Zagrypiona's Blog

Centrum komunikacji i edukacji dla wszystkich zagrypionych i nie tylko.



  • Witam wszystkich gości, a szczególnie tych któ- rzy są zainteresowani wzajemną wymianą in- formacji. Zachęcam do podsyłania linków i dzie- lenia się ciekawymi ar- tykułami oraz do dysku- sji. Zbiory w działach będą służyły nam wszy- stkim grypowiczom i osobom początkującym do edukacji.

    Data założenia: 03.06.2010



  • wykluczeni.info

    Internet bez Antypolonizmu

    Popieram Internet Bez Chamstwa

    Bykom - stop

  • Nie popieram i tolerować nie będę:

    -fanatyzmu:
    -- politycznego
    -- religijnego Fanatyzm zakłada nieomylność ziemskiej - tworzonej przez ludzi - instytucji politycznej bądź religijnej. Nierozsądnym i nieodpowiedzialnym jest przypisywanie grupom politycznym nieomylności w sposób bezkrytyczny. W przypadku instytucji religijnych, wiara w nieomylność, nieskazitelność, niezdolność do grzeszenia religijnych dostojników jest herezją i obrazą Boga. Omylność i zdolność grzeszenia dotyczy tych ludzi tak samo jak wszystkich innych.

    -hipokryzji - jednostka ludzka powinna być spójna: to samo robi, to samo mówi, to samo myśli. Przypadki rozdwojenia, czy nawet roztrojenia stanowią o chorobie takiej jednostki lub jej nieczystych intencjach. Jeśli wyznajemy taką a taka wiarę, czy poglądy - według nich postępujemy.

    -zacietrzewienia - ludzie którzy w gniewny, agresywny sposób bronią swoich idei, zazwyczaj merytorycznie czują się i są słabi - stąd agresja. A przecież można się pięknie różnić, szanować nawzajem.

    -głupoty - brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli czegoś w danej chwili nasz rozum nie pojmuje, np. w wyniku braku wiedzy albo mechanizmu wyparcia nie znaczy to, że to nie istnieje. Rzeczywistość i wszystkie jej zjawiska istnieją bez względu na możliwości percepcyjne poszczególnych jednostek w tej rzeczywistości tkwiących.

    -owczego pędu - jesteśmy ludźmi, mamy rozumy. Czasami jednak ulegamy instynktom stadnym, być może z lenistwa? Powinniśmy swoje decyzje, opinie popierać argumentami opartymi na faktach, a nie: 'bo tak wszyscy robią', 'bo tak powiedziała pani w TV'.

    -manipulacji - podpuszczania, prowokowania, dezinformacji...

    ...

Posts Tagged ‘NWO’

29.07.2011 – Geneza zła

Posted by zagrypiona w dniu 29 lipca 2011

Pora na nowy wpis. Ostatnio z częstotliwości mych wpisów jasno widać, że wałkowanie tych samych tematów od roku – z mizernym skutkiem edukacyjnym pośród ludu – nieco mnie przynudziło. Jednakże ostatnio natrafiłam na NIEZWYKLE ciekawy tekst w mojej ulubionej tematyce. Mianowicie, jeszcze jeden genialny tekst o PSYCHOPATII jako źródle całego zła o którym dzień w dzień dyskutujemy, dochodząc niejednokrotnie do teorii tak absurdalnych, że nawet sam holiłut by się ich nie powstydził.

Żyjemy w takich czasach, w których zło/dobro, walka między nimi są silnie zmitologizowane. Jacyś bogowie, dusze, demony, inne wymiary, kosmici, reptylianie, kosmiczni Jezusowie i anioły… Jako ratunek amulety, egzorcyzmy, modlitwy… Jak to wszystko działa, widzimy.* A co jeśli dobro, jest po prostu stanem naturalnym w przyrodzie i w sferze ducha, a zło najzwyczajniej chorobą albo objawem jakichś dysfunkcji po stronie biologicznej? To jest tak proste, że aż niemożliwe do pojęcia przez NORMALNEGO człowieka zindoktrynowanego od urodzenia w taki czy inny sposób, który dodatkowo lubi sobie zadawać niekiedy komplikujące sprawę pytanie: ‚czemu to ma służyć?’ ‚dlaczego on to zrobił?’, szukającego zawsze jakiegoś racjonalnego/religijnego wytłumaczenia na to wszystko złe co się wydarza … W przypadku psychopatów, odpowiedzi na takie pytania nie ma. Bo psychopata myśli zupełnie inaczej niż my, ma swoją logikę. A tą jego logiką kieruje strach o to, że ktoś rozpozna u niego chorobę, że ktoś postawi mu diagnozę, odkryje jego prawdziwe oblicze. I tu się zaczyna całe piekło którego doświadczamy, spirala zbrodni, kłamstw, manipulacji i bezeceństw zatacza coraz to szersze kręgi. To czego jesteśmy świadkami to takie właśnie miotanie się szaleńca. Zdrowi, normalni ludzie, nie powinni pod żadnym pozorem temu miotaniu się wraz z szaleńcem ulegać. I uważać na to jakie reguły i zasady przyjmuje, jakie wtłacza sobie w umysł, bo czasem mogą być to zasady i reguły podstępnie podyktowane przez PSYCHOPATÓW.

Do mnie póki co ta teoria pochodzenia naszych ziemskich problemów najlepiej przemawia i rokuje szanse na poprawę, daje NADZIEJĘ że można z tego jeszcze jakoś wybrnąć, miast czekać na najazd kosmitów, czy też sąd ostateczny, powtórne przyjścia itd. itp. z biernie założonymi rękami.

Zaraz się na mnie gromy posypią, ale cóż… 😉 Że tak powiem, dla mnie to już obojętne.

Zapraszam do lektury wywiadu ze świętej pamięci profesorem Andrzejem Łobaczewskim (autorem książki: Ponerologia polityczna: nauka o naturze zła wykorzystywanego do celów politycznych) w którym jest napisane nieco więcej na temat psychopatów i ich metod:

In memoriam: Andrzej M. Łobaczewski

Kilka cytatów na zachętę:

Co ma decydujące znaczenie to pełne zrozumienie znaczenia nauki zwanej ponerologią, oraz tego jak wiele zastosowań może ona mieć dla przyszłości pokoju i humanitarnej ludzkości. Ta nauka pozwala na to, by umysł człowieka mógł zrozumieć rzeczy, które przez tysiąclecia, były niezrozumiałe: genezę zła. Takie rozumienie mogłoby bardzo dobrze przynieść przełom w historii cywilizacji, która, moim zdaniem, jest obecnie w punkcie samozniszczenia.

Nie, nie można powiedzieć, że tylko psychopaci są złem. Oni są czynnikiem inicjującym. Ale nie tylko psychopaci, gdyż polska psychiatria od dawna jasno rozróżniała charakteropatię i psychopatię. Charakteropatia pokazuje się kiedy następuje uszkodzenie tkanki mózgu I taka osoba ma wady charakteru spowodowane faktem, że coś w mózgu nie działa tak jak powinno, albo występuje utrata tkanki, jak w przypadku Stalina (brakuje tkanki w okolicach 10A i B), a psychopatia jest dziedziczna.

Jest dziedziczona po matce, tak jak daltonizm i hemofilia. Przekazuje ją matka. Tak jest w przypadku psychopatii ogólnej. Schizoidia jest prawdopodobnie dziedziczona autosomalnie [dominacja zmutowanego genu – przyp. tłum.], poprzez chromozomy nie płciowe, nie przez chromosomy X i Y, ale przez pewne serie chromozomów autosomalnych. Dlatego proces dziedziczenia jest inny. Wreszcie, psychiatrzy za najczęstszą uważają psychopatię asteniczną. Ogólnie jest to szeroka kategoria pełna nieco innych uwarunkowań, trudnych do odróżnienia, ponieważ są wynikiem wady płodu, dlatego może mieć charakter dziedziczny, albo nie. Tak więc dokładne badania właściwości biologicznych psychopatii, właściwości genetycznych psychopatii, są bardzo potrzebne, aby zrozumieć dokładnie ten aspekt genezy zła.

Oni muszą albo walczyć ze społeczeństwem, albo zdobyć władzę, i tak jest, właśnie dlatego, że czują się „uciskani.” Z drugiej strony są usuwani, gdyż jeśli chodzi o podstawową psychopatię, oni są niezdolni do pracy fizycznej. Technicznie, są niezdolni do prac technicznych. Są rozmowni, psują pracę, więc majster mówi, „wynoś się stąd, nie potrzebuję kogoś takiego jak ty”. Wszędzie są dyskryminowani przez społeczeństwo normalnych ludzi, i tutaj należy szukać rozwiązania.

Psychopaci zawsze grają rolę szarej eminencji w grupie wojowników. Tak więc, jeśli istnieje grupa takich, grupa trudnej młodzieży, banda chuliganów, to potem … lider jest niekoniecznie psychopatą. Zamiast tego, on reprezentuje inne powiązania. Ale za nim jest grupa psychopatów, i ta grupa rządzi resztą osób lekko charakteropatycznych. Taka jest struktura takich grup. Myślę, że nowoczesne prawo jest ignorantem w odniesieniu do tej rzeczywistości i stąd jego niska skuteczność.


Do tego wszystkiego ja bym jeszcze dorzuciła różne warunkujące mechanizmy społeczne, psychologiczne które psychopaci stosują by ułatwić sobie życie: indoktrynacja od niemowlęctwa na psychopatę albo uległego niewolnika poprzez wpajanie takich czy innych wzorców zachowań czy zasad i reguł; okaleczanie niemowląt, niszczenie więzi dziecko – matka, itd. itp… A więc wpływ środowiska na osobę, zazwyczaj młodą, może wytworzyć w niej skłonności psychopatyczne.

INNE CIEKAWE TEKSTY NA BLOGU: PRACOWNIA4.WORDPRESS.COM
Psychopatia Schizoidalna
Charakteropatie Paranoidalne
Ponerogenne Zjawiska i Procesy

I to by tłumaczyło dlaczego dziedzina medycyny psychiatria jest chyba najbardziej skorumpowaną (obok może onkologii) dziedziną, która zajmuje się wszystkim, tylko nie skutecznym rozwiązaniem naszego problemu. A jak ktoś uczciwy przypadkiem znajdzie się w środowisku i coś ciekawego miałby do powiedzenia to się go ucisza, rzuca kłody pod nogi, bo jest zagrożeniem dla pozycji PSYCHOPATÓW.

*Zagrypiona nie ma nic przeciwko modlitwom. Modlitwa w dobrej intencji nie jest zła. 🙂 Jednakże sama modlitwa to zbyt mało. Bozia dała głowę, rączki i nóżki by z nich też robić użytek w walce ze złem. Zło jest dwojakie, fizyczne i metafizyczne, tak wiec nie wystarczy się przed nim bronic, czy zwalczać go jedynie na poziomie duchowym.

Posted in co możemy zrobić?, NWO | Otagowane: , , , , | 16 komentarzy »

03.12.2010 – Mammografia, rak…

Posted by zagrypiona w dniu 3 grudnia 2010

Jeden z moich ulubionych tematów, bo z racji mej płci kiedyś dotyczyć będzie i mnie, a martwi mnie obrót spraw w kwestii mammografii i przymusowego jej dokonywania. Dziękuje za wskazanie materiałów Czytelniczce Antykk.

Teksty pochodzą stąd: http://prawda2.info/viewtopic.php?t=4213

———————————————–

Po piątej mammografii, ryzyko powstania tumoru, w związku z diagnostyka, powiększa się o 60% – i business się kreci.

1. Moj znajomy sprzedawał masowo wyeksploatowane Mammografy (Siemens) do Polski. Mammografy, które to w Niemczech nie przechodziły technicznej kontroli znalazły się w Polsce i maja się dobrze.

2. Robiono kontrole u niemieckich radiologów. Okazuje się ze tylko 6% tych konowałów czytało i zna instrukcje obsługi tych urządzeń. A jak to jest w Polsce? Przypuszczam, ze 2% to maximum. Nie wspominając, ze jest ona po angielsku czy tez po niemiecku.

3. Onkologia, hematologia to nie tylko świadome kryminalne działanie, to przede wszystkim potężny business.
W Niemczech, parę lat temu, dociekliwa kobieta doprowadziła do poważnego skandalicznego odkrycia. Okazuje się, ze przedstawiciele tego „zorganizowanego kryminalnego syndykatu zmowy milczenia” są tak dobrze zorganizowani, ze prawie nic nie można im udowodnić i tak jest do dzisiaj.
Otóż u tej kobiety po mammografii, konował zdiagnozował raka. Dla pewności (i zabezpieczenia siebie samego) pobrał probe (biopsje) od tej młodej kobieciny i wysłał ten materiał do specjalistycznego laboratorium celem potwierdzenia diagnozy. Wynik z laboratorium był pozytywny.
Kobieta ta pod presja „półbogów w bieli” bezwiednie poddała się długotrwałej chemoterapii. Gdy doszło do tego, ze chciano jej odjąć obie piersi, zreflektowała się!
Nie będę ze szczegółami opisywał tego wydarzenia, powiem tyle, wyszło na jaw, ze radiolog (z Hamburga) wysalał wszystkie swoje pobrane próby do szkolnego kolegi (konowala z Monachium) laboranta. Ten natomiast bez sprawdzania (kasując ogromne pieniądze) odwdzięczał się za zlecenia pozytywnymi wynikami. Przypadków takich były tysiące! Tysiące kobiet świadomie skaleczonych. Sprawa wyszła na jaw po testach DNA. Pobrane próby były za każdym razem podmieniane i nie odpowiadały przypisanym kobietom.

Tak wiec, jest rzeczy jasna, ze scenariusz ten w Polsce może być powtarzany. I dlatego tez, tak napastliwie i nagminnie, namawia się kobiety do „darmowych” diagnoz mammograficznych.

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Rak piersi – wykrywanie czy oszukiwanie?

Co roku rośnie liczba zachorowań na raka piersi, za co częściową winę ponoszą mammograficzne prześwietlenia rentgenowskie, oraz toksyny trafiające do naszego środowiska i żywności.
Każdego października od 1985 roku w każdym telewizorze, na plakatach, a także w reklamach można dostrzec łatwo rozpoznawalny symbol Miesiąca Świadomości Raka Piersi – pętelkę z różowej wstążki, którą kobiety z dumą noszą na swoich strojach. Niezliczone dobroczynne biegi, wycieczki, marsze i inne imprezy przynoszą rocznie 100 milionów dolarów na walkę z postrachem współczesnej kobiety – rakiem piersi. Tak znane firmy jak Avon, Lee Denim i Revlon przyłączają się do organizowanego przez Fundację Susan G. Komen tzw. Wyścigu dla kuracji (Race for The Cure) i Spaceru Dla Nadziei (Walk for Hope) szpitala City of Hope w Los Angeles. Do udziału w zbiórkach kaptuje się również popularne gwiazdy.
Co roku w USA wykrywa się raka piersi u 180 000 kobiet, z których ponad 44 000 umiera na tę chorobę. USA mają jeden z najwyższych na świecie współczynników zapadalności na raka piersi.
Pięćdziesiąt lat temu ryzyko zachorowania na raka piersi w ciągu całego życia kobiety wynosiło jeden do dwudziestu, teraz-jeden do ośmiu. Krótko mówiąc, tak zwana Wojna z rakiem nie zrobiła żadnego wrażenia na epidemii raka piersi, która rozprzestrzenia się w najlepsze, przy czym współczynnik zapadalności na tę chorobę wzrasta o 1% rocznie.

Od roku 1995, kiedy to Narodowy Instytut Raka (National Cancer Institute) stwierdził, że rak piersi jest chorobą, której w żaden sposób nie można zapobiec, motto Miesiąca Świadomości Raka Piersi brzmi – wczesne wykrycie jest twoją najlepszą ochroną. Amerykańskie Stowarzyszenie Rakowe (American Cancer Society w skrócie ACS) wystąpiło z podobną informacją w roku 1997, ogłaszając, że nie ma realnych sposobów zapobiegania rakowi piersi, poza jego wczesnym wykryciem. Dlatego też mammografy znalazły się na pierwszej linii obrony.

KONFLIKT INTERESÓW

Inicjatorem i głównym sponsorem Miesiąca Świadomości Raka Piersi w roku 1985 była firma Zeneca Pharmaceuticals, znana obecnie jako AstraZeneca. AstraZeneca to firma, która produkuje kontrowersyjny i szeroko stosowany lek na raka piersi Tamoxifen. Wszystkie reklamy w telewizji, radio i prasie są opłacane i muszą być zatwierdzone przez AstraZeneca. Dużo mniej znany jest natomiast fakt, że AstraZeneca produkuje też chemiczne środki ochrony roślin. Jeden z jej produktów, chloroorganiczny pestycyd Acetochlor, uznany został za jeden z czynników powodujących raka piersi. Jej fabryka chemiczna położona w Perry w stanie Ohio jest poważnym źródłem potencjalnie rakotwórczych zanieczyszczeń. W roku 1996 wypluła do atmosfery 24 tony substancji uznanych za kancerogeny.

