Zagrypiona's Blog

Centrum komunikacji i edukacji dla wszystkich zagrypionych i nie tylko.



  • Witam wszystkich gości, a szczególnie tych któ- rzy są zainteresowani wzajemną wymianą in- formacji. Zachęcam do podsyłania linków i dzie- lenia się ciekawymi ar- tykułami oraz do dysku- sji. Zbiory w działach będą służyły nam wszy- stkim grypowiczom i osobom początkującym do edukacji.

    Data założenia: 03.06.2010



  • wykluczeni.info

    Internet bez Antypolonizmu

    Popieram Internet Bez Chamstwa

    Bykom - stop

  • Nie popieram i tolerować nie będę:

    -fanatyzmu:
    -- politycznego
    -- religijnego Fanatyzm zakłada nieomylność ziemskiej - tworzonej przez ludzi - instytucji politycznej bądź religijnej. Nierozsądnym i nieodpowiedzialnym jest przypisywanie grupom politycznym nieomylności w sposób bezkrytyczny. W przypadku instytucji religijnych, wiara w nieomylność, nieskazitelność, niezdolność do grzeszenia religijnych dostojników jest herezją i obrazą Boga. Omylność i zdolność grzeszenia dotyczy tych ludzi tak samo jak wszystkich innych.

    -hipokryzji - jednostka ludzka powinna być spójna: to samo robi, to samo mówi, to samo myśli. Przypadki rozdwojenia, czy nawet roztrojenia stanowią o chorobie takiej jednostki lub jej nieczystych intencjach. Jeśli wyznajemy taką a taka wiarę, czy poglądy - według nich postępujemy.

    -zacietrzewienia - ludzie którzy w gniewny, agresywny sposób bronią swoich idei, zazwyczaj merytorycznie czują się i są słabi - stąd agresja. A przecież można się pięknie różnić, szanować nawzajem.

    -głupoty - brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli czegoś w danej chwili nasz rozum nie pojmuje, np. w wyniku braku wiedzy albo mechanizmu wyparcia nie znaczy to, że to nie istnieje. Rzeczywistość i wszystkie jej zjawiska istnieją bez względu na możliwości percepcyjne poszczególnych jednostek w tej rzeczywistości tkwiących.

    -owczego pędu - jesteśmy ludźmi, mamy rozumy. Czasami jednak ulegamy instynktom stadnym, być może z lenistwa? Powinniśmy swoje decyzje, opinie popierać argumentami opartymi na faktach, a nie: 'bo tak wszyscy robią', 'bo tak powiedziała pani w TV'.

    -manipulacji - podpuszczania, prowokowania, dezinformacji...

    ...

Posts Tagged ‘USA’

01.09.2010 – Aktualnosci

Posted by zagrypiona w dniu 1 września 2010

W międzyczasie, gdy nie publikowałam żadnych wpisów, nazbierało mi sie trochę linków, wiadomości, ciekawych artykułów które zbiorczo dziś tu prezentuję Drogim Czytelnikom. Może nie są to najświeższe nowości, ale… Może ktoś nie widział, nie czytał…

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

1. Zacznę od tego:

Poznań, 11 września 2010 (Sobota), godzina 17.00

(Stary Rynek – przed budynkiem ratusza)

MANIFESTACJA: „11.09.2001 – 10.04.2010 DWIE TRAGEDIE – JEDNO KŁAMSTWO!”

Więcej informacji: TU

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

2. Te 2 poniższe jako uzupełnienie poprzedniego wpisu na temat głupoty i agresywności ‚czarnych’:

Biały i a jakże wielce inteligentny, co i na fotce widać  Żyd zarżnął 5 Murzynów. Znając przewrotność ‚białych’ tego pochodzenia, ośmielam się stwierdzić, że być może cały ten cyrk ‚czarni’ vs. ‚biali’ i te próby stworzenia konfliktu jednych z drugimi są po to, by ukryć psychopatyczny rasizm ‚starszych i mądrzejszych’. Nie byłoby to takie głupie – ukazać wszystkich ‚białych’ jako rasistów (po tym jak zostaną sprowokowani sianymi wszędzie multikulti propagandami) – ich własne grzeszki ulegną rozmyciu. Nie dajmy się zwieść tym gierkom. Nie ułatwiajmy im! (Proszę mnie nie zrozumieć źle, nie uważam abyśmy teraz powinni nagle nawpuszczać obcych jakichś do kraju) Apeluje jedynie o zachowanie zimnej krwi.

A tu dodatek, poświadczający psychopatie i PRZEWROTNOŚĆ działań, niektórych jednostek tego pochodzenia: ‚biała’ Żydowska studentka w USA namalowała swastykę na swoich drzwiach, zgłaszając atak antysemicki. Najlepsze to zdziwienie: ‚o jej, kto mnie tak bardzo nienawidzi?’ Cóż, psychopatia bierze się z nienawiści do samego siebie, z bezsilności względem własnej ułomności, która nakłania potem do mszczenia się na innych, być może mniej ułomnych z punktu widzenia ofiary.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

3. Dla tych, którzy pamiętaja jeszcze kwestię katastrofy w Zatoce Meksykańskiej. Zapewne pamiętacie kontrowersyjna postać: Matta Simmonsa (pisałam o nim tu: 25.07.2010 – Zatoka Meksykańska, pandemia, arsenał nuklearny…; 19.06.2010 – Katastrofa w Zatoce Meksykańskiej – podsumowanie tego co wiemy), otóż człowiek ten nie żyje. Informacje o tym znalazłam na tym blogu: Matt Simmons nie żyje. Niech spoczywa w pokoju. Osobiście, nie wiem co o tym sadzić, wypadek czy nie wypadek. Przerażało mnie jego uporczywe lansowanie teorii na temat jedynej możliwej metody zapobieżenia wyciekowi ropy przez detonację bomby atomowej pod zatoką. No, wiem, nie znam się, ale pomysł ten jeży mi włosy na głowie! W dodatku gdyby miało wykonać to USA.

Swoja drogą, ostatnio się nic o Zatoce nie pisze… Ciekawe…

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

4. A tu tak o, drobnostka: Unijne odpady nuklearne będą składowane w Polsce?
No tak, zważywszy na to, że jest kryzys, dziura budżetowa itd, itp., któż by sie nie pokusił by zarobić parę groszy w taki oto właśnie sposób. Nie ważne tam, że to szkodliwe, i że będzie więcej przypadków raka. Ważne że rządzik kasę znajdzie by dodryfować do kolejnych wyborów.

Wysoko radioaktywne odpady z elektrowni atomowych z krajów Unii mają być składowane w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce. [od admina: zastanawia mnie dlaczego akurat w tej lokalizacji, jakie inne motywy prócz tego, że jesteśmy krajami II kategorii za tym przemawiają] Projekt takiej inicjatywy ustala właśnie Organizacja Rozwoju Europejskiego Składowania – piszą Maciej Domagała, Barbara Stefańska.

Projekt takiej inicjatywy ustala właśnie Organizacja Rozwoju Europejskiego Składowania (ERDO), w skład której wchodzi wysłannik polskiego Ministerstwa Gospodarki. Jak dowiedział się brytyjski dziennik „The Times”, Komisja Europejska do idei wspólnego składowiska odpadów radioaktywnych podchodzi przychylnie.

Negocjacje na temat lokalizacji składowiska oraz tras przewozu odpadów rozpoczną się już w maju. Jak przewidują eksperci, intensywne rozmowy będą się toczyć przez najbliższe dwa lata.

„Polska” dotarła do raportu SAPIERR II, przygotowanego przez unijnych ekspertów, w którym podkreśla się, że wspólne składowanie jest dużo tańsze od magazynowania odpadów indywidualnie przez każde państwo. [od admina – ok, ale dlaczego ma je składować kraj, który nie produkuje takich odpadów, w każdym razie nie wiele, o ile jakieś?] Jeśli kraje grupy roboczej ERDO zdecydują się na stworzenie jednego bardzo dużego składowiska, oszczędności mogą wynieść nawet od 15 do 25 mld euro. Również budowa mniejszych ośrodków dla dwóch, trzech państw obniża koszty o kilka miliardów euro. [od admina – Polska na tym nic nie zaoszczedzi, a wrecz może dopłacać do interesu, leczenie raka kosztuje jak wiadomo]

Materiały radioaktywne muszą być zabezpieczone i odizolowane od środowiska nawet przez sto tysięcy lat. [od admina – Boże widzisz i nie grzmisz, bomba tykającą przez 100 000 lat ma być złozona w polskiej ziemi. No na taki pomysł to chyba tylko idioci mogliby wpaść, oczywiście, zrozumiałe by było, gdyby były to nasze własne odpady] Zdaniem ekspertów ich składowanie nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, jednak sam przewóz odpadów z elektrowni wymaga zachowania szczególnych środków bezpieczeństwa. Niezbędne są nowoczesne, dobre i bezpieczne drogi. – Nie geologia, a brak infrastruktury niezbędnej do bezpiecznego transportu dużych ilości substancji radioaktywnych jest największym problemem [od admina – a problemem nie jest opinia ludzi, pytał sie ktos mieszkańców czy sie zgadzają? No oczywiscie że nie. Nikt im nawet nie powie że cos takiego powstaje] – mówi prof. Mariusz Jędrysek, były wiceminister środowiska. Kujawsko-pomorskie i Wielkopolska to typowane miejsca składowania odpadów

Jednak wraz z rozwojem energetyki atomowej, który jest jednym z priorytetów Unii, potrzeba będzie coraz więcej przestrzeni na przetrzymywanie odpadów. Autorzy raportu oceniają, że w 2040 r. taki obiekt musiałby zmieścić 25,6 ton zużytego paliwa jądrowego, 335 m sześc. szczególnie radioaktywnych materiałów i 31 tys. m sześc. materiałów niskoaktywnych.

