

A. Dodam jeszcze, że tyle mówi się o ICH inteligencji i wyjątkowości. Z powyższego wydarzenia widać jednak, że jest to inteligencja na poziomie przedszkolaka ‚plose pani, a Jacuś powiedział, że ja to czy tamto…‚ – po czym przedszkolak taki wpada w spazmatyczny płacz aby uwiarygodnić swoje racje, i wszyscy już są po jego stronie bo biedne dziecko płacze i tupie nóżką. No litości.

No ale tak, chyba jednak są bardziej inteligentni, skoro my pozostajemy bierni na takie zachowania (nie dajemy klapsa rozkapryszonemu dziecku, nie nakładamy kar/szlabanów na cukierki itd.). Co więcej, nie stosujemy takich środków jak i oni do swojej obrony. W końcu każdy może zgłosić taką czy inną stronę jako obrażającą grupę osób ze względu na narodowość czy wyznanie (tego to by się znalazło sporo). Ale my nic. Tylko udajemy, że deszcz pada gdy plują.

Osobiście nie słyszałam o przypadkach, aby ktokolwiek bronił dobrego imienia Polaków/chrześcijan na drodze sadowej. Żadna oszczercza gazeta czy portal nie zostały zmuszone do zamknięcia. Jeśli się mylę, i jeśli mamy się czym chwalić w tej materii, to cofam co powiedziałam powyżej. Przyznam, że w tej kwestii chciałabym się mylić.

Tu na grypie666 więcej na ten temat pisze P. Bein, A. Szubert i inni: Wykluczeni na 11 IX o przyczynach znęcania się nad zamkniętym blogiem tej jakże ‚otwartej’ na odmienność/odmienne punkty widzenia instytucji.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

W tym wpisie, to tyle z mej strony. Obezwładnia mnie ten polski/chrzescijański pełen wyrozumiałości i miłosierdzia (względnie apatii spowodowanej rozdarciem między koniecznością bronienia się a wspomnianym miłosierdziem i wyrozumiałością) marazm otoczenia i brak KONKRETNEJ reakcji na tego typu działania. NIE CHCE MI SIĘ JUŻ MYŚLEĆ O EDUKACJI POLAKÓW, KTÓRYCH POZA NIELICZNĄ GARSTKĄ JUŻ CHYBA W TYM KRAJU NIE MA. Nadstawmy teraz drugi policzek, o!

Posted in antypolonizm, kompleks j, Polska | Otagowane: , , , | 17 Komentarzy »