Przez cały Miesiąc Świadomości Raka Piersi panuje głuche milczenie na temat rakotwórczego działania herbicydów, pestycydów, różnych toksycznych chemikaliów i tworzyw sztucznych. Czyżby przyczyny alarmującego wzrostu zachorowań na raka piersi były takie tajemnicze?
A może wygodniej jest się skupić na leczeniu choroby, ignorując jej przyczyny?
Rzecz w tym, że gdyby ludzie dowiedzieli się, że fabryki i produkty chemiczne AstraZeneca są współodpowiedzialne za epidemię raka piersi, z pewnością zaszkodziłoby to jej kampanii reklamowej. Wielu ekspertów już 40 lat temu przepowiadało, że ilość zachorowań na raka będzie rosnąć, widząc przyczynę w lawinowym wzroście używania syntetycznych chemikaliów.
Od roku 1940 do wczesnych lat osiemdziesiątych, produkcja syntetycznych chemikaliów wzrosła 350 razy. Do środowiska trafiły miliardy ton nieistniejących wcześniej substancji. Zaledwie 3% z 75000 związków chemicznych było badanych pod kątem bezpieczeństwa. Te toksyczne bomby z opóźnionym zapłonem są wszędzie – w wodzie, powietrzu i żywności. Znajdują się też w miejscu pracy, szkole, środkach czystości, oraz kosmetykach.

Amerykańskie Stowarzyszenie Rakowe (ACS) założono w roku 1913 przy wsparciu rodziny Rockefellerów. W jego władzach od dawna zasiadają przedstawiciele przemysłu chemicznego i farmaceutycznego.
Dr med. Samuel Epstein, profesor medycyny pracy i medycyny środowiskowej w Szkole Zdrowia Publicznego Uniwersytetu w Illinois powiedzia ł- ACS ma również bliskie powiązania z przemysłem mammograficznym. Pięciu rentgenologów było prezydentami ACS. Każde działanie ACS odzwierciedla interesy dużych producentów sprzętu mammograficznego, w tym takich firm jak Siemens, DuPont, General Electric, Eastman Kodak i Piker.
Czy może to mieć coś wspólnego z faktem, że ostatnie sprawozdanie Amerykańskiego Stowarzyszenia Rakowego dotyczące zapobiegania nowotworom nie wspomina w ogóle o czynnikach środowiskowych, albo bezpieczniejszych metodach wykrywania nowotworów?

Dr Epstein bardzo ostro atakuje rakowy establishment – zachorowalność na nowotwór wzrosła na przestrzeni minionych dekad do rozmiarów epidemii, podczas gdy nasza zdolność leczenia większości jego rodzajów praktycznie się nie zmieniła. Pomijając istotną rolę tytoniu, są jeszcze inne ważne i od dawna znane przyczyny tej epidemii, które wiążą się z nieświadomym i możliwym do uniknięcia kontaktem ze znajdującymi się w powietrzu, wodzie itd. kancerogenami. Mimo to rakowy establishment jest skoncentrowany na kontroli skutków – diagnozowaniu i leczeniu – oraz na podstawowych badaniach molekularnych, traktując zapobieganie z nie zawsze życzliwą obojętnością. Rozważania nad tym brakiem równowagi wskazują na istnienie konfliktu interesów z wielomiliardowym przemysłem leków przeciwnowotworowych.

TOKSYCZNY TAMOXIFEN (TAMOXYFEN)

Być może moglibyśmy wybaczyć firmie Zeneca powiązania z rakotwórczymi chemikaliami, odkąd wynalazła i opatentowała najpopularniejszy lek przeciw nowotworowi piersi Tamoxifen, wytwarzany pod nazwą Nolvadex. A może jednak nie. Ten wysoce zyskowny lek daje jej rocznie pół miliarda dolarów dochodu. 16 maja 2000 roku, New York Times doniósł, że Narodowy Instytut Zdrowia i Środowiska dopisał 14 nowych substancji do listy znanych kancerogenów. Jedną z nich był Tamoxifen! To oficjalne stanowisko potwierdziło tylko to, co było już od dawna wiadome. W maju 1995 roku, założony przez Proposition 65 komitet ekspertów z Kalifornii poinformował społeczeństwo, że stosowanie Tamoxifenu może powodować nowotwór śluzówki macicy. Zeneca Pharmaceuticals nie skomentowała tego odkrycia. Wiadomo jest, że Tamoxifen wywołuje nowotwór macicy, nowotwór wątroby, nowotwór żołądka, nowotwór okrężnicy i odbytu. Już po 2-3 latach stosowania, Tamoxifen powiększa zapadalność na raka macicy od 2 do 3 razy. W przypadku nowotworu macicy stosowana jest histerektomia, czyli jej usunięcie. Substancja ta zwiększa poza tym ryzyko udaru, zakrzepów krwi, uszkodzenia oka, nasila także objawy menopauzy i depresji. Jednak najbardziej szokujący jest fakt, że Tamoxifen zwiększa ryzyko nowotworu piersi! Magazyn Science opublikował wyniki badań Centrum Medycznego Uniwersytetu Duke z roku 1999, które wykazały, że po okresie 2-5 lat stosowania, Tamoxifen wywołuje w rzeczywistości raka piersi!

Tak, więc Zeneca, inicjator Miesiąca Świadomości Raka Piersi i producent rakotwórczych wyrobów petrochemicznych, oraz rakotwórczych odpadów, okazuje się być wytwórcą leku przeciwko rakowi piersi, który wywołuje, co najmniej cztery różne typy nowotworu u kobiet.
Coś tu śmierdzi!
ZAGROŻENIA MAMMOGRAFIĄ
Kobiety są obecnie zachęcane do poddania się pierwszej mammografii wcześniej niż kiedykolwiek dotąd. Dawniej na prześwietlenie kierowano tylko kobiety w wieku 50 lat i starsze. Teraz kampania skierowana jest do kobiet 40 letnich, a nawet do 25 letnich. Jednak wykrywanie nowotworu przy pomocy mammografy to nie to samo, co ochrona przed nim. Pojawiają się wątpliwości, co do zasadności i wiarygodności mammogramów. Mammogram jest zdjęciem wykonanym przy użyciu promieni rentgenowskich. Z kolei według Amerykańskiego Stowarzyszenia Rakowego, jedyną uznawaną przyczyną nowotworu jest promieniowanie. Kiedy dochodzi do napromieniowania, nie ma żadnej bezpiecznej dawki. Dr Epstein ostrzega-Jest jednoznacznie udowodnione, że pierś, szczególnie u kobiet przed menopauzą, jest bardzo wrażliwa na promieniowanie, z szacowanym ryzykiem (nowotwór) wzrastającym o 1% wraz z każdym radem promieniowania rentgenowskiego. Zwiększa to o 20% ryzyko raka u kobiet, które w latach 70 – tych miały co roku 10 mammografii o przeciętnej dawce 2 radów, a o ponad 40% u kobiet po czterdziestce, które robiły pierwsze mammografy w latach 60 – tych, niekiedy co roku i niekiedy z jednorazową dawką od 5 do 10 radów. W roku 1995 Lancet doniósł, że odkąd w roku 1983 wprowadzono badania mammograficzne, liczba przypadków raka przewodowego In situ, który stanowi 12% wszystkich przypadków nowotworu piersi, wzrosła o 328%, z czego 200% spowodowane jest stosowaniem mammografii. Od czasu rozpoczęcia szeroko zakrojonych badań mammograficznych u kobiet przed 40 rokiem życia wzrost ten wyniósł ponad 3000%. Dodać należy, iż 5 do 15% przypadków tych badań daje fałszywe wyniki, wiec fałszywe, dodatnie wyniki oznaczają kolejne badania, a w konsekwencji większą dawkę promieniowania. Idąc dalej należy stwierdzić, że mammogramy nie są pewną metodą diagnostyczną i zbyt często prowadzą do zbędnych biopsji piersi – kosztownego, inwazyjnego zabiegu chirurgicznego, który wywołuje silny strach, ból, i uraz psychiczny u kobiet, które nowotworu nie mają. Jak podaje Merck Manual z 1998 roku, na każdy przypadek wykrytego nowotworu piersi, przypada od 5 do 10 kobiet, które niepotrzebnie przechodzą bolesną biopsję piersi. Dlaczego zatem mimo tych wszystkich dowodów ACS zaleca poddawanie się badaniom mammograficznym raz do roku, lub co dwa lata wszystkim kobietom po 40 – stce ( a nawet młodszym)?

Zróbmy małe obliczenie – 100 dolarów za mammogram u 62 milionów amerykańskich kobiet po czterdziestce i 1000 dolarów za biopsję u 1 do 2 milionów kobiet, daje razem przemysł przynoszący około 8 miliardów dolarów rocznie.
Autor – Sherill Sellman
Źródło-dwumiesięcznik NEXUS nr 20, listopad-grudzień 2001.
Od autora storony ///
Badanie mammograficzne jest zalecane jako profilaktyczne już po 40 roku życia.
Z uwagi na pewną szkodliwość – nie jest wskazane u kobiet w ciąży.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Leuren Moret: Naukowe badanie wykryło ze ”radiacja jest jedyna znana przyczyna raka piersi u mysz”. Uran w wodzie psuje estrogen i hormony. Badania na zwierzętach sa ważne bo mamy te same hormony i reakcje estrogenu jak zwierzęta.
Radioaktywność powoduje uszkodzenia genetyczne, które kumulują się.

Wiec można spytać, dlaczego społeczność medyczna zaleca stosowanie mammografii (promieniowanie) i używanie naświetlania radioaktywnego w leczeniu raka ?

„powiedział mi (Dr. John W. Gofman) ze na każdy przypadek wykrycia raka zidentyfikowanego przez mammografie przypada 5 nowych wypadków raka piersi spowodowanych przez diagnostyczne użycie mammografii. To wygląda jak świetna metoda do generowania nowego biznesu i dużych zysków dla medycznego przemysłu.”

„Marshall: Wygląda to tak ze, jeśli naprawdę chcemy „wyleczyć” raka piersi to potrzebujemy pracować nad zapobieganiem go przez limitowanie naszego wystawienia na znane czynniki rakotwórcze, szczególnie radiacje”

„Powinniśmy się skupić na edukacji publicznej jak minimalizować nasze wystawienie na jonizacyjna radiacje. Woda pitna i nabiałowe produkty sa dwie główne drogi do wystawienia na jonizacje radioaktywna”
„Filtry z odwróconą osmoza powinny być w każdym domu by uchronić nas przed radioaktywnymi izotopami w wodzie” Woda jest prawdopodobnie zanieczyszczona przez działania wojenne w Iraku, Jugosławii itd. Poziom uranu podwoił się w Los Angeles w 2007 roku (w jednym roku!!).

Moze powinniśmy to odnieść do planów obowiązkowej radiacji pożywienia w UE ?
Moze powinniśmy to powiązać z chemtrails ?

http://www.alternet.org/healthwellness/1…..age=entire

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Mi po prostu ręce opadają. Bo wiem, że gdybym podzieliła się tymi informacjami z przeciętną (pod każdym względem) obywatelka tego kraju, to zaraz by mnie werbalnie zlinczowano. Ze głupia, ze jak będę chora to polecę do lekarza i się będę prosić o mammografie czy naświetlanie. Głupie jesteście i tyle. Nie wiecie skąd macie tego raczola, szprycujecie się chemia, żrecie g**no, naświetlacie się – nie tylko w medycynie (jesteśmy otoczeni radiacja różnego rodzaju jak zbierzesz to do kupy razem to normy będą przekroczone). No ale tak jest lepiej dostać raka i nie myśleć skąd i jak (no może jedynie co niektórzy powiedzą ‚Bóg tak chciał, nie bez powodu na mnie to zesłał’ – tak spotkałam się z takimi przypadkami które tak twierdziły). Ale to nie Bóg ‚obdarowuje’ rakiem. Na raka się pracuje świadomie lub nie. Truja nas, my się trujemy i taki oto prosty mechanizm.

Gińta jak chceta, ale później nie dziwujta się i nie kwękajta. A od moich cycków wara! Najlepiej to wara w ogóle ode mnie… 😉

Zaznaczam, że mnie to generalnie nie obchodzi czy ktoś się mammografuje (będąc świadomym złych skutków i niepewności tej metody). Kazdy ma prawo sie zabić jak chce. Ale… Ja chce mieć wybór. Wybór takiej czy innej metody badan. Wybór żarcia chemii lub zdrowej wolnej od trucizm zywnosci. Zmuszanie kogokolwiek do czegos co mu szkodzi to FASZYZM. A juz kompletna zbrodnia jest podtruwanie, i nieinformowanie o szkodliwosci. Hitler nie powstydzilby sie takich metod. A wy niestety temu ulegacie. No bo w koncu nikt was w obozach nie trzyma, jest wolnosc i demokracja wiec dlaczego ktoś miałby was krzywdzić?

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

PS.

Mała uwaga nt. kierowców, którzy nie znają kultury jazdy i poruszania się samochodem po mieście. (PODKREŚLAM – nie wszystkich kierowców).

Tak niedawno ktoś mi powiedział, ze jak sobie nie życzę żeby mi sąsiad wdmuchiwał dym papierosowy do mieszkania z klatki schodowe lub z balkonu to mam z deklem i jestem faszystka, przewrażliwiona i najlepiej to powinnam była wrócić do garów i nie wtrącać się jak panowie mędrcy rozmawiają…

No to dziś wypowiem się po raz kolejny w faszystowski sposób. Mozecie – zwolennicy wolności wszelakiej i demokracji – zacząć szykować kamienie celem wymierzenia mi odpowiedniej kary.

Jak sobie kupujecie drodzy kierowcy DUŻE samochody do jazdy terenowej które trudno zaparkować w mieście to kurde parkujcie tak żeby tramwaj mógł przejechać a nie ze zloma swego postawicie na torach i jazda beztrosko na zakupy.

Dzis zdarzył mi się taki właśnie przypadek. Nie pierwszy raz zresztą kiedy musiałam pieszo iść w tej śnieżnej brei bo jakiś PALANT nie umie parkować, albo myśli ze może landarę postawić gdzie chce.

Kierowcy parkujący w ten sposób i w ogole kierowcy, którzy jada byczym samochodem w pojedynkę do miasta to FASZYSCI, którym komunikacja publiczna i piesza musi ulegać, ustępować i modlić się by nie zostać rozjechanym potraconym przechodząc np legalnie na pasach.

Centra miast powinny być zamknięte dla tego typu ruchu kołowego – czyli leniwców z fotelami przyrośniętymi do D którzy w byle sprawie, w pojedynkę jada do miasta samochodem, bo przecież z motłochem/bydłem/plebsem komunikacja miejska nie pojada.

No i to tyle. Wiem, ze kierowcy którzy w ten sposób postepuja, nie czytają moich blogowych wypocin wiec tak sobie w próżnię odreagowuje tym PeeSem. A jak kogos ta uwaga uraża, znaczy ze sumienie nieczyste oj nieczyste. 😉

———————————————————————-

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam Drogich Czytelników.

Posted in depopulacja, kobiety a NWO, NWO, Polska | Otagowane: , , , , , | 10 komentarzy »

16.11.2010 – Papieroski, papieroski…

Posted by zagrypiona w dniu 16 listopada 2010

Przemysł Tytoniowy – Historia Spisku

9 części, proszę obejrzeć. Ci co chcą… Których interesuje. Którzy nie boją się i są na tyle silni psychicznie, ze nie zareagują mechanizmem wyparcia… 😉

Cytat z filmu: „Nie palimy tego gó*na, tylko sprzedajemy. Niech palą młodzi, biedni, czarni i głupi.”

PS. Taka dostałam odpowiedź od nałogowca po zamieszczeniu tego filmu u Maruchy:

Jurek powiedział/a

2010-11-16 (wtorek) @ 21:40:43

a Ty znowu swoje. Akurat tak się dziwnie składa, że pety a właściwie atak na nie, rozpoczął się po podstępnym przejęciu, przez wiadomo kogo, gigantycznych połaci ziemi od amerykańskich farmerów uprawiających tytoń. Tego w tym filmiku na zamówienie nie ma. […]

Nie obejrzał całego, bo od chwili gdy umieściłam swój post do momentu pojawienia się jego komentarza minęło 40 minut. Film trwa dłużej. Typowo polskie – skomentować na podstawie uprzedzeń, przeświadczeń nie zapoznawszy się z tematem. I taka to dyskusja z palaczami.

A te ziemie od amerykańskich farmerów zakupili (podstępnie przejęli) Anunacy. Wiadomo.

Ten sam autor wcześniej:

ciekawe co jest w petkach takiego dobrego, że nam tego zabraniają.

ps. nikogo nie namawiam do palenia, ale tak mi się przypominają filmy z dzieciństwa o „kombojach” i indianinach gdzie tambylcy po sporach palili fajkę pokoju. A może to tylko bajka?

Bo Indianie, palili…

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Ten wpis pewnie przysporzy mi wrogów i pewnie jacyś obrażeni przestana do mnie zaglądać, ale mam to gdzieś, nie pisze dla poklasku, a tym bardziej dla poklasku osób, które nie rozumieją dlaczego nie należy palić w wiacie przystankowej albo na balkonie w bloku – po prostu, bo nie dość ze to szkodliwe dla postronnych, to jeszcze jest niekulturalne (podobnie się ma rzecz z psiarzami, których pies wysrywa się na chodnik, czy lichy trawnik w środku miasta a nie posprząta, mimo iż psi kibel jest dostępny po drugiej stronie ulicy. No chyba ze to ludzkie gówna na chodnikach leżą, to wtedy uprzejma prośba o palenie poza wiatą wydaje się być rzeczywiście fanaberią). Tak idziemy na dno i tak, beze mnie czy  ze mną to nie ma znaczenia. Sami sobie gotujecie ten los przez własny egoizm, słabość i ogólnie brak kultury i instynktu samozachowawczego (jeden drugiego by w szklance wody utopił). O  zdolności czytania ze zrozumieniem nie wspomnę…

Z góry tez zaznaczam, ze nie chodzi mi o palaczy którzy starają się uskuteczniać swój nałóg w sposób kulturalny, jak najmniej uciążliwy dla otoczenia (na ulicy, bądź w domu – z dala od swych pociech i innych domowników). Nie śmiałabym nigdy pisać o takowych. Raczej, udzielając się u Maruchy – o tym poniżej – miałam na myśli chamów, którzy pala w miejscach takich jak wiaty przystankowe, rzucają pety z balkonu na dol do ogródków ludzi którzy mieszkają na parterze czy tez na ich balkony). No ale pewnie krytyka rzucania petów przez okno czy balkon to moja babska fanaberia. Skoro tak, to OK. Ubolewam, że przyszło mi żyć pośród TAKICH.