Delikatną kwestią jest lokalizacja składowiska. Profesor Neil Chapman, który nadzoruje program projektowania wspólnych składowisk, uspokaja w rozmowie z „Polską”, że po zakończeniu etapu rozmów ERDO zwróci się do gmin zainteresowanych budową instalacji. Dopiero kiedy pojawią się samorządy zachęcone możliwością rozwoju gospodarczego, organizacja przedstawi konkretne rozwiązania rządowi danego państwa. Gmina, która zgodzi się przyjmować odpady radioaktywne, może liczyć na dotacje co najmniej kilku milionów euro rocznie.

[od admina – no niezła podpucha, pare milionów i już można syf z Europy zwozić bezkarnie do Polski. No ludu, trzeba sie cenić! Oni oszczędzą 25 miliardów euro, a dadzą kilka milionów gminie, która przyjmie ich syf – to gorzej niz policzek!]

W Polsce naukowcy wskazują kilkanaście miejsc w woj. kujawsko-pomorskim i wielkopolskim, które spełniają kryteria lokalizacji składowisk: mają dobrą budowę geologiczną i warunki hydrologiczne.
– Istotne są też warunki społeczne. Najlepiej gdyby materiały radioaktywne były magazynowane na terenie o wysokiej stopie bezrobocia, gdyż budowa składowiska niesie ze sobą setki nowych miejsc pracy – mówi profesor Jerzy Niewodniczański, były prezes Państwowej Agencji Atomistyki. [od admina – dobre! a może po to by szybciej wytłuc niepotrzebna, wydzielającą CO2 i metan biomasę? Niech nie będzie bezczynnym rakiem tej planety]
Aby zbudować w Polsce składowisko, trzeba najpierw zmienić prawo, które dziś nie pozwala na import odpadów radioaktywnych, oraz pokonać lęk ludzi. [od admina – no wiadomo że nie ma się czego bać, trzeba zabić instynkt samozachowawczy u tych, którzy jeszcze go przejawiają, zwierzęta jedne] Również polscy eurodeputowani z dystansem podchodzą do tego pomysłu.

Innego zdania jest część naukowców. – Jestem gotowy zamieszkać nawet za płotem składowiska – uspokaja prof. Stefan Chwaszczewski, wicedyrektor Instytutu Energii Atomowej. [od admina – no to jak juz gdzies wybudują, to pana profesora wraz z rodzina eksmitować na składowisko. Byłby to ciekawy zapewne eksperyment.]

Współpraca Andrzej Grzegrzółka

No i cóż można powiedzieć. W mediach pierdoły, kłótnie o jakies rocznice, kłótnie o Krzyże, straszenie głodem, na blogach utarczki miedzy właścicielami. A tymczasem za plecami coś takiego nam szykują. I czy własnie to kreowanie obrazu jak bardzo jest źle (jest żle, ale nie az tak jak niektórzy to malują) nie słuzy własnie tworzeniu zasłony dymnej dla własnie takich oto cichych podejrzanych interesów. Wiadomo, że w mętnej wodzie….

Posted in depopulacja, kompleks j, NWO, Polska | Otagowane: , , , , , , , , | 22 komentarze »

25.07.2010 – Zatoka Meksykańska, pandemia, arsenał nuklearny…

Posted by zagrypiona w dniu 25 lipca 2010

Dziś kilka różnych kwestii… Zatoka Meksykańska, Pandemia, arsenały nuklearne…

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

1. Na początek, coś o arsenałach nuklearnych. Drodzy Czytelnicy, proszę obejrzyjcie ten filmik. Początkowo przynudnawy i powolny, ale rozkręca się około 3 minuty. Animacja, choć prosta to porażająca. Efekt końcowy ukazujący obszar skażony po tej zabawie małych chłopców bombkami A… Tym światem rządzą psychopaci. Ujarzmili nasz instynkt samozachowawczy ideami – jakże pięknymi, miłosierdzia, wybaczenia, ale dobrymi do stosowania w 0idealnym, wolnym od psychopatów świecie – to teraz mamy. 0 instynktu samozachowawczego i postępującą destrukcję świata w którym żyjemy. (zaraz mnie ktoś ukamienuje, ale cóż, nie poradzę, że ten świat tak zbudowany i kompletnie mi się to nie podoba – chociaż jestem za miłosierdziem i wybaczeniem – ale do pewnych granic – granica ta jest zagrożenie życia, i z taka sytuacja mamy właśnie do czynienia – przecież jeśli lata koło nas psychopata z siekiera to nie cytujemy mu nauk biblijnych, nie przytulamy, ale obezwładniamy, nawet jeśli delikwent miałby ponieść najwyższą cenę…)

Polecam obejrzeć na stronie z artykułem na ten temat, ponieważ YT strasznie kompresuje ta animację. I niestety nie widać efektu końcowego – czyli najlepszego – w jakim stopniu posiadacze bombek A zasyfili swoje własne terytoria.

Przecież to wygląda jak kłótnia przy piwie kto ma większego/dłuższego. Oczywiście Amerykance maja większego i lepszego. Pobijają resztę świata także pustostanem we łbie. Chociaż ruskie (politycznie poprawnie – sowieckie/radzieckie, jak kto woli) usilnie starają się ich dogonić.

Ktokolwiek dalej twierdzi, ze to anunaki, nibiru czy inny sciencefiction badziew grozi tej planecie – weźta się ogarnijta. To ludzie są rakiem tej planety. Właściwie garstka psychopatów, która trzyma łapę na przysłowiowym ‚czerwonym guziczku’.

Artykuł o filmiku: What the hell were we thinking?

A jeszcze coś… Jako uaktualnienie powyższego. Nie wiem na ile to prawda, ale… warto przemyśleć. W sytuacji opisanej wyżej – wszystko jest możliwe!

Fragment wypowiedzi Gilada Atzmona, za: http://www.newworldorder.com.pl/artykul,2317,Zydowska-psychoza-zagrozeniem-dla-swiata

W przypadku gdyby obywatelom zachodu nie udało się dostrzec tego do tej pory, to nie tylko Palestyńczycy, Arabowie lub muzułmanie padają ofiarami śmiertelnych biblijnych praktyk. Tak naprawdę syjonizm nie rozróżnia gojów (pogan). Według nich każdy goj jest potencjalnym wrogiem. To musi tłumaczyć dlaczego Izrael posiada tak wiele bomb atomowych.

Jak można domniemywać, bomba atomowa nie jest dokładnie czymś czego używa się przeciwko swoim najbliższym sąsiadom. Arsenał nuklearny Izraela nie jest po to by odstraszać Palestyńczyków czy Syryjczyków. Izraelska bomba jest dla nas, Brytyjczyków, Turków, Francuzów, Rosjan, Chińczyków, krótko mówiąc, dla całej ludzkości. Nuklearny arsenał Izraela powinien być pojmowany w nawiązaniu do Masady, uzbrojonego koszernego bunkra z I wieku, gdzie ekstremiści żydowscy woleli popełnić samobójstwo niż poddać się Rzymianom.

Nowi Izraelczycy w umyśle mają scenariusz Armagedonu. Ich filozofia jest bardzo prosta. Z Auschwitz przejęli slogan „nigdy więcej” (jak owce na rzeź). Z Masady wydedukowali motto ocalonych: „jeśli mamy zginąć, tym razem z nami zginą wszyscy”. Taka jest prawdziwa interpretacja opowiadania o Samsonie, biblijnym ludobójcy, który zwalił na siebie filistyńską świątynię razem z 3 tys. dzieci, kobiet i starców.

Na sam koniec tego tematu, jeszcze naprawdę ostatnia rzecz, za: Israel aims its nuclear warheads at Europe

Izraelskie radio wyemitowało wywiad z profesorem Martinem Van-Crevelem, uznanym światowym specjalistą do spraw wojen o niskiej intensywności. Były profesor Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie, mówił publicznie o tym, czym się zajmował przez lata w zamkniętych wojskowych kolach akademickich w Izraelu i USA.

W jego mniemaniu, trwająca walka Palestyńczyków doprowadzi do nieuchronnego upadku państwa Izrael. Co sprawia, ze Tel-aviv nie ma wyboru, jak tylko ‚przetransferować’ izraelskich arabów oraz bezpaństwowych Palestyńczyków poza granice  (i to nie tylko poza granice z roku 1948 ale tez z okupowanych terytoriów od 1976, z Zachodniego Wybrzeża i Strefy Gazy). Europejczycy sprzeciwili się temu transferowi. Aby wiec przetrwać Tel-Aviv będzie zmuszony do zniszczenia stolic europejskich za pomocą broni nuklearnej. Co jest rozumiane w ten sposób, ze Europejczycy nie będą w stanie poczynić odwetu bez unicestwienia swych palestyńskich przyjaciół. [od admina – zaiste, strategia genialna, a skąd wiadomo, ze ta przyjaźń europejska z Palestyńczykami sięga aż tak daleko i że pewna inna emocja względem Izraela jej nie przeważa?]

„Wszyscy Palestyńczycy powinni być deportowani. Ludzie którzy do tego dążą (rząd Izraela) czekają tylko na właściwego człowieka i właściwy czas. Dwa lata temu, tylko 7-8% Izraelczyków było zdania ze to najlepsze rozwiązanie, dwa miesiące temu było to już 33%, a teraz, zgodnie z sondażem Gallupa, liczba ta wynosi 44%.”

Autor The Transformation of War z przekonaniem oświadczył, ze już teraz teraz  są wycelowane nuklearne głowice wojenne w Rzym oraz inne europejskie stolice  które świadczą o tym,  ze groźba jest prawdziwa, i które umożliwią ‚transfer’ Palestyńczyków.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

2. Ostatnio w paru miejscach blogowych został opublikowany tekst na temat katastrofy w Zatoce Meksykańskiej, a konkretnie wywiad z Mattem Simmonsem – człowiekiem, który jako rozwiązanie problemu w zatoce uważa użycie bomby nuklearnej. Pisałam już o tym tu: 19.06.2010 – Katastrofa w Zatoce Meksykańskiej – podsumowanie tego co wiemy

Artykuł zaś o którym mowa znajduje się między innymi tutaj: exignorant.wordpress.com

Na moje oko, materiał ten lansuje Matta Simmonsa jako kogoś kto tu i teraz, jako jedyny objawia nam prawdę, którą wszyscy inni próbują ukryć – no oczywiście wszyscy oprócz rządu USA, który tak niewinny, tak nieświadomy dał się omamić temu złemu koncernowi BP. Do tegoż materiału brakuje komentarza, tak wiec pozwolę sobie załączyć swój do dzisiejszego wpisu.

Jak już wspomniałam, człowiek ten wiele mówi, czy ma rację ciężko stwierdzić. Wokół tej katastrofy krąży wiele niejasności, domniemań – bo istotnie BP i władze USA w sprawie matacza (dlaczego wiec mielibyśmy wierzyć panu Simmonsowi? który dla owego rządu kiedyś pracował, którego życie i kariera związane są z biznesem petrochemicznym a który zaczynał od profesji bankiera…) Przeraza mnie u tego człowieka uparte lansowanie metody ‚nuklearnej’ rozwiązania problemu. Co więcej, sam przyznaje ze nikt nie ma technologii by taki wyciek powstrzymać, ale hej… Wsadźmy tam atomówkę i zobaczy się, może akurat da rade. 😉 I jak pomysł detonacji ma się do faktu ze miejsc wycieku jest więcej niż 1?

Zdaniem Simmonsa, ropa nie wycieka z ‚rurki’ jak to określa ale ze szczeliny w dnie (szczelina ta ma być pochodzenia naturalnego bądź wywiercona przez BP), która wciąż zanieczyszcza zatokę ropa i metanem. Oskarża wiec BP o konspiracyjne ukrywanie skali katastrofy. My zaś mamy wierzyć ze rząd USA nie ma z tym nic wspólnego i bezradnie patrzy jak Zatoka ginie – według Simmonsa. Co do genezy wycieku, Simmons uważa ze doszło do mega ogromnej eksplozji na dnie zatoki która przemieściła na odległość kilku kilometrów, betonowy blok z zaworami który wazy 325 Ton! (chyba, jak na moje niewprawne oko, po takiej eksplozji powinna być jakaś fala tsunami? nie znam się ale… coś tu mi nie pasuje) Poza tym, Simmons – zważywszy na blokadę informacji i matactwa medialne BP, ma zadziwiająco dużo informacji… Mowi dużo i o wszystkim, z wyjątkiem COREXITU, słowo corexit ani razu nie pada w wypowiedziach w materiale, ktory komentuje – od którego podobno ludzie chorują, nie koniecznie od samej ropy. Wina za zgony fauny i choroby pracowników pracujących przy czyszczeniu obarcza metan, a wszyscy wiemy ze corexit jest bardzo toksyczny i BYŁ STOSOWANY, może nawet nadal jest mimo iz wiadomo o jego toksyczności. Simmons o tym nie wspomina.

Co do tego, ze w przemyśle wydobywczym – jak wszędzie tnie się koszty, wynikiem czego dochodzi do wypadków – zgodzę się. Ale cała reszta to gra w ‚dobrego i złego glinę’. Dobrym jest Simmons i rząd USA, złym to straszne BP.

Tu trochę o szkodliwości corexitu i objawach na które uskarżają się poławiacze krewetek w okolicy zatoki: Is COREXIT a Masked BIOWEAPON? Shrimpers exposed to Corexit bleeding from the rectum

Tu natomiast pisałam o tym jak BP dzięki machlojkom w sadzie uzyskało pozwolenie na odwierty. Wbrew zakazowi Obamy. Ciekawe, ze Obama nie ma żadnej kontroli nad sadami i byle sad może znieść jego ustalenia. Cóż, szopka trwa… https://zagrypiona.wordpress.com/2010/06/23/23-06-2010-drill-baby-drill/

Zas jako przeciwwagę do artykułu z wypowiedzią Simmonsa, polecam dzisiejszy wpis na grypie666 w którym tez jest o sytuacji w Zatoce. Zatoka Meksykańska: katastrofa, przedstawienie czy iluzja? Coz nie wyszło ze świniakiem, to może się uda z mieszkańcami zatoki. Złe az przebierają girkami żeby znowu złożyć ofiarę z większej liczby osób swemu bożkowi (podobnie jak to było z masowa ofiara IIWŚ).

PS. Co do grypy666. Zdaje się ze wyjaśniło się w jaki sposób zaginęły wpisy… 😉

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

3. Odnośnie świniaka… Jak zachowasz się w obliczu pandemii? Symulacja na Facebooku

Oglądaliście filmy katastroficzne, w których rozprzestrzeniająca się choroba zabija tysiące osób, zamyka się bramy miast, wojsko zabrania podróży a racje żywności się kończą? Teraz możecie tego sami (wirtualnie) doświadczyć.

Discovery we współpracy z Facebookiem stworzyło aplikację, która krok po kroku pokaże nam jak przebiegać może globalna pandemia.

Klikając na ten link zostaniecie przeniesieni do świata, w którym wszyscy znajdujemy się w ekstremalnych warunkach. Aplikacja tworzy nasz profil korzystając z danych facebookowych, jak również importuje listę znajomych. W ten sposób komunikaty na Ścianie nie są suche i bezosobowe i nie zostawiają beznamiętnego wrażenia „mnie to nie dotyczy”. Symulacja podzielona jest na trzy części – wybuch epidemii, pandemia i przetrwanie. We wszystkich z nich widać, jak zmieniają się reakcje ludzi (naszych prawdziwych znajomych). Na początku wszyscy wykupują ze sklepów zapasy żywności (na mojej Ścianie pojawił się wpis znajomej „jeśli znajdujecie się w okolicach Norymbergi…”, która faktycznie w Norymberdze mieszka) i usiłują wydostać się do strefy bezpieczeństwa.

Później następuje etap pandemii – na profilu widzimy, jak zarażają się nasi znajomi, niektórzy uznani zostają za zaginionych. Głównemu bohaterowi (nam) udaje się przeżyć.

Poza tym, że symulacja jest genialna i naprawdę angażująca, to jest to także jedna z lepiej przeprowadzonych akcji marketingowych. Chodzi o wypromowanie nowej serii Discovery, w której kilku ochotników zamkniętych zostaje na obszarze objętym epidemią.

Coz, najpierw trza owce wytresować, nauczyć je komputerowo co maja robić w razie pandemii: już to widzę – szczepta sie, zryjta antygrypowe – czy inne, bo nie wiadomo co za wirus bedzie puszczony – cuda przemysłu farmaceutycznego… A potem na tak ugruntowane owcze umysły, zorganizują pandemie ‚w realu’. Coz nauczyli się po ostatniej porażce, ze umysły najpierw trzeba zaprogramować. Ale nic straconego. Po takim szkoleniu na pewno się uda.

Posted in depopulacja, kompleks j, NWO | Otagowane: , , , , , , , , , | 3 komentarze »

18.07.2010 – Różnostki…

Posted by zagrypiona w dniu 18 lipca 2010

Przez ostatnie dni nazbierałam trochę różnych różności, którymi chciałabym się podzielić z Drogimi Czytelnikami. A w każdym razie częścią z tych materiałów, co by nie zanudzać.

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

1. Film „Plastikowa Planeta” – emitowany niedawno przez PLANETE. Nie pamiętam niestety gdzie znalazłam linka i czy czasem nie nadesłał go jakiś dobry człowiek. Cóż przekazuje dalej, dla tych którzy nie mieli okazji obejrzeć lub którzy znają jakieś osoby które można by zacząć uświadamiać – ten film to dobry pierwszy krok ku temu.

Dla zainteresowanych, małe przypomnienie o emisji niektórych ciekawych programów na PLANETE:
Bar Mleczny
22.07, cz, godz. 00.30 „STALAGI”. HOLOKAUST I PORNOGRAFIA W IZRAELU

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

2. Link do pewnej strony na temat skutków wycieku ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej. Ostatnio podobno udało się prowizorycznie zatamować wyciek. Tak podaje BP. Podaje też, że w związku z tym, na początku sierpnia będą robić następne odwierty w dnie zatoki. 😉

Wyciek prowizorycznie zatamowano w czwartek, ropa wylewała się do Zatoki od 20 kwietnia, czyli przez 86 dni. Rozmiar wycieku oszacowano na 350 do 700 milionów litrów ropy. Ostatecznym rozwiązaniem problemu będzie wywiercenie dwóch dodatkowych szybów w morskim dnie i zabetonowaniu nieszczelności; ma to nastąpić na początku sierpnia. (za: GW)

Nie wiem co o tym myśleć, nie znam się na wydobyciu, ale coś mi mówi, że lepiej żeby BP nie robiło już żadnych odwiertów. Ciekawe czy betonowaniem znowu zajmie się firma-ekspert: Halliburton.