Jeśli już ktoś musi mnie po tym artykule obrzucić błotem, proszę doczytać do końca. Nie zamykam możliwości komentowania pod tym wpisem, bo jest demokracja, również na moim blogu. I może ktoś rozsądny będzie miał coś ciekawego do dodania w tym temacie.

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Dlaczego…

A wszystko zaczęło się od tego artykułu u Maruchy: Dyktatura, ale dla naszego dobra. Marucha tez się pewnie obrazi, choć mam nadzieje ze nie bo cenię jego robotę i zazwyczaj zgadzam się z tym co pisze, że go przytaczam w takim kontekście, bo w końcu kobieta, ze zlasowanym mózgiem od wody z fluorem (jak napisał niejaki Jasiek z Toronto) siła odciągnięta od garów jestem. Wiec co ja tam wiem, i co wolno mi publicznie mówić… Najlepiej nic. No ale zaryzykuję. gorzej być już nie może.

Poniżej treść artykułu, w razie gdyby co:

Od wczoraj obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych, m.in. w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych – przypomniał Jan Orgelbrand, zastępca głównego inspektora sanitarnego. To kolejne obostrzenie dla palaczy.

Nie wolno już palić w miejscach, w których bawią się dzieci, szkołach, przedszkolach, wyższych uczelniach, środkach pasażerskiego transportu publicznego, szpitalach, ośrodkach zdrowia, obiektach sportowych, zakładach pracy, na przystankach autobusowych, w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku. Za złamanie zakazu palaczowi grozi 500 zł grzywny. 2 tys. zł to z kolei kara za tzw. sprzedaż papierosów luzem, sprzedaż w automatach, osobom, które nie ukończyły 18. roku życia, oraz za brak informacji o zakazie palenia w lokalu.

Amb
Nasz Dziennik, 16.11.2010

Admin rozumie i popiera zakaz palenia w szkołach, przedszkolach – wszędzie tam, gdzie dym istotnie może szkodzić znajdującym się tam osobom, a nie posiadają one żadnej możliwości udać się gdzie indziej. Admin rozumie także, że państwo może wydawać dowolne zakazy i nakazy na terenie obiektów i urzędów, których jest właścicielem.
Natomiast zakaz palenia w restauracjach, należących do osób prywatnych, jest typowym przykładem dyktatury. Osoby, które nie znoszą dymu mogą bez trudu pójść do innej restauracji, bo jest ich mnóstwo – a gdy restaurator zauważy, iż traci klientów, sam zakaże palenia w swoim lokalu. Państwu nic do tego.
Podobnym kretynizmem jest zakaz sprzedaży papierosów luzem, nie wiem zupełnie czym umotywowany, ale może ktoś mi to wyjaśni?
Co do palenia papierosów na przystankach… Śmieszne, biorąc pod uwagę ilość spalin wydzielanych przez samochody, nawet te z najlepszymi katalizatorami.
Wypada oczekiwać na zakaz palenia na balkonach, w ogródkach działkowych, w łazienkach i kuchniach we własnym mieszkaniu. Albowiem Unia Europejska zrobi wszystko, aby żyło nam się coraz lepiej i dostatniej.

Szczególnie bulwersujące wydaje mi się pogrubione przeze mnie zdanie. Przekreśla ono bowiem cała naszą walkę, jej sens, z tym łajnem które nas otacza: z GMO (bo jest aspartam, chemtrails, to po co walczyć z GMO); z chamstwem i złym zachowaniem ludzi u władz (bo przecież chamstwo nas otacza i podłość moralna wiec nie ma sensu)… Z wyzyskiem pracowników przez pracodawców – bo przecież politycy tez skubią nasze portfele – w końcu każdy orze jak może, ten winien co jak dureń daje się … … Z takim podejściem do walki z plugastwem to ja się nie dziwie ze wychodzi nam jak wychodzi. Chociaż mogę zrozumieć ze to chwila słabości kiedy gorycz z serca admina wylała się na lamy cytowanego przez mnie wyżej wpisu… Albo oburzenie nakazem UE. Tak czy inaczej, jedno przestępstwo, zło nie usprawiedliwia drugiego. Czyli fakt tego ze trują nas spalinami, nie usprawiedliwia faktu trucia nas przez koncerny tytoniowe – ku uciesze i za aktywnym udziałem palaczy oczywiscie.

I z perspektywy czasu odnoszę wrażenie, ze cala ta nagonka na zagrypiona wywodzi się z tego ze jest niepaląca, (w końcu syty głodnego nie zrozumie, podobnie jak palący niepalącego) a reszta… Coz… Kazdy sobie rujnuje zdrowie w sposób jaki mu odpowiada. Jedni żrą aspartam (mimo tego, że wiadomo ze szkodzi), inni chleją wodę, (mimo tego ze wszyscy wiedza ze degeneruje nałogowców i wielu ludzi nie posiada tzw kultury picia), trzeci dopalacze stosują, a inni…  Kopca ćmiki – mimo ze nie dowiedziono żadnych pozytywnych skutków palenia, wręcz przeciwnie. Mnie nic do tego kto co robi we własnym domu, dopóki swym działaniem nie narusza MOJEJ przestrzeni życiowej, np. zmuszając do wdychania biernego wyziewów z jego osmolonych płuc, bycia narażoną na wypadek spowodowany jazda po pijaku itd. Jedno i to samo. Tak samo irytują mnie rodzice okadzający swe dzieci dymem z papierosów, albo baby w ciąży z ćmikiem w gębie. Ale to już nie moja sprawa, ich dzieci ich problem. Na ich temat wyrażam jedynie swa subiektywna opinie iż takie ich zachowanie jest KARYGODNE.

Możesz chlać i palić, ćpać, ale granica tego jest dobro innych, bezpieczeństwo innych. No i, ze swej strony powiem ze estetyka. Drażni mnie smród czy to pijaka, czy palacza, bez znaczenia. Zwłaszcza jak takowy planuje nade mną stać z rozdziawiona gębą i chuchać mi w twarz. Tak, wiem ze to boli, ale niestety, palacze nie dość ze sieja zagrożenie zdrowotne dla osób postronnych, to jeszcze są nieestetyczni. Śmierdzą. Chociaż są nieliczne wyjątki które chociaż się starają by nie śmierdzieć i nie pala tam gdzie nie powinni. Jest to jednak niezwykle trudne gdy chodzisz palić co godzinę. Taka osoba, która wraca z dymka d pokoju gdzie pracuje, po prostu ŚMIERDZI. A pracujących rozprasza swoim przeraźliwym kaszlem (przykład z życia wzięty, kobita mało co płucek nie wykaszlała na biurko).

Co do kwestii buntu wobec tego żeby nam UE dyktowała co gdzie nam wolno… Zgadzam się. Nie popieram tego ze UE ingeruje w nasze życie. Zdaje sobie sprawę z hipokryzji tej instytucji: jednymi drzwiami wpycha rtęć w żarówkach (a zakazuje termometrów rtęciowych – to już kompletna schizofrenia), aspartam, GMO – wreszcie same papierosy i alkohol, a drugimi zakazuje palenia. A wszelkie działania niby sugerujące troskę o obywatela są pod publiczkę. Jesteśmy świadkami takiej swego rodzaju zabawy w dobrego i złego glinę (kto nie wie o co chodzi wyguglac sobie strategie dobrego i złego gliny). Gdyby naprawdę dbano o nasze zdrowie, papierosy i inne tego typu po prosty zniknęłyby z rynku, nie byłoby reklam. Dla średnio inteligentnej osoby za jaka się uważam to jest oczywiste i łatwe do spostrzeżenia (abstrahując od politycznych/socjologicznych powodów dla bycia na NIE względem UE). Nie pierwszy raz zagrypiona wzięła udział w dyskusji, wiec nie wiem dlaczego niektórzy przypisali jej prounijnosc (tak mniemam, chyba o to chodzilo)…

A do tego wszystkiego dochodzi brak kultury u niektórych korzystających z papierosów. ale o tym już pisać nie będę bo znowu mi ktos powie ze chamka, faszystka prześladowczyni miłośników dymienia gdzie popadnie.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

A tu trochę lektury dla tych którzy nie wierzą ze palenie jest szkodliwe, w tym bierne:

Szkodliwość palenia – eszkola.pl

Mówienie dzisiaj o szkodliwości palenia tytoniu to banał. Nawet sporadyczne sięganie do paczki z ulubionymi papierosami niesie ze sobą negatywne skutki dla zdrowia. Medycyna nie ma co do tego wątpliwości. Najwięcej palaczy jest w Chinach i jest to ok. 320 mln osób. Papierosy można wszędzie kupić bez trudu. Są dość tanie i łatwo dostępne dla młodych ludzi, którzy chętnie w ten sposób manifestują swoją dorosłość i niezależność. Dla tej grupy papieros jest wciąż atrakcyjnym symbolem dorosłości. A przecież właśnie dla młodych ludzi palenie tytoniu jest szczególnie niebezpieczne. Niepokojące jest zjawisko przekonywania dzieci do palenia tytoniu przez przemysł tytoniowy i współpracujący z nim rynek reklamowy. Reklamy docierają do dzieci z przekazem, że palenie tytoniu jest związane ze szczęściem, z wolnością, pieniędzmi i pięknem. W Polsce, pod wpływem reklamy, wzrósł blisko dwukrotnie odsetek 15-letnich dziewcząt palących papierosy (z 16% w 1990 roku do 28%
w 1998 roku). Każdego dnia w naszym kraju rozpoczyna swoją „przygodę” z papierosem około 500 dzieci. Połowa z nich, z tego powodu umrze przedwcześnie, a w tym 25% – przed osiągnięciem 60 roku życia. Dzieci rosną nie tylko w przekonaniu, że dym tytoniowy jest składnikiem naszej codzienności, gdyż jest obecny w wielu polskich domach, ale także dlatego, że w szkole i na ulicy ciągle spotykają się z papierosami. Często, okres od zapalenia pierwszego, „próbnego” papierosa do silnego…

————
Szkodliwość palenia – sciaga.pl

Z czego składa się dym tytoniowy wchłaniany do naszych płuc???

Dym tytoniowy składa się z prawie 4.000 związków chemicznych, z tego ponad 40 to substancje rakotwórcze. Ich działanie nie jest ograniczone jedynie do palaczy tytoniu, ale także dotyczy wszystkich tych osób (mężczyzn, kobiet i dzieci), które przebywają w pomieszczeniach, gdzie występuje dym tytoniowy (tzw. „palenie bierne”).

Oto przykłady niektórych tylko substancji występujących w dymie tytoniowym:

Aceton – rozpuszczalnik, składnik farb i lakierów.
Amoniak – stosowany w chłodnictwie, składnik nawozów mineralnych.
Arsen – stosowany także jako popularna trutka na szczury i inne gryzonie.
Benzopiren – związek o właściwościach rakotwórczych, wykorzystywany w przemyśle chemicznym.
Butan – gaz pędny, używany do wyrobu benzyny.
Chlorek winylu – związek używany np. do produkcji plastiku. Posiada właściwości rakotwórcze.
Ciała smołowate – są odpowiedzialne za powstawanie nowotworów złośliwych u człowieka.
Cyjanowodór – kwas pruski, gaz używany przez hitlerowców w komorach gazowych do masowego ludobójstwa.
DDT – insektycyd polichorowy.
Dibenzoakrydyna – używana przy produkcji barwników. Posiada właściwości rakotwórcze.
Dimetylonitrozoamina – związek wykorzystywany w przemyśle chemicznym.
Fenole – niszczą rzęski nabłonka wyściełającego oskrzela. Rzęski te oczyszczają wdychane przez człowieka powietrze i chronią drogi oddechowe przed przenikaniem przez ich ściany substancji i związków chemicznych oraz mikroorganizmów, np. wirusów.
Formaldehyd – związek stosowany m.in. do konserwacji preparatów biologicznych, np. żab.
Kadm – silnie trujący metal o właściwościach rakotwórczych.
Metanol – silne trujący związek chemiczny, używany do produkcji benzyn silnikowych.
Naftyloamina – wchodzi w skład barwników, używanych w przemyśle drukarskim. Posiada właściwości rakotwórcze.
Nikotyna – działa obkurczająco na ściany naczyń kwionośnych (w tym także naczyń wieńcowych zaopatrujących serce), zwiększa ciśnienie krwi, jest odpowiedzialna za niefizjologiczne przyspieszenie akcji serca oraz zaburzenia rytmu serca, a także wpływa negatywnie na gen p53, który powstrzymuje niekontrolowany rozwój komórek, czyli powstawanie nowotworów. C10H14N2
Piren – związek używany w syntezie organicznej.
Polon – radioaktywny pierwiastek, odkryty przez naszą rodaczkę Marię Skłodowską-Curie. Posiada właściwości rakotwórcze.
Tlenek węgla – zmniejszając zawartość tlenu we krwi, w znaczny sposób utrudnia pracę serca i dotarcie tlenu do różnych części i narządów organizmu człowieka. Jest to związek będący bezpośrednią przyczyną śmierci wielu osób w czasie pożarów.
Toluidyna – stosowana w syntezie chemicznej. Posiada właściwości rakotwórcze.
Uretan – związek o właściwościach rakotwórczych.

[od admina – ja się nie znam, ale skąd tyle różnych substancji w dymie papierosowym? Skąd wiadomo ze KONCERNY tytoniowe, podobnie jak farmaceutyczne i chemiczne czegoś do tych fajek nie dodają, żeby zatruć użytkownika… Dlaczego ludzie niby będący przeciwko NWO i truciu nas aspartamem, GMO, chemtrailsami, nagle staja się pobłażliwi wobec paierosow? Czyżby to nałóg? Dzieki bogu aspartam nie uzależnia, bo byśmy już kompletnie zaczęli się żreć miedzy sobą jeszcze o to… W końcu tez nie ma na aspartam pozadnych badan i w TVN nie powiedzieli ze jest niedobry wiec o co chodzi? cacy wszystko.]

Czym grozi palenie tytoniu ???

Wchłanianie dymu tytoniowego zachodzi głównie w układzie oddechowym, a także w przewodzie pokarmowym jako rezultat połykania m.in. śliny. Składniki dymu przenikają do krwiobiegu i są rozprowadzane po całym organizmie. Zły wpływ dymu tytoniowego obserwowany jest nie tylko w obrębie jamy ustnej czy płuc, ale także we wszystkich innych narządach, np. w pęcherzu moczowym, trzustce, narządach rodnych itp. Wykazano również zaburzenia funkcjonowania narządu wzroku, czy uszkodzenia formującego się płodu.

Jak dym „buszuje” w naszym organizmie???

Składniki dymu tytoniowego wchłaniane są głownie przez układ oddechowy, a wraz ze śliną także przez układ pokarmowy. Z pęcherzyków płucnych związki chemiczne przedostają się do krwi, a następnie poprzez krwiobieg rozprowadzane są po całym organizmie. W ciągu kilku minut po wchłonięciu największa ilość substancji toksycznych dochodzi do serca, wątroby, nerek i mózgu, a także innych dobrze ukrwionych narządów.

Skutki długotrwałego palenia tytoniu dla płuc.

Objawy:
Po 20 latach palenia tytoniu mogą wystąpić: niewydolność oddechowa, rozedma, powtarzające się zakażenia płuc.Nowotwór płuca jest na początku trudny do zdiagnozowania, gdyż z jego objawami palacze są oswojeni. Stały kaszel, i krwiopluci powinny skłonić do wizyty u lekarza. Radiografia i tomografia mogą wykazać nowotwór. Badanie włókien oskrzelowych pozwala ocenić umiejscowienie i charakter raka.

Sposoby leczenia:
Takie jak w innych chorobach nowotworowych płuc.

Skutki krótkotrwałego palenia tytoniu dla płuc:

Przyczyny:
Wdychanie dymu tytoniowego znacznie zmniejsza utlenianie krwi. U zaawansowanych palaczy, którzy się zaciągają dymem, natlenieni wymaga od organizmu tyle samo wysiłku, co życie na wysokości 2000 m n.p.m. Podrażnienie oskrzeli powoduje wzrost wytwarzania wydzieliny i utrudnia jej wydalenie.

Objawy:
Pierwsze kłęby dymu tytoniowego powodują słaby suchy kaszel, potem pojawia się zwykle przyzwyczajenie i kaszel spowodowany drażnieniem zanika. Przez długi czas palacz odczuwa wyłącznie przyjemność z palenia tytoniu oraz drobne niedogodności, np. osłabienie zmysłów węchu i smaku, mniejszą zdolność do wysiłku fizycznego, przedłużające się katary i zimowe zapaleni tchawicy. Problemy pojawiają się przy codziennym wypalaniu 10 lub więcej papierosów przez wiele lat. Poranny, codzienny kaszel (obfity, z flegmą) jest pierwszą oznaką przewlekłego zapalenia oskrzeli. Uczucie duszności przy wysiłku pojawia się stopniowo.

Sposoby leczenia:
Zaprzestanie palenia tytoniu na tym etapie pozwala powrócić do zdrowia w ciągu ok.6 miesięcy. Zasadnicze znaczenie mają motywacja i wsparcie psychiczne. Należy wybrać „właściwy moment”. Gumy do żucia zawierające nikotynę, plastry z nikotyną, która przykleja się na skórę na 24 godziny, mogą pomóc w znoszeniu objawów abstynencji. Jeśli używa się tych środków, należy całkowicie zaniechać palenia. Niepowodzenia nie powinny zniechęcać do podjęcia następnej próby, ponieważ odstawienie tytoniu jest trudne zarówno z przyczyn społecznych jak i psychologicznych.