A oto dlaczego BP powinno, zaraz po zatkaniu odwiertu i przekazaniu go w rece kompetentnych osób, zawinąć swoje manele i nie truć więcej:

Więcej zdjęć, dość drastycznych i wkurzających – przywodzących na myśl chęć depopulacji pewnej grupy mieszkańców tej planety – znajdą Drodzy Czytelnicy tu: Rarely Seen Pictures Of The Devastating Consequences Of The BP Disaster

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

3. Co nieco o tęczowej paradzie EuroPride 2010. Kilka podsumowujących kwestii, które dają do myślenia, a raczej powinny każdemu myślącemu człowiekowi bez względu na orientację seksualną czy wyznanie religijne:

Żydzi popierają warszawską EuroPride 2010 – toż to dopiero coming out, już się z tym nie kryją, a więc oficjalnie teraz wiadomo. Cóż, wszystko co stoi w opozycji do wartości chrześcijańskich – jest dla nich doskonałym narzędziem. Szkoda że niektórzy homoseksualiści tego nie widzą – jak przestaną być użyteczni pozbędzie się ich z wielkim hukiem.

— homoseksualiści – względem których nic nie mam o ile żyją jak inni ludzie – skoro są równi reszcie  to na litość matki natury niech nie chodzą poubierani jak prostytutki po ulicach – co to w ogóle ma oznaczać? Że homoseksualizm to tylko seks, nagość i dzicz? Przecież heteroseksualiści nie robią parad, nie przebierają się w lateksy i nie latają z gołymi tyłkami by pozyskać czyjaś przychylność. Jeśli ktoś się zachowuje i obnosi jak kurwiszon, to jak kurwiszon będzie potraktowany, nie powinien wtedy się dziwić, ze tyle wzbudza kontrowersji i ludzie maja dosyć – i niestety nie przekona do siebie bądź co bądź większości (taka psychologia tłumu – którym niewidzialna rączka manipuluje, z którego garstka zostanie kiedyś poświęcona). Czy normalni homoseksualiści, którzy sobie spokojnie żyją pośród nas nie widza, ze ktoś im ‚odwala przysłowiową krecia robotę’? Dla własnego dobra powinni coś z tym kolorowym burdelikiem zrobić, nim będzie za późno. Bo chyba nie chcą by kojarzono ich z półnagimi dewiantami potrafiącymi jedynie wrzeszczeć, konsumować i wydalać.

(Drodzy Czytelnicy, wybaczcie mi umieszczenie tych zdjęć, ale nie mogłam się powstrzymać.)

Jesteście normalni, to zachowujcie się normalnie (tzn. z poszanowaniem dla zwyczajów obowiązujących w danym społeczeństwie – co w sypialni to wasze – ludzi naprawdę nie interesuje co tam robicie, podobnie jak i was nie powinno interesować co robią tam inni). Co do praw o które walczycie, nie będą uwzględnione i przyznawanie ich wam będzie przeciągane w nieskończoność, bo najbardziej przydatni ‚lewackim’ środowiskom jesteście gdy można udawać, ze się o nie walczy – jednocześnie działając na nerwy większości, czyli chrześcijanom. I o to tu tylko chodzi. O uprzedmiotowienie was i waszych problemów.

Głos rozsądku: Geje, którzy nie idą na EuroPride: „Parada nas odrzuca” Ale sądząc po poniższym fragmencie, nic z tego nie będzie. 😉 PS. Toz to dopiero tolerancja, sami siebie nawzajem by w łyżce wody utopili.

Nie boicie się, że taką oceną narazicie się znajomym?
– Wiemy o tym i bardziej ze względu na nich niż nas samych nie podajemy nazwisk. Chodzi nam o szersze spojrzenie. Na nasz stosunek do świata i innych osób, na nasze zaangażowanie społeczne i zawodowe. A nie na nasze łóżko, bo to nasza intymność, taka sama jak pani.

— trzecia rzecz, w podobnym tonie. Homoseksualiści takiego oto wybrali sobie mądrale na guru:

Zakładam, ze na dowodzącego jakimś ruchem społecznym zazwyczaj wybiera się najlepszego spośród tej grupy. Jeśli założyć ze R. Biedroń jest tym szczytem inteligencji, szczytem polotu środowisk homoseksualnych, to strach myśleć o dołach tego środowiska. (PS. link do filmu znalazłam u Zenobiusza, kto zaciekawiony większą ilością podobnych, zapraszam do niego: Wybór,przed nami.).

Zagadka roku: co ma budowa fizyczna człowieka wspólnego z faktem zakładania rodziny?

Żeby spłodzić tego typu pytanie, trzeba albo zakończyć edukacje na podstawówce (lub nawet nie, chociaż to nawet przedszkolaki zaczynają rozumieć korelacje miedzy płciami a istnieniem rodziny); albo trzeba mieć bardzo zła wolę. Jest jeszcze trzecia opcja: mechanizm wyparcia i kompleksy względem większości.

PS. Na fakt istnienia czy zakładania rodziny (dwupłciowej) składają się zarówno ‚argumenty’ biologiczne i socjologiczne.
Natomiast homoseksualisci zawieraja oficjalnie prawem usankcjonowane zwiazki z przyczyn EKONOMICZNYCH i dla jasnego okreslenia niektorych sytuacji prawnych czy spolecznych – tak trudno to pojac? Od razu trzeba sie obrazac, uciekac?

Posted in antypolonizm, depopulacja, kompleks j, NWO, Polska | Otagowane: , , , , , , , , , , , , , | 7 komentarzy »

24.06.2010 – Co polscy żołnierze robią w Chicago?

Posted by zagrypiona w dniu 24 czerwca 2010

Zapraszam na grypę666. Ciekawe artykuły i doniesienia ze świata. Dzisiejszy wpis: CZY W OGÓLE MAMY POLSKĘ? W dzisiejszym wpisie miedzy innymi o: k. Dziwiszu, przekrętach około wyborczych z zagranicy, alternatywnym leczeniu raka i główny artykuł z pytaniem w tytule „Czy w ogóle mamy Polskę?”

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Tak sobie wędrowałam przez Internet i znalazłam ciekawą rzecz. Otóż, polscy żołnierze (wespół z innymi polskimi służbami) ćwiczą sobie w Chicago jakieś manewry wspólnie i pod okiem swoich amerykańskich towarzyszy. Zastanawiam się, po co aż tak daleko jeździć by poćwiczyć pacyfikacje ludzi i ich wywożenie z jakiegoś magazynu (konkretnie magazynu firmy Nalco – tak tej samej od Corexitu, który jest rozpylany w Zatoce Meksykańskiej – może zamierzają aresztować pracowników firmy która dodatkowo truje przyrodę i ludzi?) do innego miejsca. Po co? Czyżby amerykańscy koledzy mogli zaskoczyć czymś nowym i wartym przekazania stronę polską? Aaa… No i podstawowe pytanie… Kto za te szkoleniowe podróże płaci?

materiał filmowy z ćwiczeń

Coś ostatnio sporo tych ćwiczeń… Vigilant Guard 2010 Riot Control, Detention Drills.

(‚food? now??’ – groźny terrorysta żąda jedzenia, w tle widzimy niczym nie niepokojony przybytek uciech dla mężczyzn, na żywo, za darmo oraz karczmę: dwie rzeczy istotne dla życia obywatela, a tu się jedzenia komuś jeszcze zachciewa – zdjęcie pochodzi z powyższej strony )

A tymczasem w Polsce… Społeczeństwo z pasją zajmuje się II Turą Wyborów (bo akurat taka rozrywkę zaserwowała im władza i media). Zwolennicy jednego jak i drugiego nawzajem obrzucają się błotem, ba nawet dochodzą nas słuchy, że na ustawki chodzą i się biją! Jakby wybór jednego czy drugiego miał jeszcze jakieś istotne znaczenie. Ślepym trzeba być by widzieć różnice. I jeszcze się o nie nawzajem żreć.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Na koniec tego krótkiego wpisu, chciałam jeszcze tylko zauważyć, że mimo wszystko możliwość pisania blogów powinna być licencjonowana, w ogóle dostęp do netu powinien być kontrolowany. (nie bijcie za ten pomysł, ale zobaczcie sami ile śmieci i dezinformacji w necie się plącze, ile chamstwa). Aż się ryczeć chce jak się widzi pieniactwo, chamstwo, hipokryzję, cenzurę, fanatyzm, a wszystko to okraszone różnymi czynnościami z pogranicza prawa… Długo by wymieniać. Ręce opadają.

Wolność słowa jaką mamy dziś jest w pewnym sensie antywolnościowa i rodzi chaos. Stoimy w jednej wielkiej grupie i każdy ma coś do powiedzenia. Nikt nikogo nie słucha bo zajęty jest własnym darciem się. Wszyscy więc krzyczą, przekrzykują się, a zwycięża ten kto nie mądrzej krzyczy ale głośniej (czytaj: kto ma poparcie mediów, pieniądze, albo talent do generowania sensacji). Reszta ginie w tłumie, i choćby nawet miała realne dobre pomysły, czy lepsze realne pomysły to i tak pójdzie na zmarnowania.

Póki co, z uwagi na to, że dziś ‚każdy może’ sobie pokrzyczeć, nie ma odnośnie tego żadnych ograniczeń, jedynym sposobem na unikniecie niepotrzebnej utraty energii jest   i g n o r a n c j a – nie można dać się sprowokować (i tym samym dać wyssać z siebie energie, która możnaby spozytkować ku jednoczeniu a nie dzieleniu). Choć bardzo czasem kusi, trza w chwili największej słabości trzymać rączki z dala od klawiatury. Co niniejszym zamierzam wcielic w życie z dniem dzisiejszym włącznie.

Posted in NWO, Polska | Otagowane: , , , , , | 58 komentarzy »

23.06.2010 – Drill Baby Drill!