CYKL UZALEŻNIENIA OD NIKOTYNY
I. Od momentu wchłonięcia dymu tytoniowego przez palacza nikotyna zawarta w dymie dociera do mózgu w ciągu zaledwie kilku sekund.

II. a Nikotyna pobudza wydzielanie dopaminy, uznawanej za substancję odpowiedzialną za doznawanie przyjemności związanej z paleniem.

II. b Nikotyna oddziałuje także na noradrenalinę, substancję wpływającą na ożywienie i pobudzenie aktywności organizmu.

III. W momencie przerwania palenia poziom dopaminy i noradrenaliny spada. Palacz nie odczuwa już przyjemności, lecz doznaje przykrych objawów abstynencji.

IV. Palacz sięga po następnego papierosa, aby złagodzić objawy abstynencji i ponownie odczuwać przyjemność. Z czasem mózg osoby palącej przyzwyczaja się do działania nikotyny i w ten sposób palacz uzależnia się od niej.

· Bierne palenie tytoniu przyczynia się do cięższego przebiegu i częstszego występowania objawów chorobowych u dzieci chorych na astmę,
· Palenie tytoniu przez matkę, zwłaszcza w okresie ciąży, jest prawdopodobną przyczyną zmniejszenia wydolności płuc jej dziecka,
· Narażenie niepalących matek na dym tytoniowy w okresie ciąży jest przyczyną obniżenia urodzeniowej masy ciała ich dzieci,
· Palenie tytoniu przez matkę jest jedną z głównych przyczyn zespołu nagłej śmierci niemowląt. Uważa się. że zasadniczą rolę odgrywa tu narażenie płodu na dym tytoniowy w okresie ciąży, jak również niemowlęcia po urodzeniu,
· Palenie tytoniu przez rodziców jest związane z trudnościami w uczeniu się, zaburzeniami zachowania i upośledzeniem rozwoju mowy u ich dzieci Istnieją dowody, że przyczyną zaburzeń są: wdychanie dymu tytoniowego z otoczenia przez niepalącą matkę podczas ciąży oraz bierne palenie przez dziecko po przyjściu na świat,
· Bierne palenie tytoniu wywołuje w organizmach dzieci zmiany fizjologiczne, które mogą zwiększać ryzyko chorób układu krążenia.

————

Papieros w laboratorium – naukowe dowody na szkodliwosć palenia

Badania w Europie, Japonii i Ameryce Północnej wykazały, że przyczyną 9 na 10 przypadków raka jest palenie, W2002 roku rak płuc zabił około 33.600 osób – prawie jedną osobę na 15 minut.

To, że palenie powoduje raka płuc wykazano po raz pierwszy w 1950 roku. Badania te pokazały, że u osób, które paliły 15-24 papierosów dziennie prawdopodobieństwo śmierci z powodu raka płuc było 26 razy większe niż u osób, które nie paliły nigdy w życiu. Nawet osoby, które paliły mniej niż 15 papierosów dziennie umierały na raka płuc 8 razy częściej niż te, które nigdy nie paliły.

Po ujawnieniu tych pierwszych wyników naukowcy na całym świecie rozpoczęli szeroko zakrojone badania nad tym groźnym nałogiem. Badania te w bardzo dużym stopniu wzbogaciły naszą współczesną wiedzę na temat zagrożeń, jakie niesie palenie.

Czynniki zachorowania na raka

Osoby najbardziej narażone na ryzyko zachorowania na raka to te, które:

  • Palą paczkę lub więcej papierosów dziennie
  • Palą przez wiele lat
  • Wcześnie zaczynają palić

Nie potrafimy dokładnie wyliczyć ryzyka wystąpienia raka płuc u konkretnej osoby na podstawie liczby wypalanych papierosów czy tego, jak długo ta osoba pali, ale badania wykazały, że największe ryzyko wystąpienia raka płuc występuje u osób regularnych, wieloletnich palaczy.

Z badań naukowców wynika, że najważniejszym z czynników jest okres uzależnienia. Badania lekarzy brytyjskich wykazały, że u osób, które paliły przez 45 lat ryzyko raka płuc było 100 razy większe niż u osób palących 15 lat, bez względu na to, czy paliły bardzo dużo, czy w niewielkich ilościach. A palenie jednej paczki dziennie przez 40 lat jest około 8 razy bardziej ryzykowne niż palenie dwóch paczek dziennie przez 20 lat.

Nawet mniej intensywne czy sporadyczne palenie może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka. Jedno z badań wykazało, że ryzyko zachorowania na raka płuc czy chorobę serca, zwiększa się nawet u osób palących 1-4 papierosów dziennie. Wyniki tych badań wskazują, że nawet sporadyczne palenie zwiększa ryzyko zachorowania na raka pęcherza moczowego nawet dwukrotnie!

Wczesne rozpoczęcie palenia

Ryzyko wystąpienia raka jeszcze bardziej zwiększa rozpoczęcie palenia w młodym wieku. W jednym z badań wykazano, że młodociani palacze są szczególnie podatni na uszkodzenie DNA spowodowane przez substancje chemiczne zawarte w dymie papierosowym. Trudniej jest im cofnąć negatywne skutki nałogu. Decydując się na rzucenie palenia, mają znacznie bardziej uszkodzone DNA niż ci, którzy zaczęli palić w późniejszym okresie życia.

Palenie jest główną przyczyną wielu rodzajów raka

Palenie zwiększa też ryzyko zachorowania na raka pęcherza moczowego, macicy, nerek, krtani, wargi, przełyku, trzustki, żołądka, wątroby i niektórych rodzajów białaczki. Tak samo jak w raku płuc ryzyko zachorowania zwiększa się wraz ze wzrostem ilości wypalanych papierosów i czasem palenia liczonym w latach.

Palenie jest najważniejszą możliwą do uniknięcia przyczyną zachorowań na raka pęcherza moczowego i powoduje dwa przypadki na trzy u mężczyzn oraz jeden na trzy u kobiet. Od trzech do pięciu razy zwiększa ryzyko zachorowania na tę chorobę.

Palenie podwaja ryzyko zachorowania na raka nerki, jest przyczyną jednego na cztery przypadki zachorowania u mężczyzn i jednego na dziesięć u kobiet.

Palenie jest główną przyczyną zachorowań na raka wargi i przełyku, a w połączeniu z alkoholem powoduje około dziewięciu na dziesięć przypadków tego rodzaju raków.

Palenie uznano za jedyną możliwą do uniknięcia przyczyną raka trzustki, jednego z najbardziej niebezpiecznych rodzajów nowotworów w Wielkiej Brytanii. Powoduje ono ponad jedną czwartą wszystkich przypadków raka trzustki.

Są pewne dowody na to, że palenie może zwiększyć ryzyko raka piersi, jelit oraz węzłów chłonnych, ale potrzebne jest przeprowadzenie dalszych badań, aby stwierdzić to z cała pewnością.

Rzucenie palenia może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka

W bardzo wielu badaniach stwierdzono, że rzucenie palenia w olbrzymim stopniu może zmniejszyć ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe związane z paleniem. A im wcześniej się palenie rzuci, tym lepiej.
Ostatnie wyniki przedstawionego badania lekarzy wykazuje, że rzucenie palenia po pięćdziesiątce zmniejszyło do połowy nadmierne ryzyko zachorowania na wszelkie postacie raka, podczas gdy rzucenie palenia już po trzydziestce pozwoliło prawie całkowicie go uniknąć.

Jednak nigdy nie jest za późno, aby rzucić palenie. W jednym z badań stwierdzono, że nawet osoby rzucające palenie po sześćdziesiątce mogą odczuć poprawę swojego stanu zdrowia i zyskać lata życia w lepszej kondycji.
Skutki rzucenia palenia są zróżnicowane w zależności od rodzaju raka. Na przykład dziesięć lat po rzuceniu palenia ryzyko zachorowania byłego palacza na raka płuc spada do około połowy ryzyka palacza. A zwiększone ryzyko raka ust i krtani praktycznie zanika po dziesięciu latach os rzucenia palenia. Ale ryzyko raka pęcherza moczowego jest nadal wyższe niż zwykle, nawet w 20 lat po rzuceniu palenia.

Zmniejszenie liczby wypalanych papierosów nieznacznie zmniejsza ryzyko raka płuc, ale prawdziwe korzyści dla zdrowia odczuje się dopiero wtedy, kiedy zupełnie rzuci się palenie. Jedno z badań dowiodło, że nawet u palaczy, którzy zmniejszyli ilość wypalanych papierosów do połowy, ryzyko śmierci z powodu chorób serca było prawie takie samo, a z powodu raka – zaledwie trochę mniejsze.

————
Dlaczego papierosy sa złe dla NWO? – prawda2.pl – tu kilka ciekawych wypowiedzi, z których wynika, ze nie są aż takie złe dla NWO. Dla NWO nic co można zamanipulować, przeinaczyć, wykorzystać w zły sposób dla NWO nie jest złe. Nie ma wiec takiej rzeczy która byłaby zła. bo wszystko można wypaczyć i w zły sposób użyć przeciw ludziom.

Nikotyna jest dla Ciebie dobra!!! — tu tylko jako przykład duractwa. kolejny niestety. Pisza ludzie nie rozróżniający kwestii palenia tytoniu, czy palenia tego co oferują koncerny tytoniowe. Na szczęście pod tekstem wypowiedziało sie paru palaczy z głowa na karku… Drogie dzieci, tu nie chodzi o nikotyne! No ale jak ktos ma odruch jak narkoman, ze wszystko bierze jako calkowity atak na jego nalog, to tego do swiadomosci nie przyjmie. Bedzie sie bronil.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Na koniec powiem tylko to: dziwcie się dalej skąd (m. in) nowotwory, tzw. choroby cywilizacyjne, obniżona płodność… Dziwcie się dalej owieczki. I umierajcie skoro taka wasza wola. ale nie skazujcie na to samo tych, którzy sobie tego nie życzą albo są bezbronni i nie maja dokąd sie oddalić (dzieci) podczas gdy wy odpalacie fajkę od fajki. Oczywiście papierosy są jednym z narzędzi zatruwania życia, tak wiec nie oburzajcie się… Dziś po prostu skupiłam się akurat na fajkach.

A zakaz palenia co jakiś czas tylko podkręca atmosferę bo zakazany owoc smakuje lepiej, utwierdzając  niektórych palaczy w słuszności ich nałogu (co skutkuje tworzeniem kosmicznych i oderwanych od rzeczywistości teorii że indianie palili fajkę pokoju wiec dzisiejsze ćmiki nabywane w sklepach muszą być zdrowe – tak trzymać!). A onkolodzy i grabarze zacierają łapy… Biznes się kreci.

Posted in depopulacja, NWO | Otagowane: , , , , , , , | 22 komentarze »

13.11.2010 – Szczepienia, najskuteczniejsza metoda leczenia?

Posted by zagrypiona w dniu 13 listopada 2010

Dziękuje za podesłanie tekstu adminowi ‚wykluczonych’. A ponadto zachęcam do dodania jego witryny do ulubionych. Zbiorczo przedstawia ona przegląd artykułów na blogach patriotycznych prowadzonych przez wykluczonych blogerów. A wiec wszystko co ważne pod ręką w jednym miejscu. 🙂 ZAPRASZAM: http://www.wykluczeni.info/

Dziś co nieco o szczepionkach…

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

11.11.2010  dr Jerzy Jaśkowski

Szczepienia najskuteczniejsza metoda leczenia ?!!

W związku z faktem gazetowym, że obecnie w XXI wieku, najlepszą metodą leczenia wszystkiego co się da, są szczepienia, po zapoznaniu się z obowiązującymi aktami prawnymi mam poważne wątpliwości co do roli lekarza w tym businessie.

Wygląda po prostu, że zmusza się lekarzy do generowania zysku konkretnych firm, które zapewniają sobie przychylność ministerstwa pod postacią wpisywania na listy tzw. obowiązkowych i zalecanych szczepień i wydawania odpowiednich rozporządzeń.

Ministerstwo od wielu lat stosuje przymus szczepień dzieci i młodzieży, nie biorąc zupełnie pod uwagę aktualnego stanu wiedzy na temat powikłań poszczepiennych, ani też skutku synergizmu tych szczepionek w organizmie. Pragnę przypomnieć, że obecnie dziecko do drugiego roku życia, otrzymać może nawet ponad 20 szczepień, a w sumie w obiegu jest ponad 250 szczepionek.

Wydaje się, że od ok. 20 lat Polskę można nazwać państwem prawa? Wydaje się również, że od wielu lat KONSTYTUCJA stanowi najwyższą ustawę prawną i każdy PT Obywatel może się do tego aktu prawnego odwoływać bezpośrednio. Zatem zarówno art. 38 i 39 Konstytucji, jak i art. 68 obwiązują w każdej sytuacji. Artykuły te mówią wprost: cyt.:

Art. 38: “Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.”

Art.39:”nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez wyrażenia dobrowolnie zgody.”

Art.68:”1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia,”

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.

W tej sytuacji, inne akty prawne muszą być w zgodzie z tym podstawowym dokumentem – także, a może przede wszystkim, rozporządzenia.

Jeżeli więc Konstytucja stwierdza, że każdy pacjent ma wolną wolę, to dlaczego stosunkowo niskiej rangi urzędnik, może w tym konkretnym przypadku – szczepień, bez żadnych konsekwencji prawnych dla siebie, pozbawić człowieka woli w majestacie i prawa i przy wykorzystaniu autorytetu państwa. [od admina – nawet alkoholika nie można zmusić do leczenia, z tego co wiem, psychopatów też nie… Więc czemu ja się mam godzić…]

A właściwie nie tylko może pozbawić możliwości decydowania o sobie, ale jednocześnie tenże urzędnik nie bierze żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje.

Już w 1984 roku Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła Model Deklaracji Praw Pacjenta jako wytyczne do stosowania w poszczególnych państwach. W dokumencie tym określa się, że KAŻDY ma prawo do cyt:

„- poszanowania swojej osoby ludzkiej,

– samodecydowania [do informacji o stanie zdrowia i PROPONOWANYCH PROCEDURACH LECZNICZYCH wraz z ryzykiem i przewidywaną korzyścią, do decydowania o zgodzie lub odmowie zgody na działania medyczne],

– poszanowania integralności fizycznej i psychicznej oraz poczucia bezpieczeństwa swojej osoby [do NIEDOKONYWANIA DZIAŁAŃ MEDYCZNYCH BEZ WYRAŻENIA ZGODY] chyba, że jest niezdolny do wyrażenia zgody, a natychmiastowa interwencja lekarza jest konieczna, niepoddawania się badaniom naukowym bez zgody i oceny komisji etycznej.”

Pragnę przypomnieć, że w Polsce na podstawie obowiązującej Konstytucji i ustaw została opracowana już przed 10 laty KARTA PRAW PACJENTA, którą Minister Zdrowia i Opieki Społecznej przekazał do publicznej wiadomości.

Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej natomiast podaje, że cyt: “pacjent ma prawo do wyrażania zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub ich odmowę – po uzyskaniu odpowiednich, wystarczających informacji.“

Jak jednoznacznie wynika z przytoczonych i obowiązujących przepisów, podstawą działalności lekarza jest zgoda pacjenta, na takie lub inne działanie medyczne. Mówi o tym jednoznacznie także Dziennik Ustaw z 1997 roku nr 28 pozycja 152 art. 25 i dalsze, a w szczególności:

Art. 33. 1. Badanie lub udzielenie pacjentowi innego świadczenia zdrowotnego bez jego zgody jest dopuszczalne, jeżeli wymaga on niezwłocznej pomocy lekarskiej, a ze względu na stan zdrowia lub wiek nie może wyrazić zgody i nie ma możliwości porozumienia się z jego przedstawicielem ustawowym lub opiekunem faktycznym.

2. Decyzję o podjęciu czynności medycznych w okolicznościach, o których mowa w ust. 1, lekarz powinien w miarę możliwości skonsultować z innym lekarzem.

3. Okoliczności, o których mowa w ust. 1 i 2, lekarz odnotowuje w dokumentacji medycznej pacjenta.

Art. 34. 1. Lekarz może wykonać zabieg operacyjny albo zastosować metodę leczenia lub diagnostyki stwarzającą podwyższone ryzyko dla pacjenta, po uzyskaniu jego pisemnej zgody.

2. Przed wyrażeniem zgody przez pacjenta w sytuacji, o której mowa w ust. 1, lekarz ma obowiązek udzielenia mu informacji zgodnie z art. 31.

3. Lekarz może wykonać zabieg lub zastosować metodę, o której mowa w ust. 1, wobec pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego do świadomego wyrażenia pisemnej zgody, po uzyskaniu zgody jego przedstawiciela ustawowego, a gdy pacjent nie ma przedstawiciela lub gdy porozumienie się z nim jest niemożliwe – po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.

4. Jeżeli pacjent ukończył 16 lat, wymagana jest także jego pisemna zgoda.

5. W sytuacji, o której mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepis art. 32 ust. 6.

6. Jeżeli przedstawiciel ustawowy pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody nie zgadza się na wykonanie przez lekarza czynności wymienionych w ust. 1, a niezbędnych dla usunięcia niebezpieczeństwa utraty przez pacjenta życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała bądź ciężkiego rozstroju zdrowia, lekarz może wykonać takie czynności po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.

7. Lekarz może wykonać czynności, o których mowa w ust. 1, bez zgody przedstawiciela ustawowego pacjenta bądź zgody właściwego sądu opiekuńczego, gdy zwłoka spowodowana postępowaniem w sprawie uzyskania zgody groziłaby pacjentowi niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia. W takim przypadku lekarz ma obowiązek, o ile jest to możliwe, zasięgnąć opinii drugiego lekarza, w miarę możliwości tej samej specjalności. O wykonywanych czynnościach lekarz niezwłocznie zawiadamia przedstawiciela ustawowego, opiekuna faktycznego lub sąd opiekuńczy.

O okolicznościach, o których mowa w ust. 3-7, lekarz dokonuje odpowiedniej adnotacji w dokumentacji medycznej pacjenta.

Oprócz przepisów prawnych także Kodeks Etyki Lekarskiej normuje zasady postępowania lekarza w stosunku do pacjenta, a w szczególności art. 13 i 15 cyt:

“Art.13 1. Obowiązkiem lekarza jest respektowanie prawa pacjenta do świadomego udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących jego zdrowia.

2. Informacja udzielona pacjentowi powinna być sformułowana w sposób dla niego zrozumiały.

3. Lekarz powinien poinformować pacjenta o stopniu ewentualnego ryzyka zabiegów diagnostycznych i leczniczych i spodziewanych korzyściach związanych z wykonywaniem tych zabiegów, a także o możliwościach zastosowania innego postępowania medycznego.”

“Art. 15. 1. Postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze wymaga zgody pacjenta. Jeżeli pacjent nie jest zdolny do świadomego wyrażenia zgody, powinien ją wyrazić jego przedstawiciel ustawowy lub osoba faktycznie opiekująca się pacjentem.

2. W przypadku osoby niepełnoletniej, lekarz powinien starać się uzyskać także jej zgodę, o ile jest ona zdolna do świadomego wyrażenia tej zgody.

3. Wszczęcie postępowania diagnostycznego, leczniczego i zapobiegawczego bez zgody pacjenta może być dopuszczone tylko wyjątkowo w szczególnych przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób.

4. Badanie bez wymaganej zgody pacjenta lekarz może przeprowadzić również na zlecenie organu lub instytucji upoważnionej do tego z mocy prawa, o ile nie stwarza ono nadmiernego ryzyka zdrowotnego dla pacjenta.

W razie nie uzyskania zgody na proponowane postępowanie, lekarz powinien nadal, w miarę możliwości, otaczać pacjenta opieką lekarską.”

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 17 lutego 1989 roku [OSNKW 5-6/1989, poz.42] stwierdził, że cyt:
”życie każdego człowieka niezależnie od wieku, stanu zdrowia i reprezentowanego poziomu wiedzy, stanu rodziny i realnej społecznej przydatności, jest wartością powszechną podlegającą jednakowej ochronie prawnej. [Pacjent] udzielając zgody na interwencję medyczną pozwala lekarzowi na naruszenie integralności w ustalonym zakresie, co stanowi przedmiot zgody.”

EUROPEJSKA KOMISJA BIOETYCZNA przewiduje, że cyt.: “Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody osoby jej poddanej. Osobie tej należy udzielić uprzednio odpowiednich informacji o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencji i ryzyku. Osoba zainteresowana może w każdym czasie swobodnie cofnąć zgodę.“

Jak wiadomo Polska na mocy Układu Stowarzyszeniowego z `Unią Europejską, już od 1991 roku jest zobowiązana dostosować swoje prawo do prawa wspólnotowego.

Jak również powszechnie wiadomo od kilku lat jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, na co politycy szczególnie często się powołują.

Nie podlega żadnej dyskusji fakt, że za nieletnie dzieci odpowiedzialność nie tylko etyczną ale i prawną ponoszą rodzice, chyba że prawomocnym wyrokiem sąd w konkretnym przypadku stanowi inaczej.

Ten może przydługi wstęp jednoznacznie wskazuje podstawy prawnej działalności służby zdrowia. Tak więc musi nastąpić jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy szczepienia profilaktyczne [nie lecznicze] są działalnością służby zdrowia w zrozumieniu prawa, czy też nie są. Jeżeli są, to bezwzględnie powinny być stosowane przytoczone przepisy. Jeżeli natomiast szczepienia enigmatycznie zwane profilaktycznymi nie są leczeniem ani żadną inną formą działalności lekarzy to powinna zostać opracowana ustawa dająca podstawę prawną dla urzędników, do stosowania przymusu bezpośredniego. Pragnę przypomnieć, że obecnie obowiązująca Ustawa zezwala na stosowanie przymusu tylko i wyłącznie w przypadku ogłoszenia epidemii na danym terenie.

Należy mieć na uwadze wynikające konsekwencje ze stosowania takiego przymusu bezpośredniego. Wiadomo, że w chwili obecnej tylko policja posiada takie uprawnienia.

Otóż jeżeli na skutek zastosowania przymusu bezpośredniego, łamania praw pacjenta, polegających na naruszeniu nietykalności cielesnej, wystąpią skutki uboczne, powikłania po szczepieniu, to kto ponosi odpowiedzialność zarówno prawno-karną, jak i cywilno-odszkodowawczą?

Innymi słowy kto ma wypłacić rodzinie dziecka odszkodowanie, jak i płacić rentę jeżeli zachodzi taka potrzeba i w jakiej wysokości. Wiadomo, że spraw takich znacznie w ostatnim okresie przybywa. Ostatnie prace naukowe [drukowane w Polsce] nie pozostawiają żadnej wątpliwości o występowaniu poważnych powikłań poszczepiennych [prace prof. Doroty Majewskiej].
Podkreślamy, sprawa szczepień zwanych profilaktycznymi w świetle obowiązujących przepisów wygląda bardzo dziwnie. Decyzję o zakresie stosowanych szczepień, rodzaju zakupionej szczepionki, podejmuje urzędnik nie zawsze najwyższego rzędu i w dodatku nie będący lekarzem praktykiem [co ma miejsce coraz częściej], wręcz ludzie zupełnie nie związani z medycyną [vide Państwowy Zakład Higieny], a w związku w wykonaniem tej decyzji przez lekarza, pacjent lub jego rodzina roszczą pretensje do konkretnego zakładu służby zdrowia. Innymi słowy dlaczego lekarz ma płacić za decyzje administracyjne dotyczące np. zakupu nietrafnej szczepionki? vide szczepionka koreańska!!!

Sytuację pogarsza fakt tajemniczości, tj. nieinformowania [niepublikowania zasad wprowadzania określonego rodzaju szczepionki] społeczeństwa o rodzaju i zasadach wprowadzanych szczepień. Kalendarzyk tzw. szczepień obowiązkowych jest ustalany w tajemnicy przez wąskie grono nikomu nie znanych urzędników. Nigdzie nie publikuje się ani zasad zakupu tej lub innej szczepionki, ani motywów jej wprowadzenia do kalendarzyka.

Dlaczego nawet na stronie Ministerstwa Zdrowia brak jakichkolwiek uzasadnień wprowadzenia tej, a nie innej szczepionki w tym, a nie w innym miesiącu?

Dlaczego brak podstaw naukowych [prac naukowych] uzasadniających wprowadzenie takiej, a nie innej szczepionki i korzyści wynikających ze stosowania tej szczepionki?

Dlaczego brak informacji o sumach wypłacanych firmom farmaceutycznym w związku z zakupem takiej, a nie innej szczepionki? Przecież ustawa o zamówieniach publicznych jest jawna!!!!

Innymi słowy dlaczego eksperymenty z dopuszczeniem tej, a nie innej szczepionki są tajne i nie stanowią integralnego załącznika do decyzji ministerstwa o wprowadzeniu szczepień?

Jak wyraźnie jest to widoczne, zostały naruszone zasady prawne obowiązujące w POLSCE. OGRANICZONA została w poważnym zakresie wolność obywatelska poprzez zniesienie zasady zgody pacjenta na stosowanie określonego eksperymentu, zabiegu na swoim ciele.

Decyzje za nie ubezwłasnowolnionego prawnie obywatela podejmuje urzędnik stosunkowo niskiego szczebla, nie posiadający kompetencji merytorycznych.

Wytworzona sytuacja jest jawnym czynnikiem korupcjogennym firm farmaceutycznych, będących żywotnie zainteresowanych wprowadzeniem swoich szczepionek na polski rynek. W kręgach medycznych mówi się wprost, że dopuszczenie tej, a nie innej szczepionki na rynek, to są co najmniej kluczyki do samochodu klasy mercedes S.

Innymi słowy, jeżeli przyjmiemy, że szczepionka jest lekiem [a nie jest, przynajmniej w świetle obowiązującego obecnie prawa] to dlaczego w Polsce nie ma obywatel prawa wyboru rodzaju firmy, której szczepionkę chciałby stosować? Mamy przykłady zakupu szczepionek koreańskich za przysłowiowego laptopa.

Jest zrozumiałym, że część szczególnie osób biednych, ze względów finansowych, kupiłaby najtańsze szczepionki, ale jest także duża grupa ludzi, których stać na lepsze. Niestety w Polsce okazuje się, że wszyscy są ubezwłasnowolnieni i zależni, także co do zakupu, od tajnej decyzji urzędnika [lub grupy urzędników], narażonego na korupcje w sposób niewyobrażalny. Co taka sytuacja ma wspólnego z prawem pacjenta co do wyboru metody leczenia?

Dlaczego kolejne rządy tolerują od wielu, wielu lat taką niejednoznaczną sytuację?

Kolejny korupcjogenny problem powstaje z powodu dokonywania zakupów szczepionek bez stosowania ustawy o zamówieniach publicznych. Wiadomo, że niektóre instytucje nie posiadające w statucie prawa handlu sprzedają szczepionki, zamiast zajmować się kontrolą czystości i stanem higieny. Od dłuższego już czasu sprzedażą szczepionek zajmują się np. stacje sanitarno-epidemiologiczne – jak pogodzić sytuację kontroli ze sprzedażą?

Aby nie być gołosłownym podam konkretny przykład. Od września 1999 roku epidemiolodzy z pionu sanitarnego ostrzegali o grypie i przypominali o konieczności szczepienia. Nic to, że w większości nie byli lekarzami, a inżynierami. Jak można to sprawdzić kampania ta była szeroko nagłaśniana w prasie i telewizji, doprowadzając do “braku szczepionek” w sprzedaży. Grypa minęła w połowie lutego 2000r. Dopiero 29 lutego 2000r. podano do publicznej wiadomości fakt wyhodowania tego wirusa, który był odpowiedzialny za minioną grypę. Okazało się, że był to zupełnie inny szczep od tego, którym szczepiono ludzi. Szczepionkę z nowo odkrytym wirusem można będzie wprowadzić do sprzedaży najwcześniej za 6 – 8 miesięcy. Czyli prawie rok po minięciu epidemii. W ten prosty sposób doszło do wyłudzenia od kilku milionów osób sporej sumy pieniędzy. Było to w sumie ponad miliard złotych powodując niepotrzebne zubożenie społeczeństwa i kraju [pieniądze wywieziono za granicę]. Czy takimi sprawami nie powinno się zająć CBA lub pokrewne służby?

Kolejne skandale to tzw. ptasia – strata 50 milionów złotych wyrzuconych w błoto tylko w Polsce, czy też świńska grypa – kilka miliardów w skali Europy.

Tak więc, jeżeli musi być stosowany przymus szczepień [a nie musi], to należy opracować podstawy prawne jego stosowania. Obecna schizofrenia prawna [jedna osoba podejmuje decyzje i wydaje społeczne pieniądze, a inna łamiąc prawo dokonuje przymusowego zabiegu i bierze odpowiedzialność za ten zabieg i jego skutki] rozmywa odpowiedzialność za decyzje i jest potencjalną przyczyną licznych nadużyć finansowych. W kręgach medycznych mówi się oficjalnie, że 30 % ceny szczepionki idzie na “łapówki”.

Lekarz jest „wolnym zawodem” i z zasady ma decydować o metodzie leczenia, a nie być ubezwłasnowolnionym do wykonywania instrukcji i procedury.

dr Jerzy Jaśkowski

Gdańsk

Artykuł znajduje się również tu: dakowski.pl
————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Do pacanów którzy przypadkiem trafia tu i przeczytają ten wpis, a którzy wciąż twierdzą że przymusowe szczepienia są OK i ze sprzeciw im to wymysł paranoików wierzących w teorie spiskowe: wy chyba nigdy nie byliście u szczepienia (nie zdziwiłabym się) i nie wiecie jak w Polsce ta procedura wygląda/ła. Jak wygląda w Polsce szczepienie dzieci, w każdym razie ja to tak pamiętam:

Podwijamy rękawki, i jechane. A cala procedura wykluczania ewentualnych przeciwskazan zamyka sie na osłuchaniu klienta. Czyli jedna wielka niewiadoma. Nie pytają czy masz na coś alergie, czy chorujesz. Klient – bo nie pacjent – jest następnie odsyłany i lekarz ma gdzieś co się dalej dzieje. W końcu nie jego zmartwienie jak u kogoś wystąpią jakieś efekty uboczne. A swoja droga, moi rodzice nie dostawali nawet ulotki informującej o składzie, efektach ubocznych specyfiku. Wiec ja się pytam, co to ma znaczyć? Szkoda ze nas do zagrody nie zaganiali, to by już kompletnie wyglądało jak opieka nad bydłem, chociaż skądinąd wiem, to o bydło się lepiej dba. Bydło ma swoje prawa i TEŻ czuje.

A… No i ostatnia rzecz. Dla tych co sie martwią ze nieszczepieni będą zarazę roznosić (chociaż to absurdalne bo skoro szczepienie chroni, to czego się boicie? Absurdalne prawda?). Coz, wy chlejecie wódę i po pijaku wsiadacie za kierownice (generalizuje tak samo jak wy, wiec się nie obrażajcie, to wasze metody są). Tez bym mogla zażądać żeby was obowiazkowo zaszywano żebyście nie chlali. O, albo palili w miejscach publicznych śmierdziuchy. Nie dość ze śmierdziuchy to jeszcze stanowicie zagrożenie realne dla MOJEGO zdrowia. Bierne palenie powoduje raka. No mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Wiec wara mi od tego jakie ja decyzje podejmuje odnsośnie mego leczenia czy nie leczenia. Sie poddam szczepieniu może jak wyżej wymienieni znikną z ulic miast…

I żeby było jasne, niech te szczepienia sobie będą, bo jak ktoś chce to niech się szczepi, ale żeby jak ktoś się nie zgadza, mógł po prostu powiedzieć NIE. I żeby z tego powodu nie był szykanowany i straszony grzywnami, tudzież odprowadzeniem do punktu szczepień silą jak pies.

Przypominam tez, ze w październiku odnotowano zwielokrotniona liczbę zachorowań na grypę w stosunku do tego samego okresu rok temu (a przecież mieliśmy PANDEMIE, czyli co mamy teraz? Mega hiper pandemie?). I co? I nic.  W tym roku zmieszano naprodukowane wcześniej szczepionki z tymi na sezonowke i rabanu nie trzeba robić by ten shit sprzedać pogłowiu. Jak chce sie przeżyć grypę i nie mieć powikłań, to trzeba przeleżeć odchorować, a nie chorym lecieć do roboty za nędzne grosze i tyrać jak dziki osioł.

 

No i to by było na tyle. Pozdrawiam stałych czytelników i ludzi MYŚLĄCYCH, a nie powielających poglądy pseudonaukowego świata i mediów głównego nurtu.

Posted in depopulacja, NWO, Polska | Otagowane: , , , , , | 5 komentarzy »

06.11.2010 – Aktualnosci (propaganda, GMO, faszyzm, chemtrails)

Posted by zagrypiona w dniu 6 listopada 2010

Dzisiaj zbiorczo kilka linków, informacji (wraz z komentarzem), którymi chciałabym się podzielić z Drogimi Czytelnikami…

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

1. Pierwsza rzecz to obecna propaganda wokół 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Nie jest istotne czy oparta na faktach bądź nie, ale na tym że właśnie teraz się o tym mówi, po katastrofie rządowego samolotu i po problemach finansowych tej instytucji. Skoro proceder trwał od 1994 i było wiele okazji by brudy owe wywlec, musi istnieć jakiś szczególny powód wywleczenia ich właśnie teraz. I pewnie nie jeden: dyskredytacja pilotów którzy się rozbili, a więc uprawdopodobnienie, że za sterami samolotu też pewnie robili przekretasy, stąd ‚wypadek’. A drugi powód to użycie tejże propagandy osłonowo, by ciemny lud mógł łatwiej przyjąć likwidacje  pułku.  Sądząc po komentarzach oświeconych czytelników pod artykułem na GW, idzie jak po maśle. Jednakże jeśli chodzi o rzekome powody (korupcja, wyłudzenia), to ja proponuje być konsekwentnym i pójść za ciosem – zlikwidować WSZYSTKIE ‚polskie’ instytucje gdzie do tego typu nadużyć dochodzi. Będzie oszczędniej i sprawiedliwiej.

Komentowany artykuł:Plamy na 36 Pułku

Tutaj o 36 Pułku: wikipedia

Z tego co widać, Pułk ma tradycje. Nie rozumiem dlaczego trzeba by było go likwidować za to, ze władza sobie po prostu nie radzi z kontrola i finansami. To tak jakby z powodu grypy amputować płuca albo nos, jednocześnie wciąż prowadząc niehigieniczny tryb życia. Bez sensu.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

2. W zeszłym tygodniu na TVN-ie naszej ulubionej stacji, był program o GMO. Dla tych którzy nie oglądali przekazuje przydatne linki gdzie można program obejrzeć. Z racji tego ze był emitowany na TVN-ie może być przekonywującym źródłem dla opornych niedowiarków.

http://www.vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-chemia-zabija-nie

http://www.vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-lobbing-na-rzecz

http://www.vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-czy-powinnismy

http://vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-jedzenie-z-obcym

—–

Czy powinniśmy obawiać się żywności genetycznie modyfikowanej?