Posted by zagrypiona w dniu 23 czerwca 2010

Dzis angielski tytuł wpisu. Mi już ręce opadają na tych duraków. Niech wiercą! Może chociaż część z naszych ziemskich problemów się dzięki temu rozwiąże. 😉

Po wycieku ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej Barack Obama zakazał prowadzenia tam jakichkolwiek odwiertów powyżej 500 stóp głębokości. Firmom naftowym bardzo się to nie spodobało i zaskarżyły tę decyzję do sądu, który przyznał im rację, uznając, że zakaz prezydenta jest niepotrzebny i zbyt szeroki. Okazało się jednak, że sędzia, który sprawę prowadził, mógł mieć jeszcze jeden powód, aby znieść zakaz – tysiące dolarów, które sam zainwestował w spółki naftowe.

Zakaz Baracka Obamy miał obowiązywać przez sześć miesięcy. Kilkanaście koncernów naftowych uznało, że jest to niepotrzebne i niesprawiedliwe, bo zastój generuje olbrzymie koszty nie tylko dla koncernów, ale też dla tysięcy pracowników, którzy stracą pracę [od admina – niech pomogą czyścić zatokę, zdaje się sporo pracy przy tym jest]. Zaskarżyli więc tę decyzję do sądu.

Sędzia Martin Feldman zakończył sprawę we wtorek i przyznał rację koncernom. Według niego zakaz Obamy uderza w naftowe firmy, ponieważ – jak argumentował – to, że jedna platforma uległa awarii, nie oznacza, że wszystkie inne instalacje wiertnicze stanowią zagrożenie. „Czy jeśli jedna platforma zatonie, to czy można racjonalnie przyjąć, że wszystkie tak skończą? Czy wszystkie samoloty są niebezpieczne, bo jeden się rozbił?” – pisał w uzasadnieniu Feldman. [od admina – to nic że dno zatoki jest dziurawe jak sito, to nic że nikt nie wie jakie konsekwencje może wywołać zbierający się pod zatoką metan, trza wiercić i to szybko bo jak metan pierdyknie to nie będzie czego zbierać]

Tuż po tej decyzji rzecznik Białego Domu zapowiedział apelację. W środę okazało się, że rząd Obamy ma teraz przeciw koncernom mocną kartę.

Martin Feldman mógł bowiem nie być bezstronny. Z jego sprawozdania finansowego z 2008 roku (to najnowsze sprawozdanie Feldmana, do jakiego dotarła agencja AP) wynika bowiem, że sędzia miał 15 tys. dolarów ulokowanych w akcjach spółki Transocean Ltd., tej samej, która była właścicielem nieszczęsnej platformy Deepwater Horizon. Ponadto miał pakiet akcji w spółce Halliburton, która dostarczała na Deepwater Horizon spoiwa do budowy szybów naftowych. Feldman miał też akcje innych spółek z tej branży. Czy ma je także dziś? Nie wiadomo, bo na pytania dziennikarzy sędzia nie odpowiedział.

Wiadomo natomiast, że Feldman nie jest jedynym przedstawicielem władzy sądowniczej Luizjany i innych stanów leżących nad Zatoką Meksykańską, który robi interesy z naftowymi spółkami.

Po wyroku sądu koncerny mogłyby zacząć kontynuować działalność w Zatoce, ale niektóre wolą się wstrzymać z kontynuowaniem odwiertów aż do zakończenia procesu.

źródło artykułu: wyborcza.biz (tak wiem…)

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Z cyklu: pomysły psychopatów na leczenie planety i ochrony jej przed rakiem jakim jest człowiek.

Przerabialiśmy już opryski związkami siarki, aluminium, baru, srebra. Celem uchronienia nas przed jakże zgubnym promieniowaniem słonecznym. (An overview of geoengineering of climate using stratospheric sulphate aerosols jak to z kolei się ma do tego, że naukowcy alarmują iż grożą nam kwaśne deszcze:  Car fumes raise spectre of 1980s revival nobody wants…acid rain? Naukowcy mogliby jakoś bardziej skoordynować swoje działania i wypowiedzi. Na chemii się nie znam, ale coś mi tu nie bardzo gra) oraz laserami (Wywoływanie opadów za pomocą lasera). Oczywiście bez zbędnego wnikania z jakich to przyczyn słoneczko nagle stało się  rzekomo taaakie groźne – intuicja podpowiada mi, że ktoś przy czymś majstrował i po prostu ‚spsuło’ się jak zwykle.

Ale do rzeczy. Tzw naukowcy wpadli na nowy pomysł jak ratować planetę. Tym razem postanowili zadbać o sferę wodną planety. Otóż najnowszym pomysłem jest zasiewanie wód żelazem, w celu pobudzenia fitoplanktonu i użyźnienia tym samym wody: Żelazo w morzach i oceanach zatrzyma ocieplenie klimatu. A tyle się mówi o przeżyźnieniu wód wszelkiego rodzaju spowodowanym zanieczyszczeniami i związkami azotu jakie spływają do wody. I teraz nagle okazuje się, że trzeba dosiać związków użyźniających..? Chyba nie nadążam.

Ja mam jeszcze inny pomysł: może by tak generalnie na jakiś czas zostawić Matkę Naturę w spokoju? Posprzątać drodzy naukowcy swoje podwóreczko – zdaje się Zatoka Meksykańska potrzebuje teraz solidnej naukowej pomocy. Chociaż chyba niewiele możecie zrobić skoro ludność Zatoki prosi o modlitwy? Znaczy się, że musi być bardzo źle. (Niecodzienny sposób na walkę z katastrofą)

PS. Żeby nie było, są jeszcze naukowcy którzy nie myślą tylko portfelem: Naukowcy apelują o ostrożność w użyźnianiu oceanów żelazem. Ale czy zdołają się oprzeć tym, którzy pomysł lansują?

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Dziękuję moim Drogim Czytelnikom za dyskusję pod poprzednim wpisem. 🙂

Posted in chemtrails | Otagowane: , , , , , , , , , | 7 komentarzy »

19.06.2010 – Katastrofa w Zatoce Meksykańskiej – podsumowanie tego co wiemy

Posted by zagrypiona w dniu 19 czerwca 2010

Nadszedł czas bym poruszyła temat BP i wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej. Uciekałam od tego jak najdalej. Jednak ignorowanie problemu nie sprawi, że problem zniknie. Wydaje się też, że wszyscy którzy mają taką możliwość powinni o tej katastrofie pisać. Jest to sprawa pokroju tzw. ‚świńskiej grypy’, ‚9/11’ czy też bardziej swojskiego ‚smoleńska 10.IV.’, lub nawet i większa bo o możliwym zasięgu globalnym. Z uwagi zaś na to, że wokół sprawy jest wiele tajemniczych okoliczności, a władza milczy, tak więc jak zwykle lud sam będzie musiał doszukiwać się prawdy i prowadzić niezależne śledztwo. Chociaż tym razem będzie owej władzy ciężko tuszować, zatajać itd. Głównie z uwagi na kaliber sprawy.

Poniżej zebrałam różnego rodzaju źródła informacji. Niektóre niestety po angielsku. Może kogoś temat jednak interesuje, a jeszcze nie czytał/oglądał, więc tak czy owak zamieszczam.


1. Sporo bieżących informacji na temat:

birdflu666 (tu hipoteza, że wyciek wywołano celowo, by ewakuować ludzi do obozów FEMA, a tam wiadomo co czeka – zdążyliśmy się dowiedzieć podczas paniki związanej ze świńską grypą)
Sekrety Ameryki
(tu różne bieżące doniesienia)

2. Artykuły:

Powolna śmierć Zatoki Meksykańskiej
Katastrofa w Zatoce Meksykańskiej jest najwiekszym wyciekiem ropy w historii
Zatoka Meksykańska – niebezpieczeństwo zagraża wszystkiemu, co żyje
16 Burning Questions About The Gulf Of Mexico Oil Spill That We Deserve Some Answers To – 16 palących pytań dotyczących wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej, które wymagają odpowiedzi. Niestety po angielsku.
BP Aware Of Cracks In Oil Well Two Months Before Explosion – Czy BP wiedziało o szczelinach przy ujęciu ropy na 2 miesiące przed eksplozją? Niestety po angielsku.
BP chief Tony Hayward sold shares weeks before oil spill – Szef BP Tony Hayward sprzedał aktywa tydzień przed wyciekiem ropy. Po angielsku.
Getting life back? BP CEO on way off spill duty – Powrót do normalnego życia… Szefowie BP zmęczeni sytuacją. Po angielsku.
Szef BP udał się na zawody jachtowe. Nie bacząc na okoliczności.
How the ultimate BP Gulf disaster could kill millions – W jaki sposób katastrofa w Zatoce spowodowana przez BP może zabić miliony? Mimo ostrzeżeń podjęto wydobycie w niezwykle trudnym miejscu. Po angielsku.
BP Oil Spill: Against Gov. Jindal’s Wishes, Crude-Sucking Barges Stopped by Coast Guard – Jak utrudniana jest praca przy usuwaniu ropnej mazi. Po angielsku.
Scientists Warn Gulf Of Mexico Sea Floor Fractured Beyond Repair – Naukowcy ostrzegają, że uszkodzenia dna morskiego w Zatoce są nie do naprawienia.
Zatoka Meksykańska – czarny scenariusz
No joke: Goldman Sachs shorted Gulf of Mexico – Czyżby GS wiedział co czeka BP i TransOcean? Po angielsku.

3. Filmiki na youtube:

BP Blocking Media Access? New Orleans interview – Czy BP blokuje dostęp mediów do miejsca katastrofy?
ROV films oil leak coming from rock cracks on seafloor
– Przecieki ropy w innych miejscach z dna morskiego.
Gulf Oil Spill April 2010 was planned here is the proof
– ‚Zapowiedź’ katastrofy.
B.P. Suppressing Evidence!
Gulf Oil Disaster: Cause For Mass Evacuation? – Czy katastrofa jest powodem do masowej ewakuacji ludności?
BP Death Clouds Already Onshore! Benzene-3400ppb & Hyrdrogen Sulfide-1200ppb TOXIC AIR ALERT – Opary chemikaliów w okolicach katastrofy.