Lobbing na rzecz GMO

Chemia zabija nie tylko chwasty

Jedzenie z obcym genem

Z racji emisji tegoż dokumentu przez wyżej wymieniona stacje TV, niektórzy burzyli się ze ‚o matko, co się stało, TVN puszcza, musi być w tym jakiś spisek, precz z TVN-em‚. A mi się wydaje, ze bez względu na cokolwiek, na to czy była to zagrywka PR, czy tez ze ta wiedza która przekazano nie ma już żadnego znaczenia bo GMO i tak już hula po naszych polach i nic nie można zrobić – bo liczy się to czy jakaś owca może otworzy jeszcze oczy. My blogowicze już nie jesteśmy w stanie dotrzeć do wielu nowych śpiących i ich obudzić. W każdym razie ja wciąż widzę te same nicki/twarze, a momentami spadek zainteresowania edukacja. Wiec nie wiem, moim zdaniem dobrze ze puścili. Sama mam takie osoby w rodzinie, które inaczej niestety nie przyswoiłyby tego typu wiedzy.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

3. Stop faszyzmowi. W piątek była dyskusja w tokefemie na temat faszyzmu odradzającego się na świecie: faszysta Sarkozy wygania Romów i nie pała miłością do Muzułmanów – pewnie będą następni; faszyści Polacy urządzają marsze popierające niepodległą Polskę (o marszu więcej tutaj: http://newworldorder.com.pl/post,825,0. Aj waj szybko trzeba zorganizować kontrmanifestacje, przecież trzeba bronic czarnych, Romów i kosmitów – a tak naprawdę to chodzi o ż… chociaż znając koleje losu to im włos z głowy raczej nie spadnie). Co ciekawe, słowo faszysta, przez dziennikarki prowadzące było używane wymiennie ze słowem nacjonalista/narodowiec. Tak, jakby każdy nacjonalista/narodowiec był faszystą, wielbicielem Hitlera i tym podobnych indywiduów, dybiący tylko na życie murzyna, żyda czy homoseksualisty.

W związku z powyższym, ze swojej strony pragnę uzupełnić temat, prezenterkom brakło czasu i zapomniały wspomnieć o innych przypadkach faszyzmu na świecie (informacje zebrane w ciągu minionego tygodnia, i żeby nie było niedomówień – chodzi o faszystów palestyńskich, muzułmańskich, chrześcijańskich, brazylijskich i tych z UNESCO!):

27.10.2010
http://newworldorder.com.pl/artykul,2600,Izraelski-premier-chwali-za-atak-na-Flotylle-Wolnosci
– nie dajcie się zwieść to nie faszyzm ani nawet nie nacjonalizm. Tak po prostu powinno postępować KAŻDE szanujące się państwo (no prawie każde, a właściwie to tylko jedno, bo jest najbardziej zagrożone). Otwierać ogień do nieuzbrojonych obcokrajowców, a najlepiej to zamknąć granicę i nie wpuszczać, a tych co będą wewnątrz, wysiedlić ewentualnie zneutralizować. W końcu oni nic innego jak tylko ‚chcą nas zabić!’ Choćby wzrokiem, ale zawsze!

29.10.2010
http://palestyna.wordpress.com/2010/11/02/zydowscy-osadnicy-spalili-kosciol-w-zachodniej-jerozolimie/ – tego to już nie mam siły komentować. Nie wiem jak po prostu. Powiem tylko, że niedawno spalili też meczet i Koran – bo z faszyzmem trzeba walczyć, a jak wiadomo muzułmanie i chrześcijanie to najwięksi faszyści.

01.11.2010
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Mossad-znal-miejsce-kryjowki-dr-Mengele,wid,12810984,wiadomosc.html?ticaid=1b2a0
– naprawdę chcieli go pojmać, osądzić i stracić, ale w ostatniej chwili stwierdzili, że nie będą psuli sobie relacji z Brazylia (PS. Brazylia, wiadomo faszystowski kraj, miałaby za złe gdyby pojmali dziadka, który torturował i zabił mnóstwo osób).

04.11.2010
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Izrael-zawiesil-wspolprace-z-UNESCO,wid,12818967,wiadomosc.html – faszystowska Palestyna, wysługująca się UNESCO próbuje wymazać państwo Izrael z mapy świata. Trzeba się bronić przed tą faszystowska instytucją! Zresztą komu do głowy mogłoby przyjść równe traktowanie palestyńskich i izraelskich zabytków. Chyba tylko faszystom wielbiącym Hitlera?

PS. Nie wiem ile z tych doniesień jest prawdziwe. Ale choćby nawet połowa to i tak zarysowuje nam jako taki obraz. Proszę zauważyć, że są to informacje zaledwie z okresu około jednego tygodnia. Co by było gdyby śledzić codziennie? Faszyści są wszędzie!

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

4. Chemtrails… Podobno przyznano się do ich istnienia i dowiedziono że chemtrails to nie teoria spiskowa. Co więcej ONZ zakazało ich stosowania ze względu na szkodliwość dla ludzi i środowiska…

Tu artykuł o tym: http://www.globalnaswiadomosc.com/chemtrailsdowodyzbrodn.htm

A tymczasem….

Posted in antypolonizm, chemtrails, co możemy zrobić?, codex alimentarius, depopulacja, NWO, Polska | Otagowane: , , , , , , , , , | 19 komentarzy »

27.09.2010 – Ja już sie powoli gubię…

Posted by zagrypiona w dniu 27 września 2010

Zaczynam się powoli gubić. Dzisiaj 3 rzeczy, które znalazłam w internecie.  Moim zdaniem połączone ze sobą. Pod rozwagę i ocenę każdemu indywidualnie w duszy ciszy.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

1. Dzieki uprzejmości jednego z Drogich mych Czytelników, otrzymałam namiar na pewien filmik, którego obejrzenie rekomendowałam może jakieś 2 miesiące temu. Kto wtedy nie obejrzał na PLANETE – teraz jest okazja obejrzeć. Polecam:

Książki zwane „stalagami”, których tematem był Holokaust i pornografia, pojawiły się w Izraelu w latach 60-tych XX wieku i szybko zyskały wielką popularność.

Ich fabuła powtarza się i dotyczy zawsze tego samego tematu. Rzecz dzieje się podczas II wojny światowej, a bohaterami są amerykańscy lub brytyjscy żołnierze, którzy dostali się do niemieckiej niewoli. W stalagu, w którym ich umieszczono, rolę strażników pełnią sadystyczne esesmanki, gwałcące i torturujące więźniów. Zwykle pod koniec bohater uwalnia się i mści na nich, gwałcąc je i mordując. W rzeczywistości jednak przez cały czas odczuwa do nich wielki pociąg seksualny.

W kolejnych wydaniach pojawiały się inne wariacje, ale zawsze dotyczące wykorzystywania seksualnego więźniów przez nazistowskich oprawców. W latach 60-tych książki te, sprzedawane na dworcu autobusowym w Tel Awiwie, czytali wszyscy. Oficjalnie były to przekłady autorów amerykańskich, opowiadających o swych doświadczeniach z niemieckich obozów. Powstawały jednak w Izraelu, a jedynie ilustracje pochodziły z amerykańskich magazynów. Izraelscy autorzy ukrywali się pod angielsko brzmiącymi pseudonimami i pisali tak, by tekst wyglądał jak tłumaczenie.

W 1961 roku rozpoczął się w Jerozolimie proces Adolfa Eichmanna. Według wielu właśnie to wydarzenie spowodowało, że „stalagi” zdobyły taką popularność. Do tamtego czasu niewiele mówiło się w Izraelu o Holokauście, a Zagłada Żydów podczas II wojny światowej była tu niemal tematem tabu. W latach 50-tych ocaleni z Holokaustu przybyli do nowo powstałego państwa, ale chociaż stanowili połowę jego populacji, ich historia pozostawała tajemnicą. Dopiero proces Eichmanna odsłonił wiele faktów, o których przez lata nie wspominano i dopuścił do głosu byłych więźniów obozów koncentracyjnych. Pierwszym autorem, który pisał o Oświęcimiu po hebrajsku był Yehiel Feiner-Dinur. Pod pseudonimem Kacetnik jako jedyny w latach 50-tych opowiadał w swych książkach o Zagładzie. [od admina – no ale dlaczego pod pseudonimem?] Dopiero podczas procesu Eichmanna, w którym zeznawał jako świadek, ujawniono jego tożsamość. Według znawców literatura Kacetnika oraz proces Eichmanna dały początek pornograficznych „stalagów”. Dwa lata po pierwszym wydaniu na skutek skarg rodziców, a przede wszystkim ofiar Holokaustu, odbył się proces sądowy, w wyniku którego zakazano wydawania książek z tego gatunku.

Jak to obejrzałam, to byłam w szoku.

No ale co z tego wszystkiego wynika? Czyżby przypadkiem stalagi nie były zapoczątkowaniem pornografii pełnej przemocy, która króluje do dziś, zapoczątkowaniem przeinaczania historii, zapoczątkowaniem tworzenia mitu, indoktrynacji kolejnych pokoleń Izraelczyków?

W jednej z części dokumentu okazuje się, ze podobno autorem stalagów był działacz radykalnej lewicy pracujący przy wydawaniu pierwszego pisma pornograficznego w Izraelu. Później pojawia się watek prawdziwego autora, na wstępie następuje jednak usprawiedliwiająca bajeczka o ciężkim dzieciństwie itd. Kolejni autorzy wprowadzają do stalagów kanibalizm i kazirodztwo…

Resztę niech sobie Czytelnik Drogi dośpiewa sam i obejrzy pozostałe części dokumentu dostępne tu:  T U .

Na szczęście w dokumencie wypowiadają się też Izraelici posiadający kręgosłup moralny  we właściwym miejscu, tez zastanawiający się jaki cel ma tego typu literatura, broniący ocalałych z Holokaustu, którym tego typu książki czynią dodatkowa krzywdę a i same cierpienia sprowadzają do jakiegoś karykaturalnego poziomu, gdzie dewiant może nad ich niedola ulżyć sobie jeśli chodzi o jego niezdrowe popędy seksualne. Niektórzy z wypowiadających się historyków i znawców literatury wspominają o ‚handlarzach Holokaustem’, i kto wie czy to nie jest sedno problemu. Pomijając już właściwości indoktrynujące tego typu książek (stalagów, wspomnień z obozów – co do Kacetnika padają w dokumencie pytania, skąd on wiedział takie szczegóły z domu publicznego w Oświęcimiu?)…

Tak czy inaczej, wyraźnie widać zarysowujące się dwie grupy w dokumencie: środowisko związane z twórcami, zarabiającymi na nich, lubującymi się w stalagach ludźmi którzy z obozami mieli niewiele wspólnego (przez wypowiedzi autorów nieustannie przebija się kwestia zarobku na pisaniu tych tekstów) oraz grupa ocalałych i ich rodzin, którzy znali realia obozów i którzy uważają ze tego typu książki wypaczają problem zagłady.

Ciekawy też jest fakt, iż w pierwszej grupie znajdują się tylko mężczyźni, w drugiej głównie kobiety. Pewnie przypadek, ale…

Kto się TĄ tematyką interesuje od razu zauważy podział i doniesie do tego co pisane jest tu i ówdzie. Problem jak zwykle generuje garstka…

Cytaty z filmu:

Połączenie napięcia seksualnego, emocjonalnego i wojny niesie ze sobą bardzo silny ładunek seksualny. To sprawia ze pragniesz tam być…

W takim obozie mógłbym być do końca wojny. [od admina – czy w ten sposób marzy i zaspokaja swe seksualne potrzeby prawdziwa OFIARA tragedii takiej jak ta z IIWŚ?]

Nie jestem zboczeńcem. Jestem Izraelczykiem, który czerpie przyjemność z życia. [od admina – no cóż, naziści tez byli tylko nazistami wcielającymi w życie plany tych tam co ciągną za sznurki, i pewnie nie bez życiowej przyjemności – aj waj]

Naziści mogli torturować go jak im się podobało. Mogli robić wszystko. Byli panami świata. [od admina – zdrowy moralnie człowiek nazwałby ich zbrodniarzami, a nie panami świata]

A… No i nie można usprawiedliwiać tego typu dewiacyjnej fascynacji przemocą, jakimś wyparciem czy innymi pierdołami pseudopsychologicznymi. Autorami książek były osoby NIE mające doświadczeń obozowych. Wiec co niby wypierają? Poza tym, gdyby tak było, tego typu literatura królowałaby tez w Polsce i wszelkich innych miejscach na świecie gdzie doszło do zbrodni. Ba, ofiary gwałtów kochałyby swoich oprawców, fascynowałyby się ich mocą, a jednak tak się nie dzieje… Zresztą, mechanizmowi wyparcia przeczy reakcja OCALAŁYCH, ich rodzin – a potem decyzja sądu o zdelegalizowaniu stalagów.

Zboczenie jest zboczeniem, zło jest złem, i tak trzeba je nazywać i jako takie tępić a nie szukać głupawych pseudonaukowych usprawiedliwień.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

2. Rzecz która wiąże się w pewnym sensie z powyższym.
http://palestyna.wordpress.com/2010/09/01/izraelscy-neonazisci/

Zapewne każdy pamięta „Fanatyka” – film o młodym Amerykaninie żydowskiego pochodzenia, dla którego przystąpienie do neonazistowskiej subkultury było wyrazem buntu przeciwko własnemu dziedzictwu. A gdyby zebrać całą grupę takich młodych zbuntowanych Izraelitów, do tego w samym sercu Ziemi Obiecanej? Nie trzeba kręcić filmu, życie samo już napisało scenariusz.

Patrol 35 to zbuntowana młodzież, która ewidentnie poszła na całość w sztuce kontestowania miejscowych norm społecznych, otaczając kultem oprawców swoich dziadków. Organizacja o nazwie jakby rodem z japońskiego komiksu jest najprawdziwszą w świecie grupą neonazistów działającą w… Izraelu. Składa się – naturalnie – z samych obywateli tego kraju, do tego legitymujących się autentycznym pochodzeniem żydowskim.

W 2008 roku ośmiu członków grupy Patrol 35 – imigrantów z byłego ZSRR pochodzenia żydowskiego w wieku od 16 do 19 lat, którzy osiedlili się w Izraelu korzystając z Prawa Powrotu – zostało aresztowanych i postawionych przed sądem w Tel Awiwie za napastowanie gejów, narkomanów, chasydów, nielegalnie pracujących cudzoziemców, szczególnie gorliwych praktyków judaizmu oraz bezczeszczenie synagog malunkami swastyk.

Sprawa wywołała poruszenie w całym Izraelu, a w otrząśnięciu się z szoku z pewnością nie pomógł fakt, iż jeden ze skazanych okazał się wnukiem więźnia ocalałego z Holokaustu. Wnuczek i jego koledzy uzbrojeni w broń palną, materiały wybuchowe, noże i portrety Adolfa Hitlera, swoje wyczyny upamiętniali nagraniami video, które posłużyły policji jako materiał dowodowy w sprawie.

Sprawcy muszą odsiedzieć w więzieniu od roku do kilku lat. Przywódca i założyciel szajki, Erik Bonite alias Eli Nazista, dostał wyrok 7 lat pozbawienia wolności. Jako zwolennik doktryny Hitlera i jednocześnie osobnik świadomy własnych etnicznych korzeni, okazał się konsekwentny do bólu w swojej skądinąd trudnej do pogodzenia postawie – „nie chcę być ojcem żadnego śmiecia, który miałby w żyłach chociaż promil żydowskiej krwi” [od admina – zwracanie uwagi pospołu na ‚krew’, ‚geny’, ‚kolor skóry’ jest odwracaniem uwagi tegoż pospołu od indoktrynacji i wychowania, które powoduje tego typu haniebne, pełne uprzedzeń i nienawiści zachowania] – wyznał szczerze i prosto z mostu.

Maciej Wietrzyński
wiadomosci24.pl

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

3. I całkiem podobna historia z naszego własnego podwórka z ostatnich dni:

Warszawscy neonazisci odkrywają żydowskie korzenie

Głównym materiałem na stronie internetowej telewizji CNN w sobotę była historia warszawskich skinheadów, którzy odkryli swoje żydowskie korzenie. Dziś uczą się i modlą w Synagodze Nożyków.

CNN opowiada historię dwójki warszawiaków: Oli i Pawła, którzy przed laty byli związani z ruchem neonazistowskim. – Byłem w 100 proc. skinheadem. Wierzyłem w „Białą Siłę” i że Polska jest tylko dla Polaków – opowiada Paweł. [od admina – jaki absurd. Czysty rasizm. Jakieś skrajne nacjonalistyczne poglądy oparte na ‚kolorkach’ to nie może być nic innego niż prowokacja i zła wola inteligentnego człowieka kolaca w oczy. TO NIE KOLOR ŚWIADCZY O JAKOŚCI – ale TRADYCJA i WYCHOWANIE w takich czy innych wartościach albo ich braku.]

Pierwsza na ślad swoich żydowskich korzeni trafiła jego dziewczyna Ola. Z dzieciństwa pamiętała rozmowę z matką, w której tamta wspomniała o możliwym żydowskim pochodzeniu rodziny.  [od admina – a mimo to była skinheadka? Co za perwersja…] Potwierdzenie tych słów Ola znalazła w bogatym archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego. Co więcej, trafiła tam też na ślady takich samych korzeni Pawła. [od admina – i co, byle skinhead może sobie buszować po takim archiwum, czy tylko skinhead z korzeniami?]

Dziś Ola i Paweł są aktywnym członkami żydowskiej wspólnoty w Warszawie. Ona pracuje w kuchni w Synagodze, on studiuje tajniki uboju zwierząt w zgodzie z zasadami koszerności. [od admina – wzruszające, ze skinheadów stali się przykładnymi żydami. Z tego może wynikać tylko jedno – nie byli pewni swej wcześniejszej roli, albo pełnili ją z jakiś innych sobie znanych pobudek. Jest jeszcze trzecia opcja – choroba umysłowa zwana psychopatią.]

W materiale filmowym CNN wypowiada się m.in. rabin Michael Schudrich, widać warszawskie tramwaje i ulicę Próżną.

Ja do teraz nie bardzo rozumiem wymowy i wniosków płynących z tego jakże obszernego doniesienia prasowego. ale oto co mi się nasuwa:

1. ‚Polscy skinheadzi’ to antysemici, o ile oczywiscie nie przejdą na judaizm i nie staną się idealnymi przykładami do naśladowania dla reszty żydów. Nie widzę w artykule słowa krytyki wobec ich wcześniejszej działalności dlatego zakładam, ze według GW jest OK być rasistą z założeniem jak powyżej, ze się zmieni poglądy o 180 stopni. A i o ile nie wykryją sobie  w życiorysie korzonków. Tak wiec drodzy rasiści, poszperajcie w archiwach, zrobicie przysługę Polsce gdy wreszcie jasno opowiecie się po którejś ze stron. Po co stwarzać pozory i udawać, po co tak sie katować. Przecież to nie wstyd być takiego czy innego wyznania czy pochodzenia. 😉

2. Trzeba uważać na rasistów. Ci co najgłośniej krzyczą, sklecić logicznej wypowiedzi krytycznej nie potrafią (natomiast sporo o genetyce i kolorach maja do powiedzenia i na tym opiera sie ich nienawiść) to pewnie tacy podstawiency, wilki w owczej skórze jak ci powyżej. Na takich trza uważać. No i może od razu odsyłać ich do tych archiwów co by Polakom nie bruździli i czarnego PR-u nie tworzyli.

A swoja droga, gdyby ‚biali’ rzekomo byli tacy mądrzy, to nie kupowaliby tej całej propagandy, która nas otacza.  I nie dawaliby się robić w przysłowiowego balona na każdym kroku. Słowem, nie trzeba by było strzępić klawiatury celem edukacji owiec (a jakże białych – a głupich).

——

No i to tyle Z mojej strony. Pozdrawiam Drogich Czytelników, stałych i nowych.

Posted in historia, kompleks j, książki, Polska | Otagowane: , , , , , , , , , | 41 komentarzy »

21.09.2010 – Rak, profilaktyka, leczenie…

Posted by zagrypiona w dniu 21 września 2010

Tak sobie pomyślałam, że dzisiaj zbiorę tu troszkę informacji na temat raka: profilaktyki (głównie) oraz leczenia. Obecnie inne blogi pochłonięte są dysputami polityczno/religijnymi, zapominając troszkę o misji edukacyjnej  społeczeństwa, która jak mniemam jest głównym celem blogowania. nie publikujemy przecież dla rozrywki (choć niektórzy maja nie lada przyjemność taplając się w przepychankowym błotku i wzajemnych pomówieniach) ani też dla zaspokojenia własnych potrzeb jako pisarze. Nie zapominajmy wiec, że chodzi o informowanie, edukacje i dyskusje na temat konkretnej, indywidualnej walki z NWO, sposobem przetrwania – czyli mówiąc kolokwialnie ratowania własnego zadka. Co może się okazać jedyna rzeczą jaka możemy faktycznie zrobić, w obliczu braku zjednoczenia i zainteresowania realna poprawa życia w tym kraju jak i na świecie ze strony współmieszkańców tej planety.

Powinniśmy głównie pisać o tym, co rzeczywiście można zrobić, realnie dla siebie i własnych rodzin w walce z NWO. Po pierwsze nie ulegać trendom jakie zwolennicy NWO próbują kreować. To się tyczy żywienia, zakupów, leczenia się i profilaktyki różnych chorób.

Najprostszym sposobem zapobiegania chorobie, jest prawidłowe żywienie, unikanie toksycznych produktów zarówno tych do jedzenia jak i codziennego domowego użytku. A także zdrowy rozsadek w kontaktach z lekarzami (tymi tam w białych kitlach co recepty na produkty kartelu farmaceutyczno-chemiczno-naftowego wypisują).

Tak wiec w poniższym wpisie zbieram informacje na ten temat, szczególnie z myślą o tych nieuświadomionych jeszcze.  Z myślą o edukacji choćby naszych bliskich (ja z moimi wciąż walczę, są oporni na alternatywna wiedzę na temat przyczyn, zapobiegania i leczenia raka, a przecież, jeśli już ktoś koniecznie chce tą radioterapie przyjąć bądź chemię, to co szkodzi w momencie oczekiwania w kolejce poleczyć się witamina b-17? No przecież i tak… wiadomo co jakie szanse sa na przeżycie po tych naswietleniowo/chemicznych eksperymentach) bo zdaje sobie sprawę z tego, że moi stali Drodzy Czytelnicy zapewne są już dobrze w tych kwestiach wyedukowani.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Zacznę od filmików które znalazłam:

Edward Griffin – Świat Bez Raka

O raku jako reakcji organizmu na brak witaminy b-17 (laetrilu), a także o trofoblastycznym pochodzeniu komórek rakowych. Troszkę o badaniach ‚naókowcuf’ i ich eksperymentalnych przekrętach. O tym jak lekarze reagują na problem wyżej wspomnianej witaminy i jak z niewyjaśnionej przyczyny odrzucają ja jak przysłowiowy diabeł odrzuca święcona wodę. Generalnie z poniższego dokumentu filmowego wynika, że najlepsza terapią byłoby chirurgiczne usuwanie – o ile możliwe, z jednoczesna solidna terapia laetrilem zamiast naświetlań i chemii. Ja się w ogóle dziwie ludziom, ze dotąd nie zadali sobie pytania jak możliwe jest leczenie RAKA radioterapia, promieniami, które to jak dzieci w przedszkolu nawet wiedza – powodują procesy rakotwórcze! Czyżby tak strach przed rakiem ludzi paraliżował instynkt samozachowawczy, ze dadzą sobie zaaplikować cokolwiek, byle tylko mieć nadzieje i nie myśleć o śmierci? A odnośnie chemii, to kurcze, nawet Dr. House i jego zespół twierdzi, ze chemia to szkodliwa trucizna. Wiec dziwie się, ze ludzie sobie nie zadają pytań na ten temat i nie poszukuja odpowiedzi. Wręcz sami się proszą o chemie. W kolejkach czekają.

(PS. W filmiku powiedziane jest, że stres może powodować procesy rakotwórcze – w związku z tym doszłam dziś do wniosku, że nie warto uczeszczac na blogi/serwisy informacyjne które powodują wzrost adrenaliny u czytelnika – co i moim szanownym Czytelnikom doradzam. Dbajmy o zdrowie! Nie dajmy się pijawkom energetycznym! Kłótnie, przepychanki, straszenie to taka swego rodzaju mała depopulacyjka.) 😉

Cud Terapii Gersona

Ten film, wciąż oglądam więc nie zaprezentuje tu streszczenia tego co on zawiera. Jestem po obejrzeniu 2 części, zapowiada się dobrze.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Artykuły na temat witaminy B-17: Terapia metaboliczna witaminą b17- pytania i odpowiedzi

W Polsce witamina B 17 nie jest zakazana, lecz wiedza o niej zarówno wśród lekarzy, jak i farmaceutów jest, delikatnie mówiąc, niewielka. Żadne stosowane procedury lecznicze nie przewidują jej stosowania i jeśli lekarz zaordynuje letril jako lek na konkretne schorzenie, robi to na własną odpowiedzialność. Z kolei może zalecić konkretny sposób odżywiania, w którym uwzględnione są naturalne suplementy żywnościowe, w tym również amigdalina.Każdy w Polsce może sobie zamówić i sprowadzić amigdalinę. Występuje ona również w postaci ekstraktu z pestek i jest naturalnym suplementem żywnościowym.

„Witamina B17″(amigdalina, amygdalina, laetrile, letril) to lekarstwo na raka – różne informacje na temat witaminy B-17, naukowo, ale ciekawie.

WYSTĘPOWANIE WITAMINY B17 – jak tytuł wskazuje…

Witamina B17 (laetrile) – lekarstwo na raka – niech opisem tego linku będzie ponizszy cytat:

NAUKOWCY “ODKRYWAJĄ” WITAMINĘ B17 (LAETRILE)

Grudzień 2000.
Australijskie gazety donoszą ,,że naukowcy w Londynie odkryli“ naturalny system produkujący cyjanek potasu, wytwarzany przez rośliny, którego zadaniem byłoby lokalizowanie i niszczenie tumorów rakowych u ludzi. Chociaż badacze przedstawiają kassawe, jako roślinne źródło cyjanku aktywnie niszczącego tumory, to KCN zawarty w kassawie jest dokładnie taki sam jak i ten znajdujący się w pestkach moreli, czyli źródle zniesławionej i zakazanej witaminy B 17 Laetrile. [od admina – może ta kassawa jakaś specjalna będzie? GMO, czy cuś?]

Nie jest to wcale nowe odkrycie, ale tylko lekko zmodyfikowana wersja pracy sławnego biochemika Ernsta Krebsa, który 40 lat wcześniej zidentyfikował i wyodrębnił witaminę B 17. Krebs i jego współpracownicy zaatakowani zostali wściekle przez AMA (American Medical Association) i międzynarodowe kompanie farmaceutyczne przypuszczalnie dlatego, że jako witamina produkowana z pestek moreli B 17 Laetrile nie mogła zostać opatentowana w celu dostarczania ogromnych profitów dla udziałowców.

[od admina – czyli o to chodzi w tym całym zamieszaniu z witamina b-17, pewnie przestanie być trująca, jak koncerny farmaceutyczne znajda sposób na jej masowe produkowanie (opatentowanie) a i może jakieś zmodyfikowanie by zanadto nie pomagała, bo w końcu na zdrowych pacjentach wiele się nie zarobi…]

I chociaż obecnie owi „szanowani” badacze medyczni w Londynie przyznają ostatecznie, że B 17 może zostać użyta do niszczenia rakowatych narośli, czytelnicy może zechcą przestudiować poniższy raport badawczy, napisany przez autora w 1994 r. i opublikowany w 1995 r. [od admina – po resztę informacji zapraszam na strony do których podałam linki…]

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Zdaje sobie sprawę z tego, ze wpis ten jest wielce niekompletny i Drodzy moi Czytelnicy zapewne posiadają jeszcze jakieś informacje na temat profilaktyki (tu szczególnie interesuje mnie dieta i produkty posiadające właściwości przeciwrakowe) i leczenia niekonwencjonalnego. Planuję zrobić specjalna zakładkę poświęconą temu zagadnieniu, tak więc jeśli ktoś posiada jakieś ciekawe artykuły, informacje, filmiki, to zapraszam do podzielenia się.

Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Posted in co możemy zrobić?, depopulacja, NWO | Otagowane: , , | 51 komentarzy »

15.09.2010 – Czy czeka nas zima tysiaclecia?

Posted by zagrypiona w dniu 15 września 2010

Dzisiaj krótko i niezbyt kontrowersyjnie. Myślałam, żeby się nie dzielić z Drogimi Czytelnikami wiadomością, którą znalazłam parę dni temu o zanikaniu prądu oceanicznego Golfsztrom. Ale jednak podzielę się. Generalnie, zjawisko zanikania prądów to nic nowego. takie rzeczy zdarzały się już w przeszłości. Że może i sobie być jakieś tam globalne ocieplenie przez jakiś czas, ale natura jak natura, broni się i dąży do równowagi – po ociepleniu następowały ery zlodowaceń.

Tu 2 linki do artykułów o tym co zaszło w Zatoce Meksykańskiej:
Cała prawda o katastrofie w Zatoce Meksykańskiej
Zatoka Meksykańska- Cała prawda o danym wycieku Ropy

A tu o zanikaniu prądu oceanicznego:
Naukowcy: Golfsztrom zanika ! – Ostrzeżenie przed ostrą i długą zimą
Golfsztrom zanika ? – riposta

Ja pozwolę sobie zacytować fragmencik z tekstu o Golfsztromie:

Czy Rosjanie nie przykręcą nam kurka z gazem ? Jak Polska jest przygotowana na prawdziwie polarną zimę ? Znów będzie pełne zaskoczenie ?  Kto pomoże setkom tysięcy Polaków i ludzi w innych krajach, w tak trudnych warunkach ?

Polska nigdy nie jest na nic przygotowana, na zwykła zimę nigdy, na powodzie, klęskę suszy – nigdy. A co dopiero mówić o  zimie tysiąclecia. Nie jesteśmy niezależni energetycznie, zapasy zboża znikają, albo nie są robione (bo lepiej wysłać za granice i dostać gotówkę – a jak przyjdzie głód to chyba ta gotówkę będą sobie gotować i zjadać). Rosja w obliczu pożarów, wstrzymała eksport swego zboża, ponieważ priorytetem są obywatele. Polska w obliczu powodzi – nie. Czyli jak zwykle, Polak, płacący podatki swej ojczyźnie, również jak zwykle będzie pozostawiony sam sobie. Broń Boże polegać na władzy kraju.

O problemach ze zbożem pisał Mizia:
TUSK POŁOŻYŁ LAGĘ NA POLAKÓW – gorzko pożałujemy..

POLAKOM – JESIENIĄ GROZI GŁÓD !!!- 50% RODZIN NIE BEDZIE STAĆ NA ŻYWNOŚĆ..

Ale spokojnie. Głodu pewnie nie będzie. Jakoś nie wierzę, że pozamykają macdonaldsy i inne miejsca dystrybucji śmieciowego żarcia. 😉 Najwyżej wyzdychamy od chemii, która przyjdzie spożywać. No chyba, że ktoś sobie porobi jakieś zapasiki już teraz i na nich dotrwa do jakichś normalniejszych czasów. Chociaż wątpię, gdy ludzie się do macdonaldsowego żarełka przyzwyczaja, to już tak zostanie. A znając polska mentalność, będą się wielce dziwować skąd tyle raka/alergii/otyłości/itp chorób, zupełnie nie kojarząc tego ze sposobem odżywiania.

————————————

Polecam dzisiejszy artykuł na grypie o geoinżynierii (chemtrails, harp…): geoinżynieria atmosfery.

A tym niedowiarkom co twierdzą, że nie ma czegoś takiego jak chemtrails (np. teksty w rodzaju: nie wierze w chemtrails – jakby to było coś metafizycznego co wymagałoby wiary. Otóż, chemtrails to fakt, z którym można się zgodzić albo nie, ale nie kwestionować jego istnienia) polecam naprawdę się do edukować, niekoniecznie w kwestii skali zjawiska, ale jego istnienia chociaż. Bo oficjalnie już się o tym mówi.

Na początek kilka dokumentów, żebyście się zanadto nie przemęczyli:

the geoengineering option – dokument nie będący dywagacja blogera, teoretyka spiskowego, a raczej uznawanej oficjalnie za poważną instytucji.

Today, the term „geoengineering” refers to a variety of strategies designed to cool the climate. Some, for example, would slowly remove carbon dioxide from the atmosphere, either by manipulating the biosphere (such as by fertilizing the ocean with nutrients that would allow plankton to grow faster and thus absorb more carbon) or by directly scrubbing the air with devices that resemble big cooling towers. However, from what is known today, increasing the earth’s albedo offers the most promising method for rapidly cooling the planet.
Most schemes that would alter the earth’s albedo envision putting reflective particles into the upper atmosphere, much as volcanoes do already. [od admina – i zapewniam, ze nie sa wystrzeliwane do atmosfery z procy, ale dostarczane tam samolotami]

chemtrails report

An overview of geoengineering of climate using stratospheric sulphate aerosols

Posted in chemtrails, depopulacja, NWO | Otagowane: , , , , , , , | 14 komentarzy »

12.09.2010 – Jak PSL i PO chce zmusić społeczeństwo do rozmnażania

Posted by zagrypiona w dniu 12 września 2010

No cóż, wygląda na to, że politycy PO i PSL czytują nasze blogi. Co jakiś czas pojawiają się  tu i ówdzie alarmujące głosy o tym, że mamy niski przyrost naturalny, i że będzie mieć to katastrofalne skutki. Z poniższego jednak artykułu na który dziś przypadkiem się natknęłam, wynika że wspomniani politycy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem i nie doczytali o faktycznych powodach niskiego przyrostu demograficznego Polaków. Kompletnie nie rozumieją problemu i myślą, że polska rzeczywistość wygląda dokładnie tak jak kreuje się ją na łamach GW albo w serialach na TVN-ie. A mianowicie, że młodzi ludzie, nic tylko kasa, fura i komóra, wakacje na Hawajach, apartamenty, kariera, samochody i aj waj kto wie co jeszcze – stąd taki mały przyrost. Ale czemu się dziwić? I czego się spodziewać po członkach partii, która głosi wszem i wobec, że Polska to kraj mlekiem i miodem płynący, zielona wyspa na mapie recesji, kraj który ‚suchą nogą’ przeszedł przez światowy kryzys?