4. Mapki ze zdjęciami i filmikami:

Map: Impact of the oil disaster
Tracking the Oil Spill in the Gulf

If it was my home

5. Zdjęcia z okolic katastrofy:

Aerial images of the oil spill – z lotu ptaka.
More images from the oil spill
Photo gallery: Ripple effects of the BP oil spill

6. Ciekawy filmik, na temat pewnego miejsca na Florydzie, gdzie ulokowane są setki jeśli nie tysiące dziwnych pojazdów. Czy to ma jakiś związek ze sprawą? Z możliwą ewakuacją mieszkańców Zatoki? Możemy tylko snuć domysły, podobnie jak to miało miejsce ze słynnymi plastikowymi trumnami z czasów ‚świńskiej grypy’ czy obozami FEMA (zresztą może wreszcie się przydadzą?). Oil Disaster-Relocation UN Vehicles on Florida Base?

7. Filmik pokazujący jak Rosjanie za pomocą bomby atomowej powstrzymali wyciek gazu, podkreślam GAZU, na lądzie, nie ropy pod wodą – tak apropo tych co się tak straszliwie cieszą na odpalenie atomówki pod wodą głęboko w ziemi (bo nie wystarczy odpalić koło dziurki z której ropka wypływa). A mając na uwadze to jak Zatoka Meksykańska na dnie jest podziurawiona i niestabilna… Odpalanie tam atomówki to samobójstwo. Zwłaszcza jeśli mieliby to wykonać ci partacze z BP, w zdolności USA w tej kwestii też nie bardzo ufam.

A tu jeden z tych ‚myślicieli’ o użyciu bomby atomowej:Energy expert Nuking oil leak ‚only thing we can do’ i następny który jest za atomówką: Bomba zatamuje wyciek ropy u wybrzeży USA?

7. Linki z podwodną relacją niby-na-żywo:
ustream.tv
Oil Spill – CNN
Podwodne zdjęcia wycieku

——————

Co wiemy:

Jest więcej niż 1 wyciek. Mówi się o 6, które zarejestrowano podczas lotu nad zdewastowanym obszarem.

[…]przelot z wtorku 8 czerwca ukazał 6 wycieków w Zatoce Meksykańskiej, z czego 3 są dziełem DeepWater Horizon, a pozostałe 3 – innej firmy wydobywczej. To oznacza, że ilość oleju, która dostaje się do Zatoki jest WIELOKROTNE WIĘKSZA, niż wszystkie dotychczasowe szacunki podają. – za Sekrety Ameryki

Jeśli ten „najgorszy scenariusz” miałby się zrealizować (a są naukowcy, którzy mówią, że i ta ocena jest zaniżona), to do 19 maja do morza dostało się już ponad 280 tys. ton ropy! To siedem razy więcej, niż wyciekło z tankowca „Exxon Valdez” w 1989 r., podczas najgorszej katastrofy ekologicznej w historii USA. – za: ziemianarozdrożu.pl

BP nieudolnie próbuje leczyć dżumę malarią – czy jak to tam jest w przysłowiu – rozpuszczając w wodzie środek chemiczny corexit 9500, który jest trujący, kto wie czy nie bardziej niż sama ropa (skąd my znamy tego typu metody ‚naprawianie tego co się kiedyś zepsuło: majstrowało się przy atmosferze i teraz rzekomo zagraża nam promieniowanie słoneczne, więc mądrale z jasnieoświeconych kręgów wymyśliły żeby pryskać atmosferę i wszystko co pod nią związkami siarki, baru, aluminium i cholerka wie czym jeszcze, byle zatuszować swoje wcześniejsze winy i pokazać się  w ich mniemaniu ciemnemu ludowi w roli wybawcy, któremu należą się co najmniej pokłony). BP kpi sobie z opinii publicznej. Szefowie czują się zmęczeni, tudzież znużeni sytuacją. No przecież nic takiego sie nie stało.

Podobnież rząd USA wydaje się apatyczny w zaradzeniu tej straszliwej katastrofie, odrzuca oferty pomocy itd. (A może katastrofa wcale nie ma tak wielkich rozmiarów, tylko z jakichś niewyjaśnionych przyczyn próbuje się medialnie podsycić atmosferę wokół sprawy, zasiać chaos, by potem pod jej pretekstem ogłosić ewakuacje i stan wyjątkowy. Gdyby przyszła pomoc z zewnątrz mogłoby się okazać, ze nie jest tak źle, i cały plan wziąłby w łeb.)

Dotychczasowe próby zatamowania wycieku (1 czy wszystkich?) spełzły na niczym, ropa przez cały czas wypływa z przeciekających miejsc zabijając tamtejszą florę i faunę.

Blokuje się przepływ informacji z miejsca katastrofy do opinii publicznej. Dziennikarze są przeganiani a naukowcom nie wolno mówić o skali zagrożeń. Chociaż tu i ówdzie przedostają się informacje, że wyciek może mieć konsekwencje globalne w postaci wymarcia życia w oceanach, które to dostarczają planecie tlenu i maja wpływ na klimat planety.

Straty są ogromne, nie dla BP bo ono ma się dobrze, straty ponieśli/poniosą mieszkańcy terenów przyległych do zatoki trudniący się rybołówstwem i zarabiający w przemyśle turystycznym. Pomijając już straty najwyższej kategorii – jak utrata zdrowia, a kto wie czy w przyszłości nie życia. Takie są straty na dzień dzisiejszy. Jeśli sprawdzi się czarny scenariusz na temat bańki metanu zgromadzonej pod dnem Zatoki i po jego uwolnieniu (również katastrofa) opadnięciu owego dna, czego wynikiem ma być tsunami – ludzie Ci stracą bezpowrotnie również domy, o ile wcześniej nie zginą.


ZASTANÓWMY SIE TERAZ, CZY TO DOPRAWDY NAJWIĘKSZYM ZAGROŻENIEM DLA NASZEJ PLANETY SĄ TERRORYŚCI, OSAMA BIN LADEN, ROSJA, KOSMICI, KRASNOLUDKI, SZATAN… ITD.? NIECH TO PYTANIE POZOSTANIE RETORYCZNE I NIECH KAZDY SOBIE W SERCU ODPOWIE SAM, ZANIM OGARNIE GO TRWOGA PRZED NIEWIDZIALNYMI STRASZAKAMI.

Posted in NWO | Otagowane: , , , , , | 62 komentarze »

05.06.2010 – Jak stworzyć najbardziej wydajnego żołnierza?

Posted by zagrypiona w dniu 5 czerwca 2010

Szukając w internecie, skacząc po blogach i komentarzach, znalazłam pewien artykuł. Bezpośrednio niezwiązany z naszymi polskimi sprawami, ale wydał mi się na tyle ciekawy, że postanowiłam umieścić jako osobny wpis. Wszyscy którzy poszukujemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania, w tym, na pytanie DLACZEGO ten świat, ta cywilizacja w której żyjemy jest tak pokręcona i alogiczna, niemożliwa do ogarnięcia przez normalnego człowieka, z prostym kręgosłupem moralnym… Możliwe że jednym z powodów jest właśnie ten problem ukazany w artykule.

Wersja angielska i źródło artykułu znajduje się tutaj: How to make ultimate warrior?. Poniżej tłumaczenie wykonane na szybko przeze mnie. W nawiasach [] podaję własne wtrącenia, bo z pewnymi kwestiami z autorem się nie zgadzam, a nie chcę żeby mi ktoś zarzucił to czy tamto. 😉

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Jak stworzyć najbardziej wydajnego żołnierza? (źródło: davidrothscum.blogspot.com, tłumaczenie: zagrypiona.wordpress.com)

Ludzie to istoty zmienne. Aldous Huxley tłumaczył w powieści „Brave new world” – że można ukształtować człowieka jakkolwiek się komuś podoba i zmienić go w istotę, która będzie zadowolona z wykonywania jakiegokolwiek zadania jakie dla niej przygotujesz. Oczywiście, jak pokazał to w książce, by stworzyć konkretny typ człowieka, trzeba ‚odciąć’ niepotrzebne jego części (psychicznie/mentalnie), dopóki zostanie z niego to co potrzebne. [od admina: w powieści nazywa się to ‚warunkowaniem’, poprzez wystawianie jednostki na takie czy inne bodźce].

Jednakże nie można mieć ciastka i zjeść ciastko. Na przykład, by  stworzyć człowieka który zadowoli się wykonywaniem prostych czynności, trzeba wyeliminować w nim zdolność do zaangażowania w bardziej skomplikowane czynności. Oto dlaczego Huxley pokazał różne kasty społeczne w swojej książce, od niskich kast którym uszkodzono mózgi poprzez niedotlenienie kiedy jej przedstawiciele byli młodzi, i wyższe kasty którym pozwolono rozwinąć się normalnie.

By skonstruować wojownika, należy zastosować podobne zasady. Wojownik służy tylko jednemu celowi: zabijaniu przeciwnika. Ogólnie rzecz ujmując ludzie są zdolni tak samo do miłości jak i do nienawiści. Wojownik jednak wymaga posiadania nieskomplikowanego charakteru. Wydajny wojownik, musi być zdolny wyłącznie do nienawiści i posłuszeństwa względem własnej grupy. Nie powinien zadawać pytań i buntować się przeciwko władzy. Jego nienawiść nie może iść w parze z naturalnym instynktem miłości. By w pełni rozwinąć jedną cechę osobowości, należy wykluczyć drugą. A zatem, wszelka zdolność do wyrażania miłości czy łagodności musi zostać z takiego osobnika wyeliminowana.