No ale, Drodzy moi Czytelnicy, zapraszam do przeczytania artykułu opisującego wspaniale pomysły PO i PSL na wzmożenie chęci Polaków do prokreacji (tych bezdzietnych). Mój komentarz pisany jest też z punktu widzenia osoby bezdzietnej (chociaż sporo jeszcze przed 40-stką) – ale nie z wyboru. Z góry tez zaznaczam, że nie rozbijam się po wczasach, Hawajach, nie mam samochodu, apartamentu, ba nawet roboty nie mam. Moja egzystencja materialna zależy od osób trzecich, jak więc mam choćby myśleć o rozmnażaniu się?  A jeszcze niech mi ktoś dowali z tego tytułu podatek, to ręka, noga, mózg na ścianie… Jak to mawiają starsi ludzie…

Nie masz dzieci? On chce Cię za to ukarać! Jak?

http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,12654883,wiadomosc.html?ticaid=1adf2

W Polsce rodzi się za mało dzieci, bo dorośli wolą wygodne życie w samotności. A przez to nie ma kto potem płacić składek i podatków na utrzymanie emerytów i leczenie chorych. [od admina – to może naprawić system który jest chory, skoro działa w ten sposób? No, ale to by wymagało zbyt wiele myślenia, więc lepiej sru, dowalić kolejny podatek; poza tym, skądinąd wiem, że z podatków utrzymuje się również polityków i biurokrację, więc proszę nie zasłaniać się staruszkami i emerytami] Jak zapobiec demograficznej katastrofie? Posłowie PSL i PO i wpadli na pomysł. Tyle że pomysł kompletnie absurdalny. Chcą wprowadzić podatek od braku dzieci i karać nim wszystkich Polaków powyżej 40. roku życia, którzy nie dorobili się jeszcze potomstwa. [od admina – no ale dlaczego tylko tych po 40? A może tylko kobiety, bo przecież wiadomo że facet ‚może’ dłużej niż kobieta. Opodatkować rozpustne babska, które bezrobotne, bez szansy na mieszkanie nie chcą produkować nowych niewolników, o przepraszam, obywateli aby miał kto składki potem płacić na biednych emerytów  i podatki na  hordę tych tam z wiejskiej, czy jaka to tam ulica jest w tej Warszawie]

– Jesteśmy za podatkiem od bezdzietności. Nie może być tak, że ludzie, którzy wychowują dzieci dla społeczeństwa, ponoszą tego wielkie koszta. [od admina – to może te koszta obniżyć jakoś?] A poza wydatkami, wyrzeczeniami, są w jeszcze gorszej sytuacji do emerytury, bo mają okresy nieskładkowe – tłumaczy poseł PSL Mieczysław Kasprzak (57 l.). [od admina – a dlaczego są nieskładkowe? kto to tak ustalił? Ja tam się nie orientuje w obecnej sytuacji, ale może rząd mógłby sprawić by okres kiedy rodzice, matki na urlopach macierzyńskich/wychowawczych – miały wliczone te lata jako składkowe? No ale tak, ktoś musiałby sobie od gęby jedną czy drugą premie odjąć, więc lepiej walnąć podatkiem w osoby postronne] I atakuje bezdzietnych: – Nie może być tak, że że w społeczeństwie nagradza się bimbających i myślących tylko o swej wygodzie, apartamentach, samochodach i wczasach! [od admina – to zacznijmy ot tych z ul.Wiejskiej w Warszawie]

Czy jego koledzy z koalicyjnej Platformy mają równie radykalne podejście do problemu starzejącego się społeczeństwa? – Musimy zdać sobie sprawę z tego, że nasze społeczeństwo się starzeje, przyrost naturalny mamy jeden z najniższych w Europie, za chwilę będzie dramat – wyjaśnia posłanka Magdalena Kochan (60 l.) z PO, członek sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. [od admina – z tym się zgadzam w 100%]

Platforma Obywatelska zastanawia się nad kilkoma rozwiązaniami, skąd wziąć pieniądze na emerytury i opiekę nad starszymi niepracującymi osobami. I rzeczywiście, jednym z nich ma być właśnie wprowadzenie podatku od bezdzietności. Chodzi o to, by osoby nie wychowujące dzieci płaciły specjalny podatek. Ta danina trafiałby do wspólnej puli, z której utrzymywane byłyby osoby w podeszłym wieku, wymagające stałej opieki. Kto miałby płacić taki podatek?

– I tak zwani single, i małżeństwa – nie ma wątpliwości poseł Kasprzak. – Bo przecież to dzieci innych będą im zapewniały emerytury. Co do wieku, od jakiego należałoby płacić ten podatek, trzeba się skonsultować ze specjalistami, bo teraz wiek dzietności się wydłużył. Myślę, że powyżej 40-stki.

Parlamentarzyści zastrzegają, że to na razie tylko pomysł i z pewnością nowy podatek nie obejmie osób, które nie mogą mieć dzieci z przyczyn zdrowotnych, albo wychowują nie rodzone, ale adoptowane pociechy.

Co na te dziwaczne pomysły Ministerstwo Finansów, które trzyma pieczę nad państwową kasą? Sprawy nie komentuje, bo czeka na konkretne projekty. – Dopiero, kiedy mamy gotowe projekty, pracujemy nad nimi, a te jeszcze nie wpłynęły – mówi nam rzecznik resortu Magdalena Kobos. Ale przyznaje, że jest problem starzenia się społeczeństwa. I zapowiada: – Różne rozwiązania będą konieczne. [od admina – aż sie boje co to może oznaczać te ‚różne’ rozwiązania].

Ja już widzę do czego to wszystko zmierza. Jak pomysł z podatkiem przejdzie, to pewnie niedługo ktoś wpadnie na pomysł utworzenia urzędu do spraw płodności pogłowia. Oczami wyobraźni widzę kliniki/urzędy do których samice będą spędzane celem sprawdzenia czy się aby nie wymigują od obowiązku – wszak trza produkować niewolniczkow do płacenia wszelakich składek, podatków, no! A która nakryta zostanie na bezpłodnym wystepczym procederze, będzie OBOWIĄZKOWO i publicznie inseminowana jako wróg narodu nr 1. Pewnie znaleźliby się jacyś fanatycy, którzy przyklasnęliby temu pomysłowi (bo przecież wiadomo, ze te kobity dzisiaj to feministki, tylko ćpają pigułki anty i się aborcjonuja, wiec ktoś musi je za kłaki i… niech rodzą!)

To nic ze w kraju bida hula, ze nie ma polityki prorodzinnej, a wręcz antyrodzinna panuje, ze przedszkoli nie ma dość i dzieciaka trza w kolejkę zapisywać nim się jeszcze urodzi, ze kobieta na macierzyńskim (i generalnie kobieta) to w tym kraju problem, no chyba ze posłusznie przy garkach stoi i czyni swe powinności (lub chodzi na manify z transparentem ze m’ma cipkę’, dla tych co bardziej postepowi), że becikowe, okresy ochronne dla tych co rodzą to tylko zaleczanie problemu, udawanie ze się coś robi, ale już z realizacja gorzej i wymiernymi tego skutkami dla obywateli i kraju. Ja już litościwie przemilczę, o kosztach rodzicielstwa związanych choćby z posłaniem dziecka do szkoły, które chyba sa najwyzsze w UE (w stosunku do zarabianych pieniedzy). Aby posłac dziecko do szkoły, opłacic podreczniki, ksiazki zeszyty to TRZEBA MIEC PRACĘ. No ale przeciez nie chodzi o to by dzieci byly wykształcone. One mają sie tylko urodzić i PŁACIĆ składki i podatki. Ale czy znajdą pracę? Sądząc po tym jak Polska stacza się w dół, to nim te dzieciaki dorosną, bedzie juz po wszystkim. Problem bezrobocia napewno  nie ulegnie poprawie.

Ten statek po prostu tonie, i żadne nerwowe, głupkowate ruchy jak te opisane w artykule NIE POMOGĄ. Tym bardziej, jeśli ich pomysłodawcy nie będą chcieli zauważyć prawdziwych przyczyn stanu rzeczy, który chcą naprawić.

Posted in antypolonizm, depopulacja, kobiety a NWO, Polska | Otagowane: , , , , , , , , | 15 komentarzy »

01.09.2010 – Aktualnosci

Posted by zagrypiona w dniu 1 września 2010

W międzyczasie, gdy nie publikowałam żadnych wpisów, nazbierało mi sie trochę linków, wiadomości, ciekawych artykułów które zbiorczo dziś tu prezentuję Drogim Czytelnikom. Może nie są to najświeższe nowości, ale… Może ktoś nie widział, nie czytał…

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

1. Zacznę od tego:

Poznań, 11 września 2010 (Sobota), godzina 17.00

(Stary Rynek – przed budynkiem ratusza)

MANIFESTACJA: „11.09.2001 – 10.04.2010 DWIE TRAGEDIE – JEDNO KŁAMSTWO!”

Więcej informacji: TU

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

2. Te 2 poniższe jako uzupełnienie poprzedniego wpisu na temat głupoty i agresywności ‚czarnych’:

Biały i a jakże wielce inteligentny, co i na fotce widać  Żyd zarżnął 5 Murzynów. Znając przewrotność ‚białych’ tego pochodzenia, ośmielam się stwierdzić, że być może cały ten cyrk ‚czarni’ vs. ‚biali’ i te próby stworzenia konfliktu jednych z drugimi są po to, by ukryć psychopatyczny rasizm ‚starszych i mądrzejszych’. Nie byłoby to takie głupie – ukazać wszystkich ‚białych’ jako rasistów (po tym jak zostaną sprowokowani sianymi wszędzie multikulti propagandami) – ich własne grzeszki ulegną rozmyciu. Nie dajmy się zwieść tym gierkom. Nie ułatwiajmy im! (Proszę mnie nie zrozumieć źle, nie uważam abyśmy teraz powinni nagle nawpuszczać obcych jakichś do kraju) Apeluje jedynie o zachowanie zimnej krwi.

A tu dodatek, poświadczający psychopatie i PRZEWROTNOŚĆ działań, niektórych jednostek tego pochodzenia: ‚biała’ Żydowska studentka w USA namalowała swastykę na swoich drzwiach, zgłaszając atak antysemicki. Najlepsze to zdziwienie: ‚o jej, kto mnie tak bardzo nienawidzi?’ Cóż, psychopatia bierze się z nienawiści do samego siebie, z bezsilności względem własnej ułomności, która nakłania potem do mszczenia się na innych, być może mniej ułomnych z punktu widzenia ofiary.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

3. Dla tych, którzy pamiętaja jeszcze kwestię katastrofy w Zatoce Meksykańskiej. Zapewne pamiętacie kontrowersyjna postać: Matta Simmonsa (pisałam o nim tu: 25.07.2010 – Zatoka Meksykańska, pandemia, arsenał nuklearny…; 19.06.2010 – Katastrofa w Zatoce Meksykańskiej – podsumowanie tego co wiemy), otóż człowiek ten nie żyje. Informacje o tym znalazłam na tym blogu: Matt Simmons nie żyje. Niech spoczywa w pokoju. Osobiście, nie wiem co o tym sadzić, wypadek czy nie wypadek. Przerażało mnie jego uporczywe lansowanie teorii na temat jedynej możliwej metody zapobieżenia wyciekowi ropy przez detonację bomby atomowej pod zatoką. No, wiem, nie znam się, ale pomysł ten jeży mi włosy na głowie! W dodatku gdyby miało wykonać to USA.

Swoja drogą, ostatnio się nic o Zatoce nie pisze… Ciekawe…

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

4. A tu tak o, drobnostka: Unijne odpady nuklearne będą składowane w Polsce?
No tak, zważywszy na to, że jest kryzys, dziura budżetowa itd, itp., któż by sie nie pokusił by zarobić parę groszy w taki oto właśnie sposób. Nie ważne tam, że to szkodliwe, i że będzie więcej przypadków raka. Ważne że rządzik kasę znajdzie by dodryfować do kolejnych wyborów.

Wysoko radioaktywne odpady z elektrowni atomowych z krajów Unii mają być składowane w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce. [od admina: zastanawia mnie dlaczego akurat w tej lokalizacji, jakie inne motywy prócz tego, że jesteśmy krajami II kategorii za tym przemawiają] Projekt takiej inicjatywy ustala właśnie Organizacja Rozwoju Europejskiego Składowania – piszą Maciej Domagała, Barbara Stefańska.

Projekt takiej inicjatywy ustala właśnie Organizacja Rozwoju Europejskiego Składowania (ERDO), w skład której wchodzi wysłannik polskiego Ministerstwa Gospodarki. Jak dowiedział się brytyjski dziennik „The Times”, Komisja Europejska do idei wspólnego składowiska odpadów radioaktywnych podchodzi przychylnie.

Negocjacje na temat lokalizacji składowiska oraz tras przewozu odpadów rozpoczną się już w maju. Jak przewidują eksperci, intensywne rozmowy będą się toczyć przez najbliższe dwa lata.

„Polska” dotarła do raportu SAPIERR II, przygotowanego przez unijnych ekspertów, w którym podkreśla się, że wspólne składowanie jest dużo tańsze od magazynowania odpadów indywidualnie przez każde państwo. [od admina – ok, ale dlaczego ma je składować kraj, który nie produkuje takich odpadów, w każdym razie nie wiele, o ile jakieś?] Jeśli kraje grupy roboczej ERDO zdecydują się na stworzenie jednego bardzo dużego składowiska, oszczędności mogą wynieść nawet od 15 do 25 mld euro. Również budowa mniejszych ośrodków dla dwóch, trzech państw obniża koszty o kilka miliardów euro. [od admina – Polska na tym nic nie zaoszczedzi, a wrecz może dopłacać do interesu, leczenie raka kosztuje jak wiadomo]

Materiały radioaktywne muszą być zabezpieczone i odizolowane od środowiska nawet przez sto tysięcy lat. [od admina – Boże widzisz i nie grzmisz, bomba tykającą przez 100 000 lat ma być złozona w polskiej ziemi. No na taki pomysł to chyba tylko idioci mogliby wpaść, oczywiście, zrozumiałe by było, gdyby były to nasze własne odpady] Zdaniem ekspertów ich składowanie nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, jednak sam przewóz odpadów z elektrowni wymaga zachowania szczególnych środków bezpieczeństwa. Niezbędne są nowoczesne, dobre i bezpieczne drogi. – Nie geologia, a brak infrastruktury niezbędnej do bezpiecznego transportu dużych ilości substancji radioaktywnych jest największym problemem [od admina – a problemem nie jest opinia ludzi, pytał sie ktos mieszkańców czy sie zgadzają? No oczywiscie że nie. Nikt im nawet nie powie że cos takiego powstaje] – mówi prof. Mariusz Jędrysek, były wiceminister środowiska. Kujawsko-pomorskie i Wielkopolska to typowane miejsca składowania odpadów

Jednak wraz z rozwojem energetyki atomowej, który jest jednym z priorytetów Unii, potrzeba będzie coraz więcej przestrzeni na przetrzymywanie odpadów. Autorzy raportu oceniają, że w 2040 r. taki obiekt musiałby zmieścić 25,6 ton zużytego paliwa jądrowego, 335 m sześc. szczególnie radioaktywnych materiałów i 31 tys. m sześc. materiałów niskoaktywnych.

Delikatną kwestią jest lokalizacja składowiska. Profesor Neil Chapman, który nadzoruje program projektowania wspólnych składowisk, uspokaja w rozmowie z „Polską”, że po zakończeniu etapu rozmów ERDO zwróci się do gmin zainteresowanych budową instalacji. Dopiero kiedy pojawią się samorządy zachęcone możliwością rozwoju gospodarczego, organizacja przedstawi konkretne rozwiązania rządowi danego państwa. Gmina, która zgodzi się przyjmować odpady radioaktywne, może liczyć na dotacje co najmniej kilku milionów euro rocznie.

[od admina – no niezła podpucha, pare milionów i już można syf z Europy zwozić bezkarnie do Polski. No ludu, trzeba sie cenić! Oni oszczędzą 25 miliardów euro, a dadzą kilka milionów gminie, która przyjmie ich syf – to gorzej niz policzek!]

W Polsce naukowcy wskazują kilkanaście miejsc w woj. kujawsko-pomorskim i wielkopolskim, które spełniają kryteria lokalizacji składowisk: mają dobrą budowę geologiczną i warunki hydrologiczne.
– Istotne są też warunki społeczne. Najlepiej gdyby materiały radioaktywne były magazynowane na terenie o wysokiej stopie bezrobocia, gdyż budowa składowiska niesie ze sobą setki nowych miejsc pracy – mówi profesor Jerzy Niewodniczański, były prezes Państwowej Agencji Atomistyki. [od admina – dobre! a może po to by szybciej wytłuc niepotrzebna, wydzielającą CO2 i metan biomasę? Niech nie będzie bezczynnym rakiem tej planety]
Aby zbudować w Polsce składowisko, trzeba najpierw zmienić prawo, które dziś nie pozwala na import odpadów radioaktywnych, oraz pokonać lęk ludzi. [od admina – no wiadomo że nie ma się czego bać, trzeba zabić instynkt samozachowawczy u tych, którzy jeszcze go przejawiają, zwierzęta jedne] Również polscy eurodeputowani z dystansem podchodzą do tego pomysłu.

Innego zdania jest część naukowców. – Jestem gotowy zamieszkać nawet za płotem składowiska – uspokaja prof. Stefan Chwaszczewski, wicedyrektor Instytutu Energii Atomowej. [od admina – no to jak juz gdzies wybudują, to pana profesora wraz z rodzina eksmitować na składowisko. Byłby to ciekawy zapewne eksperyment.]

Współpraca Andrzej Grzegrzółka

No i cóż można powiedzieć. W mediach pierdoły, kłótnie o jakies rocznice, kłótnie o Krzyże, straszenie głodem, na blogach utarczki miedzy właścicielami. A tymczasem za plecami coś takiego nam szykują. I czy własnie to kreowanie obrazu jak bardzo jest źle (jest żle, ale nie az tak jak niektórzy to malują) nie słuzy własnie tworzeniu zasłony dymnej dla własnie takich oto cichych podejrzanych interesów. Wiadomo, że w mętnej wodzie….

Posted in depopulacja, kompleks j, NWO, Polska | Otagowane: , , , , , , , , | 22 komentarze »