Żeby tworzyć wydajnych wojowników,  cale społeczeństwo musi oscylować wokół agresji i nienawiści. By tworzyć wojowników, potrzebujesz kultury wojowniczej. W takiej kulturze nie można otwarcie wyrażać uczucia miłości, za to można publicznie wyrażać nienawiść i przemoc. Korzyścią kultury wojowniczej jest łatwość jej rozprzestrzeniania. Poprzez bezwzględność może ona niszczyć inne kultury przemocą. [od admina: autor stosuje pewne uogólnienie, jednak nawet gołym okiem widać, że często niektóre grupy ludzi nie wstydzą się okazywać gniewu, kołtuństwa, zawiści, nienawiści, podczas gdy inne, na przykład dzieci rumienią się, wstydzą się itd. gdy przyjdzie im publicznie przytulić się, przeprosić itd. ale bić się i kłócić każdy ma odwagę i nie jest mu wstyd. Takie zjawiska możemy obserwować nawet w internecie, gdzie anonimowość dodatkowo uwalnia z pęt przyzwoitości wyżej wymienione złe cechy osobowości.]

Patrząc z punktu widzenia historii, najbardziej wydajnymi kulturami były te, które wyznawały religie abrahamiczne. W mniej niż 2000 lat [od admina: judaizm, islam, chrześcijaństwo – przy czym to ostatnie zliberalizowało się nieco i stąd pewnie ten brak zrozumienia i walka między tymi trzema religiami, a skoro abrahamiczne – w tym judaizm – to WIĘCEJ niż 2000 lat], wierni religii abrahamicznych przejęli większość naszej planety, a zaczynali jako mniejszość religijna w czasach imperium rzymskiego. Powodem tego jest, fakt że od młodych lat, religie abrahamiczne wychowywały wojowników. Ten artykuł wyjaśni jak to zostało dokonane.

Zdaję sobie sprawę z tego, że jest wielu ludzi, którzy nie chcieliby o tym nawet słyszeć. Jednak pierwszym krokiem do rozwiązania problemu jest zdanie sobie sprawy z jego istnienia. Jeśli to oznacza, że pewne elementy naszej kultury, które uważamy za ważne przyczyniają się do problemu, musimy owe elementy również przeanalizować. Nie możemy zwyczajnie wskazać na ‘iluminatów’, czy jakkolwiek inaczej byśmy nazwali ludzi którzy za tym stoją, podczas gdy elementy naszej własnej kultury są znaczące dla powodzenia ich władzy.

Patrząc z punktu widzenia natury, bardziej skomplikowane stworzenia spędzają więcej czasu w bliskich fizycznych kontaktach, niż stworzenia mniej skomplikowane. Ssaki na przykład, karmią swoje młode, wytwarzając silną więź pomiędzy dzieckiem i matką. Ssaki bardzo dbają o swoje potomstwo, co sprawia że wiele z nich dożywa dorosłego wieku. Inteligentne ssaki także wykazują tendencje do większego uspołecznienia. Szympansy i słonie w pewien sposób opłakują swoich bliskich zmarłych. Kontakt fizyczny wykracza dalej, poza karmienie młodych, zwłaszcza u wysoko inteligentnych stworzeń. „Ludzie, bonobo i delfiny są jedynymi znanymi człowiekowi istotami, które angażują się w seks z powodów innych niż reprodukcja.”

W tych fizycznych powiązaniach, które zaczynają się od narodzin a kończą wraz ze śmiercią, tkwi największa przeszkoda w tworzeniu wydajnego wojownika, ponieważ generują one uczucie miłości i współczucia. Proces tworzenia więzi fizycznej musi zostać zakłócony.

James W. Prescott jest amerykańskim psychologiem rozwoju, który studiował w jaki sposób braki w więziach matka-dziecko wpływają na agresywne zachowania w późniejszym życiu. „Spoglądając na społeczności zamieszkujące naszą planetę, odkrył, że te z największym przywiązaniem fizycznym do dzieci, wykazywały mniejszą ilość przypadków przemocy i przestępczości.”

Badacz ten jest bardzo zaniepokojony naszym nowoczesnym traktowaniem dzieci. Wspomina, że brak karmienia piersią zakłóca przywiązanie dzieci do rodziców. Dzieci również nie mają pozwolenia  by spać z rodzicami, a zaraz po porodzie oddzielane są od matki. Wszystko to zakłóca naturalny proces tworzenia się więzi. „WHO rekomenduje karmienie piersią do wieku 2 lat i więcej.” Jednakże w amerykańskim społeczeństwie jedynie 33,1% dzieci jest karmionych w ten sposób tylko przez pierwsze 3 miesiące życia. W tymże społeczeństwie proces tworzenia więzi jest skutecznie torpedowany.

Możliwe, że jeszcze bardziej szkodliwym zakłóceniem procesu tworzenia więzi jest wywołanie traumy u dziecka za pomocą bólu fizycznego. Ekstremalny ból fizyczny w czasie niemowlęctwa, zmienia osobowość  na zawsze. Skuteczną metodą wywoływania tego jest rytualne okaleczanie męskich genitaliów, powszechnie nazywane obrzezaniem, które w sposób trwały uszkadza proces tworzenia więzi. Badacze odkryli ze: „Uporczywość pewnych, specyficznych zmian w zachowaniu po obrzezaniu u noworodków dowodzi obecności pamięci. Krótkotrwale, te zmiany mogą przeszkodzić adaptacji noworodka do ich ponarodzeniowego środowiska, rozwoju więzi rodzic-dziecko, oraz zwyczaje żywieniowe.”

Istnieje sporo opracowań ukazujących w jaki sposób obrzezanie zmienia osobowość dziecka, czyni je bardziej wrażliwym na ból, „a nawet powoduje zespól stresu pourazowego ”. Naukowcy wykryli, że nawet pośród mężczyzn w średniowieczu, „obrzezanie prowadziło do  większej podatności do przemocy oraz nienawiści względem kobiet”. Powinno więc nie być zaskoczeniem, że religie abrahamiczne narzucają obrzezanie swoim społeczeństwom [od admina: z wyjątkiem chrześcijaństwa, które jeśli się nie mylę ma stosunek co najmniej neutralny, chociaż nie wiem czy nie stoi to w sprzeczności z poszanowaniem integralności cielesnej człowieka]. Tymczasem Bóg wymaga od Abrahama w Starym Testamencie, aby on i jego męscy potomkowie kaleczyli swoje genitalia. To zaś jest kluczowe do osiągnięcia kultury wojowniczej.

Przykład obrzezania ilustruje moją tezę, że nie można mieć na raz miłości i nienawiści. Obrzezanie jest stosowane po to, by wytworzyć indywidualną predyspozycję do nienawiści. Jak wykazały różne badania, fizycznie ogranicza akt miłości. To zaś tłumaczyłoby nienawiść do kobiet, oraz poczucie braku bezpieczeństwa i bezbronności które obrzezani mężczyźni opisują. Objawy zgłaszane przez nich są wymienione poniżej:

* poczucie osobistej bezsilności

* strach przed byciem pokonanym i skrzywdzonym przez innych

* brak zaufania do innych i do życia

* poczucie bezbronności wobec brutalnego ataku ze strony innych

* ostrożność w związkach

* niechęć do bycia w związku z kobieta

* obronność

* osłabione poczucie męskości

* poczucie uszkodzenia, zwłaszcza jeśli doszło do komplikacji chirurgicznych

* odczucie zmniejszenia prącia, odcięcie jego części lub amputacja

* niska samoocena

* wstyd przed niedorównaniem innym

* złość i przemoc względem kobiet

* nieracjonalne gniewne reakcje

* uzależnienia od używek i inne zależności

* trudność w nawiązywaniu związków intymnych

* emocjonalne otępienie

* potrzeba większej intensywności w doświadczeniu seksualnym

* oziębłość seksualna

* brak czułości w kontaktach intymnych

* zmniejszone zdolności  porozumiewania się

* poczucie bycia niezrozumianym

Bazując na tych symptomach, określiłbym Stany Zjednoczone w formie w jakiej dziś istnieją jako naród obrzezany.

Utrudnienia w kontaktach seksualnych spowodowane przez obrzezanie powinny nie dziwić, bo Stary Testament właściwie zabrania rzeczywistej miłości między kobietą a mężczyzną. Kobieta jest widziana jako własność mężczyzny, podobnie jak to jest dzisiaj w większości kultur, które podążają za zasadami religii abrahamicznych. [od admina: które to kultury ostatnio też sugerują ateizm ludowi, co nie przeszkadza w kontynuacji uprzedmiotowienia kobiet] W Biblii, poucza się  wyznawców by mordować wszystkich chłopców i kobiety swoich zamordowanych już wrogów, jednakże, wierni mogą zatrzymać dziewice dla siebie. (Księga Liczb 31:16-18)

Co więcej, Stary Testament naucza, że jeśli kobieta nie krwawi w czasie swojej nocy poślubnej, powinna być ukamienowana publicznie. To znowu ukazuje, że Stary Testament utrudnia mężczyznom miłość względem kobiet. Jeśli mężczyzna podejrzewał, że kobieta którą poślubił nie jest dziewicą, mógł ją zabić. Tylko mężczyzna, który absolutnie nie ma miłości dla swojej żony ukamienowałby ją za coś takiego. (Księga Powtórzonego Prawa 22)

To także ilustruje kilka innych spraw, które muszą być poruszone w rozważaniu o kulturze wojowniczej i kulturach abrahamicznych. Każde okazanie miłości musi być dokonane w ukryciu. Jednakże okazywanie nienawiści musi być publiczne, każdy musi je widzieć. Pocałunki, przytulanie są aktami grzechu, szczególnie zaś kiedy inni będą ich świadkami. Karmienie piersią niemowlęcia także nie może być czynione na widoku publicznym. Jednakże, jeśli któryś z fanatycznych wierzących będzie przekonany, że kobieta którą poślubił nie jest dziewicą, będzie musiała ona być ukamienowana publicznie. Takie traktowanie kobiet ukazuje oczywisty brak poczucia bezpieczeństwa, które rozwija się u okaleczonych mężczyzn będących wyznawcami takich zasad i takiej religii.

Taki dziwny związek pomiędzy płciami nie był uniwersalny i powszechny. Wiele cywilizacji pogańskich nie traktowało się nawzajem w taki sposób. „Celtycki Festival Beltane był świętem wolnej miłości.” Hinduiści z kolei mają swoją Kama Sutrę. Traktowanie gejów w religiach abrahamicznych dalej ilustruje problem. Jakiekolwiek  okazywanie uczuć między mężczyznami jest zagrożeniem dla kultury wojowniczej. To jest wciąż żywe do dziś. Do armii USA, homoseksualiści są przyjmowani, a właściwie, każde mięso armatnie jest mile widziane. Istnieje jednak zasada, aby nie okazywać otwarcie swoich predyspozycji do skłonności ku własnej płci, pod groźbą wydalenia z wojska. Amerykanie nazywają ten fenomen: ‘nie pytaj, nie mów’.

Co ciekawe, obrzezanie wydaje się właśnie istotne również w wojsku. Istnieje wiele anegdot na temat mężczyzn w wojsku USA, którzy przeszli przez dzieciństwo bez obrzezania, „ale zostali okaleczeni podczas służby w wojsku”. By ich  do tego przekonać, podawano im pseudonaukową diagnozę.  „Inną kulturą wojowniczą są Masajowie”, którzy przechodzą rytualne obrzezanie jako tzw. rytuał przejścia, wcielenia do danej grupy społecznej.

Okaleczeni mężczyźni, odczuwają nieostający stan niebezpieczeństwa i czują się zagrożeni przez innych, szczególnie tych, którzy nie zostali obrzezani – jak wykazuje lista symptomów powyżej. To jest oczywiście bardzo użyteczne dla kultury wojowników. To wytwarza powiązanie między jej uczestnikami i rodzi nienawiść wobec tych, których nie okaleczono (na przykład nienawiść względem niepodporządkowanych wobec ich kultury plemion). To przejawia się na wiele sposobów. W Starym Testamencie na przykład znajdujemy dziwaczną opowieść o Dawidzie, którego Król Saul namawia do groteskowej szarży na Filistynów, i do przyniesienia z niej jako zdobyczy 100 napletków (Pierwsza Księga Samuela 18), w zamian za możliwość poślubienia (lub raczej kupienia) jego córki. Dawid jednak okazał się hojny i przyniósł ich ochoczo nie 100 ale 200.

Znajdujemy te same cechy poczucia braku bezpieczeństwa i zagrożenia pośród wielu mężczyzn, którzy dążą do tego by ich synowie również zostali okaleczeni. W myśl zasady – jeśli wokół ciebie nie ma już nikogo zdrowego, nikt nie będzie ci więcej przypominał o twojej chorobie i o tym jak w jej wyniku różnisz się od innych. Znajdujemy to również w fakcie prześladowania nieobrzezanych dzieci amerykańskich. Widzimy to w zachowaniu lekarzy, którzy sami swoją traumę ciągną dalej na innych, przekonując do wykonania zabiegu. Widzimy to nawet w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych. „Po tym jak Korea Południowa dostała się do ich strefy wpływów, obrzezanie stało się szeroko stosowane, i tak jest do dziś.”

Oprócz obrzezania, istnieją różne inne formy tworzenia skłonności do nienawiści. Wspomniałem tabu dotyczące nie ukazywania publicznie miłości czy przywiązania względem innych (szczególnie wobec innych mężczyzn). Podczas gdy można otwarcie propagować Przemoc i nienawiść wobec innych. W programach telewizji amerykańskiej skierowanych do dzieci i nastolatków, gnębienie innych jest tam ukazane jak coś normalnego. Nie ukazuje się tego nawet jako coś złego, nawet głowni bohaterowie mogą być zaangażowani w gnębienie innych. To po prostu normalna cześć życia w więzieniach jakimi są amerykańskie szkoły. Amerykanie na to nie narzekają. Zamiast tego, oburzają się widząc obnażoną kobiecą pierś podczas Superbowl.

Brutalne gry, „takie jak te wykreowane przez wojsko również pomagają tworzyć wydajnych żołnierzy. [od admina: ale nie tylko tam, zwykli zjadacze chleba też sobie mogą postrzelać do obiektów wyglądających jak ludzie na komputerach, a także w rzeczywistości – paintball i inne tego typu]

W kulturze wojowniczej, narkotyki muszą być pod kontrolą. Konopie i inne naturalne środki o działaniu psychodelicznym zamieniają ludzi w nieskutecznych wojowników. Narkotyki takie jak konopie, tworzą Woodstock; jednakże kultura wojownicza potrzebuje raczej miejsc jak Parris Island [od admina: miejsce rekrutacji Marines]. Idealny żołnierz musi być zimny jak kamień, i aseksualny. Obrzezanie pomaga to osiągnąć, ale golenie owłosienia głowy też jest istotne. U człowieka, włosy zawierają feromony, zapachy które czynią ludzi atrakcyjnymi. Włosy są także wyrażeniem indywidualizmu i poglądów. Wojsko nie potrzebuje indywidualistów. Ono potrzebuje ludzi niepewnych, straumatyzowanych, uszkodzonych mentalnie jednostek pełnych nienawiści ale niezdolnych do miłości i indywidualizmu. Ono potrzebuje ludzi nieukształtowanych, by mogło ich dopiero uformować  w kształt jaki na daną chwilę jest im potrzebny.

Ludzie którzy nie dopasowują się do kultury wojowniczej mają tendencję do zapuszczania włosów. Punki, hipisi nie pasują do pełnego przemocy i zdyscyplinowanego tworu jakim jest kultura wojownicza, która wyraża się najpełniej w armii, ale przesiąka przez społeczeństwo.

Wojsko jest szatańską instytucją. Porywa młodych, straumatyzowanych mężczyzn którzy wzrastali w chronicznym braku przywiązania. Oni nie zasługują na naszą nienawiść, ale na litość i współczucie. To co z nimi uczyniono, to oderwanie ich od własnego indywidualizmu i ponowne ukształtowanie na nienawiści – jak ukazuje ten oto dokument. Nie są traktowani jak istoty ludzkie. Ich wewnętrzny brak poczucia własnej wartości jest wykorzystany do indoktrynacji ich i wmówienia im, że mimo wszystko są potrzebni do jednego celu, zabijania innych ludzi.

Są uczeni bycia dumnym z tego kim się stali. Są uczeni śpiewania o zabijaniu i nienawiści. Jednakże ostatecznie, większość z nich po jakimś czasie uświadamia sobie, że zostali zdradzeni, zazwyczaj wtedy jest już za późno. Niektórzy zostają ranni, okaleczeni do końca życia poprzez szczepienia wąglikiem. Inni zatruci zubożonym uranem. Niektórzy giną w walce. Kiedy zaś wracają do domu, wielu z nich popełnia samobójstwo i niewiele jest robione by im pomóc.

Pomimo tego jak bardzo mogą czuć się dumni z tego, że służyli w armii, wojsko jako instytucja nie ma szacunku dla tych młodych ludzi. Nawet alfons zazwyczaj nie zabija swoich prostytutek. Wojsko natomiast kaleczy i zabija mężczyzn i kobiety które do niego wstępują ofiarując wszystko co mają, fizycznie i mentalnie. Młodzi ludzie wzrastają w braku przywiązania i w poczuciu bezużyteczności, więc wstępują do wojska w nadziei, że tam okażą się przydatni. Ostatecznie jednak armia ich zdradza, oni zaś giną nigdy nie osiągając więzi, których szukali.

davidrothscum.blogspot.com

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

Jak bardzo trzeba być skrzywdzonym, by zachowywać się w sposób w jaki zachowują się żołnierze na filmiku do którego wiedzie ten link?

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

A od siebie na koniec dodam, że wojska i armie są potrzebne, ale nie w takiej formie jak teraz. Potrzebne są ewentualnie do obrony w obrębie istniejących granic państwa a nie grabieży i pozyskiwania nowych ziem. Powinny być budowane na poczuciu wspólnoty i chęci bronienia jej przed złymi ludzmi a nie ze względów materialnych czy takich jak w w/w artykule. Mamy XXI wiek, wydaje się że granice są już ustalone – jak ktoś przespał albo rozrabiał i nie ma własnej ziemi, to po ptokach, trza się z tym pogodzić, świat idzie do przodu i trudno by czekał aż się spóźnialscy ogarną, ale widać jednak, że niektóre narody, czy raczej plemiona wciąż tkwią w epoce przedchrystusowej. Jak to jest możliwe, że dajemy się im wodzić w ten sposób. Najwyraźniej też jesteśmy od niemowlęctwa w jakiś sposób warunkowani, że nie przyjmujemy innej formy istnienia armii itd. niż ta narzucona przez…

PS. Proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy wpis… Nie bijcie. 😛 Dzięki za odwiedziny i komenty pod poprzednim wpisem. Pozdrawiam grypowiczów.

Posted in kompleks j, NWO | Otagowane: , , , , , , , | 15 komentarzy »